Dodaj do ulubionych

Polskie sklepy

24.11.08, 14:26
Kupujecie w polskich sklepach?W moim mieście są ze 4 prowadzone przez
Pakistańczyka, turków i Rosjan i mam wrażenie ze są po to aby kasę
wyciągać.Ale widzę ze dużo rodaków nie może żyć bez żurku czy kapusty i są
skłonni nawet przepłacić.Ja sama kupuje make ziemniaczana bo kluski śląskie z
innej nie wyjdą:)No i gazet mi brak...
Obserwuj wątek
    • truskawkowe_studio Re: Polskie sklepy 24.11.08, 15:11
      jedynie chhleb i chrupki dla dzieci. mimo lat spedzonych w Uk nadal
      tesknie za polskim chclebem,ten tutejszy jakis taki gumiasty :)
    • pyza_uk Re: Polskie sklepy 24.11.08, 15:19
      igooska - zdaje sie, ze w sklepach ze zdrowa zywnoscia mozna make ziemniaczana
      kupic; a tak w ogole to polecam wszystkim stary watek z sasiedniego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=25265763&v=2&s=0
      Sprobuje wyciagnac go na wierzch - moze dziewczyny maja jakies inne 'odkrycia' :)

      • joannanb Re: Polskie sklepy 24.11.08, 15:42
        Polski sklep odwiedzamy zwykle przed swietami by kupic makowca i
        karpia (duzo tanszy niz w sklepie rybnym). Poza tym kupujemy czasem
        polski chleb (Tesco), ptasie mleczko (Tesco), michalki (tesco) i
        majonez oraz kiszone ogorki (zwykle'u turka' - taniej i obsluga
        przyjemniejsza). Pozdrawiam

        • paola_k2 Re: Polskie sklepy 24.11.08, 16:15
          Jak mam po drodze to w polskim sklepie kupuje barszcz w butelce,
          musztarde sarepska, paprykarz, czasem make,kasze, slodycze (krowki,
          kukulki, pawelki). Czasami jakas gazete jesli akurat dlugo nikt z
          Polski mnie nie odwiedza przywozac prase. Pieczywa nie kupuje bo
          polski sklep ma to samo co w Morrisonie. Wlasnie w Morrisonie kupuje
          kielbaske lub wedline polska jak mam smak.
          • migotka_bober Re: Polskie sklepy 24.11.08, 16:49
            kupuje produkty dla dziecka,jakis biszkopcik czy kasze manne,ogorki
            kiszone, i wedline typu wiejska kielbasa, lub boczek
    • igooska Re: Polskie sklepy 24.11.08, 17:54
      "skarby ukryte"...z Polek w Anglii przestudiowałam jeszcze przed przyjazdem tak
      ze wiedziałam co i gdzie szukać!No ale mam paru znajomych którzy po byle głupotę
      lecą do turka a pod nosem czasem lepszy odpowiednik ,w sumie nie moja sprawa:)
      Sprawdzę sklep ze zdrowa żywnością i mam nadzieje ze się nie wygłupię szukając
      potato flour.
      • yoskaiga Re: Polskie sklepy 24.11.08, 18:01
        maka ziemniaczana jest tez w Tesco właśnie pod taka nazwą w workach półkilowych
        • igooska Re: Polskie sklepy 24.11.08, 18:07
          To muszę poszukać w tesco ,możliwe ze w moim nie ma bo polki z makami
          przeszukałam chyba ze w innym miejscu leży -nie na makach.
          • yoskaiga Re: Polskie sklepy 24.11.08, 18:16
            W "moim" leży tam gdzie przyprawy, za wszystkimi mozliwymi dodatkami do ciast :)
    • julia_uk Re: Polskie sklepy 24.11.08, 18:28
      My jestesmy w polskim sklepie minimum raz w tygodniu. Ale
      rzeczywiscie ceny sa zabojcze. fakt,ze u nas jest jeden,nie maja
      konkurencji i winduja ceny jak im sie podoba. Dlatego czesciej
      jezdzimy do innego miasta i tam robimy wieksze zakupy w tanszym
      sklepie.
      • panixx Re: Polskie sklepy 24.11.08, 22:31
        Kupujemy chrupki kukurydziane dla Malucha - uwielbia je!
        Nic innego nam nie potrzeba, ale skoro zaczelismy kupowac te
        chrupki, to czasami wybieramy cos dla siebie: sernik (rewelacjny
        maja), paluszki, itp.
    • benignusia Re: Polskie sklepy 24.11.08, 22:22
      szczerze mowiac dziwiá mnie ludzie ktorzy kupujá w polskim sklepie
      wszystko-a takich widze zawsze jak tam jestem-kupujá nawet
      mleko,zwyklá máke,ryz....poprostu wszystko.ja tam chodze bardziej w
      ramach atrakcji-tzn jak jestem gdzies blisko i stwierdzamy-zjadlabym
      moje ulubione sledzie ,czy corce kupie flipsy...wtedy ide,przy
      okzaji kupuje polski chleb,bo tego z tád poprostu nie tkne;)ew w
      tostach....jakos uwazam ze jest tu duzo rzeczy lepszych jakosciowo-
      np kaszki dla dzieci bez cukru itd,ale z tego co widzialam kupuje
      tam duzo ludzi ktorzy poprostu nie znaja jezyka,i to juz duzo
      tlumaczy(chodzi mi o polski sklep prowadzony przez polaka...)
      • dag78 Re: Polskie sklepy 24.11.08, 23:59
        a ja kupuje polska make bo mi pierogi nie czarnieja:))i czasem mleko
        laciate bo mam ochote na kartonowy smak:))
        ziemniaczana to patato starch - i pod taka nazwa widzialam w tesco.
        W sklepie z art polskimi kupuje jeszcze wafle suche, chrzan, sok
        malinowy,kasze gryczana,mak niebieski bo w ichnich sklepach
        znalazlam tylko bialy a i serki dla dzieci bo duza pojemnosc i
        jakies bardziej syte poza tym wiekszy wybor smakowo dodatkowy:)


        • igooska Re: Polskie sklepy 25.11.08, 00:36
          O sok malinowy tez kupuje dzieciakom do herbaty.Ale jak już muszę coś kupić to
          kupuje w tesco na polskim stanowisku ,wybór maja duży u nas a ceny mniejsze niż
          u turka.Jutro szukam tej mąki.
          • aula27 Re: Polskie sklepy 25.11.08, 01:05
            Ja czasami kupuje mrożonki na zupę typu "zupa wiosenna" "zupa jesienna", polską
            polędwicę czy szynkę i chleb "kołodziej" taki okrągły z pestkami dyni na skórce,
            ketchup Pudliszki, grzybki marynowane - ale niestety drogie są jak czort.
        • abri Re: Dag78 25.11.08, 05:36
          W tesco czy somerfieldzie tez mozna kupic mleko w kartonie. Tyle, ze nie laciate :)
          • 7oz Re: Dag78 25.11.08, 14:24
            > W tesco czy somerfieldzie tez mozna kupic mleko w kartonie. Tyle,
            ze nie laciat
            > e :)
            W Tesco tez jes Laciate, tylko pewie nie w kazdym.
        • syso Re: Polskie sklepy 25.11.08, 11:43
          >>a ja kupuje polska make bo mi pierogi nie czarnieja:))

          Dag78, do pierogow i wszelakich kluskowych wspaniala jest Pasta Flour marki Dove
          Organics i jest dostepna w kazdym Tesco, nie wiem, czy w tych malenkich tez, ale
          mam kolo siebie dwa Tesco jedno wielkie i jedno normalne i ta maka tam jest.
          Ciasto pierogowe wychodzi sliczne, a odmazone pierogi sa bardzo rumiane i chrupiace.
          • mama5plus Re: Polskie sklepy 25.11.08, 12:17
            syso napisała:

            > >>a ja kupuje polska make bo mi pierogi nie czarnieja:))
            >
            > Dag78, do pierogow i wszelakich kluskowych wspaniala jest Pasta
            Flour marki Dove

            Racja, racja. :)
            Pierogi i makaron z maszynki cudne, jedwabiste :)
    • tuti Re: Polskie sklepy 25.11.08, 08:31
      a mi sklep na rogu zamkneli :(
      pewnie sama sie do tego przyczynilam, bo moze dwa razy na rok cos tam kupowalam:/

      Ale teraz sok malinowy mi sie skonczyl, do domu zabieram sie tylko z podrecznym
      bagazem, wiec butelki nie przewioze,a na druga strone miasta nie po drodze;)

      I jeszcze kaszki polskie dla maluchow by sie przydaly..choc juz prawie
      przyzwyczajam sie do oats..


      Morrissons, rzeczywiscie, dopiero niedawno odkrylam, ma najlepszy chleb
      (porownujac z innymi supermarketami) i dobre polskie wedliny pakowane , gorzej
      na polskiej polce - wciaz te nieszczesne pulpety i ttalnie nieprzydatne
      produkty. Choc o, chrzan zdarzylo mi sie kupic!
      • pyza_uk Dag i Tuti 25.11.08, 09:18
        Chrzan mozna kupic w prawie kazdym mniejszym czy wiekszym sklepie - Horseradish.
        Podobnie z wszelkiego typu kaszami, a mak to jest w supermarketach do wyboru i
        koloru, szczegolnie tych 'specjalistycznych' do wypiekow makronu, chleba itd -
        moze trzeba poeksperymentowac z pierogami?
        Mi to tak naprawde brakuje kiszonych, bo chcialabym na swieta zrobic kilka
        salatek. Ale szczerze mowiac jeszcze nigdy w polskim sklepie nie bylam...
        Wczoraj widzialam jeden w Southend - nie wiem, czy specjalnie byka strzelili w
        nazwie na szyldzie, czy to tak 'dla jaj' (Polish Shoop), ale moj M sie troszke
        obsmial :0). Sklep byl zamkniety, ale przez szybe dojzalam polki zastawione
        Kubusiami, ktore sa dostepne teraz rowniez w Tesco (btw - w Tesco ptasie mleczko
        tansze niz w Warszawie). Ale moze sie kiedys wybiore po te kiszonce.
        • edytataraszkiewicz Re: Dag i Tuti 25.11.08, 10:07
          Jesli pyzo dla Ciebie horseradish to to samo co polski chrzan to
          gratuluje poczucia smaku:-)

          W swojej okolicy mam duzo polskich sklepow,dokladnie polskich ,nie
          prowadzonych przez hindusow-bron Boze!

          Kupuje biala kielbase na wage i wedliny czasami-oczywiscie nie
          pakowane!

          Twarog w wiaderku -kilogramowy,polskie jablka dla dzidzi i
          nas,pierogi mrozone,maslanke,(od teskowej mam wymioty:-))
          chleb,sledzie po kaszubsku itd.
          • sophic Re: Dag i Tuti 25.11.08, 10:21
            a ja nie wyczuwam jakies specjalnej roznicy miedzy horseradish a
            polskim chrzanem:) zreszta tutejsze chrzany sa czesto importowane,
            na przyklad z Niemiec
            • tuti Re: Dag i Tuti 25.11.08, 13:33
              ja tez nie wyczuwam roznicy, zwlaszcza ze jak tak pomysle, to chrzan
              ostatnio na Wielkanoc jadlam ;p
          • pyza_uk Re: Dag i Tuti 25.11.08, 12:07
            Zarowno w PL jak i tutaj chrzan to raczej przez szklo sloika znam, nie jestem
            fanka, choc probowalam. Niemniej jest to odpowienik/substytut polskiego chrzanu,
            choc smaku ocenic nie moge :)
            • mama5plus Re: Dag i Tuti 25.11.08, 12:21
              pyza_uk napisała:

              > Zarowno w PL jak i tutaj chrzan to raczej przez szklo sloika znam,
              nie jestem
              > fanka, choc probowalam. Niemniej jest to odpowienik/substytut
              polskiego chrzanu
              > ,
              > choc smaku ocenic nie moge :)

              Polski chrzan jest z definicji mocno slodzony i konserwowany octem
              dla zachowania koloru.
              Angielski horseradish sauce ma dodatek smietany oprocz octu bodajze.
              Z racji skladu wole ten drugi ;)

              Jest jeszcze inny z dodatkiem musztardy i chyba majonezu (albo
              tylko musztardy)- smakowo bardzo podobny do polskiego
        • velvet35 Re: Dag i Tuti 25.11.08, 10:17
          "polki zastawione
          Kubusiami",
          Pyza, smiesznie to wyszlo hi hi. Ciekawe czy duzo z nas ma facetow o
          tym imieniu?
        • kuzynelmo Re: Dag i Tuti 25.11.08, 11:54
          > Ale szczerze mowiac jeszcze nigdy w polskim sklepie nie bylam...
          > Wczoraj widzialam jeden w Southend - nie wiem, czy specjalnie byka strzelili w
          > nazwie na szyldzie, czy to tak 'dla jaj' (Polish Shoop), ale moj M sie troszke
          > obsmial :0). Sklep byl zamkniety, ale przez szybe dojzalam polki zastawione
          > Kubusiami

          Pewnikiem masz racje, pyza, bladzenie jest rzecza ludzka. Dotyczy to rowniez ortografii. Tyle ze jak wytykasz komus bledy to spojrz na wlasny post. "Dojzalam polki..." Dojrzec pisze sie przez RZ...
          • pyza_uk Re: Dag i Tuti 25.11.08, 12:05
            Ja wiem, ze robie bledy, przyznaje sie do tego otwarcie i ze wstydem (mam raczej
            znikomy kontakt z polskim slowem pisanym, pomijajac forum, zalane bledami, jak
            sam/a widzisz), ale co innego byki strzelac na forum, a co innego na szyldzie
            wlasnego sklepu ;0)
    • sophic Re: Polskie sklepy 25.11.08, 10:12
      Ja do polskiego sklepu wybieram sie po kasze gryczana, ogorki
      kiszone, szczaw, zurek i bulke tarta.
      Kupujac u nas w sklepie trzeba uwaznie czytac terminy waznosci
      produktow; zdazylo mi sie widziec w sklepie produkty mocno
      przeterminowane. Poza tym wlasciciel sklepu lubi sie mylic przy
      wydawaniu reszty.
    • mama5plus Re: Polskie sklepy 25.11.08, 11:09
      Zagladam raz na 2 miesiace tak srednio i przy okazji raczej.
      Celem nabycia droga kupna majonezu kieleckiego ktory jest bez cukru
      i konserwantow i taniej niz podobny ( acz organic )w moim lokalnym
      farm shop.
      I to by w sumie bylo na tyle ;-P
      Czasem jeszcze przy okazji flipsy dla dzieci zakupie albo ocet do
      sprzatania ;-P ale nie sa to rzeczy bez ktorych zyc nie moge ;)
      Reszta napakowana cukrem, konserwantami (zwykle jednym i drugim), o
      jakosci wedlin juz nie wspomne( na tych na wage nie mozna skladu
      przestudiowac hehe) albo zdecydowanie majaca tutejsze odpowiedniki,
      czesto lepsze jakosciowo i do ktorych jestem przyzwyczajona.
      • kaska099 Re: Polskie sklepy 25.11.08, 12:40
        a ja zagladam co tydzien w sobote pzrewaznie...kupujemy raczej te same produkty
        chleeb paszteciki pro-fi koncentrat pomidorowy biszkopty flipsy ser biały w
        kostce soczki kubus lub pysio ogorki kiszone kapuste kiszona majonez kielecki
        bułke tarta.....czasem gazetke .
        • murasaki33 Re: Polskie sklepy 25.11.08, 14:34
          Ja lubie zajrzec raz na tydzien do polskiego sklepu, mam ich kilka w
          okolicy, u Hindusow i Turkow tez zawsze cos mozna trafic i czesto
          taniej niz w Polskim. Asda i Tesco wrecz scigaja sie w ilosci
          towarow polskich, na mojej dzielnicy w kazdym razie. Tesco nawet
          zrobilo polki w lodowce i sa wyroby mleczne i wedliniarskie-przeboj
          mojej corki i meza - Kielbaski Pyszne z morlin. A w polskim sklepie
          kupujemy bialy ser i zolty "z dziurami"-nie da sie porownac go z
          cheddarkiem, soczki bobofrut, paluszki, flipsy, czasem paczki a na
          swieta makowiec i serownik-naprawde pyszne mmmmmmmniammmmmmmm,
          kefirek, maslanke, kapuste kiszonaczasem chleb goralski. Polskie
          smaki zawsze beda w nas:)
    • 7oz Re: Polskie sklepy 25.11.08, 15:05
      Kupujecie w polskich sklepach?W moim mieście są ze 4 prowadzone przez
      > Pakistańczyka, turków i Rosjan i mam wrażenie ze są po to aby kasę
      > wyciągać.

      No wiesz żaden sklep instytucją chrytatywną nie jest. Mnie tam nie
      przeszkadza kto go prowadzi o ile jest uczciwy. Ja rozumie, że te
      produkty są dużo droższe niż w Polsce, bo tu wynajem lokalu
      makabrycznie drogi i transport itp i jestem w stanie za to zapłacić
      ale np. wciskania przeterminowanych produktów nie znosze (a już mi
      się kilka razy zdarzyło i to w moim najbliższym, akurat prowadzonym
      przez samych Polaków sklepie). Przykro się tyko robi, że takie
      babsztyle co stare serki notorycznie na półki wciskają robią
      paskudną opinię o nas jako Polakach i o polskich produktach też.
      Anglicy kupuja włoskie, greckie, hinduskie jedzenie a jak mają się
      przekonać, że polskie też dobre jak tylko rozwolnienia po polskiej
      starej kiełbasce dostaną? Także może dobrze, że jest konkurencja bo
      można wybierać te najlepsze sklepy.
      Bez żurku czy kapusty jestem w stanie żyć ale czemu sobie tych
      przyjemności odmawiać?
      • nulki Re: Polskie sklepy 25.11.08, 16:45
        Chyba jestem jakims wyjatkiem - bardzo smakuje mi tutejszy chleb.
        Kupujemy go w lokalnej piekarni - jest swiezy i dostepny w kilku
        rodzajach (pszenny, z ciemnej maki, z nasionami itp.). Nic tylko
        wybierac :-). Bardzo lubie tez lokalne sery - maja duzo bardziej
        wyrazisty smak i obywdoje objadamy sie nimi na potege. Zurek kisimy
        sami - mamy zapas maki przywieziony z Polski. Znalazlam tez
        mleko "lactose free" (niezbyt popularne w Polsce) i nareszcie moge
        pic zabielana kawe!
        • nulki Re: Polskie sklepy 25.11.08, 16:46
          Zapomnialam napisac, ze w bulke tarta zaopatrujemy sie w tej samej
          piekarni.
          • edytataraszkiewicz Re: Polskie sklepy 25.11.08, 17:07
            Do dwuch sklepow chodze regularnie i sa to slepy godne polecenia!
            Nie ma przeterminowanych towarow, a jesli cos ma kila dni do daty
            koncowej to wtedy jest wlasnie przecenione 50%Ale sa to sklepy
            typowo polskie z mila obsluga i zawsze jakas czekoladka gratis dla
            klienta sie trafi,NO I TERAZ ZAPISY NA KARPIKA NA SWIETA :-0

            Zapomnialam dodac,ze nagminnie kupuje buraczki tarte w sloikach i
            bobofruty dla dzidzi.Jakos nie patrze na ceny:-)
        • mama5plus Re: Polskie sklepy 25.11.08, 17:25
          nulki napisała:

          > Chyba jestem jakims wyjatkiem - bardzo smakuje mi tutejszy chleb.

          Nie jestes. :)
          Dla chcacego.. Ja tez, zanim zaczelam sama piec, nie mialam
          problemow z kupieniem pysznego chleba, ale oczywiscie nie w cenie
          ponizej 50 pensow ;-P a teraz ponizej funta.
          Zakwas na zurek ( a raczej na chleb bo zurek u nas nie jest az tak
          popularny) tez sama robie.
          Pamietam ze Waitrose (kiedy jeszcze mialam w poblizu) tez miala
          dobry chleb i w Morrissons mozna dobry znalezc i w Sainsbury`s
          niezly bywal z ich piekarni.
          Tesco nawet ostatnimi czasy.
          Teraz w razie czego mam w poblizu 2 sklepy typu farm shop i tam tez
          pyszny chleb maja, organic, z pelnego przemialu, zytni, bialy,
          slonecznikowy, z orzechami wloskimi - do wyboru
          Kupuje Dove`s organic rye flour
          A kapuste kiszona pyszna w tesco np zamawiam.
          • annika13 Re: Polskie sklepy 25.11.08, 18:02
            Ja kupuje ptsie mleczko w Tesco b otylko za 1.99 natomiast w polskim
            sklepie 3.99, jako ze ja jestem nalogowcem (moje dziecko tez). Chleb
            kupuje w Morrisonie ciemny bardzo dobry , czasam jeszcze jak jestem
            w poblizu poskiego sklepu to wpadne i cos kupie ale nie szaleje bo
            faktycznie ceny wysokie zwlaszcza teraz przy obecnych zaworowaniach.
    • m0nalisa Re: Polskie sklepy 25.11.08, 22:19
      my mamy 4 sklepy, jeden tylko prowadzony nie przez polaka.
      Lubie jeden z nich, kaszki dla malego, i chleb.
      Okazjonalnie kupujemy tam kaszanke jak nam sie zachce, jakies inne wedliny,
      chrupki kukurydziane. chyba nic wiecej. W sezonie ogorki gruntowe- jak robilam
      malosolne.
      Bardzo przyjemny ten sklepik ale jak czegos potrzebuje, kapuche np. to w tesco
      mam blizej i taniej.
      • dorotus76 Re: Polskie sklepy 25.11.08, 23:37
        Ja też zaglądam raz na miesiąc. Kupuję ogórki kiszone, wędzoną makrelę, polski
        ser żółty, bo jesteśmy przyzwyczajeni, ... coś tam jeszcze, jak mamy akurat ochotę.
        No chleb piekę już sama i bułkę tartą też robię sama i z tego jestem bardzo
        zadowolona :)
        Ktoś pytał o sok malinowy - ostatnio w Lidlu kupiłam syrop z malin, ale taki
        normalny, nie zagęszczany, z owocami, bardzo dobry, akurat małe miały gorączkę,
        ale do piwa też dobry ;). To chyba nowość, bo zawsze były tylko wiśnie, z
        których robiłam zupę owocową.
    • derka1 Re: Polskie sklepy 26.11.08, 00:25
      Przepraszam ale co to sa te polskie FLIPSY, o ktorych kilka z Was pisalo? Nigdy
      o czyms takim nie slyszalam.
      • tuti Re: Polskie sklepy 26.11.08, 08:18
        no co ty;)
        pyszne kukurydziane chrupki, kurcze smaku sobie narobilam z rana;)
        www.flips.pl/
    • derka1 Re: Polskie sklepy 26.11.08, 23:50
      Jak wyjezdzalam z Polski 15 lat temu to takich rzeczy nie bylo :-)))

      Kupie sobie przy okazji, zeby sprawdzic czy naprawde takie dobre :-)
      • justyna_w24 Re: Polskie sklepy 27.11.08, 08:51
        od lipca mieszkam w W'hampton i jeszcze w polskim sklepie nie byłam.

        Mamy na ryneczku polskie stoisko, ale zawsze jak tam jestem to nic mi
        do głowy nie przychodzi co bym mogła kupic.

        Tylko mnie zastanawia po co oni tam polską wode mają? ktoś naprawdę
        ją kupuje?
        • szymama Re: Polskie sklepy 27.11.08, 10:57
          ja jestem baaaardzo okazyjnie, najczesciej, wstyd przyznac po piwo -
          jablkowego reddsa. Nie kupuje polskich wedlin- np krakowska
          sprowadzana tutaj moium zdaniem, kolo krakowskiej prawdziwej to
          nawet na polce w sklepie nie lezala ;)
          Nie zapycham dzieci kubusiami czy pysiami, lepiej dac ze dwie lyzki
          cukru do pojedzenia :P
          Jogurty kupuje tutejsze- zawsze naturalne, slodyczy raczej nie
          kupuje a jak juz to tutejsze czekolady. Za chlebem nie tesknie-mam w
          Tesco swoj ulubiony i go kupuje.
          Nie wiem, moim zdaniem artukuly polskie mozna z latwoscia zastapic
          tutejszymi odpowiednikami.
          Co innego redds :))))
          • 7oz Re: Polskie sklepy 27.11.08, 19:55
            Nie wiem, moim zdaniem artukuly polskie mozna z latwoscia zastapic
            > tutejszymi odpowiednikami.
            > Co innego redds :))))

            No widzisz każdy ma swojego reedsa albo kapustę, ja mam biały serek.
            Zastanawiam się tylko kto tak za polskim Ludwikiem i Dosią tak
            tęskni, że też swoje miejsce w polskich sklepach znalazły ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka