hanka_79 14.02.06, 00:25 Głównie w książkach dla dzieci ciągle czytam: tato powiedział..., tato podał..., Jakoś bardziej pasuje mi tata. No bo: tato podaj mi..., tato powiedz... Jaka jest poprawna forma? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myc-ha Re: Tata czy tato? 14.02.06, 03:46 Obydwie są poprawne, to formy oboczne. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Tata czy tato? 15.02.06, 14:52 hanka_79: > Głównie w książkach dla dzieci ciągle czytam: tato powiedział..., tato > podał..., Jakoś bardziej pasuje mi tata. No bo: tato podaj mi..., tato > powiedz... Jaka jest poprawna forma? To chyba nie chodzi o formę, to są dwa różne rzeczowniki oznaczające to samo. Albo nawet tego samego gościa; coś jak ,,Józek'' i ,,Józio''. Jeden się odmienia: tata, taty, tacie, tatę, tatą, tacie, tato a drugi: tato, tata, tatowi, tata, tatem, tacie, tato Ten drugi chyba nie jest ogólnopolski (nie jestem pewien), ale żadnym dziwactwem też nie jest. Podobnie zachowuje się np. młodzieżowy ,,kolo'' i przedwojennomłodzieżowy ,,facio''. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
wino_porzeczkowe Re: Tata czy tato? 15.02.06, 17:00 stefan4 napisał: > a drugi: > tato, tata, tatowi, tata, tatem, tacie, tato Aż mi się piękny cytat przypomniał: "No daj mi Derdziuk wódki. No co ci to stanowi? Ja nie mogę, muszę zawieźć tatowi". :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: Tata czy tato? 15.02.06, 22:31 No sorki, ale do użycia słowa"tatowi" "tatem" to mnie nie zmusisz!! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 O niezmuszaniu 16.02.06, 09:59 hanka_79: > No sorki, ale do użycia słowa"tatowi" "tatem" to mnie nie zmusisz!! Jasne. Każdy wybiera sobie taki styl mówienia, z jakim mu bardziej nie do twarzy. Ty mnie nie zmusisz do mówienia ,,sorki'', ale nie mam nic przeciwko temu, żebyś sama tak się wyrażała. Ja zresztą też mówię ,,tata'' a nie ,,tato''. Odnotowuję tylko fakt, że spotyka się też tą drugą mniejszościową formę. Aha, nie zmusisz mnie do snobistycznego mówienia ani pisania ,,tĘ formę''. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: O niezmuszaniu 16.02.06, 17:29 Ok, ok. Spokojnie (spoko). Tak mi się tylko cosik zdaje, że "tatowi", "tatem" nie jest formą poprawną...? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: O niezmuszaniu 16.02.06, 17:56 hanka_79: > Tak mi się tylko cosik zdaje, że "tatowi", "tatem" nie jest formą poprawną...? Nie jest pop...jaką? A cóż to znaczy w odniesieniu do żywego języka? ,,Tato'' to nie jest żadna ,,forma'' tylko odrębny rzeczownik. Ty go nie używasz, ja go nie używam, ale sporo ludzi (mniejszość) go używa. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: O niezmuszaniu 17.02.06, 09:18 No to tak jak krowie na miedzy: tatem, tatowi- to błąd taki sam jak któren, któro. Odpowiedz Link Zgłoś
malaga33 Re: O niezmuszaniu 17.02.06, 11:22 Mylisz się, twierdząc, że tatem, tatowi to błąd: M. tato D. tata C. tatu B. tato N. tatem Msc. tacie W. tato to błąd taki sam jak któren, > któro. I tu powinnaś się podszkolić w regionalizmach, która nie są powszechne, ale ich używania w języku codziennym nie uważa się za błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 O niekanalizowanie żywego języka 17.02.06, 11:59 hanka_79: > No to tak jak krowie na miedzy: tatem, tatowi- to błąd taki sam jak któren, > któro. Co Wy, dziewczyny, z tymi błędami? Czyżbyście wszystkie były urzędniczkami skarbowymi? Czy może nawet nauczycielkami? Żeby można było mówić o błędzie, musi istnieć obiektywne kryterium poprawności. Błędny może być program komputerowy, bo kompilator go nie zaakceptuje. A żywa rzeka języka naturalnego ma wiele różnych meandrów, odnóg i zakoli. Wszystkie są równie poprawne. W Słowniku PWN-u jest ,,tato'': sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61864 . Tylko odmianę ma inną niż podałem wcześniej ja i inną niż teraz podała Malaga: tato, tata, tacie, tata, tatem, tacie. L.mn.: tatowie, tatów, itd. Cóż, widać Państwo Słownikodawstwo spotkali się z innymi formami niż ja i innymi niż Malaga. Ale ,,tato'', jak widać, nie tylko jest, ale jeszcze został wpisany do KSCIUB (Ksiąg Stanu Cywilnego czy Innej Urzędowej Biurokracji). - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
malaga33 Re: O niekanalizowanie żywego języka 17.02.06, 12:33 iż ja i innym > i > niż Malaga. Malag musiała mieć dziś zacmienie umysłu, kiedy napisała C. tatu, powinno być C. tacie/tatowi. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: O niekanalizowanie żywego języka 19.02.06, 16:02 I po co zapisywać kilometry, zamiast po prostu zajrzeć do słownika poprawnej polszczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
arana ewa9717 napisała: 19.02.06, 17:12 > I po co zapisywać kilometry, zamiast po prostu zajrzeć do słownika poprawnej polszczyzny? Hasłowo, szybko, konkretnie i aseptycznie. A gdzie przyjemność? Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: O niekanalizowanie żywego języka 19.02.06, 17:04 Stefan: A żywa rzeka języka naturalnego > ma wiele różnych meandrów, odnóg i zakoli. Wszystkie są równie poprawne. Cieszy mnie ta deklaracja, więc wielkodusznie pominę pytanie, czy 'wszystkie' to również 'warszawskie'. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: O niekanalizowanie żywego języka 19.02.06, 17:34 arana: > wielkodusznie pominę pytanie, czy 'wszystkie' to również 'warszawskie'. Skoro zabrakło Ci wielkoduszności i nie pominęłaś tego pytania, to niniejszym odpowiadam: tak, regionalizmy warszawskie też należą do bogactwa językowego polszczyzny i mają takie samo prawo do istnienia, jak wszelkie inne. Patrz, jaki jestem wielkoduszny. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
arana Czy 19.02.06, 17:42 odpowiedź na pominięte pytanie można można uważać za istniejącą? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Czy 19.02.06, 18:10 arana: > Czy odpowiedź na pominięte pytanie można można uważać za istniejącą? Chyba nie. Ale do czego aluzjonujesz? Czy ktoś w okolicy odpowiadał na jakieś pytanie? Sprawdziłenm starannie i wyszło mi, że zarówno pytanie jak i odpowiedź nie istnieją. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
arana Westchnienie 19.02.06, 18:59 "Tajnego niepytania nieistność jałowa..." (plagiat, oczywiście) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Westchnienie 19.02.06, 19:29 arana > "Tajnego niepytania > nieistność jałowa..." Wiatr. . . księżyc. . . fale. . . mgła nad oceanem gęsta jak dobry poemat. . . Aż którejś nocy ja z tej mgły powstanę -- bo dotąd jeszcze mnie nie ma. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
arana Pomysł! 19.02.06, 19:46 Nie uzgadniając tego kroku z nikm, wejrzałam w tajne Twe plany. Jeśli je zdradzę tu, na ortografii bedziesz miał przechlapane! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Pomysł! 19.02.06, 20:14 arana: > Nie uzgadniając tego kroku z nikm, > wejrzałam w tajne Twe plany. > Jeśli je zdradzę tu, na ortografii > bedziesz miał przechlapane! O kurczę, Arano, Ty naprawdę wejrzałaś... No, to już wiesz o mnie wszystko. Możesz mnie wezwać moim Prawdziwym Imieniem i ja nie będe mógł się oprzeć. A ja nawet nie wiem, czy Ty jestes Arana czy Araña... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: Byłam 19.02.06, 20:26 czytałam, osłupiałam. Syrenki na tekstylne?! Ja jestem (Arana-M)de Balzac. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 -- Byłam. -- Zapraszam ponownie. 19.02.06, 21:20 arana: > Ja jestem (Arana-M)de Balzac. Zwodzisz mnie. Google nikogo takiego nie zna, a to znaczy, że Cię nie ma. Ciebie TEŻ nie ma. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
arana Dzięki, chętnie wpadnę 19.02.06, 21:38 tym bardziej, że mnie rozszyfrowałeś, skoro wiesz, że mnie nie ma. Bo przecież: "Kto jestem? Wie tylko ten, Który wie, iż mnie wcale nie ma" PS Nie odkryto jeszcze życia poza galaktyką góglową? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Dzięki, chętnie wpadnę 19.02.06, 22:10 arana: > tym bardziej, że mnie rozszyfrowałeś, skoro wiesz, że mnie nie ma. Dzisiaj na chwilę opuściłem Ziemię, w bezład galaktyk sie wzbiłem. Tam przemówiło do mnie Nieistnienie i było dla mnie miłe. arana: > Nie odkryto jeszcze życia poza galaktyką góglową? Jasne, że nie. To sa przesondy (żołądkowe), mżonki i zabombony. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: O niezmuszaniu 25.02.06, 15:16 Współczesne słowniki rejestrują obie formy - tata i tato - jako poprawne, z tym że celownik rzeczownika tato w polszczyźnie ogólnej ma postać tacie, natomiast forma tatowi to regionalizm wschodni (regionalizmy nie są błędami). Odmiana wygląda więc tak: tata - taty, tacie, tatę, tatą, tacie; tatowie, tatów tato - taty (albo tata), tacie (reg. tatowi), tatę (albo tata), tatą (albo tatem), tacie; tatowie, tatów Odpowiedz Link Zgłoś