lidka.w
05.01.09, 18:10
za kilka dni czeka moja rodzinke lot. konkretnie dwa, bo sie przesiadamy.
oznacza to 2xstart + 2xladowanie. ostatnim razem, gdy lecial maz zaliczyl
koszmarny bol ucha, glowy itp. a ja zastanawiam sie, jak pomoc corci (8m).
na poczatku myslalam, ze bedzie ssala piers i problem z glowy. kolezanka
uswiadomila mnie, ze stewardesy nie pozwalaja karmic, bo maluch musi siedziec
prosto przypiety pasami. ups... pozniej pomyslalam sobie, ze mala moze nie
miec jak ssac, bo dluga jest i ciezko bedzie ja przystawic. nie wiem, czy
pozycja polsiedzaca zda egzamin, o ile w ogole bedzie mozliwa. i jestem w
kropce. czy to prawda, ze jak sie poda sol fizjologiczna, to pomaga? jakie
ewentualnie inne sposoby znacie, by pomoc maluchowi wyrownac cisnienie podczas
startu i ladowania?