Dodaj do ulubionych

Torba do szpitala - kilka watpliwosci

14.05.10, 21:50
Do godziny zero zostalo jeszcze troche czasu, ale powoli rozpoczynam
pakowanie torby szpitalnej. Kilka rzeczy musze jeszcze dokupic,
dolozyc.
Zastanawiam sie czy brac krem dla dziecka do pupy ( typu sudokrem),
plyn do mycia raczej nie bedzie potrzebny? Brac oliwke czy balsam
jakis dla dziecka?
Dla dziecka mam spioszki, body, pampersy, smoczki, 2 czapeczki,
skarpetki, kocyk, pieluszki tetrowe, waciki (takie kulki z waty),
chusteczki nawilzane.
Brac dla dziecka recznik?
Dla siebie mam mnostwo rzeczy.
Napisze, moze sie komus przyda:
podpaski typu maternity (2 opakowania), majtki bawelniane (kilka
par), pizama, koszula do rodzenia, szlafrok, skarpetki, reczniki,
wkladki laktacyjne, stanik do karmienia, chusteczki odswiezajace,
kapcie, chusteczki odkazajace (zeby toalete przetrzec), nakladki na
brodawki, kosmetyki (typu szampon, szczoteczka, pasta, grzebien,
gumka do wlosow itd).
Brac krem na popekane brodawki? Jeszcze nie kupilam wiec nawet nie
wiem jaki w razie czego.

Jako, ze moja corka konczy 4 lata to juz pewne rzeczy zapomnialam
jesli chodzi o pobyt w szpitalu. Bede wdzieczna za wszelkie sugestie
jesli cos jeszcze powinnam dolozyc do listy.

Obserwuj wątek
    • black_currant Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 14.05.10, 22:19
      Dla siebie - klapki pod prysznic :-)
      A co do dziecka to nie wiem niestety, bo ja wyszlam prosto z porodowki do domu,
      wiec wykorzystalam tylko 2 pampersy, komplet ubranek i kocyk.
      • benignusia black_currant 14.05.10, 22:25

        black_currant napisała:
        > A co do dziecka to nie wiem niestety, bo ja wyszlam prosto z
        porodowki do domu,
        > wiec wykorzystalam tylko 2 pampersy, komplet ubranek i kocyk.
        >

        powiedz mi-jak to zrobiłaś:)
        nie no tak na serio,można wyjść tak szybko??
        • tym08 Re: black_currant 15.05.10, 00:21
          > nie no tak na serio,można wyjść tak szybko??
        • mama5plus Re: black_currant 15.05.10, 00:49
          jest cos takiego jak porod ambulatoryjny ( np w ramach schematu
          domino- nie wiem czy jeszcze stosowanego)- pewnie nie w kazdym
          szpitalu bo to od wielu czynnikow zalezy, np dostepnosci pediatry
          jesli jest wymog by zbadal noworodka przed wyjsciem.
          Po drugim porodzie ( wlasnie domino czyli polozna do domu zbadac
          postep i odprawic w odpowiednim momencie, porod i wyjscie ) bylismy
          w domu po 3h od zakonczenia porodu, w sumie ok 5 w szpitalu.
          Gdyby nie czekanie na pediatre, to duzo wczesniej.
          Ale nie kazdy szpital to praktykuje.
        • sueellen Re: black_currant 15.05.10, 01:02
          jest to mozliwe i często praktykowane np w UK.
          • benignusia Re: black_currant 15.05.10, 10:56

            oj kobiety dałyście mi nadzieje...choć dopiero bede o wszytkim
            myśleć jak mi ciążę potwierdzą,duzo bym dała by móc urodzić-i
            wyjść...
    • basiak36 Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 14.05.10, 22:24
      Powiedzialabym ze krem do pupy w szpitalu zbedny, plyn do mycia przez pierwsze
      miesiace tez, wystarczy woda. Do smarowania juz w domu, zwykla spozywcza oliwa.
      Dla dziecka ubranka (jesli chcesz karmic piersia,to smoczka oczywiscie lepiej
      unikac, chyba ze chesz karmic butelka, wtedy sie przyda).
      Zamiast chusteczek nawilzanych, zdrowsza woda i waciki.
    • m0nalisa Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 14.05.10, 23:55
      krem dla dziecka do pupy i plyny raczej zbedne, nie wiadomo ile bedziesz w
      szpitalu (ja dobe) noworodkow sie raczej nie myje, jesli juz to tylko woda.
      Recznik dla maluszka niepotrzebny chyba- na porodowce mialam maluchy zawiniete
      wlasnie w plocienne przescieradlo i recznik.
      z ubran mialam podkoszulki, majtki i dres (taki lekki) - stanik i wkladki to
      moze juz na wyjscie.
      klapki pod prysznic wez koniecznie i powodzenia :)
    • tym08 Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 15.05.10, 00:20
      dla dziecka oprocz pampersow, body i pajaca nie przydalo sie nic.
      smoczka tez nie mialam, ani nawilzanych chusteczek (tych chyba przez
      pierwszy rok wogole nie uzywalam)
      mi rowniez nie przydala sie koszula do rodzenia, bo nie zdazylam sie
      przebrac;) zadnych kremow na brodawki,czy wkladek laktacyjnych tez
      nie mialam. wkladki dopiero przydaly sie po paru dniach.
      na wyjscie mialam fotelik samochodowy dla malucha.
      • cherrie Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 15.05.10, 09:46
        ja bym skreslila z listy polowe.
        u mnie w szpitalu dla dziecka bylo wszystko -kapanie tylko w wodzie, nie wolno bylo niczym smarowac - tak przy okazji - ja moje sudokremy moge wyrzucic odkad poznalam bepanthen.
        wkladki laktacyjne przydaly mi sie w domu, ochraniacze to chyba jak dziecie ma zeby...
        smoczka moj nie toleruje, zreszta po co takiemu maluszkowi.
        tez mialam chust.odkazajace i podklady toaletowe - ale nigdy czasu aby ich uzyc.
        wez jak najmniej - najwyzej maz ci cos dowiezie, bo strasznie irytujace jest szukanie czegos w polnej walizce!
    • fifka01 Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 15.05.10, 10:26

      Aparat fotograficzny albo kamerę - co wolisz.
      • natina0 Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 15.05.10, 14:25
        na sutki linsolah chyba tak się nazywa,ja nie miałam i położne dały mi saszetki
        bez tego byłoby kiepsko...niunia miała tak suche stópki ze az pękały w zgięciach
        i M leciał po oliwę bo nie miałam, jechał też do sklepów bo okazało się ze
        niunia się topi prawie we wszystkim co mieliśmy i trzeba było dokupić na tiny
        baby...dla siebie szlafrok,klapki.
        ja po komplikacjach zostałam 5 dni w szpitalu (miałam być jeszcze dłuzej ale się
        wypisałam)i wszystkiego mi brakło, ubranek,piżam itp
        sudocrem ponoc od 6 tyg mozna uzywać(położne zwróciły mi uwagę) u nas alantan
        jest idealny, bepanthen kompletnie się nie sprawdził
        • agazat Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 15.05.10, 14:57
          Lansinoh - w fioletowych saszetkach/tubkach, na popekane sutki. W
          szpitalu powinnas dostac na poczatek saszetke lub dwie, jesli
          zajdzie taka potrzeba. Nie kupuj na wyrost, bo o ile pamietam
          najtanszy nie jest; za to wydajny. To czysta lanolina, nie bedzie
          dobry, jesli masz uczulenie na welne.
          Moze ksiazke do poczytania, krzyzowki lub czasopismo jakies. Zalezy
          co lubisz.
          Skarpetki - na wszelki wypadek, moga Ci marznac stopy.
          Powodzenia.
    • pyza_uk Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 15.05.10, 15:30
      Ja rowniez wiele pozycji bym skreslila :)
      A z rzeczy nie wymienionych to: maly recznik zeby osoba towarzyszaca przy
      porodzie mogla robic ci mokre oklady na czolo; ew. wode w sprayu; zelki do
      jedzenia (te roznorodne misie mam na mysli) - doradzala mi polozna, bo jak porod
      sie przedluza to daja 'energicznego kopa'; jesli przewidujesz porod w wodzie to
      jakis podkoszulek lub cos odpowiedniego; CD z ulubiona muzyka - u nas na
      wyposazeniu byly odtwazacze i sobie gralismy ulubione plyty.
    • mamakostka Re: Torba do szpitala - kilka watpliwosci 15.05.10, 16:01
      ja od siebie dodam- wez choc jedno body i spiocha w innym rozmiarze
      tzn- jak kupilas wszystkio na tiny baby to wez choc jedno na newborn
      (abo odwrotnie)- na mojego synka wsztskie spiochy jakie wzielismy do
      szpitala byly za krotki, smiesznie wyglada na pierwszych zdjeciach z
      podkurczonymi nozkami bo nogawki byly za krotkie i nie mogl
      wyprostowac.
      + telefon
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka