Dodaj do ulubionych

Pytanie o apigural

27.03.08, 13:59
Witam! Mam termin wyznaczony na 9 kwietnia wiec zaczynam sie juz
stresowac porodem i mysle o tym nieustannie..mam juz synka prawie 15-
miesiecznego wiec pewne doswiadczenie w tym temacie tez ale..Kubus
nas zaskoczyl gdyz urodzil sie niespodziewanie w 33 tyg porod byl
szybki malo bolesny..a teraz sie boje najzwyczajniej w swiecie..czy
mogbyby sie wypowiedziec mamy ktore dostaly znieczulenie w kregoslup?
Jak dziala podczas porodu i potem po-wiem ze nie mozna sie podnosci
z lozka conajmniej kilka godz.Bede wdzieczna za wszystkie
wypowiedzi.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Pytanie o apigural 27.03.08, 14:12
      EPIDURAL

      Podaja najczesciej dopiero po 3cm rozwarcia a przed 7 cm.
      Niektorrzy twierdza, ze wydluza porod, ale wg. mojej anestezjolog
      maksymalnie o 45 minut - moj porod z kolei przyspieszylo.
      Wg. mnie jest to rewelacja. Moglam z nim skakac na pilce, wstawac.
      Po porodzie, kiedy schodzi ja mialam straszne dreszcze, ale to w
      sumie nic strasznego.
      Nie trzeba po nim lezec - to praktyka stosowana w Polsc.

      Ja polecam.
      • ewmag Re: Pytanie o apigural 27.03.08, 15:01

        > Nie trzeba po nim lezec - to praktyka stosowana w Polsc.

        Zaraz po porodzie moglas wstac? Bo ja po epiduralu nie mialam przez
        jakis czas czucia w nogach, dopiero po jakis 2-3h i wtedy moglam
        wstac bez problemu, ale nie mialam na to wcale ochoty;-)
        • kingaolsz Re: Pytanie o apigural 27.03.08, 17:08
          Nieeee... no musialam lezec i czekac az przejdzie i wroci czucie, bo
          w koncowej fazie podali mi dawke do cesarki ( ktora sie w rezultacie
          nie odbyla), ale przy tym do zwyklego porodu oczywiscie mozna
          wstawac - w czasie bycia pod wplywem ;) znieczulenia tez moglam
          przeciez chodzic.
    • lady_annie Re: Pytanie o apigural 27.03.08, 14:13
      Ja dostalam pierwsza dawke okolo 2 popoludniu i do samego porodu ok
      22 jeszcze dwie. Wkłucia w kręgosłup dokonał anastezjolog w takim
      zielonym ubranku i on tez pozniej mi dawal nastepne dawki. Musze
      przyznac ze za pierwszym razem podzialalo, ze prawie przestalam czuc
      bole, za drogim nie doszlo do kregoslupa i caly bol skupil sie tam,
      a trzeci raz sprawil ze jak parlam to prawie nie czulam boli. Od
      momentu podania nie moglam wstac z luzka, a po porodzie nie czulam
      jak mnie szyli nawet, ale po nakarmieniu dziecka normalnie wstalam i
      poszlam sie umyc (raczej zaprowadzila mnie polozna i to ona umyla bo
      ja prawie zemdlalam z wyczerpania), apigural dzialal jeszcze troche
      do rana, wiec bolec mnie zaczelo wszystko pozniej. Jak lezalam na
      sali to zaagladal do mnie ten anastezjolog i sie pytal czy wszystko
      w porzadku. Ogolnie jestem zadowolona bo jakby nie znieczulenie to
      na 100% nie urodzilabym sama.
    • pyza_uk EPIDURAL 27.03.08, 14:17
      Podobno jest super, ale na mnie, niestety, nie zadzialal, mimo 2-krotnych
      poprawek. A na dodatek bolaly mnie przez 6 tyg. plecy - to ponoc dosc czesty
      skutek uboczny.
      • edytataraszkiewicz Re: EPIDURAL 27.03.08, 14:41
        Mi nie zdazyli dac,bo dlugo mialam rozwarcie na 2 cm a pozniej na 8
        wiec bylo za pozno i strasznie sie meczylam w bolach...
        • wiewiora2305 Re: EPIDURAL 27.03.08, 15:42
          W moim przypadku epidural przyspieszył poród podano mi go o 3 w nocy a o 7.33 rano urodziłam.Rodziłam w sumie 3 doby a rozwarcie 3 cm,główka córki była źle ułożona i blokowała całą akcję porodową,więc ani wody nie odeszły same ani rozwarcia nie było.Położne radziły mi wziąć epidural bo miałam straszne bóle a nic właściwie sie nie działo.Ja uparta sama chciałam urodzić i bałam się że zaszkodze dziecku.Po rozmowie z położną kiedy mi wszystko wytłumaczyła zdecydowałam się na znieczulenie.Skutki uboczne- całe ciało mnie okropnie swędziało parę godzin,plecy bolały ok 6 tygodni ale epidural był dla mnie zbawieniem i gdybym miała jeszcze raz rodzić to bym o niego poprosiła(w zależności jak by przebiegał poród)plusy-tak jak wspomniałam przyspieszył poród,nie czułam bólu ale czułam parcie więc wiedziałam kiedy przeć,szycia prawie nie czułam,i po karmieniu córci sama mogłam iść się umyć nie musiałam leżeć.
          • ninab24 Re: EPIDURAL 27.03.08, 16:12
            Dziekuje dziewczyny za to ze podzielilyscie sie ze mna swoimi
            doswiadczeniami i uwagami i sorki za pomylke w nazwei-kol mi tak
            napisala i tym sie kierowalam-powinnam sama sprawdzic..trzymajcie za
            mnie prosze kciuki-dam znac jak juz urodze:)mysle ze sie zdecyduje
            na epidural jesli bede mogla go dostac-pozdrawiam i jeszcze raz
            dzieki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka