aula27
10.08.12, 23:10
Witam serdecznie. Mamy pluskwy, które najprawdopodobniej przyszly od sásiadów. Walczymy samodzielnie, opryskujemy sprayami na bedbugs wielokrotnie potencjalne ich kryjkówki i pierzemy co sié da, ale bezskutecznie. Polozylam wokól lózka takie lepy na karaluchy, do których przykleily sié 3 malusienkie, wielkosci glówki od szpilki, a rano mialam kilka nowych ugryzien. Zaczélo sié to nasilac w sumie ze 2 tyg temu i chyba jest coraz gorzej z kazdym dniem. W zwiázku z tym chcialam zapytac czy macie jakies doswiadczenia z firmami dezynsekcyjnymi typu Pest Control Services albo jakimis rewelacyjnymi metodami. Dziéki serdecznie za jakies rady dziewczyny.
Pozdrawiam