mrs.t 11.05.14, 20:44 Miałabym do ciebie pytanie ( w watku "czy leci z nami recruitment consultant") Powiedz czy chciałoby ci sie odpisac; może na maila jak nie tak ogolnie.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiulka25 Re: kasiulka 12.05.14, 15:31 hej, pisz smialo, przegapilam tamto pytanie w poprzednim watku, bo nie zagladalam. Gazetowa mam aktywna jakby co. pozdrawiam K. Odpowiedz Link
mrs.t Re: kasiulka 12.05.14, 19:02 spoko, dopiero chyba wczoraj chyba zapytalam :)~ a jak w ogole tę robote lubisz? Czemu akurat taka robota? (chyba ze calkiem pryzpadkiem sie akurat trafilo:) Z kolezanka dzisiaj rozmawialam ze ta praca ma troche charakter "sales" .. forum.gazeta.pl/forum/w,37418,150776521,150776521,czy_leci_z_nami_recruitment_consultant_ogole_pytan.html Odpowiedz Link
kasiulka25 Re: kasiulka 12.05.14, 22:17 tak po lebkach odpowiem tutaj, na maila wysle szerzej jesli chcesz. Ogolnie to tak, recruitment consultant oprocz glownego jakby sie zdawalo na pierwszy rzut oka obowiazku rekrutacji ma tez w zakresie obowiazkow sales albo business development (jak zwal tak zwal, chodzi o jedno i to samo). Przy czym i jedno i drugie jest czasochlonne, wiec sporo firm zaczyna wspomagac recruitment consultanta (ktory ma robic sprzedaz) i rekrutacje osoba robiaca research i kandydatow i ew. nowych klientow (taki back up jednym slowem). Chociaz, przerzucajac ogloszenia, widzialam i administratora ktory w zakresie mial obowiazek sprzedazy. Czy to fajna praca..? - zalezy od tego co lubisz. Jesli nie masz smialosci do ludzi i nastawienia "wyrzuca mnie oknem to wleze drzwiami" to moze byc ciezko. Osobiscie nie zajmuje sie juz business development, mam swoich klientow i nimi sie "opiekuje" (bardziej to jest account managment szczerze mowiac), od a do z, plus rekrutacja dla nich, dopilnowanie payrolla (ale juz sam payroll robi dla mnie kto inny), mam miec oko na nowych rekruterow w firmie (ale znowu, ich coachingiem zajmuje sie kto inny) itd. Troche juz w tym siedze, udalo mi sie wypracowac wygodny dla mnie uklad, kiedy robie to co lubie, a nie musze robic to czego nie lubie (sprzedaz to nie moja bajka, ale jak trzeba to nie ma sprawy). Inaczej sie rekrutuje perm, inaczej temp, inaczej inzynierow i lekarzy, a inaczej packerow itd. Wspolny mianownik jest jeden - trzeba miec podejscie do ludzi. Nie naciagac realnych warunkow finansowych, jesli klient oferuje £30k, kandytat chce £40k to nie ma sensu zapewniac, ze nie ma sprawy, bo mozna skonczyc z wscieklym klientem, obrazonym kandydatem i zmarnowanym czasem. praca akurat w tym zawodzie wyszla troche przypadkiem, ale spodobalo mi sie no i zostalam. Mysle nad rozszerzeniem kwalifikacji o CIPD. jesli chcesz nieco szerzej pogadac to wolalabym na priv. Jak poszlo na II etapie? Bylas juz? Odpowiedz Link