jaga_22
28.03.08, 12:54
Zaczęło się od żartu. Ktoś powiedział: "łatwiej byłoby popłynąć na Karaiby,
niż wyjść z bezdomności". "To może popłyniemy na Karaiby!" - skwitował ojciec
Paleczny, czym wywołał śmiech swoich podopiecznych z ośrodka dla bezdomnych w
warszawskim Ursusie.
Ojciec Paleczny potraktował pomysł całkiem poważnie. Zaczął szukać sponsorów,
gromadzić narzędzia, materiały. Ale budować muszą sami. Okazało się, że wśród
bezdomnych jest mnóstwo fachowców. Znalazł się nawet spawacz z
międzynarodowymi uprawnieniami.
Im gorsza gęba, tym lepszy człowiek
- W kanałach mamy prawdziwe skarby! - mówi ojciec Paleczny. - Są tam świetni
muzycy, nawet jazzowi, malarze, budowlańcy. - Ci ludzie mają wspaniałe
charaktery, choć nie zawsze pociągający wygląd. Ale moje doświadczenie mówi,
że im bardziej zakazana gęba, tym lepszy człowiek.
-------------
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1802&news_id=187659&scroll_article_id=187659&layout=1&page=text&list_position=1