moje dziecko jest ciągle chore

16.02.09, 10:07
Dziewczyny!

Doradźcie cos proszę.

Mój 13sto miesięczny synek jest non stop od btrzech miesięcy chory.
Przerobiliśmy już zapalenie uszu, anginę, zapalenie migdałów, i
oskrzeli. 5 razy brał juz antybiotyk.
Po antybiotyku jest 2 dni lepiej a potem znowu gorzej.
Wygląda na chorego. pokasłuje ( mokry kaszel) ma katar.

No oi tu moja prośba. Czy macie jakieś babcine sposoby dla takiego
maluszka? Czym go po domowemu podkurować, czym wzmocinić odporność.
Z góry dziękuję
    • kingaolsz Re: moje dziecko jest ciągle chore 16.02.09, 11:06
      Ubierac lzej i unikac antybiotykow na tyle na ile sie da - one tez obnizaja
      odpornosc, a bardzo czesto przyjmowane sa zbednie ( zapalenie migdalow( o ile
      nie ropne) i oskrzeli najczesciej mozna wyleczyc bez antybiotykow - ale tu
      potrzebny madry lekarz).
      Mozesz tez sprobowac z wyciagiem z Echinacei.
    • mama5plus Re: moje dziecko jest ciągle chore 16.02.09, 12:59
      Jesli jest przeziebiony staraj sie od razu dzialac by uniknac
      powiklan (zap ucha, oskrzeli)
      Wiec diete dostosowac (tak normalnie tez jest wazna), wyeliminowac
      mleko i przetwory na okres choroby, to co ciezkostrawne, cukier i to
      co go zawiera, biala make9 Czyli pieczywo, ciasta, ciastka itd). To
      wszystko prowadzi do zwiekszonej produkcji sluzu i jego zalegania a
      to do powiklan. Niewskazane tez jest czerwone mieso i inne pokarmy
      bogate w zelazo.
      Oklepywanie, inhalacje, duzo(!!!) picia(wody najlepiej), wietrzenie
      domu, nawilzanie powietrza( bo sucha sluzowka jest bardzo podatna na
      inwazje wirusow), spacery nie wsrod tlumow i najlepiej na swiezym,
      czystym powietrzu o ile dziecko niezle sie czuje, nieprzegrzewanie.
      Sol fizjologiczna na katar do nosa i do spryskiwania tylu jamy
      ustnej(zapobiec moze powstaniu zap ucha), unikanie ssania butelki
      lezac na boku.
      Pomaga tez podwyzszenie u wezglowia by dziecko nie spalo na plasko
      gdy jest chore.
      A jesli juz dojdze do czegos powazniejszego to moze porozmawiaj z
      lekarzem. Jesli bedzie znal Twoje stanowisko i ze np wrocisz gdyby
      nie bylo poprawy albo pogorszenie to moze tak szybko antybiotyku nie
      przepisze, nawet gdy wydaje sie to dzialaniem oczywistym. Jednak
      znakomita wiekszosc zap oskrzeli, migdalkow czy ucha u dzieci ma
      podloze wirusowe i antybiotyk tylko wyjalawia organizm zamiast
      chorobe leczyc (bo na wirusy nie zadziala.)
      Mozesz tez poczekac troche nawet majac w domu antybiotyk i podac
      dopiero gdy goraczka po 3 dniach bedzie sie utrzymywac i zero
      poprawy albo wczesniej gdy pogorszenie. No ale to od Ciebie zalezy.
      Zawsze choroba dziecka jest proba sil i charakterow :) i czesto
      zbyt szybko siega sie po ten antybiotyk.
      • mama5plus Re: moje dziecko jest ciągle chore 16.02.09, 13:13
        Tu moja prywatna sciaga do domowych metod jesli chcesz skorzystac :)
        umamy.homestead.com/Infekcje.html
        Narazie, dzieki niej, a takze madrym lekarzom, diecie jak sadze i
        trybowi zycia (oraz pewnie po czesci ogolnie niezlej spusciznie
        genowo-prenatalnej ;) )moja szostka wybrala do spolki 2 antybiotyki
        (no 1 i pol bo pierwszy w czasach mojej wczesno-macierzynskiej
        ignorancji przepisany i drugi lekarz w polowie brania odstawil jako
        zbedny :) )
        Przepisanych ciut wiecej ale np jeden na wszelki wypadek bo moze
        sie zap ucha zaczyna (po namysle uzgodnilam z lekarka ze poczekamy
        na rozwoj wypadkow no i sie nie zaczelo albo jakos szybko samo
        przeszlo ;) ), jeden na gardlo ktore tez sie samo wyleczylo bez
        tegoz antybiotyku (wirusowe zap migdalow niechybnie). Tez mialam w
        lodowce gdyby sie noca pogorszylo np ale okazal sie zbedny co juz
        nastepnego dnia bylo ewidentne.
        A jak poza tym Twoj synek sie miewa? Ma energie na zabawe gdy jest
        zdrowy, jak z zachowaniem? Apetytem?
        Moze byc tez tak chyba ze to przedluzajaca sie anemia fizjologiczna
        i stad spadek odpornosci wiekszy. Choc nie znam szczegolow. Moze
        Gypsi cos podpowie ze ja tak wywolam :)
        • edytataraszkiewicz Mamo5plus.............. 16.02.09, 14:57
          Co myslisz o kozim mleku?
          Moj dwulatek nie trawil krowiego,ciagle klopoty z brzuszkiem i
          infekcje...Teraz od ponad miesiac pije kozie i jest dobrze:-)

          Musze dodac,ze probowalam odstawic mleko po reakcjach jakie mial po
          piciu zwyklego,ale mleko go uspokaja i taki wieczorno-poranny rytual
          daje mu poczucie bezpieczenstwa:->

          Jak to jest ? kozie mleko tez pila moja cora,(13 lat obecnie)
          • mama5plus Re: Mamo5plus.............. 16.02.09, 15:22
            Ja jestem fanka koziego :)
            Kto kozie pije ten dlugo zyje ;)
            Ja to bym najchetniej koze kupila zeby swieze miec ;)tylko ze trzeba
            ja rozmnazac byz apewnic ciaglosc. :->

            Moje dzieci tez bardzo lubia. Mleko, sery z kozka ;)
            Nie wiem, oni ogolnie nowosci lubia i eksperymentowac z nimi.
            Nie wadzi im zapach inny.
            Mi trudno sie np do dziczyzny przelamac a oni razem z tata wcinaja
            kielbaski, pasztety, ostatnio jerky eksperymentalnie popelnione ;)


            Kozie ma opinie zdrowszego i lepiej przyswajalnego niz krowie.
            Wiele osob duzo lepiej na nie reaguje.
            Jedno i drugie najlepiej organic bo wtedy przynajmniej antybiotyki
            w nim nie plywaja.

            A przy infekcji mozesz ew ilosc zmniejszych albo troche rozwodnic-
            tez pomoze uniknac ew powiklan odnabialowych (bo mleko sluzotworcze
            jest- nie wiem czy kozie mniej ale mozliwe)
          • maleczytaniecouk Re: Mamo5plus.............. 16.02.09, 15:24
            moja koleżanka takim chorowitkom zaczęła podawać tran, tylko, że jej dzieci
            troche starsze (2 i 5 lat). ona mówi, że widzi poprawę, że nawet jak chorują to
            nie tak strasznie. Nam też teściowa podesłała ostatnio taki wyciąg miód i sosna
            tylko,że nie mam pojęcia jak się go robi ale dzieki niemu już dwa przeziębienia
            skończyły się na katarze i jednym dniu kaszlu:)
            ja też zawsze staram się zabierać Laurę na spacer nawet jak jest chora to
            chociaż na trochę, myslę że to też pomaga
            Zdrówka życzę
            • mama5plus Re: Mamo5plus.............. 16.02.09, 15:32
              Tak, tylko z tranem(przepraszam ze sie znowu pomadrze :-}}} ) tez
              warto uwazac bo to suplement i, jak kazdy, w nadmiarze moze
              dostarczyc zbyt duzo tego i owego. Np rteci ze srodowiska.
              Omegi mozna z ryb jesli dziecko wszystkozerne. Ryba przy okazji
              omegi, dostarczy tez innej dobroci no i bialka/pokarmu.
              Miod msz tez swietny i roczniakowi mozna go powoli wlaczyc ale do
              diety normalnie. Nawet dodajac propolisu troche.
              Moi manuke i lokalny normalnie z chlebem pozeraja. Nie trzeba
              dawkowac i pamietac o codziennej porcji ;)
              Ogolnie miod lokalny ma b dobre wlaciwosci jesli chodzi o
              zapobieganie alergiom na pylki np. U nas w lokalnym sklepie
              wyczerpal im sie zapas bo taki popyt jest.
              My kupujemy od znajomego pszczelarza hurtowo :)

              O kapsulki tranu czasem sie upomna jak o jakis przysmak wielki i
              dostana sporadycznie ale regularnie nie daje. Raczej makrele,
              sardynki, inne ryby-sporo u nas. Min 2-3razy w tygodniu
              • maleczytaniecouk Re: Mamo5plus.............. 16.02.09, 18:42
                pewnie masz rację z tym tranem, rybki to też często jemy. manuka tez wcinamy,
                tylko niestety nie mamy miejscowego miodu :(
                mamo5plus, tak ci powiem, żę jak ty coś napiszesz to po tobie trudno coś jeszcze
                wtrącić :)
                • mama5plus Re: Mamo5plus.............. 17.02.09, 12:34
                  Ups! Juz nie bede!! :-> ;)
                  Eeee tam, maleczytanie, kazdy ma swoje doswiadczenia i na pewno
                  moze cos cennego dodac :)

                  A z tym miodem lokalnym... no tak to juz sie porobilo ze coraz
                  trudniej jakby takie normalne rzeczy znalezc.
                  Ja chcialam kiedys kelp kupic. Taki zwykly wiechec zeby dodac do
                  zupy. Byl w sklepie orientalnym no i nie ma. Przestali zamawiac bo
                  podobno zbyt maly. :(
                  Jest tylko w H&B w postaci suplementu, znaczy w pastylkach :(
                  Zamiast do zupy, moge sobie taka pigulke lykac ale kurcze ja dla
                  smaku chce tez a nie dla walorow zdrowotnych tylko, w dodatku
                  wymieszany z jakims anticaking agent ;-P

                  To samo z algami ostatnio a kiedys ze stewia (no wszak to odmiana
                  cukru jest to po co mi w pigulkach, kapsulkach czy innych
                  plastikach??)
                  Ja do wypiekow chcialam tak z pol kilo ;-P
                  Naiwnie ;)
                  No owszem. Z Jueseja albo innej Japonii moze sobie ew. sprowadzic ;)


                  Sie porobilo ;)
                  W kosmonautow sie zamieniamy- wszystko w sloiczkach w pigulce do
                  szybkiego polkniecia ;)
                  • murasaki33 Re: Mamo5plus.............. 17.02.09, 15:05
                    Kelp i stewia??? Moge prosic o uswiadomienie w tej materii:)
                    • mama5plus Re: Mamo5plus.............. 18.02.09, 01:48
                      Kelp to zielsko wodne czyli wodorosty:)
                      en.wikipedia.org/wiki/Kelp

                      Lubie dodawac do zup orientalnych (swietny wywar wychodzi) ale ujda
                      i inne zielska.
                      A przy okazji ma sporo zelaza np.
                      W sklepach orientalnych mozna bylo znalezc `w postaci` kombu np


                      A stewia to slodzik naturalny- liscie stewii suszone- do przetworow
                      lub herbaty np. Lepsze niz cukier czy sztuczne slodziki.
                      Wielokrotnie slodszy od cukru trzcinowego np wiec znacznie mniej sie
                      uzywa. Japonczycy powszechnie stosuja, dla cukrzykow dobry i ogolnie
                      jako zamiennik zdrowszy cukru.
                      Rodem z Ameryki pdn bodajze.
                      Tu wiecej:
                      en.wikipedia.org/wiki/Stevia
                      www.stevia.com/
                      A moze wie ktos gdzie mozna amarantusa kupic?
                      Chetnie bym do chleba dodawala maki z niego ale tez nie widze.
                      Chyba sobie w ogrodku posieje ;-P ;)


                      • murasaki33 Re: Mamo5plus.............. 18.02.09, 17:37
                        Powiem szczerze, ze nigdy tego tu nie spotkalam, zawsze z kraju
                        przywoze, do nalesnikow lubie dodac.
    • gypsi Re: moje dziecko jest ciągle chore 16.02.09, 15:53
      Zle ze juz tyle antybiotykow dostal, trzeba to zaklete kolo przerwac.
      Jesli to GP tak te antybiotyki poisze, to zmienilabym GP. Jesli chodzisz do
      Walk-in lub A&E to "przylgnij" do stalego lekarza - latwiej mu bedzie leczyc,
      jesli bedzie znal dziecko. Ktos, kto widzi je pierwszy raz, zawsze latwiej
      siegnie po antybiotyk.
      Reszte Ci juz dziewczyny napisaly:)
      • migotka_bober Re: moje dziecko jest ciągle chore 16.02.09, 16:38
        moj tez chorowity
        daje tran od listopada, i przygotowuje 1 posilek dziennie na kozim
        mleku(ma alergie na krowie a kozie poki co super toleruje)
        jesli juz tak bral antybiotyki to zawsze potem podawalam acidolac na
        oslone

        zdrowka duzo i cierpliwosci,bo faktycznie nerwy siadaja i tylko
        klutnie w domu przez to niepotrzebne byly
    • karolina_zet Re: moje dziecko jest ciągle chore 16.02.09, 20:59
      badz cierpliwa - ten okres musi minac
      Moja 16 mies corka odkad zaczela chodzic do zlobka we wrzesniu
      srednio 1-2 tyg w kazdym miesiacu jest w domu mocno przeziebiona.
      Raz brala antybiotyk bo miala ropne zapalenie oczu/spojowek.
      Oby do wiosny...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja