Dodaj do ulubionych

prosba o pomoc

20.02.10, 12:36
Witam po zastanowieniu postanowilam napisac i prosic was o pomoc.Mam
dosc dramatyczna sytuacje.Co zrobic gdy tylko partner pracuje(jeste
kierowca ,pracuje na nocki nienormowany czas pracy),a na zycie po
oplatach itp zostaje 200 f na caly miesiac? Szukam pracy,ale to nie
takie proste mamy syna ktory chodzi do szkoly,na obecna chwile nie
wiem co robic,jestem zalamana.Najlepszym rozwiazaniem byla by praca
na caly etat,ale co z dzieckiem????Blagam doradzcie cos bo jestem
zalamana,jak wybrnac z tej sytuacji. Zastanawialam sie nad opiekunka
,ktora mogla by zaprowadzic i odebrac synka ze szkoly wtedy mogla bym
isc do pracy na caly etat .Sama juz nie wiem co robic Jesli wy mi
nie doradzicie to to juz nikt mi nie pomoze.mieszkam w Lancaster.
Obserwuj wątek
    • d.hassenpflug Re: prosba o pomoc 20.02.10, 13:03
      tzn nie rozumiem. dlaczego nie mozesz isc do pracy skoro chcesz. i dlaczego od
      razu na caly etat, wez pol etatu zawsze to jakies pieniadze prawda ? lepsze niz
      to co wam zostaje. dziecko w szkole. maz zaprowadza ty odbierasz lub odwrotnie.
      ja mam dwojke dzieci, wracam do pracy za miesiac, oboje z mezem mamy
      nienormowany czas pracy, czasami rowniez na nocki. jakos sobie bedziemy dawac rade.
    • yadrall Re: prosba o pomoc 20.02.10, 13:18
      A jakiej pomocy od nas oczekujesz? Ciesz sie,ze partner dobrze
      zarabia lub,ze macie male oplaty. U nas pesja mojego meza starcza
      tylko na oplaty i splate kredytu,a juz na cala reszte ida pieniadze
      z mojego macierzynskiego (121f/tydzien) plus to co trzeba bierzemy z
      oszczednosci zrobionych przed ciaza (tak,zeby zajsc w ciaze i isc na
      macierzynski musielismy wczesniej odlozyc kase).
      Teraz synek ma 3 miesiace i wiem,ze jak skonczy mi sie platne
      macierzynskie to najpewniej wroce do pracy i tyle-chyba,ze
      oszczednosci starczy,zebym pobyla jakis czas z tego nieplatnego
      macierzynskiego,ale to zecydujemy w czerwcu. Tak czy inaczej w
      grudniu wracam do pracy-synek bedzie mial wtedy rok.
      Nie chcemy go zostawiac z opiekunak czy w zlobku,wiec bedziemy
      pracowac z mezem na zmiane i tak tez sie opiekowac malym.
      Skoro Twoj partner pracuje na nocki to nie wiem co stoji na
      przeszkodzie bys Ty pracowala np. od 8 rano??? Chyba partner do tej
      15 sie wyspi,zeby odebrac malego ze szkoly? Poza tym jezeli dziecko
      chodzi juz do szkoly to w czym problem? Wiekszosc szkol
      ma "swietlice",w ktorej moga pobyc dzieci przed i po szkole. Jak nie
      to poszukac childminder,ktora sie zajmie dzieckiem przed czy po
      szkole.
    • duende1 Re: prosba o pomoc 20.02.10, 15:44
      ja tez nie do konca rozumiem dramatyzm sytuacji. jesli dziecko chodzi do szkoly,
      to mozesz znalezc prace na pol etatu. moze beda wam przyslugiwaly jakies working
      tax credits?
      mozesz znalezc child minder, ktora bedzie odprowadzala/ przyprowadzala dziecko
      ze szkoly, chociaz moze twoj partner moglby to robic?

      jestem w b.podobnej sytuacji do yadrall. jestem na macierzynskim, ktory
      dofinansowuje z oszczednosci. po skonczeniu macierzynskiego wracam do pracy,
      maly bedzie czesciowo z tata, a czesciowo w przedszkolu.

      z jednej pensji bysmy nie wyzyli.
    • sophie2202 Re: prosba o pomoc 20.02.10, 15:56
      My z mezem pracujemy na zmiane, on w nocy a ja w dzień, dzieci mamy
      troje malutkich.
      • kasia83kasia Re: prosba o pomoc 20.02.10, 16:21
        Dziekuje za slowa otuchy,ja tylko prosilam o pomoc w sensie gdzie moge
        szukac jakiegos wsparcia,a co do tego ze dzieko chodzi do szkoly i nie
        ma problemu bo mozna isc na pol etatu otoz jest problem,jestem
        zarejestrowana w angencjach i pracy nie ma,juz pisalam ze maz pracuje
        na nienormowany czas pracy czli nieraz wraca o 4 rano nieraz o 11,z
        wyjazdami do pracy tez jest roznie wiec nie zawsze moglby odbierac syna
        ze szkoly czy go zaprowadzac.Ale i tak dziekuje za
        :wsparcie:Pozdrawiam.
        • edytataraszkiewicz Re: prosba o pomoc 20.02.10, 16:44
          A moze cos na nocki?
          Moj pracuje od pon-piat.
          Ja ide do pracy na dwie nocki,ktore razem dadza mi 24 godziny tyg.
          w weekendy.W taki sposob nie musze dawac malego do przedszkola na
          full time a zawsze ktos w domu.
          No i jeszcze jedna zaleta: w razie choroby dziecka ja nie musze
          zwalniac sie z pracy ;)
        • krecik Re: prosba o pomoc 20.02.10, 17:24
          Jeslli zaczniesz zarabiac, bedziesz mogla oplacac opiekunke, ktora
          bedzie dziecko odbierac po szkole i przechowywac do twojego powrotu.
          Jesli twoje dziecko nie jest zapisane na zajecia pozalekcyjne w
          szkole, kluby czy jak sie to u ciebie nazywa, zainteresuj sie jak
          najszybciej.

          Ag
    • zurekgirl Re: prosba o pomoc 20.02.10, 21:57
      Wiekszosc z nas jest w niezwykle podobnej sytuacji (jak i kazdy rodzic
      na swiecie). Sprawa wydaje sie prosta. Albo idz do pracy na pol etatu,
      albo zapisz dziecko na zajecia pozaszkolne, albo niech childminder go
      odbiera (ja osobiscie wybralabym zajecia pozaszkolne). Nie rozumiem, w
      ktorym miejscu twoja sytuacja jest dramatyczna. Prace na pol etatu da
      sie znalezc, jak sie dobrze poszuka.
      • dorcian Re: prosba o pomoc 20.02.10, 22:43
        Jak ktos dlugo szuka pracy i jej nie dostaje to sytuacja jest
        dramatyczna dla takiej osoby w kazdym miejscu - finansowo, bo nie ma
        pieniedzy, emocjonalnie - bo chcialoby sie cos zmienic a ma sie
        wrazenie ze nie ma takiej mozliwosci. W jednych miejscach o prace
        jest latwo, w innych troche z tym gorzej. No i oczywiscie zalezy
        jakiego rodzaju pracy sie szuka. Jedni sobie w takiej sytuacji
        swietnie radza i ordery im na piers, inni troche maja z tym problem
        i szukaja slowa otuchy i wsparcia. Truizmy w stylu "ja mam tak samo,
        nie rozumiem gdzie jest problem" pomagaja srednio, a skoro nie
        rozumiesz, to prawdopodobnie znaczy, ze tak samo nie masz. Jezeli
        czlowiek sobie z czyms nie radzi, to dla niego personalnie jest to
        dramat. Moze on byc zarowno z powodu braku pracy jak i wrosnietego,
        bolesnego paznokcia.
        Do autorki watku:
        Jesli martwi cie to, czy sobie poradzisz z praca i opieka nad
        dzieckiem, to spokojnie, poradzisz sobie. Moj maz ma nienormowany
        czas pracy (zmianowo z nocami wlacznie), ja tez pracuje na caly etat
        ale w tzw normalnych godzinach (pracuje w szkole). Corka chodzi do
        After School Club. Nie kazda szkola taki ma, ale warto sie rozejrzec
        i popytac. Warto popatrzec jaka oferte ma szkola w zakresie zajec
        popoludniowych, nawet jeden dzien w tygodniu robi wielka roznice.
        A z szukaniem pracy jest tak, ze oprocz agencji warto przegladac
        internet, miejcowe gazety i strone internetowa twojej gminy. Nie
        wiem jakiej pracy szukasz i jak z twoim angielskim. Jezeli mowisz
        dobrze w tym jezyku moze poszukaj pracy w szkole jako TA albo LSA
        albo midday supervisor na poczatek. Tak, to nie sa kokosy
        (szczegolnie to ostatnie) ale obracasz sie wsrod ludzi, nawiazujesz
        nowe znajomosci, cos sie w twoim zyciu zmienia. Ja jestem w tym
        miejscu, w ktorym jestem, bo poznalam ludzi, a przez tych ludzi
        poznalam innych ludzi i ci ludzie dali mi prace. Glowa do gory, dasz
        rade!
        • golfstrom Re: prosba o pomoc 20.02.10, 23:24
          Zgadzam sie z dorcian.

          Do autorki - sama rejestracja w agencjach niewiele Ci da. Przypominaj im sie, co tydzien przegladaj ich ofery.
          Poza tym przegladaj ogloszenia w lokalnej prasie oraz na
          jobseekers.direct.gov.uk/homepage.aspx?sessionid=c5a228fd-0944-46af-aca7-cee9b12ca038&pid=4
          Poszukaj w swojej okolicy osrodka, ktory prowadzi szkolenia w zakresie pisania podan o prace/CV (bo czesto bedziesz musiala dostosowac zgloszenie do konkretnej oferty). Cos podobnego do tego
          www.weetu.org/cms.php?page_id=4
          Nie wiem, jaki jest Twoj angielski ani jakie masz doswiadczenie zawodowe.

          Wiem, jak to jest, kiedy nie mozna juz sobie poradzic z niepokojem i strachem, ale nie mozesz sie poddawac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka