Dodaj do ulubionych

czy ktos to biega?

07.07.11, 15:01
niedawno ktos podrzucil inspirujacy blog o bieganiu ( sorry, nie pamietam kto..)
Ja biegam od kilku tygodni, srednio co drugi dzien, ale ostatnio jakos brakuje mi motywacji..
nie bylam nigdzie od niedzieli...
dzis pada, wiec chyba tez nic z tego :-)))

czy ktos tu biega?
gdzie biegacie, w parku w kolko? czy po miescie?
Obserwuj wątek
    • kurczaczek_a Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 16:48
      Ja tylko na siłowni na biezni, jakos nie chce biegac sama.Ale tez nie bylam od kilku dni i jakos ochote mam bardzo mala chyba slonca za malo:(
    • ciocia_ala Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 16:54
      Ja wole cross-trainery. Tez na silowni. Zwlaszcza od kiedy sa w nich wbudowane telewizorki :) Wczoraj "biegnac" obejrzalam cala Super Nianie :)
    • golfstrom Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 17:11
      Ja probuje, ale brakuje mi czasu, energii i motywacji :(
      Mysle, ze gdybym biegala z kims, to byloby mi troche latwiej.
      • ta_ruda Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 17:15
        ja probowalam biegac regularnie ale zazwyczaj po kilku 'razach' sie poddaje, nie chce mi sie wstawac wczesniej, ubierac do biegania etc.

        teraz mam zamiar zaczac znow ale pewnie to potrwa kilka dni, ale pewnie lepiej cos niz nic;-)
        wole zajecia grupowe - takie najbardziej mi odpowiadaja.

        golfstrom napisała:

        > Ja probuje, ale brakuje mi czasu, energii i motywacji :(
        > Mysle, ze gdybym biegala z kims, to byloby mi troche latwiej.
    • jaleo Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 17:35
      Ja biegam w miare regularnie od jakis dwu lat. Mam o tyle dobrze, ze wokol domu mam las, pola i cala siatke "public footpaths" czyli sciezek. Mam dwa psy, co prawda ponad 9-letnie, ale bardzo aktywne, wiec z nimi biegam.

      Co do motywacji, treningu itp, to dalabym takie rady;

      - Dobry sportowy biustonosz to podstawa. Ja mam sredniej wielkosci biust (C), ale i tak do biegania zawsze kupuje max support - Sweaty Betty robi bardzo ladne w milionie kolorow, wygladaja bardziej jak top niz jak biustonosz.

      - Buty tez oczywiscie sa wazne, ale tu sie licza osobiste preferencje, ja biegam tzw pose technique, ktora zaleca bieganie w butach o jak najcienszych podeszwach - zadne tam shock absorbing sole i inne wynalazki - ale tak jak mowie, osobista preferencja

      - Co do motywacji - w deszczu tez mozna biegac, tylko trzeba sobie kupic kurtke z kapturem taka specjalna do biegania (zeby przepuszczala powietrze). Gorzej jest jesienia/zimia, kiedy sa krotkie dnie - ja wtedy biegam glownie tam, gdzie sa latarnie, czyli po uliczkach na osiedlu, przy mniejszych drogach itp. Wyznacz sobie cele treningowe - np. ze za miesiac taki a taki dystans przebiegniesz o iles tam minut szybciej - albo pobiegniesz dalej, niz dotad itp. Zapisz sobie cele i postep w kalendarzu. Jest nawet wiele stron w internecie, gdzie mozesz to zapisywac, np na forum Fetch Everyone sa kalendarze treningowe itp.

      - Wyznaczaj sobie nagrody za te osiagniete cele, np ze sobie kupisz jakis drobiazg albo jakies ladne ubranko do biegania ;-)

      - Zapisz sie do lokalnego klubu - wbrew pozorom one wcale nie sa dla "atletow" - w klubach sa bardzo zroznicowane poziomy, do takich, co dostaja zadyszki po 100 metrach po wytrawnych biegaczy maratonczykow. Jest tez wiele wyscigow typu handicap - gdzie poczatkujacy biegacze startuja iles tam minut wczesniej.
      • moccabristol Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 17:42
        Biegam codziennie bez względu na pogodę. Mniej więcej między 10 kilometrów. W weekendy 15-20.
        • clonek13 Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 18:02
          najpierw wymyslilam ze pojde na silownie, potem ze bede biegac chociaz 2x w tygodniu, zakupilam stroj _stanik sportowy, i tyle.....mam czas tylko i wylacznie gdy maly jest w przedszkolu,wiec powiedzmy od 13:00-15:00 no ale mam codziennie jakies sprawy, albo zakupy, albo zalatwienia w banku, poczcie itd, wiec akurat ten czas na to przeznaczam , ani sie obejrze ,mija caly tydzien, a weekendy siedze z dzieckiem sama cale, nie idzie wtedy do przedszkola wiec biore go na place zabaw, parku itd,,,,wiec biegac sie nie da i juz....
          po drugie boje sie sama, nawet jakbym sie zmotywowala w tym czasie co jest w przedszkolu(jest tam 2,5 h, powiedzmy ze 2 h moglabym biegac) to boje sie sama i juz :))
          a kolejnym problemem jest ze sie szybko mecze,mam arytmie i nie wiem czy dam rade biegac wogole heheheh

          takze same widzicie, no chocbym chciala , to,.,...:D
          • golfstrom Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 18:31
            Tez mam arytmie :)

            Najwazniejesz, to zeby sie nie przeforsowac.
            Znalazlam sobie taki fajny program w necie: zaczynasz od marszu 6 minut+bieg 1 minuta w pierwszym tygodniu powtarzasz to 3 razy, nastepny tydzien to marsz 5 minut+bieg 2 minuty 3 razy w tygodniu, nastepny marsz 4 minuty+ bieg 3 minuty 3 razy w tygodniu, potem marsz 3 minuty+ bieg 4 minuty 4 razy w tygodniu i tak az dojdziesz do 30 minut biegania.

            Jak bede miala chwile, to Ci podesle link.
            • kingaolsz Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 19:06
              Golfstorm pewnie mowi o NHS couch to 5K
              www.nhs.uk/Livewell/c25k/Pages/couch-to-5k.aspx
              mozna go sciagnac jako aplikacje na smartphone-a. Wszystko super, tylko muzyke wolalabym inna.
              Ja zaczelam biegac, ale mam problem z kolka watrobowa :( i nie wiem jak ja przejsc. Ale biegac mi sie chce, mam dobre buty ( po skonczeniu sesji na uczelni, poszlam do sklepu dla biegaczy i pani mi pomogla wybrac), stanik i stroj.
              • 7oz Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 20:18
                Takich aplikacji jest kilka ja od 5 tygodni używam tą
                splendid-things.co.uk/getrunning/
                W tej możesz sobie puszczać swoją muzykę.
                Prawdę mówiąc to ja nie znoszę biegać ale miałam dość swojej sflaczałości i potrzebowałam jakiegoś wyzwania i motywacji więc się założyłam z moim K, że wytrwam dłużej przy regularnym bieganiu niż on. Trochę to było samobójcze bo to zacięta bestia no i gdybym poległa to mi do późnej starości będzie wypominał. Z "Get running" biega mi się duuużo lepiej. Po pierwsze więcej od siebie wymagam no i widzę postępy. Nie polecałabym tej aplikacji nikomu, kto już biega ale takim rozleniwionym "kanapowym ziemniaczkom" jak ja to i owszem :) Trzymajcie kciuki, podobno za 4 tygodnie będę w stanie przebiec 5km w pół godziny.
              • golfstrom Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 20:27
                Nie mam aplikacji :) ale podejrzewam ze to jest jedna z odmian tego programu.

                Z kolka poradzilam sobie tak, ze podczas rozgrzewki skupialam sie na oddychaniu - tzn zeby oddychac przez usta i przepona. Kiedy potem biegne, to latwiej mi ten sposob oddychania utrzymac i coraz mniej sie na nim skupiam.
              • gosia7813 Re: czy ktos to biega? 07.07.11, 20:55
                Tez biegam. Glownie po parku, wyznaczam sobie ilosc okrazen jaka chce przebiec, a jak mi sie jeszcze chce to po uliczkach. Biegam sama, sluchajac muzyki.
    • ta_ruda Re: zmotywowal mnie ten post 07.07.11, 22:05
      zmotywowal mnie ten post, ide biegac.


      > dzis pada, wiec chyba tez nic z tego :-)))
      >
      > czy ktos tu biega?
      > gdzie biegacie, w parku w kolko? czy po miescie?
      • monika_i Re: zmotywowal mnie ten post 07.07.11, 22:13
        A ja już w łóżku i czuję jak mi sadło rośnie. Jutro rano biorę dziecko do parku, on na rowerek, ja będę biegać.
        • kingaolsz Re: zmotywowal mnie ten post 07.07.11, 22:36
          ja wrocilam z basenu, ale od przyszlego tygodnia ( jak goscie pojada) bede biegac.
          • piksi.dixi Re: zmotywowal mnie ten post 07.07.11, 23:52
            o kurcze, ale odzew!! tego sie nie spodziewalam.
            a czy ktos juz moze przebiegl maraton?

            ok, jutro juz pojde :-) a jak nie, to na 100% w weekend!

            stoj bojowy mam, tylko gory mi brakuje, bo jak narazie najlepiej sie czuje w wielgachnych t-shirtach. stanik to podstawa, bez niego nie ma co sie rozpedzac. a buty mam zwyczajne - adidasy do biegania. Te cienkie biegowki to chyba dla hard-core'owych biegaczy - w kolanach mi trzeszczy od samego ogladania.

            nie za bardzo wiem ile przebiegam, ale zaczelam od 40min a teraz moge biegac okolo 1.15 - 1.30. najgorsze jest pierwsze 20 min, pozniej wpadam w trans biegowy i jakos idzie. mam stala trase, po ktorej biegam w gore i w dol i szczerze mowiac troche mi sie juz to nudzi.
            a do duzego parku mam dosc daleko i musialabym biec ulicami, jakos tego nie widze.

            wydluzam sobie trase, ale nie sile sie na szybsze bieganie. powinnam?
            celem nr1 jest schudniecie, potem ogolne samopoczucie i ..fitness.
            czy lepiej wtedy wysilac sie do szybszego biegu, czy biegac srednio szybko ale dluzej?
            ( dodam jeszcze, ze wydaje mi sie, ze biegam szybciej niz na poczatku)

            we wtorki biega kolo mnie jakis klub. mijamy sie na trasie i tak sobie obserwuje, faktycznie, biegaja o wiele szybciej ode mnie, robia krotsze dystanse i przerwy.

            przejrzalam sobie strone wspomnianej aplikacji, fajne, ale chyba faktycznie dla poczatkujacych.
            poza tym nie mam iphona, hehe...

            piszcie prosze, jak Wam idzie, moze wtedy szybciej sie rusze!



            • jacinda Re: zmotywowal mnie ten post 08.07.11, 20:44
              Ja biegam juz prawie 3 lata. Najwazniejsze to dobre buty i plan treningowy. Buty mialam wymierzone w sklepie sweatshop. Pierwsze mi nie odpowiadaly, oddalam po 3 tygodniach, wymierzyli nowe i te sa fantastyczne (adidas supernova). Pierwszy 10k tez mam za soba.
              Teraz biegam dwa razy w tygodniu, zazwyczaj tylko 5 k. Za to gram w tenisa 3x w tygodniu po dwie godziny. To tez bieganie, ale troche mniej nudne.
              • szprotka6 Re: zmotywowal mnie ten post 09.07.11, 00:17
                Tez biegam, mało regularnie, ale cośtam działam w tej kwestii;-)
                Zaglądam czasem na ta stronę, gdy szukam porady w jakiejs kwestii dotyczącej biegania, butów itp: www.bieganie.pl
                • clonek13 golfstrom 09.07.11, 18:41
                  golfstrom napisz prosze czy bierzesz leki na arytmie i czy pytalas lekarza czy mozna biegac? zawsze zapominam o to zapytac.....
                  • golfstrom Re: golfstrom 09.07.11, 19:01
                    Ja konkretnie mam czestoskurcz. Nie biore lekow - kiedys bralam profilaktycznie magnez i w razie napadu jakis taki okropny lek, Isoptin, ktory nie pomagal.

                    Nie pytalam lekarza, ale tez ja nie zamierzam biegac wyczynowo - uwazam, ze czlowiek nie jest zaprojektowany do biegania maratonow ;)

                    Natomiast wybieram sie do lekarza, zeby zrobic badania na tarczyce - jak sie okazalo, nikt do tej pory na to nie wpadl, wiec jednak warto czytac porady forumowe na temat zdrowia :)
                    • clonek13 Re: golfstrom 09.07.11, 19:07
                      golfstrom napisała:

                      > Ja konkretnie mam czestoskurcz. Nie biore lekow - kiedys bralam profilaktycznie
                      > magnez i w razie napadu jakis taki okropny lek, Isoptin, ktory nie pomagal.
                      >
                      > Nie pytalam lekarza, ale tez ja nie zamierzam biegac wyczynowo - uwazam, ze czl
                      > owiek nie jest zaprojektowany do biegania maratonow ;)
                      >
                      > Natomiast wybieram sie do lekarza, zeby zrobic badania na tarczyce - jak sie ok
                      > azalo, nikt do tej pory na to nie wpadl, wiec jednak warto czytac porady forumo
                      > we na temat zdrowia :)

                      Isoptin to chyba to samo co Verapamil(w PL Staveran) ja to bralam ,potem mi zmieniono na betabloker, potem na ciaze mialam znow wrocic do Verapamilu i potem sugerowano po porodzie jakis zabieg ale sie boje , potem ze lepszy betabloker ale jakos sie nie zebralam na zmiane leku i ciagne ten Verapamil....
                      cwicze w domu, i ogolnie w ruchu jestem ,ale wlasnie mialam sie lekarza zapytac czy moge cwiczyc na silowni i biegac, bo teoretycznie to chyba lepiej dla serca jak jest ruch, a z drugiej strony ja nie biegam i mi slabo ,to co bedzie jak zaczne :)
                      jak nie zapomnisz to zapytaj lekarza o ten sport przy arytmi...

                      o tarczycowe badania zahacze ,bo tez sie na forum naczytalam , a nigdy nie mialam robionych tych T, tylko i wylacznie Tsh kilka lat temu(przed ciaza)........czlowiek sie cale zycie uczy....:))
            • jaleo Re: zmotywowal mnie ten post 09.07.11, 23:53
              piksi.dixi napisał:

              >
              > wydluzam sobie trase, ale nie sile sie na szybsze bieganie. powinnam?
              > celem nr1 jest schudniecie, potem ogolne samopoczucie i ..fitness.
              > czy lepiej wtedy wysilac sie do szybszego biegu, czy biegac srednio szybko ale
              > dluzej?
              > ( dodam jeszcze, ze wydaje mi sie, ze biegam szybciej niz na poczatku)

              To tez zalezy od osobistych preferencj, ja wole wydluzac dystans niz obcinac czas, ale przede wszystkim jestem ograniczona czasowo, bo na bieganie (razem z ubraniem, rozebraniem i prysznicem) mam max poltorej godziny.
    • duende1 Re: czy ktos to biega? 10.07.11, 22:49
      ja zaczelam 5 tygodni temu. tez robie couch to 5k. staram sie biegac 3 razy w tygodniu, a w soboty i niedziele znalezc czas na rower.
    • vercueil Pochwalę się 12.07.11, 22:14
      Nigdy nie lubiłam biegać, jestem jedną z tych , co to w szkole na WFie zawsze wykręcały się od biegania. Przez ostatnie kilka miesięcy miałam tonę zmartwień problemów rodzinnych. Po urodzeniu dziecka 4 miesiące temu nie mieściłam się w żadne ciuchy i zaczęłam biegać. Wyznaczyłam sobie cel. Pierwszego dnia po 500m musiałam iść, bo nie byłam w stanie biec.
      Biegam od jakiś 5 tygodni - w niedzielę przebiegłam 10 km w 10K London Run. Niesamowite przeżycie, ogromna dawka adrenaliny i satysfakcja. Nie wierzyłam, że mi się uda. Ale jeśli ja mogę, to Ty też!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka