Dodaj do ulubionych

Ryanair / nigdy więcej

29.10.08, 12:19
Zacznę od tego jak wyglądał mój ostatni lot do Polski ta linią. Mieliśmy mieć
wylot o godzinie 12:00 ze Stansed, przed wyjściem z domu jeszcze sprawdzałam
czy nie ma jakieś informacji odnośnie przesunięcia lotu na inna godzinę,
takiej informacji nie było.
Na lotnisku byliśmy trzy godziny wcześniej, tam gdzie się odbiera bilety
powiedziano nam, że lot został odwołany, Pani z obsługi rozdawała kartki gdzie
możemy zadzwonić w sprawie innego lotu.. Zero wyjaśnień dlaczego lot odwołano.
Na podany nr nie można było się dodzwonić, skontaktowałam się z moim bratem,
wyszukał w necie inny nr do tej lini lotniczej i udało mu się zamieć lot w tym
samym dniu ale niestety już z lotniska w Luton na godzinę 19:50. Już mieliśmy
podniesione ciśnienie, po pierwsze jeździmy z dzieckiem tam i z powrotem, po
drugie do Luton mamy o wiele dalej co się wiąże z dodatkowymi kosztami. Ok,
jesteśmy już w Luton, oczywiście dużo wcześniej, no i czekamy cierpliwie na
terminalu. Czekamy i czekamy, jest godzina 19:30 a nadal nie nadano nr bramki.
O 19:45 na tablicy wyświetla się informacja, ze lot zostaje przesunięty na
21:30. Mój brat (w domu) śledzi w necie czy samolot już jest w Luton, okazało
się, że nawet nie wyleciał jeszcze z Katowic. W efekcie jesteŚmy w Pyrzowicach
o 1:00 w nocy, nasza 1,5 roczna cÓreczka przez ten cały czas nie zmrużyła oka,
była wymĘczona na maksa. Do tego stopnia, że w domu nie mogła zasnąć z
przemęczenia, dostała histerii. Oczywiście problem z dojazdem z Pyrzowic do
Katowic bo autobusy o tej porze nie kursują, eee dużo nerwów nas to
kosztowało. Przedostatni lot tez nie był najlepszy, ale przynajmniej
zadzwoniono do nas i powiedziano że lot zostaje przesunięty na następny dzień
i też z innego lotniska.
Dziewczyna mojego brata, też dowiedziała się na lotnisku, że lot odwołano (ale
to już w Polsce) i nikt ją o tym wcześniej nie poinformował. Ja wszystko
rozumiem, ze to tanie linie ale bez przesady, bo po dodaniu tych wszystkich
dodatkowych kosztów za przejazdy to znowu nie jest tak tanio. Po za tym
korzystałam już z róznych liń lotniczych i nigdy czegoś takiego nie
było.Musiał to napisać, bo mną az trzęsie. Podzielcie się swoimi wrażeniami.
Obserwuj wątek
    • dziubal72 Re:Wizzair / nigdy więcej 29.10.08, 12:21
      Oż, pomyliłam się a nie wiem jak to poprawić chodziło mi o linię WIZZAIR.
      • edytataraszkiewicz Re:Wizzair / nigdy więcej 29.10.08, 13:05
        no to serdecznie wspolczuje.
        Ja latalam zawsze BA ale ostatnio wyczytalam,ze maja problemy i
        niektore trasy zostaly wycofane,co bedzie dalej???
      • d.hassenpflug Re:Wizzair / nigdy więcej 29.10.08, 15:42
        Wizzairem lecialam raz, ze 3 lata temu i juz wtedy sobie powiedzialam ze nigdy
        ale to nigdy wiecej. Spoznieni, nieprofesjonalni. Kpina z klientow.
      • liley11 Dziubal 30.10.08, 19:03
        ..a my sie przypadkiem nie znamy?:)
    • jahns Re: Ryanair / nigdy więcej 29.10.08, 14:13
      ja latam zawsze Ryanair i nigdy mnie nic takiego nie spotkalo, a
      latam czesto.
      • panixx Re: Ryanair / nigdy więcej 29.10.08, 14:29
        Latalismy wieloma liniamii. Zle przygody mielismy z wlasnie z
        Wizzair i Centralwings. Teraz latamy tylko Ryanair - jako tako OK.
        Opoznienia tez sie zdarzaja, ale jeszcze nigdy nie odwolano nam lotu.
        • mamonia78 Re: Ryanair / nigdy więcej 29.10.08, 15:29
          Nam raz odwolano lot w Wizzair, ale to z powodu sniegu, nic wtedy
          nie polecialo:-(
          Udalo nam sie przebukowac na 3 dni pozniej, dzwoniac na infolinie,
          bo w kolejce do okienka bylo z 500 osob ze wszystkich odwolanych
          lotow, warto miec wiec nr telefonu pod reka...
          Tyle dobrego ze lecielismy na 2 tygodnie.
          No i mielismy ubezpieczenie podrozy w banku gdzie mamy konto,
          wyplacili nam cos kolo £200. Z tego co wiem ubezpieczenie ktore
          mozna wykupic przy bukowaniu biletu nie obejmuje warunkow
          atmosferycznych ani innych przyczyn niezaleznych od operatora,
          pewnie zalezy od linii, ale po tanich liniach wiele nie nalezy
          spodziewac:-(
    • ewag12 Re: Ryanair / nigdy więcej 30.10.08, 15:02
      O matko kochana jakie przygody!
      Az mi kamien z serca spadl kiedy doczytałam, ze to nie Ryanair...
      Ufff
      Wspolczuje.
      • anca03 Re: Ryanair / nigdy więcej 30.10.08, 16:22
        Hmmmm...jestem bardzo zaskoczona...Bardzo często latam do Polski i
        zawsze liniami Wizzair, Katowice obsługiwane są tylko przez tę tanią
        linię...Nigdy nie zdarzyl mi się podobny incydent. Ostatnim razem
        leciałam dwa tygodnie temu - i prawda - zmieniona została bramka.
        Ale nigdy nie idę pod bramkę, dopóki nie pokaże się na tabloidzie,
        żeby nie latać(a dokładniej - nie jeździć kolejką) tam i z
        powrotem..No i raz chyba samolot był opóźniony - z powodu
        mgły..Siedzieliśmy w samolocie i czekaliśmy na pozwoleni odlotu
        około 40 minut. Obsługa pokładowa zawsze byla miła i pozytywnie
        nastawiona na pdróżujących (czego niestety nie mogę powiedzieć o
        linii Ryanair - raz w życiu leciałam do Wrocławia - koszmar..)
        • mamaliv Re: Ryanair / nigdy więcej 30.10.08, 22:44
          Od zawsze latam Wizzair i trzy razy zdarzylo sie dwugodzinne opoznienie ale nigdy nie odwolano lotu. Raczej nie mam powodow do narzekan. ODPUKAC!!
    • 7oz Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 12:06
      W pełni Cie rozumie i współczuje, zwłaszcza Maleństwo się umęczyło.
      Ja już od paru lat nie latam Ryanairem. Też nas zostawili na lodzie
      we Włoszech, nie było drugiego lotu aż do następnego dnia i to na
      inne lotnisko niż chicieliśy więc musieliśmy brać ekstra dzień w
      pracy, jechać na Standset po samochód (bo tam mieliśmy wrócić i tam
      go zostawiliśmy) i kosztowało nas to kupę nerwów i pieniędzy. Wiem,
      że każdemu sie zdarzają spóźnienia i wpadki ale z Ryanarem ból jest
      przede wszystkim z tym, że oni Cie kompletnie olewają. Moja siostra
      latała z nimi z Łodzi bo tam zaocznie kończyła studia i to był
      koszmar. Ile razy jej opóźniali loty. Raz kompletnie skasowali lot i
      zaproponowali bilet na lot za 10 dni !!! Oczysiście nie skorzystała,
      musiała jechać do Warszawy, kupować bilet za ponad 100 funtów a
      Ryainer zwórcił jej pieniądze dopiero po roku, już nawet nie
      wiedzieliśmy za co to. Ja odradzam, sama nie latam i nie będę nawet
      jakby za darmo te bilety rozdawali!
      • 7oz Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 12:09
        No a ja dopiero teraz doczytałam, że chodzi o Wizzair i musze dodać,
        że z nimi akurat nie miałam nigdy problemu i bardzo fajnie mi się z
        nimi lata. Widać zależy jakie kto ma szczęście i nieszczęśćie do
        tych a nie innych linii.
        • cytrynka-uk Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 16:16
          Nigdy nie latalam liniami Wizzair,ale slyszalam ze robia takie
          numery:( Ja latam liniami Ryanair juz od 3 lat i nigdy nie mialam
          problemow z wystartowaniem,opoznieniem,czy odwolaniem lotu:)I zawsze
          jestem przed czasem na miejscu londowania:):)
          • diary11 Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 19:53
            Cytrynka-uk..Słyszalas. ze Wizzair robi ludziom problemy czy sama
            tego doswiadczylas? Bo to spora roznica...Ja SLYSZALAM raz o
            opoznieniu lotu przez te linie ale podobno bardzo padal deszcz.
            Natomiast ja latam Wizzairem nie tylko do Polski, bylam z nimi w
            kilku innych krajach. Nigdy nie przytrafilo sie nic nie
            przewidzianego - dodam, ze latam z trojka dzieci, wiec dla mnie to
            wazna sprawa. Kiedy zaczelam latac do Anglii - nie znalam dobrze
            jezyka angielskiego. Stewardesy potrafily porozumiewac sie w jezyku
            polskim i w jezyku angielskim, co w owym czasie bylo dla mnie
            ogromnie wazne. Natomiast Ryanairem lecialam trzy razy i niestety -
            nie mam o tych liniach dobrej opinii. Dwa razy trafilam na
            niesympatycznych stewardow, ktorzy denerwowali sie nieznajomoscia
            jezyka angielskiego przez niektore matki z dziecmi...Wstyd po
            prostu, wstyd
            • cytrynka-uk Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 20:05
              diary11..nie nie latalam liniami Wizzair...ale duzo slyszalam...i to
              nic dobrego:(((
              • diary11 Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 20:34
                No ale czytałaś gdzieś czy oglądałaś w TV? Chetnie poczytalabym
                jakies opinie. komntarze na ten temat. A moze ktos z Twoich
                znajomych lata i jest niezadowolony?
                • cytrynka-uk Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 22:13
                  diary11 ..czesto jestem na forum-Latanie...tam wlasnie czytalam o
                  tych liniach,ostatnio np.to--forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=711&w=78511163
                  • cytrynka-uk Re: Ryanair / nigdy więcej 31.10.08, 22:16
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=711&w=78511163 cos mi
                    zjadlo jak przenosilam,oby teraz dobrze poszlo:):)
            • 7oz Re: Ryanair / nigdy więcej 01.11.08, 14:00
              "Kiedy zaczelam latac do Anglii - nie znalam dobrze
              > jezyka angielskiego. Stewardesy potrafily porozumiewac sie w
              jezyku
              > polskim i w jezyku angielskim, co w owym czasie bylo dla mnie
              > ogromnie wazne."

              Też uważam, że mówiąca po polsku obsługa to ich plus. Moja mama nie
              zna angielskiego i właśnie przez to wybiera Wizzair kiedy do nas
              przylatuje.
    • basiak36 Re: Ryanair / nigdy więcej 01.11.08, 14:58
      Ja z Wizzair'em latalam 5 razy w ciagu ostatniego roku, moja mama leciala 3
      razy, bratowa 2 razy, i za kazdym razem lot byl o czasie, bezproblemowo.
      Wlasnie wrocilam z kolejnego (Wroclaw-Luton),
      Z Ryanair'em za to w przeszlosci zawsze mialam problemy.
    • trisamama Re: Ryanair / nigdy więcej 01.11.08, 21:56
      Ja latam Wizzair kilkanascie razy do roku. Raz w zyciu odwolali lot z powodu
      jakiejs usterki w samolocie. Pani przy okienku przebukowala mi bilet tak jak mi
      najlepiej pasowal. Dostalam druczek, ktory wypelnilam przeskanowalam wyslalam do
      nich mailem i dostalam zwrot kosztow dojazdu na lotnisko. Akurat bylam wtedy
      zadowolona z odwolania lotu, mialam dluzsze wakacje w Polsce :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka