Dodaj do ulubionych

Zwrot kosmetykow

28.01.12, 23:46
Wybralam sie wieczorem na zakupy do Boots. Poszlam bez makijazu, nieuczesana , w planach mialam tylko kupno korektora pod oczy. Kupilam puder mineralny , jakies cienie do oczu i pare innych dupereli. po cholere,nie wiem.
Klamie, wiem- chcialam byc piekna i mloda, bez zmarszczek i z cera idealna. Gdy ekspedientka dobrala mi odcien podkladu i NAPRAWDE mi pasuje, bez zastanowienia wyciagnelam karte i zaplacilam.

W drodze do domu doszlam do wniosku ze mi ten puder wcale nie jest potrzebny , ze trzeba najpierw zuzyc ten, co stoi na szafce i najlepiej bedzie ze go oddam. £24 na koncie przyda sie bardziej niz ten caly puder.

Nie wiecie moze, czy go przyjma? Nie chce z siebie zrobic idiotki, domagajac sie czegos co mi sie nie nalezy. Jezeli nie bede mogla go oddac, to najwyzej poczeka na swoja kolej w szufladzie, konca swiata nie bedzie.

Co mozna oddawac, a czego nie?
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 00:04
      Mogę się mylić ale jeśli nie ma śladów użytkowania to powinni przyjąć bez problemów. Ja bym poszła i zobaczyła co powiedzą- najwyżej nie przyjmą i tyle.
      • jaleo Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 00:32
        Ja kiedys mialam taka przygode. W drodze na urlop nagle zdalam sobie sprawe, ze zapomnialam calej kosmetyczki z makijazem. Ja sie jakos specjalnie mocno nie maluje, ale jednak bez makijazu czuje sie "golo", wiec zaczelam pankowac. Na urlop jechalismy na kompletne zadupie (do najblizszego miasta 20 mil), wiec po drodze zatrzymalismy sie w centrum handlowym i kupilam caly "garnitur" kosmetykow w Bootsie. Bylo tego chyba z dziesiec sztuk roznych malowidel.
        Po przyjezdzie na miejsce okazalo sie, ze kosmetyczka jest, owszem, na dnie bagazu.
        Kosmetykow w ogole nawet nie otwieralam, zatrzymalam paragon, i po powrocie, tak ok 10 dni po zakupie, poszlam do Bootsa, byl to nawet inny Boots niz ten, gdzie kupilam ten caly lup, opowiedzialam historie i dostalam zwrot na wszystko.
        • clonek13 Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 00:52
          jak nie otwierany i jeszcze zatasmowany jakos , widac ze nie ruszony to nie bedzie problemu, ale kochana to tylko jeden puder za duzo , mozesz dwa uzywac,raz jeden ,raz drugi , ja mam 4 podklady , po cholere chyba,ale 2 drozsze bo dobre, a 2 inne bo mi sie spodobaly a tansze :)
          2 pudry moja droga to nie szalenstwo , a moze zobacz na date uzycia , jak dluga to sobie zostaw, puder/ podklad dobrze dobrany do twarzy to sukces :)
          • monika_i Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 01:45
            Żeby tylko dwa były, to bym się nie zastanawiała!
            Pokłady mam następujące:
            Avon calming effect
            Clinique w kanciastej butelce, tylko trochę za jasny,
            Max factor
            Helen E w kompakcie.

            Mineralnego jeszcze nigdy nie miałam, wiec zgłupiałam . Na dodatek kupiłam duże opakowanie które ma podobno starczyć na conajmniej pół roku.
            Nigdy więcej zakupów bez makijażu!
            • lili76 Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 18:30
              jesli to bylo Bare Minerals to zatrzymaj! bedziesz zadowolona :-)
              • robak.rawback Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 19:30
                mozna oddawac, tym bardziej jak nie otwarty.
                ja ostatnio reklamowalam otwarty tuz do rzes bo wedlug mnie smierdzial, kupiilam w jednym bootsie a wymieniam w drugim, w ktorym mieli ten sam ale swiezszy, rowniez albo w bootsie albo w superdrugu kupilam balsam do ust - nie bylo jak sprawdzic jak wyglada bo to nie szminka. - otworzylam od razu w sklepie bo pomyslalam zejak bedzie cos nie tak to poprosze o zamiane etc.

                byl taki jakby suchy i zle sie rozprowadzal na ustach. i cos tam jeszcze mi sie nie podobalo - to jak pomeczylam to wymienilam na inny, taki ktory znalam i wiedzialam ze bedzie ok.
    • cyniamonowa Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 22:11
      Mysle, ze akurat w Bootsie nie powinno byc problemu ze zwrotem, bo na mysl przychodza mi pewne zakupy z poczatku ciazy, kiedy to szukalam jakiegos lekkiego kremu nawilzajacego bez wyraznego zapachu i pani polecila mi jeden z ichniejszych No7, ale nie miala probek i nie mogla znalezc tych miniaturowych sloiczkow do przekladania probek. poradzila mi, bym kupila krem, a jak mi nie bedzei odpowiadal (obawialam sie ze moze mnie uczulac) to zebym przyniosla a pieniadze mi zwroca. i to bylo o kremie!! tak wiec mysle, ze spokojnie mozesz zaniesc.
    • miss_scary Re: Zwrot kosmetykow 29.01.12, 23:25
      W Bootsie oddawalam kosmetyki i nawet rachunku nie mialam wiec zamiast zwrotu pieniedzy moglam cos innego sobie wybrac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka