Dodaj do ulubionych

do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-)

25.08.07, 11:32
Witam,
czy wasze dzieci sa juz gotowe do szkoly? Julia idzie do reception class i
zaraz jedziemy po ubranie/mundurek szkolny.... czy kupujecie cos jeszcze do
szkoly? czy wasze pociechy ciesza sie ze ida czy moze raczej denerwuja sie?
Julka sie cieszy i mowi ze nie bedzie plakac ;-), a ja sie troche denerwuje,
ale wiem ze wszystko bedzie ok :-) napiszcie jak u was
pozdrawiam
Ania z Julka
Obserwuj wątek
    • asiak21 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 25.08.07, 12:23
      Jestem tutaj dopiero 3 tygodnie i moja starsza córeczka też zaczyna
      reception class, ale ja jeszcze wszystkich formalności nie
      pozałatwiałam. Tzn w city council zapisali, że Ania idzie do
      reception w konkretnej szkole, przysłali mi w tej sprawie pismo i na
      tym stanęło. Nie wiem co w dalszej kolejności powinnam zrobić.
      Możesz mi pomóc?
      • eni7.08 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 25.08.07, 15:44
        musisz isc do szkoly i dowiedziec sie kiedy zaczynaja sie zajecia i jaki stroj
        potrzebuje (buza z logo szkoly, szare lub czarne spodniczka i spodnie), my tez
        dostalismy tylko pismo ze ja zapisali do konkretnej szkoly i oprocz tego do meza
        dzwonila wychowawczyni reception class, ze organizuja jednorazowe 2godzinne
        zajecia zeby dzieci sie poznaly i poznaly szkole, ale to chyba nie jest
        obowiazkowe i pewnie nie w kazdej szkole. Dostalismy tez kartke ze zaczynaja od
        5 wrzesnia i na jaka godzine.
        Jakby co to pisz na priv.
        Ania
        • leyla76 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 25.08.07, 23:34
          moja corcia tez idzie di reception od wrzesnia, ale dla niej to nie nowosc.
          urodzila sie tutaj i juz zaliczyla angielskie przedszkole, a szkola to kolejny
          etap. bylismy na dwoch spotkaniach w szkole, gdzie dzieci mogly poznac
          nauczycieli i inne dzieci, poza tym odwiedzila nas wychowawczyni Deniz, co w
          naszej szkole jest regula. kupilismy jej mundurek, dzisiaj kupilismy spodniczki,
          spodnie, buty, rajstopy skarpetki. ja sie chyba bardziej denerwuje niz corka,
          ale wierze, ze wszystko bedzie dobrze.
          wam na pewno jest ciezej, dzieci nie znaja jezyka no i nowe otoczenie, nowi
          ludzie. jednak mamy nie stresujcie sie za bardzo bo udzieli sie on waszym
          dzieciom, a gwarantuje, ze wszystko bedzie dobrze. dzieci bardzo latwo sie
          wtapiaja w nowe otoczenie i szybko sie ucza wiec na pewno sobie poradza.
          pozdrawiam
          • jagienkaa Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 27.08.07, 19:52
            Dominik też zaczyna szkołę 5 września (bo 3 i 4 są staff training
            days, co szczerze mówiąc mnie bardzo zdenerwowało!). Ma już bluzę z
            logo szkoły i kurtkę oraz torbę na książki, a jak wrócę z urlopu w
            Polsce to sprawdzę co mu jeszcze potrzebne (koszulki polo, strój na
            wf, kapcie itp). U niego w szkole były aż 4 spotkania dla dzieci
            zaczynających szkołę, w róznych godzinach. Dominikowi sie bardzo
            spodobało ale mój tak jak u Leyli chodził do przedszkola Montessori
            przez 2 lata, które miało podobne zasady jak szkoła (nawet trzeba
            było nosić mundurek) więc dla niego nic nowego.
            Co mnie bardzo cieszy to to że tam może jeść lunch przyrządzony w
            szkole bo w Montessori trzeba było przynosić swoje. A że Dominio je
            chleb tylko z nutellą i dżemem to jakość i urozmaicenie lunchów było
            ograniczone:)
    • lippy Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 30.08.07, 13:01
      Ania tez zaczyna reception, mundurek juz zakupiony, koszulki, torba
      na ksiazki tez; dzis zakupic musimy buty;
      Ania chodzila do przedszkola przez 3m-ce wiec zaznajomila sie juz z
      budynkiem, dziecmi i nauczycielem (bylo to przedszkole przy szkole)
      wiec tak bardzo sie nie martwie, tym bardziej,ze ona juz sie
      doczekac nie moze, jedyne o co sie obawiam to jezyk, ale pani
      jeszcze przed wakacjami powiedziala mi, ze ANia swietnie sobie
      radzi, i ze nie powinna miec klopotow, zreszta sama widze, ze ona
      sie juz calkiem niezle komunikuje, jeszcze malo grmatycznie, ale
      mozna zrozumiec o co jej chodzi
    • ann2 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 30.08.07, 20:40
      A moja corcia idzie w poniedzialek pierwszy raz do tutejszej szkoly
      do premary do klasy piatej! i ja mam straszngo stresa!! dzis bylismy
      na rozmowie z dyrektorka, poznalismy szkole i jej pania. Kupilismy
      bluzki z logo szkoly, bluze, spodniczke, buty... Cieszy sie tym
      bardzo ale jest tez zdenerwowana! Nie wiem jak to bedzie w
      poniedzialek! Ja to juz spac nie moge!!!
      • eni7.08 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 31.08.07, 12:07
        no wlasnie, czy w reception class potrzebuja dodatkowe obuwie i stroj na wf? i
        torbe na ksiazki? czy to dopiero od 1 klasy?
        • grazia.eni Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 01.09.07, 21:34
          eni7.08 napisała:

          > no wlasnie, czy w reception class potrzebuja dodatkowe obuwie i stroj na wf? i
          > torbe na ksiazki? czy to dopiero od 1 klasy?

          Mój Adaś zaczynał reception w zeszłym roku. Dostał teczkę na "dokumenty", w
          której przynosił zadania domowe i pomoce do nauki, oraz worek na strój, który co
          piątek przynosił do domu i który użył 2 razy w ciągu roku. Obuwie łatwo kupić -
          takie niby juniorki czarne, a strój to powiedzą w szkole, jaki kolor.
          Pamiętam z zeszłego roku, że większość dzieci płakała (niektóre przecież dopiero
          skończyły cztery latka)nie mogąc odkleić się od mamuś, więc w razie czego nie
          będzie wyjątkiem ;). Adaś nie znał języka, a i tak miałam wrażenie, że lepiej
          wie, co robić, niż inne maluszki.
    • carmelaxxx Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 31.08.07, 12:20
      a moje dziecko wlasnie poszlo pierwszy dzien do szkoly posiedzialam
      z nim chwilke, ma 6 lat i poszedl do 2 klasy. teraz wlasnie siedze w
      domu z nerwami jka mu tam idzie, bo jezyka nie zna, pare slowek
      tylko. jestem przerazona jak mu tam idzie.
      • anca03 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 31.08.07, 15:52
        W tamtym roku mój syn poszedł pierwszy raz do tutejszej szkoły do
        klasy 6. Bardzo się wszyscy denerwowaliśmy, bo i języka zbyt dobrze
        nie znał ani tutejszych zwyczajów, ale jakoś poszło :) Żal mu było
        strasznie, kiedy musiał pożegnać się w lipcu z poznanymi kumplami.
        Teraz mamy podwójnego stresa :) Syn rozpoczyna Secondary School - i
        chociaż był w tej szkole już cztery razy - to zawsze jest to nowa
        szkoła. Ale chyba bardziej denerwuję się faktem pójścia do playgroup
        mojej 3,5 letniej córki...Po raz pierwszy bez mamy :)) A znajomość
        języka u naszego malucha tez mini-mini :))) Za rok będziemy się
        denerwować jej pójściem do Reception...:)))))
        • anna077 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 03.09.07, 22:13
          czesc dopiero przyjechalismy z synem do angli i wlasnie zapisalam go
          do szkoly rowniez secondary school ale nie bardzo wiem co jest
          potrzebne na wyprawke np:jakie zeszyty tutaj obowiazuja itd.z gory
          dziekuje za odpowiedz
          • grazia.eni Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 04.09.07, 11:43
            anna077 napisała:

            > czesc dopiero przyjechalismy z synem do angli i wlasnie zapisalam go
            > do szkoly rowniez secondary school ale nie bardzo wiem co jest
            > potrzebne na wyprawke np:jakie zeszyty tutaj obowiazuja itd.z gory
            > dziekuje za odpowiedz

            Coś akurat nikogo nie ma, a ja mam chwilkę. W secondary właściwie nie wiem, ale
            w primary nie kupowałam nic, a mój starszy ma 19 lat i robi drugi rok jakieś
            levele i też nic nie nosi do szkoły. Stąd wnioskuję, że w twojej też nic nie
            będzie konieczne oprócz wyposażenia w domu (kredki, farbki, kartki itp.).
            • anna077 Re: do grazia.eni 04.09.07, 19:39
              bardzo dziekuje za odpowiedz
              pozdrawiam cieplo ania
            • anna077 Re: do anca03 04.09.07, 19:53
              moje dziecko ma 12 lat idzie wlasnie do secondry school jest
              zupelnie nowe w tym kraju (przyjechalismy miesiac temu)
              nic nie wiem o tutejszym systemie szkolnym, ale cos probuje poznac
              jutro moj chlopaczek idzie na testy z jezyka-bedzie dobrze
              jest rowniez nastawiony ze na poczatku bedzie ciezko ale musi sobie
              poradzic
              mysle ze twoje dziecko 3,5 letnie(domyslam sie ze dziewczynka)lepiej
              sobie poradzi niz moje starsze
              dzieci w tym wieku szybko chlona jezyk i zobaczysz jak cie zaskoczy
              juz w pierwszym dniu szkoly
              trzymam kciuki i zycze powodzenia
              • anca03 Re: anna077 04.09.07, 22:33
                :))))))))) Dziękuję :)))))))) Moja mała jutro drepcze do playgroup
                ale już dzisiaj plakała...Czy na pewno muszę ją tam
                zostawiać....Lekko nie będzie - dobrze o tym wiem.
                Za to syn - jak ryba w wodzie :))))) Szkołą fajna, lekcje też, nawet
                matma znośna. I o dziwo! Bardzo mu się podoba dyscyplina :)))) I
                panowie - nauczyciele, którzy chodzą do szkoły w garniturach i pod
                krawatem (nie ukrywam, że mnie też sie podobają ;)
                Jeśli chodzi o wyprawkę to z pewnością zależy to od szkoly - ale na
                pewno nie trzeba żadnych książek i zeszytów. Mój syn dostał przed
                wakacjami listę potrzebnych rzeczy - począwszy od krawata, poprzez
                cyrkle, science calculator skończywszy na długopisie kulkowym.
                Dzisiaj w szkole dostał "diary" - śmiejemy się z mężem, z to
                kapownik, który dziatwa musi ciągle przy sobie nosić. Ale uważam, ze
                to super sprawa - wszystko zapisane -plan lekcji, zadanie domowe i
                kiedy jaki test :))))) Ech, szkolne lata..... :)))))))))))))
      • ann2 do carmelaxxx! 01.09.07, 14:25
        I jak minal pierwszy dzien??
        Widze, ze jestesmy w podobnej sytuacji. Ja denerwuje sie strasznie
        bo nas to czeka w poniedzialek!
        Chyba sobie w poniedzialek miejsca nie znajde!!
        pozdrawiam!
        • carmelaxxx Re: do carmelaxxx! 01.09.07, 19:28
          poszlo w miare ok ale aleks zamiast o 15.30 musial zostac odebrany o
          14.30 bo juz nie wytrzymal cisnienia hehe. na wejsciu dostal razem z
          innymi szlaczki do zrobienia i smial sie ze latwe hehe. w sumie duzo
          czasu spedzaja na podworku szkolnym. klasa 21 dzieci i tylko on jest
          obcokraowcem, pani miala do pomocy w klasie jeszcze dwie inne panie,
          bardzo mili sa wszyscy. ale widac od razu niski poziom miestety, bo
          dzieci niby w 2 klasie a ledwo cyferki znaly :(
          • alamala4 Re: do carmelaxxx! 01.09.07, 22:31
            Dzieci zaczynajace klase 2 tutaj w Anglii, to rowiesnicy tych co
            zaczynaja zerowke w Polsce, wiec chyba nic dziwnego ze niektorzy
            ledwo cyferki znali,
            // pisze tak ogolnie bo zalezy to od dziecka, moje jedno w wieku 4
            lata czytalo samodzielnie gazety a drugie , z kolei, nie znalo ani
            literki w tym samym wieku//
            • basiak36 Re: do carmelaxxx! 01.09.07, 22:44
              Byc moze to kwestia wymagan w szkole, moj synek zaczyna 'reception', ma 4.5 lat
              i wiekszosc dzieci jeszcze przed wakacjami w szkolnej 'nursery' potrafila
              calkiem niezle literki i cyferki stawiac. Wiem ze synek kolezanki w klasie 1
              (lat 5.5) normalnie czyta, liczy itp.
              Co do jezyka, u nas problem jest odwrotny, walczymy o nauke polskiego:)
            • carmelaxxx Re: do carmelaxxx! 02.09.07, 10:35
              no wiescie ja tak jakos sobie mysle ze po roku szkoly ktora uczy
              dzueci przez 6 gdz dzienie powinny maluchy wiecej umiec, syn nie
              chcodzil w pl do przedszkola , sama go uczylam troche w domy zna
              mniej wiecej polowe liter i cyferki , mam nadzieje ze jednak sie
              myle i bedzie tam wiecej nauki hehe. po jakim czasie wasze dzieci w
              anglii zaczely chociaz troszke mowic po ang ?
              • carmelaxxx Re: do carmelaxxx! 02.09.07, 14:26
                sory za bledy hehe
                • rzenia2 Re: do carmelaxxx! 04.09.07, 13:00
                  Moj synek od 3 godzin w szkole. Debiut w drugiej klasie. W Polsce nie zaczal
                  nawet zerowki :(
                  • carmelaxxx Re: do carmelaxxx! 04.09.07, 15:40
                    napisz koniecznie jak poszlo, moj syn w tym samym wieku :)
                    • rzenia2 Re: do carmelaxxx! 05.09.07, 14:33
                      Moj jak na razie jest szczesliwy, dzis rano nie mogl sie doczekac kiedy
                      wyjdziemy do szkoly :):). Twoj synek zna angielski? (moj jest tylko po rocznym
                      kursie Helen Doron w PL). W szkole nie ma Polakow.
                      • carmelaxxx Re: do carmelaxxx! 06.09.07, 22:15
                        rzenia, moj aleks jezyka nie zna tylko pare zwrotow, w rodzinnym
                        miescie nie bylo osoby ktora by sie podjela nauki dziecka
                        nieszkolnego. Dzisiaj musialam mlodego zabrac pol godz wczesniej ze
                        szkoly bo wizyta u lekarza i musialam zalu wysluchac bo aleks chcial
                        jeszcze byc w szkole wiec uznaje to za sukces ijuz sie nie obiawiam.
                      • carmelaxxx Re: do carmelaxxx! 06.09.07, 22:16
                        acha w naszej szkole jest tylko jeszcze jeden chlopiec polak ale dwa
                        lata straszy i chodzi do klasy 4 , dzisiaj sie chlopaki poznali na
                        przerwie.
                  • ania.sobota1 Re: do carmelaxxx! 04.09.07, 15:52
                    Mój synek ma 5 lat i poszedł do szkoły,siedzę od rana jak na
                    szpilkach...córka już zupełnie bez stresu,bo to jej 2 rok w
                    angielskiej szkole.Jeszcze 20 minut i idę po nich,mam nadzieję,że
                    wszystko ok,są jedynymi polskimi dziećmi,ale szkoła
                    sprawdzona,przyjazna...
                    Ech,pusto mam w domu i tak cicho...
                    pozdrawiam.
    • ann2 Pierwszy dzien... 04.09.07, 13:40
      Wczoraj by pierwszy dzien! ranek pelen stresu i lez w gardle.
      Ale nasza corka wrocila zadowolona! Mowi ze wszystko jej sie tam
      podoba! Jest w 5 klasie i nie ma wiecej obcokrajowcow. W calej
      szkole sa chyba tylko cztery Polki.
      Mowi, ze jakos sie dogadala bo wszyscy byli mili. bardzo jej sie
      podoba stolowka bo mowi ze jak na filmach:) i ze poworko fajne, a
      najbardziej podobaja jej sie male tabliczki z markerami i gabkami,
      ktora kazdy dostal.
      Tylko mowi ze jak przez jedna lekcje pani czytala ksiazke to ona
      byla zupelnie nie w temacie, bo zrozumiala tylko ze bylo o
      listonoszu:)
      Zobaczymy jak bedzie dalej...
      pozdrawiam!
      • anca03 Re: Pierwszy dzien... 04.09.07, 22:37
        Oj suuuuper!!!!!!!!! To naprawdę możesz być dumna z córki, że wie o
        czym była książka! Moje dziecko rok temu zasnęło podczas czytania
        książki....To byl jego pierwszy tydzień w angielskiej
        szkole..Stwierdził, ze w Polsce takie czytanie bylo w klasie
        pierwszej, ze strasznie się znudził, bo W OGÓLE NIE WIEDZIAŁ O CO
        CHODZIŁO i nawet nie wiedział kiedy zasnął :))))))) No ale potem
        było już tylko lepiej :))))))
    • derka1 Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 04.09.07, 23:17
      Ucze w secondary school wiec z cala odpowiedzialnoscia moge powiedziec, ze
      dzieci nie musza tu kupowac wlasnych podrecznikow czy zeszytow bo to zapewnia
      szkola. Wyposazcie je w dobrze zaopatrzone piorniki bo nie potrafie nawet
      zliczyc ilosci dlugopisow, olowkow itp ktore na kazdej lekcji musze uczniom
      pozyczac.
      • anca03 do derka1 05.09.07, 15:05
        witaj! Mam pytanie - chciałabym wiedzieć - chociaż mniej więcej -
        czego uczą sie dzieci w Secondary School Year 7. Czy to jest w ogóle
        możliwe? Ponieważ nie ma żadnych podręczników, nie bardzo mozemy się
        zorientować jako rodzice czego tak naprawdę wymga się od dzieci. Tak
        przynajmniej było w Primary. Moje dziecko przynosiło raz w tygodniu
        pracę domową na skserowanej kartce A-4,(Year 6) w jednym tygodniu
        były to ułamki, w drugim bryły - potem znowu coś z
        algebry...Normalnie nie nadążałam. Byłam zdziwiona, że tak sie
        skacze z działu do działu...W Polsce miałam podręcznik, czarno na
        białym ;) No i podręcczniki metodyczne do przedmiotu, którego
        uczyłam - ale to już inna strona medalu :)Czy mogłabyś mi coś
        wskazać? Pozdrawiam
        • derka1 Re: do derka1 06.09.07, 16:32
          Witaj :-)
          To czego ucza sie dzieci w secondary school zalezy oczywiscie od
          przedmiotu i od wymagan National Curriculum. Ja moge Ci dokladnie
          powiedziec jaki jest program historii w klasie 7 bo tego wlasnie
          ucze. Gdyby interesowal Cie inny przedmiot - daj mi znac i zapytam
          kolegow.

          Podreczniki sa, nauczyciele przedmiotowi wybieraja sobie takie
          jakich chca na lekcji uzywac. Jesli chcesz sie dowiedziec jakich
          ksiazek uzywaja w Twojej szkole wyslij maila do nauczyciela danego
          przedmiotu albo do tutor Twojego dziecka.

          Ogolnie uczniow klas 7 traktuje sie troszke inaczej, przynajmniej na
          poczatku bo to nasze szkolne "maluszki". Ja z ksiazek na lekcji
          pewnie bede dopiero korzystac w okolicach listopada. Teraz opieram
          sie na roznych worksheets albo innych pomocach naukowych.

          Poprosze o list na gazete gdybys miala jeszcze jakies pytanioa.
          Serdecznie pozdrawiam.
          d

          P.S. Szkoda, ze w mojej szkole nie ma zadnych polskich dzieci :-(
    • jagienkaa Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 05.09.07, 16:42
      no mój też dzisiaj już zaliczył pierwszy dzień, oczywiście po mnie
      chyba ma to że najbardziej mu się podobał lunch (zapisaliśmy go na
      ciepłe posiłki, nie robię już packed lunches) i generalnie trudno
      się czegoś od niego dowiedzieć:) ale dumna jestem bardzo.
      • hanula Re: do mam dzieci rozpoczynajacych szkole :-) 06.09.07, 17:48
        jagienkaa napisała:

        > generalnie trudno
        > się czegoś od niego dowiedzieć:)

        To witaj w klubie. Ja nawet nie wiem, co na lunch dają.

        Ale dzisiaj moja dostała naklejkę za to, że zna dużo literek, więc
        obie jesteśmy zadowolone. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka