gosiazdun
29.02.12, 11:42
Córka przechodziła ciężką ospę w połowie listopada ubiegłego roku, miała bardzo dużo wykwitów na ciele, było dosłownie cała zasypana. Przez cały ten okres oczywiście smarowana kremami plus syrop.
Od tego czasu minęły 3 miesiące a mała cały czas ma widoczne czerwone plamo-ślady zarówno na buzi jak i na całym ciele. Nazwałam to imieniu "bliznami" a GP wyśmiał mnie i poinformował, że potrzeba czasu aby ślady po chorobie całkowicie zniknęły, również tą samą poradę uzyskałam w kilku aptekach. Zalecił nawilżanie skóry, przebywanie na słońcu i to tyle.
Martwi mnie cała sprawa ponieważ to przecież dziewczynka, nie chciałbym pozostawić jej blizn na buzi do końca życia. Co myślicie na ten temat? Poczekać do wiosny na cudowne działanie słońca czy zacząć szukać jakiś polskich specyfików na blizny?