chestnutflower
06.10.08, 20:40
Jestem tak zachywcona swoim sklepem ze postanowialam Wam o nim napisac bo drugiego takiego w Londynie nie widzialam.
Niewielki sklep ze zdrowa zywnoscia, do ktorego trudno wjechac wozkiem stad najczesciej wybieram sie tam z corka w chuscie badz nosidle.
Asortyment jak wszedzie (prawie bo kaszy gryczanej niepalonej tez nigdzie nie widzialam jak tylko tam) ale dopiero wybor organicznych ziol i przypraw na wage sprawil, ze jestem pelna zachywtu!
Dzis kupilam tam suszone owoce czarnej jagody na biegunke corki i mam nadzieje ze podzialaja.