ech...

18.02.10, 17:11
Wybralam sie dzisiaj do tesco, glownie po cytryne.A ze dzisiaj bylo
zimno, ciemno i deszczowo to wyszlam z tesco z pudelkiem ptasiego
mleczka, wielka paka laysow, duzym kubusiem i zielonym lechem.No i
bez cytryny...ech..
I bardzo zadka zdarza mi sie kupowac polskie produkty...
    • mama5plus Re: ech... 18.02.10, 18:02
      :) I nie bez powodu zwa to `comfort food` :)
      Bynajmniej nie z kraju ` gdzie cytryna dojrzewa` ;)
    • dag_dag Re: ech... 18.02.10, 18:33
      Eeee, nie ma mocnych, miałam gorzej... Gdy ja się w końcu wybrałam z dwójką
      dzieci do Tesco, to nie dość że w najgorszym deszczu... to jeszcze gdy w końcu
      zrobiłam wielkie zakupy... przebrnęłam przez marudzenia, że nie kupię kolejnej
      princess... znalazłam zgubioną parasolkę córki... odstałam swoje w kolejce... i
      gdy już podchodziłam w końcu do kasowania - rozległ się wyjący paskudny alarm i
      obsługa poprosiła wszystkich o szybkie opuszczenie sklepu. No i tak zrobiłam
      zakupy...
    • dorisja Re: ech... 18.02.10, 20:39
      Ja wczoraj wdepnęlam tak na sekunde do superdruga po picie dla syna, ale
      przechodziłam obok szczoteczek do zębów, wiec zakupiłam dwie po stronie były
      deozodoranty, no przypomniało i sie że mąż mnie prosił, żebym mu kupiła. Wiec
      strwierdziłam że przejde sie po następnej alejce, no do koszyka wpadł jeszcze
      jakiś żel do mycia twarzy. Miedzy czasei zadzwonił mąz, po chwili pogawedki,
      poprośil mnie jeszcze o zakup jego maści. I tak oto dobrnełam do kasy no
      oczywiście w momencie, gdy już prawie wkladałam karte do czytnika, przymnoniałam
      sobie o piciu dla dziecka.Poprosiłam pana, aby chwileczke zaczekał, pobiegłam po
      picie. Tylko sie uśmiechnął gdy powiedziałam, że ja to właściwie po to picie
      przyszłam.
      • piksi.dixi Re: ech... 18.02.10, 21:39
        u mnie podobnie jak u zalozycielki watku:
        wielka paka chipsow,
        2 czekolady ( na wszelki wypadek)
        pudelko przecenionych czekaoladek walentynkowych
        i wafelki
        ....poszlam po mleko....
Pełna wersja