Dodaj do ulubionych

Child Benefit - pomocy

24.08.11, 10:35
Witam serdecznie.. W styczniu złozyłam wniosek o CHB, dostalam potwierdzenie iż dostali moją aplikację oraz akt urodzenia córki. Czekałam 26 tyg. i nic nie otrzymalam gdy tam zadzwonilam powiedzieli mi, że nie maja w bazie ani mojego ani męża IN i że moja aplikacja nie istnieje!! Zadzwonilam kolejny raz tym razem udało się im nas odszukać - kazali czekać bo w lipcu poprosili o HO mojego męza wiec od tego czasu licza sobie kolejne 16tyg. spokojnie czekalam.. Wczoraj otrzymalam aplikacje do wypelnienie ( taka sama jaka wyslalam im w styczniu ) wiec znowu zadzwonilam a oni mi na to ze nasza aplikacja nie istnieje i jak chce pieniazki na dziecko to mam wypelnic nową i wtedy dostane!! Tyle, że ja sie z tym nie zgadzam!! Potwierdzenie ktore mi odeslali moze nie wyglada jak jakis poważny dokument ( odhaczone sa dok. ktore doslalam i mój IN - bez daty i innych danych ) ale zawsze to cos.. Kochani co ja mam teraz robic?? Błagam o rade.. dodam, że żyjemy w UK i w Polsce nie pobieralam nigdy pieniążków na dziecko.
Obserwuj wątek
    • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 24.08.11, 11:40
      > Tyle, że ja sie z tym nie zgadzam!!

      Ale z czy się nie zgadzasz - z tym, że zgubili Twój formularz? Że mają bałagan?

      Wypełnij drugi formularz, dolącz list opisujący to co tu nam napisałaś, dołącz kopię tego potwierdzenia.
      Dopiero jeśli dostaniesz zasiłek obowiązujący od terminu złożenia drugiego, a nie pierwszego formularza, będzie to decyzja od której mogłabyś się odwoływać.
      • fifka01 Re: Child Benefit - pomocy 24.08.11, 12:26
        A ja bym wysłała list opisujący sytuację od stycznia, i to w formie skargi i dołączyła kopię potwierdzenia. I czekała, co odpiszą. I dopiero gdyby się uparli, ze musi od nowa wypełniać, to bym wypelniała od nowa. Bo kto da grawancję, ze jeśli wypełni od nowa teraz, to oddadzą jej zaległy benefit od stycznia, a nie od daty ponownego wypełnienia?
        • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 24.08.11, 12:45
          Dlatego napisałam, że jeśli tak się zdarzy - można się wtedy się odwoływać, jest na to procedura apelacyjna.
          Na razie tylko zgubili formularz (czy też, według spiskowej teorii dziejów - bzdurnymi wymaganiami starają się zniechęcić imigrantów), imho nie ma jeszcze powodów do skargi.
          Gubienie dokumentów, choć oczywiście nie chwalebne, karalne jeszcze nie jest.

          A handryczenie się o drobiazg (bo wypowiedź
          > nasza aplikacja nie istnieje i jak chce pieniazki na dziecko to mam wypelnic nową i wtedy dostane!!
          można rozumieć, że przyznali się do zgubienia ale muszą mieć porządek w papierach i tylko odtworzonego formularza im brakuje żeby podjąć pozytywną decyzję) tylko zajmie jeszcze parę miesięcy na rozpatrzenie tej ewentualnej skargi.

          Ale oczywiście wiolka zrobi tak jak chce.
    • wiolka007 Re: Child Benefit - pomocy 24.08.11, 13:14
      dobrze, wiec napisze list i dołaczę kopię wyslanego przez nich potwierdzenia. Ale jak wytlumaczyc fakt, ze raz jestesmy w ich bazie ( szukane przez IN ) a raz nie?? Gdyby faktycznie zgubili nasza aplikacje to w lipcu nie prosili by nas o HO męża, gdybyśmy faktycznie w tej bazie nie istnieli to nie dowiedziala bym sie od konsultanta że od 11 lipca kiedy dostali nasz HO naliczaja kolejne 16 tyg. do rozp. wniosku.. Zastanawiam sie czy to faktycznie pomyłka czy jednak zlośliwość?? Ale dziekuję za rady, siadam i piszę - zobaczymy co da sie zrobic :) Pozdrawiam serdecznie Wiola
      • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 24.08.11, 20:30
        Na infoliniach pracują naprawdę różni ludzie, często niestety mało kompetentni. Jak wszędzie.
        Mocno wątpię czy akurat Tobie ktoś specjalnie na złość robi, stawiam na zwyczajny bałagan.

        A dostałaś cokolwiek na piśmie poza tym potwierdzeniem? Albo czy potwierdzenie ma numer referencyjny zasiłku? Każde pismo w sprawie chb musi posiadać ten numer, ma on formę "CHB 8cyfr 2litery". Na ten numer się trzeba powoływać (obok NINu).

        No i podtrzymuję radę wysłania też powtórzonego formularza, wyżej wyjaśniałam dlaczego.
        • wiolka007 Re: Child Benefit - pomocy 24.08.11, 21:02
          Dostałam tylko to potwierdzenie, kiedy prosili o kopie HO na piśmie bylo kilka pytan - wypisalam i wysłałam ( tu był mój błąd, że nie zrobiłam ksera ) nie nadano mi numeru - nic zupełnie nic.
          • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 24.08.11, 21:41
            Numer nadano na pewno, tylko go (jeszcze) nie znasz.
            Podejrzewam, że był na tym piśmie, bo musiał. I będzie na każdym następnym.
            Warto się nim posługiwać, bo to po nim oni sobie najłatwiej identyfikują konkretny zasiłek (konkretne dziecko). Zwłaszcza jeśli z numerami NIN coś jest nie tak, skoro mają problemy z ich znalezieniem.
            Ale jeśli go nie masz to napisz to co masz, muszą sobie znaleźć do której sprawy było to potwierdzenie.
            • wiolka007 Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 09:07
              Jeszcze tylko jedno, szybkie pytanie.. Czy jest taka możliwość bym udała sie na pocztę i uzyskala potwierdzenie iż dokladnie 26.01 listonosz doniósł mi ten dokument?? Bedzie tam data i adres od kogo dostalam ten list ( byl wyslany zwyklym nie poleconym ) ?? Myślę, że bylo by to dowodem na to kiedy otrzymali moja aplikacje tylko czy ja sama mogę uzyskać takie info. na poczcie czy muszę udać sie do adwokata??
              • moni761 Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 11:43
                Jesli listem zwyklym to tego nie znajda.
                Mialam problemy z Tax Credit swego czasu, dzwonilam, pisalam z jednym a oni wpisywali drugie. W koncu okazalo sie, ze sume, ktora otrzymalam musze oddac. Oni nie mieli listow, ktore ja wyslalam( ?). Napisalam list i szczegolowo opisalam wszystko , od poczatku do konca. Z datami i przypominieniem, ze wierze iz wszystkie rozmowy nagrywaja wiec moga posprawdzac. I wyslalam to listem POLECONYM i zachowalam kopie dla siebie. Odpowiedz dostalam po 2 miesiacach i suma, ktora musialam oddac byla polowe mniejsza.
                Uwazam, ze tu czasami najlepiej wyslac jest list polecony, na ktory Oni musza odpisac. Zrobilam tez tak z Vodafone kiedy przez 18 miesiecy probowalam wylaczyc Mobile TV, a nikt nie byl na tyle kompetentny, aby wiedziec jak to zrobic i pieniadze mi zwrocono.
              • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 13:13
                >Myślę, że bylo by to dowodem na to kiedy otrzymali moja ap
                > likacje tylko czy ja sama mogę uzyskać takie info. na poczcie czy muszę udać si
                > e do adwokata??

                Kobieto, ale się nakręcasz...
                Jeszcze przecież nie wiesz, czy nie dostaniesz zasiłku od stycznia - moim zdaniem dostaniesz bez żadnego napinania; ale jeśli nawet nie to wtedy będzisz miała czas na odwołanie się. Nawet z adwokatem jak Ci zależy.

                Jak teraz zaczniesz sztuki z adwokatem w sprawie zgubionego formularza to dopiero utwierdzisz tubylców w opinii o Polakach pieniaczach...
                To prawie jak pomysł Fifki żeby się poskarżyć na brak gwarancji, że jeszcze niezapadła decyzja będzie po naszej myśli ;-)
                I jeszcze mi się kojarzy z jakiegoś polonijnego forum z całkiem poważną prośbą o polecenie _koniecznie_najlepszego_ prawnika do sprawy sądowej o zgubiony przez HO dowód osobisty. Delikwenta zastanowiło dopiero uzmysłowienie mu ile kosztują tu prawnicy (a co dopiero dobrzy) a ile kosztuje wyrobienie nowego dowodu...

                Wyślij to co masz, czyli list z opisem sytuacji + kopię potwierdzenia + wypełniony formularz. Poleconym jak Ci zależy ale na zwykły też można dostać powierdzenie nadania, tylko trzeba poprosić o to w okienku.
                I po prostu poczekaj na decyzję.
                • fifka01 Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 14:25
                  Mnie się wydawało, że sugerowałam autorce poskarżenie się na bałagan i zgubienie formularza przez niekompetentnych urzędników. Nic więcej. :)
                  Z doświadczenia wiem, że list napisany kulturalnie i rzeczowo, ale w formie skargi, przyśpiesza znacznie działenie urzędników, nagle robią się solidni i terminowi. A samo dzwonienie i "dowiadywanie się" jest znacznie mniej skuteczne. Co zresztą właśnie się autorce przytrafiło.
                  • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 19:47
                    > Z doświadczenia wiem, że list napisany kulturalnie i rzeczowo, ale w formie ska
                    > rgi, przyśpiesza znacznie działenie urzędników, nagle robią się solidni i termi
                    > nowi.

                    Przedtem jednak podnosi się ciśnienie najpiew im, potem ich przełożonym; rozpatrzenie skargi o bzdet dodaje kolejne tygodnie do czasu oczekiwania na efekt; klient dostaje etykietkę upierdliwca i następnym razem (także w przypadku ewentualnego odwołania od decyzji) może się spodziewać co najmniej rezerwy jeśli nie złośliwości, w każdym razie na pewno niewiele dobrej woli.
                    Zaiste win-win...

                    Podczas gdy list napisany kulturalnie i rzeczowo, ale nie w formie skargi, upuszcza z klienta trochę pary; wyjaśnia urzędnikowi jak klient (nie) rozumie stan(u) swojej sprawy przy okazji informując o istnieniu dowodu mogącego posłużyć w razie ewentualnego odwołania; szybko spełnione wymagania umożliwiają/przyspieszają załatwienie sprawy także przez brak angażowania kogokolwiek więcej; ewentualne odwołanie od decyzji jest traktowane normalnie m.in. ponieważ nie jest niespodzianką.

                    A ogólniej - to wszystko zależy czy bardziej nam chodzi o udowodnienie swojej racji, czy o szybkie i terminowe załatwienie naszej sprawy. Nie zawsze są to efekty tożsame.
                    Każdy wybiera swoją opcję, wiolka przecież też zrobi jak zechce.

                    > A samo dzwonienie i "dowiadywanie się" jest znacznie mniej skuteczne.

                    Zgadzam się w 100%.
                    • kingaolsz Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 20:13
                      Zagubienie dokumentow to bzdet? Raczej niekompenetcja urzednika i nie powinno miec to miejsca. I zdecydowanie nie powinno sie wymagac od klienta, zeby "zrozumial" i sie nie upominal o swoje, wyrazajac dezaprobate dla balaganu.
                    • fifka01 Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 20:49
                      Zgadzam się w 100% ze wszystkim, co napisałaś. :)
                      Tyle tylko, że według mnie, rozpatrywanie podania i CHB przez 7 miesięcy (u mnie to trwało chyba nie dłyzej niz meisiąc), naprzemienne gubienie i odnajdywanie dokumentów, i w końcu żądanie by petent złożył podanie od nowa, jak najbardziej załuguje juz na skargę. Nie mówię pieniactwo i groźby, ale kulturalną i rzeczową skargę. I już.
                      No i jak napisałam, ja na miejscu Wioli obawiałabym się, że złożenie podania "od zera" z terminem sierpniowym spowoduje założenie nowej sprawy z tym właśnie terminem, a co za tym idzie, może nie dostac pieniędzy za okres od stycznia do teraz, a przecież dopełniła starań ze swej strony i złożyła podanie terminowo.
                      Ale miejmy nadzieję, że się mylę, że wszystko się dobrze skończy, dziewczynie wszystko od stycznia naliczą, zrobią to szybciutko i wszyscy będą zadowoleni.
                      • wiolka007 Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 22:13
                        Dzisiaj poprosilam sasiadke Szkotkę by zadzwonila do nich bo juz pomyslalam, że cala pomylka idzie za sprawą mojego "łamanego" angielskiego, dowiedziala sie, że nowa aplikacja jest NOWĄ aplikacją i bedzie rozpatrywana od dnia jej złożenia!! Dziewczyna sama zasugerowała mi pomoc adwokatów więc to nie upierdliwość Polakow :) W marcu doczekaliśmy sie nowego mieszkania i zadzwonilam do CHB by zmienić adres wszystko odbylo sie calkowicie poprawnie - bez problemu po NIN konsultant nas odnalazl, prośba o dosłanie HO meza zostala doslana na nowy adres, aplikacja również - wiec jakim cudem raz jestesmy raz nie?? Zrozumcie mnie, gdybym dostala odpowiedź, że nie należy mi sie ten benefit zrozumiala bym to ale w obecnej sytuacji mam prawo byc wściekła.. Od stycznia uzbierały sie ( jak dla nas ) ładne pieniażki i zależy mi by ich nie stracic..
                        • fifka01 Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 22:42
                          Oj tam zaraz adwokatów, chyba lekka przesada. List napisz, jak tam uznasz za stosowne, czy w formie wyjaśnienia i prośby, czy zażalenia, ale na razie chyba list wystarczy, nie tam zaraz adwokat... W końcu nikt ci nie zrobił na złosc celowo i z premedytacją.
                          • wiolka007 Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 23:04
                            Tak też mam zamiar zrobic - jutro wysylam list + potwierdzenie( bez aplikacji ) a jesli to nie pomoze to poproszę o pomoc adwokata :) Bardzo Wam dziekuję i pozdrawiam
                        • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 23:09
                          Po raz kolejny powtórzę, żeby nie wierzyć tak solennie opowieściom obsługi infolinii, ponieważ zdarzają się wsród nich osoby średnio kompetentne. One nie widzą zresztą dokumentów, tylko zapisy w komputerze.
                          Dopiero pisemna decyzja jest podstawą do dalszych działań.

                          A jak jeszcze teraz się okazuje, że wchodzi w grę łamany angielski, którym do tej pory wszystko było (ustnie) załatwiane, to już w ogóle wątpię, czy którakolwiek ze stron ma jasny obraz sytuacji.
                          Teraz mi się skojarzyło, że urzędnicy sami sugerują advocata (co po angielsku ma zupełnie inne znaczenie niż Polacy myślą) kiedy nie mogą się z klientem dogadać.
                          Nie chce mi się już domyślać czy "dziewczyna sugerująca pomoc adwokatów", kimkolwiek by nie była, miała na myśli prawników czy advocacy service...

                          > Zrozumcie mnie, gdyby
                          > m dostala odpowiedź, że nie należy mi sie ten benefit zrozumiala bym to ale w o
                          > becnej sytuacji mam prawo byc wściekła..

                          Nie rozumiem ni w ząb. A nawet z każdym postem coraz mniej.
                          Ale nie tłumacz, i tak mi się już znudziło powtarzanie w kółko tego samego.
                          Powodzenia.
                          • galadriella Re: Child Benefit - pomocy 25.08.11, 23:31
                            Aha, jeśli "sasiadka Szkotka" oznacza że całą rzecz się odbywa w Szkocji to wycofuję swoje porady dotyczące numeru referencyjnego chb, ponieważ nie mam pojęcia czy w Szkocji wygląda on tak samo jak w Anglii.
                            • murasaki33 Re: Child Benefit - pomocy 26.08.11, 10:18
                              Dodam od siebie, ze mielismy i mamy nadal ciut podobna sytuacje. Tez zwiazana ze zmiana adresu. Gdy zmienilismy adres i poinformowalismy o tym, pieniadze wplywaly i nagle przestaly z CTC, bo CB nadal wysylali. Mieli zmiane adresu, wysylali na nowy pisma i nagle jej nie maja. Wyslali jakies pismo z typu tych, potwierdz swoj numer bankowy" czy "potwierdz nazwisko meza" na nasz stary adres, nie odpowiedzielismy i wstrzymali platnosci. I sie z nimi bujamy od maja, piszac pisma i rozmawiajac juz z kims tam wyzej niz ci z infolinii, polowe kwoty wyplacili, co do reszty piszemy nadal:) Ale mysle ze adwokat czy inny reprezentant niewiele pomoze, bo niby jak - nie wystrasza sie i nie wyplaca kasy, bo adwokat do nich zadzwonil a kosztowac bedzie to sporo. Tylko cierpliwosc i walkowanie sprawy do skutku.
                              • fifka01 Re: Child Benefit - pomocy 26.08.11, 11:36
                                Ja miałam takie wstrzymanie wyłat CTC dwa razy. JeEszcze przed zmiana adresu. Zawsze wynikało z tego, że wysyłali właśnie taki list, typu "potwierdź nazwisko matki" itp, i te listy do mnie nie docierały, jak wiele innych, bo poprzedni adres był bardzo skomplikowany dla listonosza i wiecznie nam poczta ginęła.
                                Jak tylko orientowałam się, że nie mam wpłat na koncie, dzwoniłam i grzecznie pytałam dlaczego nie ma wpłat, oni mówili, ze nie odpowiedziałam na list, ja tłumaczyłam ze listu nie było, oni pytali o moje dane od początku, ja podawałam, oni mówili, ze w ciągu tygodnia na koncie będzize zaległa kasa. I była. Wszystko trwało moze 10 minut. Nigdy nie przyszło mi do głowy isc z tym do prawnika. Bo co by załatwił? Zażalenie na poczte by wysłał?
                                Problem skończył sie wraz z przeprowadzką i zmianą adresu na bardziej user friendly dla listonosza.
                                • wiolka007 Re: Child Benefit - pomocy 26.08.11, 11:47
                                  Wcześniej mieszkaliśmy u rodziny wiec raczej nas ten problem nie dotyczy, gdzyż listy wysylane na stary adres siostra donosi mi w ciągu kilku minut ;) Ale faktycznie od zmiany adresu na nowy wszystko się im pomieszało.. Poczekam i zobaczę co mi odpiszą.. Miłego dnia Wam życzę..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka