poltuz 21.07.07, 02:08 19 listopada gościliśmy redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego" ks. Adama Bonieckiego. Czy przecinek po "Tygodnika Powszechnego"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bu4 Re: Przecinek 21.07.07, 11:13 Przecinek można wprawdzie postatwić, ale nie jest konieczny, ponieważ dopełnienia nie są jednorodne: stanowisko, nazwisko. Nb. zmieniłbym kolejność tych dopełnień: na pierwszym miejscu - nazwisko, bądz co bądz osoby znanej i szanowanej, na drugim zaś - stanowisko - rzecz nabyta. Odpowiedz Link Zgłoś
bag_of_bones Re: Przecinek 21.07.07, 15:45 Przecinek po "Tygodnika Powszechnego" jest konieczny; nie ma on nic wspólnego z jednorodnością czy niejednorodnością dopełnień. Fragment: "ks. Adama Bonieckiego" jest DOPOWIEDZENIEM do "redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego", a przed dopowiedzeniami stawia się przecinek. Dopowiedzenie jest grupą wyrazów, która dokładniej określa podstawową treść zdania, wprowadza dodatkowe informacje, objaśnienia, sprostowania /za "Słownikiem interpunkcyjnym" PWN/ Odpowiedz Link Zgłoś
mach_2 Re: Przecinek - nie!!! 21.07.07, 16:51 Mamy tu do czynienia z konstrukcją apozycyjną, a nie z dopowiedzeniem, więc przecinek jest niepożądany. Por. Dziekan wydzialu prof. Jan Kowalski wyjechal na konferencję do Berlina. Szanowni Państwo, mam pytanie, która z wersji jest poprawna: 1. Minister zdrowia, Mariusz Łapiński, na ostatnim posiedzeniu... 2. Minister zdrowia Mariusz Łapiński na ostatnim posiedzeniu... Według mnie poprawna jest ta druga - w tym wypadku (i wielu podobnych, gdy wymieniamy funkcję lub stanowisko), nie traktowałabym imienia i nazwiska jako dopowiedzenia. Szanowna Pani, niewątpliwie lepsza i częściej możliwa do zastosowania, np. w sytuacjach bardziej oficjalnych, jest wersja druga, „bezprzecinkowa”. Wtedy mamy naturalne poprzedzenie nazwiska nazwą spełnianego urzędu (to samo jest w przypadku tytułów, stopni itp.). Może się zdarzyć, że chcemy wprowadzić nazwisko na zasadzie wtrącenia - czyli zastosować skrót od formuły „minister zdrowia, którym jest obecnie Mariusz Łapiński, itd.”. Jest to jednak dziwne, rodzi pytania o intencje, robi wrażenie, jakbyśmy sobie dopiero po chwili nazwisko ministra przypomnieli itp. Natomiast, co oczywiste, gdy najpierw mamy nazwisko, a później funkcję, przecinki są konieczne. Pozdrawiam — Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski Moje pytanie dotyczy interpunkcji. Czy w zdaniu: „Jak powiedział amerykański poeta W.D. Snodgrass...” po poeta stawiamy przecinek? Zauważyłam, że w niektórych tekstach w podobnych przypadkach przecinek się stawia, w innych natomiast nie. Podobny problem mam ze stawianiem przecinka przed imiesłowami zakończonymi na - ąc, -łszy, -wszy. Zgodnie z nową zasadą powinno się zawsze stawiać przecinki, jednak często zauważam (również w dobrych pismach literackich), że są one pomijane. Obawiam się zatem, aby również ich nie nadużywać. Czy mogę prosić o wyjaśnienie, kiedy nie należy stawać przecinków przed imiesłowami? W konstrukcjach takich, jak amerykański poeta W.D. Snodgrass, nazywanych apozycyjnymi przecinka można używać zwłaszcza wtedy, gdy człon apozycyjny (tutaj W.D. Snodgrass) jest dłuższy, rozwinięty i gdy chcemy go wyodrębnić. W przeciwnym razie przecinek jest niepotrzebny, a niekiedy nawet szkodliwy (np. błędem byłoby umieszczenie go w takiej konstrukcji apozycyjnej, jak rzeka Wisła). Jeśli chodzi o imiesłowowe równoważniki zdań, to według nowej zasady zawsze oddziela się je przecinkiem od zdania nadrzędnego, nawet wtedy, gdy są nierozwinięte, a więc jednowyrazowe. Nie wiadomo jednak, czy ta innowacja interpunkcyjna ma status nakazu, czy tylko zalecenia. Osobiście interpretuję ją jako zalecenie i cieszę się, kiedy nie muszę jej stosować bezwzględnie, gdyż nadmiar przecinków wcale nie pomaga w zrozumieniu wypowiedzi. — Mirosław Bańko Jak widać, przecinek jest uzasadniony, gdy czlon apozycyjny jest rozbudowany: Dziekan wydzialu prof. Jan Kowalski wyjechal na konferencję do Berlina. Ale: Dziekan wydzialu, wybitny znawca prawa międzynarodowego prof. Jan Kowalski, wyjechal na konferencję do Berlina. Sądzę, że można by też opuścić drugi przecinek - wtedy mielibyśmy szereg: Dziekan wydzialu, wybitny znawca prawa międzynarodowego prof. Jan Kowalski wyjechal na konferencję do Berlina. W 1. przypadku sens jest taki: dziekan, którym jest wybitny znawca prawa międzynarodowego J.K., wyjechal do Berlina; w 2. - dziekan i wybitny znawca prawa (w jednej osobie) wyjechal do Berlina. Inny przyklad: Wicepremier Roman Giertych przybyl do sejmu. Wicepremier, minister edukacji Roman Giertych, przybyl do sejmu. (Wicepremier, którym jest minister edukacji R.G., przybyl do sejmu). Wicepremier, minister edukacji Roman Giertych przybyl do sejmu. (Wicepremier i minister edukacji - w jednej osobie - przybyl do sejmu; gdyby nam chodzilo o dwie różne osoby, zręczniej by bylo: wicepremier i minister edukacji przybyli do sejmu). Odpowiedz Link Zgłoś
mach_2 Re: Aha... 21.07.07, 16:57 Zapomnialem dodać, że im mniej przecinków, tym lepiej, bo tekst jest bardziej przejrzysty. W związku z tym, jeśli mogę przecinek wstawić lub nie (mam wybór), wybieram wersję bezprzecinkową. Dwie podane przeze mnie opinie (poprzedni post) pochodzą z archiwum poradni językowej PWN (www.pwn.pl - na stronie są też bezplatne slowniki online, w tym najnowszy ortograficzny, oraz encyklopedia). Odpowiedz Link Zgłoś
ernest31 Re: Przecinek - nie!!! 30.07.07, 17:02 czy piszac tekst na forum jest sie zdyskwalifikowanym, gdy przecinek wypadnie w nie odpowienim miejscu ? Odpowiedz Link Zgłoś