07.08.07, 16:48
dzisaj mój piękny dostał mandat w londynie za przekroczenie czasu
postoju. zamiast od razu wrzucic 2 f to najpierw wrzucił 1 f
wydrukował i pokazało mu np. do czasu 12. 07 zapłacone no i za
chwile wrzucił drugiego bo zobaczył że za mało czasu i miał no i na
drugim pokazało do np. 12.09. no i poszedł przyszedł a tu mandat,
bo spóżnił się dwie minuty , ale parkingowego juz nie było. on
myślał że te czasy się sumują , czy musi zapłaćić czy można jakąś
się odwołać. czy ktoś miał podobną sytuację. czy ktoś się odwoływał
ni i z jakim skutkiem. proszę o rady
Obserwuj wątek
    • zobrien Re: mandat uk 08.08.07, 13:24
      Mozna sie odwolywac, jasne. Trzeba zadzwonic do counsilu i pogadac,
      ale z argumentem typu: myslalem, ze...., nie wroce sukcesu. Moj malz
      mial podobny przypadek i uslyszal, ze skoro mial watpliwosci, to
      powinien sie zapytac parkingowego (ktorego oczywiscie w okolicy
      akurat nie bylo) i ze brak wiedzy na jakis temat nie zwalnia z
      obowiazku doszukania sie odpowiedniej informacji.... Jego reakcji
      nie powtorze, he he.
    • squid1 Re: mandat uk 08.08.07, 14:02
      Zaplacic ASAP (czyli w ciagu 14 dni) zeby zaoszczedzic polowe mandatu :)
      Kwote odzalowac i potrakotowac jako koszt nauki.
    • basiak36 Re: mandat uk 08.08.07, 14:20
      Zaplacic. Moj maz juz probowal pisac i argumentowac, ale i tak musial zaplacic.
    • gypsi Re: mandat uk 08.08.07, 15:28
      Ja mialam taka sytuacje. Kiedys zaparkowalam na platnym councilowskim parkingu
      przy sklepach na chwile i nie majac drobnych zaplacilam po powrocie.
      Za drugim razem, niestety, pan parkingowy zdazyl wydrukowac mandat zanim
      wrocilam i nic juz nie dalo sie zrobic, trzeba bylo placic.

      A propos - podobny watek byl wczoraj na jednym z portali - dziewczyna zlapana za
      ewidentne wykroczenie (jazde bez pasow) pytala czy musi placic mandat jesli za 2
      tygodnie wraca do Polski i moze nigdy wiecej juz tu nie przyjedzie. Odpowiedzi
      byly rozne, ale tylko na zasadzie - plac, bo cie zlapia, nei plac, bo cie nie
      zlapia.
      Nikt nie napisal - twoja skucha, zalamalas przepisy, ponosisz konsekwencje. To
      tylko polska cecha czy moze ogolnoludzka?
      Ja bym zaplacila nie myslac nawet o probie wymigania sie, wiem, ze to
      nienormalne i nie pasujace do obecnych czasow:)
    • bura2 Re: mandat uk 10.08.07, 22:35
      a ja jestem za odwolywaniem sie:)
      tym bardziej ze malzonek spoznil sie tylko dwie minuty!!! pisz i sie nie boj.
      nie masz nic do stracenia.
      ja dawniej tez nie wierzylam w odwolania ale od czasu gdy to moj luby
      notoryczniee dostawal mandaty w wandsworth council za zle parkowanie i na kazde
      moje odwolanie (a bylo ich na prawde sporo) dostawalam acceptance letter to na
      prawde uwierzylam w sile owych odwolan.
      masz asa w rekawie bo 'ustawowo' powinien poczekac 5 min nim wypisze mandat. to
      co zrobil owy parking attendant jest zlosliwe.
      zycze powodzenia!!!
      pozdrawiam
      ps daj znac
      • leyla76 Re: mandat uk 11.08.07, 00:34
        ci parkingowi to kawal drani wg. mnie. my tez sie raz spoznilismy doslownie o
        minutke, kiedy maz dobiegl do samochodu to parkingowy jeszcze tam byl i wsowal
        bilecik za wycieraczke. bylismy wtedy z malym dzieckiem i nawet tlumaczenia nie
        pomogly, ze chwile dluzej zeszlo przy zmianie pieluchy. parkingowy juz mandacik
        wypisal, a jak nam sie cos nie podoba to mozemy sie odwolac. nie odwolalismy
        sie, jakos nie mielismy do tego glowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka