Dodaj do ulubionych

nieobecnosc

15.06.10, 15:38
Za kilka dni lece do Pl i zabieram ze soba dzieciaki, ktore
uczeszczaja do reception class. Niestety trwa semestr i zastanawiam
sie czy nie bedzie jakichs problemow, ze dzieci opuszcza tydzien
nauki. Wiem ze sa nakladane kary za nieobecnosci, ale czy w zerowce
tez? wkoncu ona chyba nie jest obowiazkowa czy jest??? zastanawiam
sie czy powiedziec prawde nauczycielce ze zabieram dzieciaki na
wakacje czy raczej sklamac ze choruja, choc to bedzie podejrzane ze
oba naraz :( przyznam ze nie chcialabym wrocic z Pl i zastac
rachunek do zaplaty plus wizyte socjalnych jak to sie przytrafilo
znajomym znajomych... Poradzcie raz jeszcze, dzieki.
Obserwuj wątek
    • aniaheasley Re: nieobecnosc 15.06.10, 15:48
      Za pierwszy przypadek niesuprawiedliwionej nieobecnosci nie
      zaplacisz kary.
      Radze powiedziec prawde.
      Dostaniesz podanie o 'urlop' ze szkoly dla dzieci.
      To podanie zostanie odrzucone, tzn. zostanie to zapisane jako
      unauthorised absence, bo w mysl obecnych przepisow nie wolno szkolom
      wyrazac zgody na wyjazdy w ciagu roku szkolnego.

      Najgorsze co moze Cie spotkac to spotkanie z dyrektorem szkoly i
      pouczenie, zebys wiecej tak nie robila.
      Jezeli bedziesz to robic czesto to dostaniesz list z councilu z
      surowszym pouczeniem, odwiedzi Cie ktos w rodzaju kuratora
      szkolnego, i na tym spotkaniu zostaniesz postraszona konsekwencjami
      typu kary pieniezne i sprawa w sadzie. Ale to nie za pierwszym
      razem, tylko jezeli bedziesz to robic nagminnie....
      • babymickey Re: nieobecnosc 15.06.10, 15:53
        Nie wspomnialam ze moje dzieci czesto opuszczaja szkole, tzn kilka
        dni w miesiacu, ale to z powodow zdrowotnych poniewaz czesto maja
        zapalenie oskrzeli, pluc itp. Do tej pory poprostu dzwonilam do
        szkoly i mowilam ze dzieciaki chore i ich nie bedzie pare dni i to
        wystarczalo. Nikt pytan nie zadawal, nie komentowal. Ja sobie
        wymyslilam ze przeciez jesli mi zwroca uwage ze czesto nie chodza to
        moga sobie zajrzec w kartoteke u lekarza i maja potwierdzenie ze
        chorowaly, ale tym razem ten numer nie przejdzie.
      • babymickey Re: nieobecnosc 15.06.10, 16:00
        Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz :) moglabym Cie prosic jeszcze o
        fachowa nazwe takiego podania? Moze poprostu pojde do szkoly i
        odrazu poprosze o ten papierek tylko jak to sie nazywa po angielsku?
        zostaly mi tylko 3 dni na to.
    • szczur.w.sosie Re: nieobecnosc 15.06.10, 16:49
      Ja dostałam zgodę, ale to było dawno. Teraz nie jeździmy do Polski, więc
      problemu nie ma.
    • kingaolsz Re: nieobecnosc 15.06.10, 17:11
      Napisze jak jest u nas w szkole - lacznie z przedszkolem, gdzie bardzo zwraca
      sie uwage na frekwencje.

      Podanie sklada sie minimum 2 tygodnie przed planowanym wyjazdem.
      Kazda szkola ma swoje przepisy dotyczace takich sytuacji.

      My zlozylismy podanie, starszy (Y2) dostal zgode, bo mial wysoka frekwencje,
      mlodszy (Nursery) czesto chorowal, frekwencje mial gorsza i zgody nie dostal.
      W rozmowie ze szkola dowiedzialam sie, ze po pierwsze powiadomia council jesli
      zabiore mlodszego, a po drugie skresla nas z listy studentow, bo lista
      oczekujacych duza i takie lamanie szkolnych zasad nie bedzie tolerowane.

      Bilety przepadly. Trudno.

      I w sumie podoba mi sie to, bo rzeczywiscie w PL to bylo z kolei przegiecie w
      druga strone, gdzie ostatni miesiac wszyscy w kratke chodzili.

      I nie rozumiem podejscia, ze sklamie i beda fajne wakacje - szkola moze
      sprawdzic czy dzieci sa chore, i wbrew pozorom robia takie naloty (przynajmniej
      nasza szkola tak czasem robi).
      A jesli zlozysz podanie, dostaniesz odmowe ( na wydanie decyzji czeka sie tez
      pare dni), a pozniej zadzwonisz, ze sa chore to chyba nie myslisz, ze pracownicy
      szkoly sa tak niekumaci, ze nie polacza faktow?
      • babymickey Re: nieobecnosc 15.06.10, 17:18
        Tu nie chodzi o to ze sklamie i beda fajne wakacje bo ja poprostu
        musze byc w Pl w tym okresie. Nie wiedzialam ze sie sklada sie takie
        podania bo bym sie tym zajela juz wczesniej, a teraz widze ze nawet
        nie mam juz czasu na droge oficjalna :(
        • aniaheasley Re: nieobecnosc 15.06.10, 18:48
          Idz jutro do szkoly i powiedz im tak jak napisalas powyzej teraz, ze
          po prostu z waznych powodow rodzinnych (?) musisz byc wtedy w
          Polsce.
          Mozesz na przyklad powiedziec cos mniej wiecej tak: I am really
          sorry but I will have to take the children out of school for a week
          during term time. I understand that I need to feel in an absence
          form so I would like to do it now.

          I czekaj co Ci odpowiedza :)
          • babymickey Re: nieobecnosc 15.06.10, 19:36
            Dzieki aniaheasley :) doszlam do wniosku ze tak wlasnie zrobie, nic
            nie trace, najwyzej nie dostane pozwolenia to i tak dzieci zabiore
            ze szkoly bo poprostu wyjscia innego nie mam, a o konsekwencje bede
            sie pozniej martwic... a moze ich wcale nie bedzie? poprosze
            nauczycielke o przygotowanie jakiejs wiekszej pracy domowej dla nich
            i bedziemy sie uczyc sami. Wyczytalam gdzies, ze jest dostepnych 10
            dni w roku na wykorzystanie do opuszczenia szkoly, nie wliczajac w
            to chorowania dziecka wiec w mysl tego nie bralam jeszcze wolnego
            dla nich wiec teoretycznie mam szanse. Jeden szczegol to taki ze
            podobno 4 tyg. wczesniej sie sklada to podanie a mi zostalo 4 dni i
            liczylam ze to sie da zalatwic bez tak oficjalnych dzialan, ze moze
            wystarczyloby powiedziec nauczycielce i na tym koniec. W kazdym
            razie dzieki ogromne za pomoc. Przynajmniej wiem " co sie z czym
            je " :)
            • alamala4 Re: nieobecnosc 15.06.10, 21:06
              U moich dzieci bierze sie z office 'holiday form' i wypelnia kilka
              rubryk, mozna to zrobic na miejscu, i z reguly nastepnego dnia
              dziecko przynosi karteczke, ze szkola zgadza sie na zabranie dzieci.
              Gorzej juz jest w 'starszych' szkolach i w ubieglym roku Grammar
              School mojej corki nie wyrazila zgody na nasz holiday w roku
              szkolnym.Ale wowczas napisalismy wyjasnienie ze mamy wszystko
              oplacone juz i jest to nasz pierwszy wlasciwy holiday i nie mozemy
              jechac na wakacjach bo wtedy ceny sa bardzo wysokie i po prostu nie
              stac byloby nas majac 4 dzieci (11-17 lat), z czego za troje juz
              trzeba bylo placic jak za doroslych i to pomoglo.
              • babymickey Re: nieobecnosc 15.06.10, 21:16
                nutka pocieszenia i nadziei :) dzieki. Tak sobie mysle ze to tylko
                zerowka, wiec po co caly ten cyrk robia :)
                • bibba Re: nieobecnosc 15.06.10, 21:53
                  to nie jest tylko zerowka, dzieci w zerowce sa objete OBOWIAZKIEM
                  szkolnym. jesli chcesz wyoptowac z tego zobowiazania to musisz
                  edukowac w domu.
                  no i dla wyjasnienia - nie chodzi o cyrk, przesade itd. szkoly sa
                  nadzorowane przez OFSTED i zalezy im na: dobrej frekwencji i na
                  dobrze prowadzonych zapisach frekwencji (i innych aspektow dzialania
                  szkoly).

                  w szkole moich dzieci mozna ubiegac sie o oficjalne pozwolenie na
                  opuszczenie dni szkolnych, ale minimum 3 tyg przed wyjazdem.
                  powodzenia, mam nadzieje, ze nie spotkasz sie z przeszkodami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka