hanai77
25.04.12, 21:09
dziewczyny znowu o ebayu.. normalnie wymiekam.. kupilam sobie buty nowe espadryle Toms nowki sztuki w kartonie niby ze rozmiar byl nieodpowiedni, sporo taniej wylicytowalam niz w sklepie.. wszystko fajnie czekam na buty , przychodza i co sie okazuje .. ze rozmiar nie taki jak trzeba, w opisie normalnie napisane ze uk6 a tu przychodza takie malusienkie bo 6US czyli jakies o 3uk ... no wymieklam,, pisze do sprzedawcy ze chyba mu sie pomylilo z rozmiarami ze za male itp i chce je odeslac i zadam full refund , a on nic.. no to otworzylam po 3 dniach case "item not as described" mial kilka dni na ustosunkowanie sie ...no i wiecie co.. napisal ze nie rozumie o co mi chodzi 6 to 6 i basta i nie wie co sie czepiam , a wogole to straszy mnie policja ze mam jego rzecz za ktora nie zaplacilam(bo paypal czasowo zablokowal jakby moja platnosc na czas wyjasnienia sprawy)... normalnie mnie zatkalo ze 3 wiadomosci mi wysmarzyl ze jestm zlodziejem itp...
sama sprzedaje czasem na ebayu i znam procedure probuje mu to objasnic ,ale on nic jakis twardoglowy...mnie tez sie zdarzylo oddac komus kase i przyjac sprzedana rzecz jak sie komus nie wydawala wlasciwa... no mam jakies prawa no nie..juz mi slow na goscia brak.. co dalej robic???? no przeciez nie moze mnie tak obrazac bez konca no i na dodatek nie chce podac mi adresu zebym mogla te nieszczesne Tomsy odeslac!!! jakbym wiedziala jakie beda z nimi jaja to bym odzalowala te 50 dych i kupila w sklepie... never ever ... przyrzekam zadnych zakupow okazyjnych na ebayu....