IP: *.gazeta.pl 23.11.01, 10:08
W jednym z dyktand był zwrot "trzeba było baby-jagi, żeby go dobrze ugotować".

Dlaczego baba-jaga jest z małej litery? Przecież to imię własne! Czyżby było to
ogólne określenie czarownicy? Ale tutaj Autor powołuje się na konretną postać z
bajki i jej zdolności kucharskie ;-)

Ponadto - nie piszemy przecież, że "po lesie łaziły różne czerwone-kapturki, a
królewny-śnieżki snuły się po okolicy" ;-)

Mamy wprawdzie Koszałka Opałka (krasnoludka z książki M. Konopnickiej) i
koszałki-opałki (w znaczeniu - bzdurki, androny, bajdy na resorach), ale to są
określenia o zupełnie różnych znaczeniach.
Obserwuj wątek
    • Gość: des Re: Baba Jaga IP: 194.181.86.* 23.11.01, 11:00
      To może być imię własne (postaci z bajki), ale również określenie jędzy - wówczas
      piszemy małą literą. Autorowi tekstu dyktanda chodziło o drugi przypadek - stąd
      taka pisownia.

    • teresa.kruszona Re: Baba Jaga 23.11.01, 15:46
      �Nowy słownik ortograficzny PWN� pod redakcją prof. Edwarda Polańskiego podaje dwie formy zapisu
      : Baba-Jaga i baba-jaga, różnicując je. Wielką literą piszemy tylko wtedy, gdy chodzi o postać z bajki,
      małą - gdy piszemy przenoścnie o niesympatycznej kobiecie. W dyktandzie musiało więc chodzić o to
      drugie znaczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka