JEST COŚ NA RZECZY

20.10.03, 18:42
SPOTKAŁAM SIĘ Z TAKIM ZWROTEM W MEDIACH, W LITERATURZE. CZY NIE PROŚCIEJ
POWIEDZIEĆ "COŚ W TYM JEST "?
    • joozinka Re: JEST COŚ NA RZECZY 20.10.03, 20:44
      To pewnie takie telewizyjne narzecze :)

      pozdr.
      <J>
      • edgar92 Re: JEST COŚ NA RZECZY 20.10.03, 22:57
        Nie do końca. To coś na kształt związku frazeologicznego. W "Uniwersalnym
        słowniku języka polskiego PWN" jest nawet przykład.
        • teresa.kruszona Re: JEST COŚ NA RZECZY 21.10.03, 00:11
          Jest i w „Innym słowniku języka polskiego PWN” Mirosława Bańki: „Mówimy, że coś
          jest na rzeczy, jeśli przypuszczamy, że czyjeś postępowanie ma związek z daną
          sytuacją”.
      • arana Re: JEST COŚ NA RZECZY 21.10.03, 07:25
        A ja odnoszę niejasne wrażenie,że takiej formy używano w jakimś tekscie
        kabaretowym, oczywiście prześmiewczo, a do polszczyzny weszło na serio,
        podobnie jak "to by było na tyle" profesora mniemanologii stosowanej -
        Stanisławskiego. :)
    • ja22ek Re: JEST COŚ NA RZECZY 21.10.03, 10:46
      Wczesniejsza dyskusja na ten temat w wątku 114.
    • stefan4 PEWNIE, ŻE JEST... 22.10.03, 21:32
      adli:
      > SPOTKAŁAM SIĘ Z TAKIM ZWROTEM W MEDIACH, W LITERATURZE. CZY NIE PROŚCIEJ
      > POWIEDZIEĆ "COŚ W TYM JEST "?

      Bardzo proszę, z tego, że jakieś wyrażenie posiada synonim, nie wnioskujcie, że
      jest niepoprawne. Przecież Twój argument, Adli, można odwrócić: po co mówić
      ,,COŚ W TYM JEST'' skoro istnieje zwrot ,,JEST COŚ NA RZECZY''? Jeśli masz
      jakieś poważniejsze zastrzeżenia do mania na rzeczy, to je podaj wprost, nie
      zwalając na bycie cosia w tym.

      Mnie się zresztą narzeczość też niezbyt podoba, ale z taką bardzo tu częstą
      argumentacją to nas naród wyśmieje, zanim zdążymy narzucić mu nasz Jedynie
      Poprawny Język.

      - Stefan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja