Dodaj do ulubionych

Farbowanie wlosow 40+

16.02.22, 18:30
Ile z was ma naturalne wlosy? Z siwizna... Jakie macie zdanie na temat eksponowania siwizny? Farbowania wlosow... Niby latwy a jednak wydaje mi sie lekko kontrowersyjny temat... Ciekawa jestem waszych opinii
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 07:51
      Zawsze miałam naturalne włosy, bo mam ładny kolor, ale mi się znudził. Obecnie mam fioletowe. Zaczęłam farbować w wieku 35 lat (teraz mam 36 z kawałkiem) i dopóki mi się kolorowe włosy nie znudzą, to będę farbować dalej. Siwych na razie nie mam, jak będę miała, to się zastanowię ;) (przerabiałam ombre od czerwonego do żółtego, potem miałam fioletowe z różowymi końcówkami, teraz mam różne odcienie fioletu).
      • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 10:40
        Ja skonczylam farbowac majac 33 lata, po 24 latach mocnego rozjasniania. 7 lat bez farbowania zupelnie to fajny czas choc na poczatku bylo ciezko... Teraz natomiast jest juz siwizna, widoczna I zaczelam obserwowwac ze jest nazwijmy to - trend buntu na farbowanie I kobiety eksponuja swoja siwizne.
        Z jednej strony to fajne I wygodne napewno ale z drugiej strony, no nie wiem... Troche jak z buntem na golenie pach itd.ciekawa jestem opinii kobiet nie na instagramie a w realnym zyciu...
        • wiwi1 Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 11:27
          Ja farbuje "od zawsze", z natury jestem blondynka, ale wlosy zciemnialy z wiekiem, robie od kilkunastu lat highlights. Nie pasuja mi zimne odcienie, kiedys fryzjerka , bardzo bardzo dawno temu zrobila mi sol z pieprzem (kolorystycznie) na glowie i dodalo mi to 20 lat. Teraz mam spore odrosty, bo mi ostatnio nie po drodze bylo do fryzjera i widze kilka srebrnych wlosow i wiem, ze z siwizna nie bedzie mi do twarzy. Pod wplywem Twojego posta przejrzalam zdjecia na necie jak wyglada farbowanie siwych wlosow na blond no i nie wylada dobrze. Wlosy siwe sa albo w takiej zimnej tonacji srebrnej, co mi wogole nie pasuje, albo taki brudny zolty co wylada zle. Nie wiem prawde powiedziawszy co zrobie jak zaczne siwiec.
          • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 11:43
            Ja mam teraz dlugie wlosy w naturalnym kolorze nie tkniete farba wiec te siwki nie rzucaj a sie w oczy jak np zapuszczanie wlosow od odrostow gdzie odrost jest siwy a reszta w innym kolorze... Ale z jednej strony lubie je a z drugiej cos mi estetycznie no nie gra... I o ile jeszcze mam troche czasu na przemyslenia co dalej 😀 o tyle jest to trudna decyzja... Jak ufarbuje to watpie zebym chciala zapuszczaj od odrostow... Mam to za soba, 7 lat temu jak fryzjera spalil mi wlosy I czekalam az odrosna, w czapce dlugie miesiace
            • ilonka45 Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 22:13
              Ja nigdy nie farbowałam, co nie znaczy, ze nie miałam pasemek czy perm nigdy....
              Jeśli masz jakieś etniczne sklepy w pobliżu to warto spojrzeć na różne odzywki, olejki, mydełka i naturalne poprawiacze koloru 🙂
    • aniaheasley Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 21:19
      Zawsze farbowalam wlosy co 5-6 tygodni, od jakiegos 42 moze roku zycia. Ostatni raz ufarbowalam odrosty jakos tak tuz przed pierwszym lockdownem, i od tego czasu nie farbuje odrostow, a przynajmniej nie co kilka tygodni, tylko co kilka miesiecy. Nie pamietam jak ten proces sie nazywa, w kazdym razie fryzjerzy mi jakos tak fiku miku melanzuja, ze odrostow nie widac w ogole, ale wlosy cale siwe tez nie sa, to znaczy nie sa biale. Odrastaja jakies takie wiekszosc siwych, ale niektore ciemne, a w tym sa jakies takie zolte pasemka od fryzjera, i chociaz 'zolte' nie brzmi dobrze, to zbieram komplementy, ha ha ha. Nie chce tutaj zdjec wklejac, ale mozesz sobie zobaczyc chyba moje profilowe z ostatnich 2 lat na FB. W zeszlym roku nie bylam u fryzjera od lipca do grudnia, i nie bylo tragicznie. Nigdy wiecej nie wroce do farbowania co kilka tygodni, dziwie sie sobie, ze poddawalam sie temu rezimowi przez dlugie lata. Skora glowy tez mi podziekowala, bo bywala czasami z takimi jakimis strupkami, no domyslam sie ze nie byla zadowolona z comiesiecznej dawki chemikaliow. Wlosy nawet sie zrobily tez jakies takie o dziwo gesciejsze. Mialam na poczatku problem z ich suchoscia, ale zaczelam stosowac.... olej kokosoowy, taki do gotowania, z Sainsburego w sloiczku, spie w tym oleju, rano myje wlosy, i jak z zurnala. No moze bez przesady, ale zle nie jest. Jezu, ale sie rozpisalam ;)
      • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 22:03
        Hahaha czyli w podsumownaiu fiku miku I jak z zurnala 🤣 dobre!
        • aniaheasley Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 22:48
          🤣🤣
          Nie zapominaj o oleju kokosowym z Sainsburego!
    • plain-vanilla Re: Farbowanie wlosow 40+ 17.02.22, 23:18
      Zaczęłam siwieć w wieku 25 lat, więc włosy farbuję od bardzo wielu lat. Mam naturalne ciemny kasztan. Dwa lata temu przeszłam na farbowanie ciemnym blondem.
      Mój problem polega na tym, że nie jestem cała siwa. W związku z tym nie wyobrażam sobie nie farbowanie włosów. To bym była cała siwa z przodu i na czubku głowy, a tył naturalny brąz? Jak zrobię ciemnym blondem, to włosy wyglądają fajnie. Do fryzjerki też chodzę. To ona mi robi jeszcze jakiś melanż, że ten kolor nie jest taki jednolity.
      Myślę, że siwe włosy by mnie kompletnie postarzały. Znam dwie panie, które są naturalnie siwe i wyglądają jak naturalne blondynki, ale one mają jeden kolor na całej głowie. Wtedy to można się tą siwizna pobawić i jakieś odcienie albo płukanki robić na włosach.
      • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 08:48
        No wlasnie jak spojrzysz np na insta to jest taki trend dojrzalych kobiet ze porzucaja farbowanie I wola nieba... Zanim wlosy odrosna a w wiadomo to trwa to czesc czesto jest ciemna a odrosty naturalne siwe, bure...
        Blondynki jasne maja latwiejsze przejscie... Ale ciemniejsze juz nie takie latwe...
        Ja wlasnie tak mam... Mam wlosy ciemny blond/jasny braz zalezy od patrzacego I najwiecej siwizny za uszami, wiec jak mam kucyk to widac... W rozpuszczonych to pojedyncze to I tam... Ale ja mam wlosy zupelnie nie tkniete farba i dylemat jak to dalej ugryzc...
        • aniaheasley Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 13:15
          Jako osoba majaca juz swoje lata, jedyne social media na jakie uczeszczam to Facebook. Sa tam rozne 'grupy wsparcia' dla osob transitioning to grey, np. Going grey gracefully, itp. Zagladalam tam, ale sie z nich wypisalam, byly tam tysiace zdjec, jedne korzystne, inne, hmm, troche mniej. Ciesze sie ze sie zdecydowalam w pierwszym lockdownie, wiele kobiet zrobilo to samo, teraz mam to juz z glowy, i nigdy wiecej farbowania siwych odrostow co miesiac! Alleluja! A teraz nie wiem czy bym sie zdecydowala, i bylabym niewolnikiem odrostow przez dobrych pare lat ciagle.
          Czy postarza? No postarza, postarza, co tu duzo gadac. Niektore kobiety wygladaja super w srebrnych dobrze zadbanych wlosach, inne wygladaja wyplukane z kolorow. Ale z drugiej strony, sa tez takie ktore uparcie farbuja na bardzo surowe kolory i wygladaja w pewnym wieku jak smierc. Nie ma jednej reguly.
          • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 14:35
            Tak przegladajac zdjecia w procesie siwienia w wielokolorowych wlosach itd to mysle ze z lekkim makijaz em / zadbana skora I ubraniem mozna naprawde odczarowac wlosy... Wiele kobiet dodaje sobie lat nie tyle wlosami, niefarbowaniem, co strojem...
            • plain-vanilla Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 21:03
              Może jak kobieta jest taka wyjątkowo zadbana i ubrana to siwe włosy nie straszne. Moja mama ma 74 lata i dalej farbuje włosy, jej koleżanki też. Z brunetek czy ciemnych szatynek nie znam żadnej, która ma własne siwe włosy. Blondynki jak już pisałam znam dwie i byłam przekonana, że to farbowane blondy a nie włosy z całkowicie naturalną siwizną.
              • aniaheasley Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 21:31
                A ja mysle, i widze z obserwacji, ze po ostatnich dwoch latach pojawilo sie sporo wiecej siwych kobiet, takich jak ja, ktore byly wczesniej niewolnicami farbowania. Dwa lockdowny, kiedy byly zamkniete zaklady fryzjerskie duzo w tym temacie zmienily. Kobiety odkryly 'wolnosc' od farbowania odrostow co miesiac, i wiele tez zauwazylo, ze wlosy nienekane ciagle chemia sa zdrowsze.
              • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 21:38
                Ja osobiscie tez nie znam nikogo poza soba, kto mialaby 20+ nawet I naturalne wlosy, takze naturalne wlosy nietkniete farba to juz jest rzadkosc, zas z siwizna... Dlatego zapytalam jak Wy sie macie biorac pod uwage srednia wieku na tym forum( bez urazy, sama mam juz tyle lat 😂).... Jest to nowy, nazwalabym trend I ciekawa jestem czy sie przyjmie I zagosci na stale czy przeminie...
                • illegal.alien Re: Farbowanie wlosow 40+ 19.02.22, 22:28
                  Ja farbowałam włosy w wieku 15-25 (pasemka i inne balejaże), potem przerwa do 35, a teraz jak pisałam: kolory mocno nienaturalne ;)
                  Kolor włosów mam po tacie, siwienie raczej tez, bo moja mama w moim wieku była już siwa, a tacie kolor płowieje, ale siwy nie jest ;)
                  Fryzjer, do ktorego chodzę, ma duzo klientek z naturalna siwizna - ponieważ zazwyczaj siedzę tam 4-6 godzin, to widzę sporo cięć i naturalna siwizna z ładnym, lekkim cięciem naprawdę może super wyglądać :)
              • ilonka45 Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 22:20
                Dobra fryzura i zadbane włosy to siwe nie straszne 😀 najbardziej postarzają siwe długie i niezadbane, tak samo jak farbowane kruczoczarne u starszych osób
            • ilonka45 Re: Farbowanie wlosow 40+ 18.02.22, 22:00
              Dokladnie. Dobry fryzjer tak jak dentysta na wagę złota. No i z wiekiem coraz trudniej wyglądać naturalnie i elegancko, Kiedyś prysznic, włosy w ogonek lub rozpuszczone, kawa w ręke, teraz wstaje półtorej godziny przed wyjściem do pracy, żeby wyglądać jako tako. Moja matka po 30tce miała wszystkie włosy siwe, ja mam na szczęście geny po ojcu i po 60+ nadal tylko trochę siwych po bokach. Włosy długie, ale zajmuje mi trochę czasu ich pielęgnacja i ułożenie. Nie wyobrażam siebie w długich i siwych, jak będę pieprz i sól to zmienię na jakas krótka elegancka fryzurę.
    • andgie Re: Farbowanie wlosow 40+ 20.02.22, 09:25
      Mam 40+ lat i jestem naturalna szatynka. Przez wiele lat robiłam blond pasemka , aż pewnego dnia zdecydowałam, ze chce mieć naturalny kolor włosów , zanim nie posiwieja. Włosy odrosły , a ja nie byłam u fryzjera od sprzed lockdownu, są teraz dość długie . Mam pare siwych, ale niewiele. Chyba wkrótce je znowu ufarbuje .
      • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 20.02.22, 10:36
        A nie szkoda Ci, ze juz odrosly I znowu zaczac farbowac, miec odrosty itd?
        Widzisz siebie naturalnie siwa?
        • andgie Re: Farbowanie wlosow 40+ 20.02.22, 17:34
          Nie, przynajmniej jeszcze nie :) Niewatpliwie naturalny kolor ma swoje zalety, ale to tylko wlosy, odrosna.
          • niyaa Re: Farbowanie wlosow 40+ 20.02.22, 20:43
            Moze po tym jak po spaleniu przez fryzjera, musialam nosic czapke dlugie miesiace az odrosna to podchodze do nich z wieksza czuloscia 🤣
    • beata_ Re: Farbowanie wlosow 40+ 23.02.22, 19:02
      Ja mam siwe i zupełnie mi to nie wadzi. Ale fakt - moja siwizna nie jest z tych "żółtych" w odcieniu i da się ją zaakceptowac :-)
      Z natury jestem byłą szatynką i siwieć zaczęłam tak mniej więcej od czterdziestki. Włosy mam dość długie i zawsze jakoś "splątane" z tyłu - spinka, gumka, bo tak muszę i tak jest też wygodniej i dla mnie. Nie muszę biegać co chwila do fryzjera poprawiać fryzury. :-)
      Siwych włosów zatem nie eksponuję i nawet tej siwizny specjalnie nie zauważam - może inni...
      Dopiero po rozpuszczeniu widać... a wtedy - Wiedźmin! :-)

      Farbowałam włosy wcześniej "chną" na rudo albo u fryzjera, albo w domu - tak dla odmiany po prostu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka