Dodaj do ulubionych

Polscy koledzy

10.10.14, 15:30
Czy Wasze dzieci mają polskich kolegów/koleżanki?
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: Polscy koledzy 10.10.14, 16:31
      Nie ma z wlasnego wyboru. Jest jeden chlopiec Polak w klasie, ale moj syn nie chcial sie z nim zaprzyjaznic, pomimo moich zachet. Dodatkowo od czasu do czasu odwiedzamy sie w domach z polska kolezanka i wtedy owszem jest okazja sie pobawic z polskimi dziecmi, ale to tak raz na miesiac albo rzadziej. Dzieci sobie same wybieraja przyjaciol/kolegow i ja nie bede ingerowac w to.
      • yadrall Re: Polscy koledzy 10.10.14, 17:13
        Niestety tak. Zdecydowanie wolalabym,zeby bardzie sie zaprzyjaznil z dziecmi angielskojezycznymi. Mam nadzieje,ze z czasem bedzie lepiej-syn zacza szkole 3 tygodnie temu,wiec to sam poczatek. Aczkolwiek ciezko bedzie,bo na 60 dzieci w "zerowce" az 9 jest polsko-jezyczna...
        • magdal-ena78 Re: Polscy koledzy 10.10.14, 18:32
          A co jest nie tak w posiadaniu polskich kolegow?
          • yadrall Re: Polscy koledzy 10.10.14, 19:03
            Jezyk polski. Mimo,ze syn jest tu od urodzenia to caly czas angielski jest dla niego drugim/slabszym jezykiem. Wolalabym zeby sie podciagna z angielskiego poprzez wiekszy kontakt z jezykiem w grupie rowiesniczej.
            • kaka-llina Re: Polscy koledzy 10.10.14, 22:51
              No ja mam dokładnie odwrotnie, więc polscy znajomi mnie cieszą... Chociaż w przedszkolu miała jednego Polaka i przez to kompletnie olała angielski... Tak jak jest dobrze, polscy znajomi poza szkoła w szkole tylko angielscy..
              • erga4 Re: Polscy koledzy 10.10.14, 23:42
                Tak mają, ale mają również innych kolegów z którymi bardzo lubią się bawic np z Hiszpanii czy Nigerii. Ale typowych Brytyjczyków również. dla nich narodowosc nie ma znaczenia co mnie bardzo cieszy.
                W sumie jest ich 5-cioro polskich dzieci w klasie ale to nie znaczy że bawią się czy rozmawiają tylko ze sobą. ja nie widzę w tym problemu.
    • jaleo Re: Polscy koledzy 10.10.14, 17:12
      Nie, nie maja. Ja sama nie mam tutaj polskich znajomych i w klasie u corki tez nie ma Polakow.
    • lianis Re: Polscy koledzy 10.10.14, 17:33
      Tak, u syna w szkole jest polski chlopiec, sa w tym samym wieku i bawia sie razem, ale z tego co wiem nie tylko miedzy soba, rowniez z angielskimi dziecmi. Mamy rowniez dwie zaprzyjaznione polskie rodziny z dziecmi z ktorymi sie od czasu do czasu spotykamy. Syn nie ma problemu z angielskim, wiec wszelkie spotkania z jezykiem polskim sa dla niego na wage zlota.
    • kaka-llina Re: Polscy koledzy 10.10.14, 18:19
      Odkąd skończyła 1,5 roku jej największym przyjacielem jest starszy o 2,5 roku kolega, przyznam szczerze, ze znajomość z jego rodzicami zawiązałam specjalnie w tym celu ale tak wyszło, ze się całkiem zaprzyjaźniliśmy. Oni maja teraz jeszcze młodsza córkę (dwa miesiące starsza od mojego młodszego synka), wiec nowa koleżanka rośnie:-) rodzina 100% polska wiec dzieci mówią głównie po polsku i to mnie cieszy. Oprócz tego dwa lata temu przeprowadziła się z Polksi tu moja przyjaciółka z córka w podobnym wieku co tamten chłopiec... Ona piec lat życia spędziła w kraju, więc pięknie mówi po Polsku...
      W szkole , w klasie nie ma nikogo z rodaków.
      Wydaje mi się, że gdyby nie tamten chłopak to nie sądzę by młoda w ogóle mówiła po polsku..
      • magdal-ena78 Re: Polscy koledzy 10.10.14, 18:35
        Maja polskich, angielskich i innych. Staram sie uczyc swoje dzieci aby dobieraly znajomosci kierujac sie wieloma wzgledami napewno nie krajem pochodzenia.
    • agg3 Re: Polscy koledzy 10.10.14, 21:41
      Ma, ale sa to raczej dzieci moich kolezanek niz jej kolezanki.
      Jej najlepszymi kolezankami tak sie sklada sa kolezanki z klasy - angielki.
      Nie przywiazuje do tego wagi.
    • anajane off topic 10.10.14, 23:56
      DO agg3 - troche z ciekawosci pytam.Ulozylo sie Tobie? Watek o zwiazku z Anglikiem byl bardzo ciekawy...
      • ssabaudia Re: off topic 11.10.14, 00:13
        Mają i polskich i angielskich i hinduskich i... sama nie wiem jakich... ;D

        Pisałyście o obecności polskich dzieci w klasie. Mój syn ma jednego kolegą, córa też.
        Ale ostatnio koleżanka mi się skarżyła, że u Jej córy w reception jest ośmioro polskich dzieci! I jest masakra, bo dzieci rozmawiają ze sobą po polsku i nie sposób opanować.

        I tak mi się nasunęło - kurde ilu tutaj jest Polaków! Żeby w jednej szkole w jednej klasie zebrało się aż ośmioro dzieci.
        • mama-123 Re: off topic 12.10.14, 14:04
          A to co ci sie nadunelo, oczywiscie dotyczy u ciebie i twojego dziecka, skoro juz sie tak denerwujesz obecnoscia duzej liczby polskich dzieci.
    • illegal.alien Re: Polscy koledzy 11.10.14, 02:34
      My mamy polskich znajomych, córka z ich dziecmi sie lubi, chetnie spotyka i bawi, ale zna ich przez nas, a nie odwrotnie :) w przedszkolu ma w grupie jednego Polaka, ktory doszedł do nich niedawno - pytałam panie, nie przyjaźnią sie specjalnie, nawet nie próbują mowić ze sobą po polsku.
    • marninor Re: Polscy koledzy 11.10.14, 03:19
      Starszemu celowo wybralam szkole bez pl dzieci w klasie-bylo trudno ;) mlodszt ma 1dziewczynkeale to dziewczyna on z chlooakami sie bawi. Chlopcy znaja pl dzieci w okolicy ale specjalnych przyjazni nie ma. Chodza grac w pilke w weekand natomist ja nie pozwalam im chodzic w ich okolice/ulice przede wszystkim bo ulica ktora skupia polakow nie bez powodu nazywana jest "13dzielnica"-nie chce zeby moje dzieci widzialy grillowane weekandy mocno zakropionych rodzicow bo w domu tego noe ma...
      • yourdoubt Re: Polscy koledzy 11.10.14, 09:11
        A ja się będę cieszyć, jeśli syn będzie miał w reception polskich znajomych, gdyż praktycznie tylko ja mówię po polsku a i z tym czasem się zapominam;-) także każda polska znajomość będzie mnie cieszyć, bo wtedy większe szansę ze syn będzie się umiał posługiwać polskim. Póki co z Polakami mamy mało do czynienia
        • londynwarszawaparyz Re: Polscy koledzy 11.10.14, 16:13
          Ma. Nie przepada za nimi, bawia sie rzadko. Jezeli sie juz bawia to posluguja sie ich pierwszym jezykiem-angielskim. Nigdy po polsku - taki ich wybor. Nie ingeruje w to z kim sie koleguje moje dziecko, ale ona sama ma awersje do Polakow bo sama sie przekonala jak to jest z nimi -raz sie bawi raz nie. Najlepsze jej przyjaciolki nie sa Polakami.
    • aniaheasley Re: Polscy koledzy 11.10.14, 16:40
      Najlepsze kolezanki mojej starszej corki z podstawowki pochodza z Erytrei, Etiopii, Jamajki, Irlandii i Ghany. Miala jedna kolezanke, ktorej oboje rodzice sa Polakami. Swietnie sie dogadywaly ze soba, wylacznie po angielsku. W szkole sredniej ma na razie 5 kolezanek, dopiero miesiac tam chodzi, i sa to Angielka, Angielka, Angielka, Angielka i Angielka. I jedno i drugie jest zapewne kompletnie przypadkowe.
      Mlodsza corka ma ogromne grono kolezanek, glownie z Kolumbii, Ekwadoru, Ghany, Trinidadu, jedna Angielka.
      W jej grupie wiekowej nie ma ani jednej Polki.
    • 4basia1 Re: Polscy koledzy 12.10.14, 12:34
      No właśnie. Ja bym chciała, żeby moje dzieci miały polskich kolegów, ze względu na szlifowanie polskiego - żeby biegle znać język, trzeba się nim posługiwać, najlepiej w rozmowie z rówieśnikami, niestety same rozmowy z mamą nie wystarczą. ALE jeśli dzieci są z Polski i mówią po polsku, to ich rodzice unikają Polaków, bo chcą żeby szlifowały angielski. Natomiast, jeśli dzieci są urodzone na miejscu, to i tak mówią między sobą po angielsku. :-(
      • yadrall Re: Polscy koledzy 12.10.14, 13:16
        No,wlasnie zasada jest taka,ze jej nie ma... Moj od urodzenia tutaj, tu chodzil do przedszkola od 2.urodzin,a w grupie rowiesniczej wybiera polakow i z nimi rozmawia po polsku :(
      • londynwarszawaparyz Re: Polscy koledzy 12.10.14, 22:44
        ALE jeśli dzieci są z Polski i mówią po polsku, to ich rodzice unikają Polaków, bo chcą żeby szlifowały angielski. Natomiast, jeśli dzieci są urodzone na miejscu, to i tak mówią między sobą po angielsku. :-(
        Bardzo to uogolnilas bo prawda jest calkiem inna. Moje dziecko nie urodzone tutaj, wyemigrowalao majac lat 6 komunikuje sie z Polakami wylacznie po angielsku. Rowniez z kuzynek ktory rok temu tu dolaczyl-w domu mowia TYLKO po angielsku miedzy soba. Nie zalezy mi by szlifowala angielski- zna go biegle. Nie zalezy juz by szlifowala polski- zna go kiepsko nie chce w nim pisac, czytac, mowic (ale jakos mowi) ale nie zmusze jej na sile do nauki polskiego skoro ma totalna awersje.
    • effie1980 Re: Polscy koledzy 12.10.14, 16:17
      nie, bo u nas bardzo malo Polakow. ja nad tym ubolewam, bo chcialabym, zeby miala wiecej kontaktu z jezykiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka