Dodaj do ulubionych

ciąża, a świńska grypa

30.07.09, 12:22
Dziewczyny, niestety naleze do tych panikujacych. Jestem juz w 37
tyg ciazy i strasznie boje sie tej swine flu. Nie panikowalabym tak
bardzo gdybym sie nie spodziewla dziecka, bo wiem, ze w wiekszosci
przypadkow przebieg jest dosyc łagodny. Niestety media trąbia, ze
dla ciężarnych jest bardzo niebezpieczna przez obnizona odpornosc.
Mam manię mycia rąk i tym samym męcze mojego męża i szwagra.
Dziewczyny napiszcie czy znacie jakąś kobietę w ciąży, która to
przeszla i ma sie dobrze? Czy ta grypa jest faktycznie tak
niebezpieczna? Jak Wy (kobiety ciezarne) radzicie sobie z tym lękiem?
Ja juz swiruje i nie umiem sobie z tym radzic, na dodatek cierpie na
nerwicę lękową i juz naprawde nie daje rady. Chcialabym juz urodzic.
Obserwuj wątek
    • cherrie Re: ciąża, a świńska grypa 30.07.09, 12:41
      No to chyba mozemy sobie podac reke, tyle, ze ja dopiero na starcie
      (7.tydz) Tez panikuje, szczegolnie ze wszedzie okrutnie strasza ta
      swinska grypa. Zanim dowiedzialam sie o ciazy, to ta grypa po mnie
      doslownie splywala i nie mialam zamiaru sie nia przejmowac. Teraz
      sytuacja sie znacznie zmienila. Ja niemal zawsze lapie infekcje na
      przelomie pazdziernika i marca. Wlasnie w marcu mam termin i nie
      wiem, jak w tym strachu i sezonie grypowym doczekam rozwiazania!

      Na Twoim miejscu raczej bym nie panikowala. Fakt, jestes w ciazy,
      ale urodzisz byc moze nawet za kilka dni. Potem malenstwo ma duza
      odpornosc, wiec o dziecko nie musisz sie bac.
      Najgorzej jest podobno w 2-3 trymestrze, kiedy przy powiklaniu tj.
      zapaleniu pluc kobieta nie moze oddychac bo plod uciska pluca.
      Chcialabym byc w 37 tyg., to bym tak nie panikowala! Pomysl sobie,
      ze przede mna 7,5 miesiaca strachu! W Twoim przypadku kwestia dni!
      Ciesz sie z tego!
      • mama5plus Re: ciąża, a świńska grypa 30.07.09, 13:22
        z ta odpornoscia roznie bywa. Mi wlasnie w ciazy poprawila sie na tyle ze
        kompletnie nic nie lapalam (w przeciwienstwie do okresu przed-macierzynskiego o
        czym swiadcza chocby wpisy w ksiazeczce studenckiej ;-P)

        Tak czasem bywa. Poza tym udowodniono ( a raczej potwierdzono naukowo)ze
        organizm bardzo mobilizuje przeciwciala w sytuacji gdy umysl jest skoncentrowany
        na ochronie i pomocy komus innemu czyli przy nastawieniu nieegoistycznym ( a
        altruistycznym)
        Dlatego nierzadko odpornosc matek poprawia sie gdy tymi matkami zostaja ( bo
        zamiast koncentrowac sie na sobie, mysla o dziecku)
        Ktos kto sie opiekuje chorym na chorobe zakazna sam nie zachoruje itd.
        I dlatego osoby samotne maja w tym temacie `gorzej`.
        Oczywiscie statystyka to nie pewnik ale zauwazylam i u siebie te wlasnie zasade.
        • natina0 Re: ciąża, a świńska grypa 07.08.09, 22:28
          to ja się dołączę,u mnie 15 tydz się zaczyna więc cała jesień i zima przed nami
          a co za tym idzie "idealny" czas na złapanie infekcji:( bardzo się boję,do tego
          stopnia że nawet po rzeczy ciążowe i bieliznę się nie wybieram choć bardzo juz
          są potrzebne.Chyba możesz się tylko cieszyć,że jesteś prawie na mecie.Trzymajcie
          się zdrowo kobietki!!!
          • dru.ga Re: ciąża, a świńska grypa 07.08.09, 23:08
            W 37 tygodniu to juz naprawde nie masz sie co martwic - nawet jesli teraz bys
            sie zarazila to zrobia ci cesarke, wyjma dziecko i beda leczyc. Ja jestem w 31
            tygodniu, takze troche mi jeszcze zostalo ale teraz ponoc bardzo spadla
            zachorowalnosc na SF a druga fala ma sie pojawic dopiero kolo pazdzienika takze
            mi sie raczej tez uda. Wspolczuje dziewczynom ktore sa w pierwszym
            trymestrze....skonsultujcie sie ze swoja midwife jakie preparaty mozecie brac w
            ciazy zeby wzmocnic swoja odpornosc.
            Natina z tymi zakupami to teraz chyba jest najlepsza pora - zanim zacznie sie
            sezon grypowy. Jesli masz taka mozliwosc wybierz sie do sklepu poza godzinami
            szczytu i tyle.
            • erga4 Re: ciąża, a świńska grypa 11.08.09, 22:12
              ja też sie stresuję - u mnie 18 tydzień się zaczął ale do stycznia
              jeszcze sporo czasu... mam nadzieję że przetrwamy w zdrowiu!
              • karolina_zet plany... 11.08.09, 23:08
                a ja sie stresuje gdyz chciemy miec drugiego dzidziusia - i oto gdy
                juz sie przygotowalismy akcja musi byc odroczona... - smutno mi co
                miesiac...
                • santagold 7-my tydz. 12.08.09, 09:30
                  Kochane! Nie jesteście same. Nie dawno dowiedziałam się, że jestem w długo oczekiwanej ciąży. Tzn. staraliśmy się przez rok i kiedy już sobie odpuściliśmy- udało się:) Też początkowo panikowałam, do tego stopnia, że myślałam nawet przez moment o wyjeździe na czas ciąży do Polski;) Już mi trochę przeszło i póki co uważam, że co ma być to będzie a media jak zwykle przesadzają i nie potrzebnie sieją panikę.Wiadomo, trzeba uważać, w miarę możliwości unikać dużych skupisk ludzi.Damy radę,mam nadzieję. A póki co nie denerwujmy się niepotrzebnie, stres jest najgorszy w ciąży:) Pozdrawiam
                • cherrie Re: plany... 12.08.09, 09:36
                  ta grypa ma podobno krazyc dwa lata... Poza tym, skad wiesz czy
                  pozniej na swiecie nie bedzie rozprzestrzeniac sie cos
                  straszniejszego?
                  Ja tez caly czas zwlekalam z ciaza: bo pora roku nie taka, bo dom
                  nie taki, bo oszczednosci za malo....
                  Potem zachorowal moj tata na raka i stwierdzilam, ze chcialabym
                  zeby doczekal jeszcze wnuka. Tez sie boje swinskiej grypy, ale
                  skoro kiedys kobiety rodzily w obozach koncentracyjnych, to mnie
                  juz nic gorszego chyba nie spotka. A jesli zachoruje na sg i umre w
                  wyniku komplikacji, no to coz... rownie dobrze mozna zginac w
                  wypadku samochodowym.
    • itusna Ja chorowalam w 31 tyg - i wszystko jest ok 12.08.09, 12:53
      Ja przechodzilam swine flu w 31 tyg. Dostalam ekwiwalwent Tamiflu
      dla ciezarnych - Relenza - do wdychania (o ktorym o zgrozo sama
      musialam poinformowac mojego GP - dobrze ze ogladalam evening news
      doslowanie 2 dni wczesniej!).
      Obecnie jestem w 35 tyg - i ja i dziecko mamy sie dobrze. Nie mialam
      zadnych komplikacji - choc tez sie o nich naczytalam sporo.
      Niestety - na swine flu mozna chorowac wiecej niz 1 raz (as per NHS
      website) wiec mam nadzieje ze jesienia ominie mnie juz ta rozrywka ;-
      )
      Pozdrawiam wszystkie ciezarne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka