24.08.07, 16:45
Witam,

Mam pytanko dotyczące becikowego. Otóż oboje z mężem pracujemy w
Irlandii. Jesteśmy zameldowani w Polsce. Urodził nam się synek 28
maja 2007roku w Dublinie. Zameldowaliśmy go również w Polsce i
właśnie czekamy na PESEL. Zastanawiam się czy przysługuje nam w
POlsce becikowe?

pozdr
Obserwuj wątek
    • monika_irl Re: Becikowe 24.08.07, 20:38
      skoro pracujecie i mieszkacie w IRL to na jakiej podstawie należą Wam się
      pieniądze w PL? nawet dziecko się tam nie urodziło.
      a skoro dziecko urodziło się tutaj to dostaniecie ChB i Early Child supplement.
    • misiamarysia2 Re: Becikowe 24.08.07, 20:48
      A przejazdem w Niemczech czasem nie byłaś?bo może i tam ci się becikowe
      należy:P
      Powala mnie czasem pazerność niektórych osób.
      • hania266 Re: Becikowe 25.08.07, 14:00
        ale na odbiór becikowego masz tylko 3 miesiace od daty urodzenia dziecka.
        przynajmniej tak jest w Poznaniu, ja składałam wniosek w ostatni dzien ...i dostałam
        • ania.b5 Re: Becikowe 26.08.07, 01:08
          A skad ta zlosc w poprzednich postach?? Oczywiscie ze nalezy Ci sie
          becikowe, ale rzeczywiscie do 3 miesiecy po urodzeniu dziecka. Nie
          macie sie o co oburzac drogie mamy. Becikowe nalezy sie kazdej
          obywatelce Polski, ktora urodzila dziecko, bez wzgledu na to czy
          pracuje i gdzie je urodzila. Ja dostalam i nie czuje sie absolutnie
          z tego powodu winna, wzielam malenstwo na wakacje za te pieniadze :)
          termin skadania wniosku mija Ci 28 sierpnia..i nie musisz miec
          peselu, jedynie polski akt ur dziecka.Pozdrawiam!
          • anetka110 Re: Becikowe 26.08.07, 03:09
            ania.b5 napisała:

            > A skad ta zlosc w poprzednich postach?? Oczywiscie ze nalezy Ci sie
            > becikowe, ale rzeczywiscie do 3 miesiecy po urodzeniu dziecka. Nie
            > macie sie o co oburzac drogie mamy. Becikowe nalezy sie kazdej
            > obywatelce Polski, ktora urodzila dziecko, bez wzgledu na to czy
            > pracuje i gdzie je urodzila. Ja dostalam i nie czuje sie absolutnie
            > z tego powodu winna, wzielam malenstwo na wakacje za te pieniadze :)
            > termin skadania wniosku mija Ci 28 sierpnia..i nie musisz miec
            > peselu, jedynie polski akt ur dziecka.Pozdrawiam!

            ale mówimy/piszemy o becikowym pobranym w IE i w Polsce? czy tylko w Polsce?:)Bo
            jeżeli autorka wątku ,urodziła dziecko w Irlandii to dostała zasiłek jednorazowy
            w wysokości 1000euro do tego zasiłek macierzyński i benefit child.I nie bardzo
            rozumiem dlaczego miała by jeszcze dostać "becikowe" z Polski:)
            Czyli jeśli ja pracowałam 10 miesięcy w IE ,mąż cztery lata...to po urodzeniu
            dziecka w Polsce/otrzymania "becikowego" mogłam się też starać o
            zasiłek"poporodowy" w IE???? Kurcze! umkneło mi 1000euro!:))))
            Żartuję sobie trochę...bo już kompletnie zgłupiałam czy legalnym jest
            pobieranie zasiłku poporodowego w dwóch krajach w których się mieszka.
            Może bez sensu ale dodam,że jak starałam się o Benefit child dla
            dziecka,musiałam zrezygnować z zasiłku rodzinnego w polsce i tutaj w IE
            przedstawić zaświadczenie ,że nie pobieram na Małą żadnej kasy w PL.
            • mamaemilii Re: Becikowe 26.08.07, 10:41
              anetka110 napisała:
              > ale mówimy/piszemy o becikowym pobranym w IE i w Polsce? czy tylko w
              Polsce?:)Bo jeżeli autorka wątku ,urodziła dziecko w Irlandii to dostała zasiłek
              jednorazowy
              > w wysokości 1000euro do tego zasiłek macierzyński i benefit child.I nie bardzo
              > rozumiem dlaczego miała by jeszcze dostać "becikowe" z Polski:)

              Zastanawiałam się nad tym głęboko po pojawieniu się posta autorki. I też nie
              rozumiem złości w poprzednich postach. Pierwsza rzecz, jaka mi się rzuciła w
              oczy, to że autorka nie pyta "jak zdobyć kolejne pieniądze", tylko "zastanawia
              się, czy się należą". I po zastanowieniu się doszłam do wniosku, że przecież
              becikowe w Polsce to coś w rodzaju jednorazowego prezentu od państwa dla nowego
              obywatela Polski. Przynajmniej ja to tak rozumiem. Dlatego, jeśli moje dziecko
              rodzi się Polakiem (a tak będzie też w w moim przypadku za kilka miesięcy), to
              dlaczego ma nie odebrać tego prezentu? Przecież nie jest powiedziane, że do
              Polski nie wróci.

              A co to jest becikowe w Irlandii? Child benefit? Early child benefit? Czy
              wszystko razem wzięte? I dlaczego Polacy przyjeżdżający do Irlandii, a
              zostawiający dzieci w Polce nie mają skrupułów w staraniu się o powyższe i
              dostają rady m.in. na tym forum, jak to załatwić?

              Też zaczynam się w tym wszystkim gubić.

              Mnie akurat się macierzyński w Irlandii nie należy. Na child benefit pierwszej
              córki czekamy już 14 miesięcy, nie sądzę by było inaczej przy urodzeniu
              maleństwa tutaj na miejscu. W końcu będzie ono Polakiem. Chyba będę musiała
              postarać się o becikowe mimo wszystko, bo wiem, że lekko nam nie będzie. Choć
              czy skórka warta jest wyprawki w tym przypadku... to już inna kwestia.

              Jednak gdyby nie autorka wątku, nawet bym o tym nie pomyślała.
            • m99995 Re: Becikowe 28.08.07, 15:23
              Witam- mam pytanie jedna z dziewczyn napisala tu , ze po urodzeniu
              dziecka w irlandii dostaje sie zasilek jednorazowy na dziecko w
              wysokosci 1000 euro.Moze ktos mi podac jakies informacje na temat
              tego zasilku jednorazowego.Ja urodzilam dziecko w Irlandii- tu
              mieszkam i dostaje child benefit, early childcare supplement, ale o
              zasilku jednorazowym nigdy nie slyszalam.Dzieki za
              info.Pozdrawiam:)))
              • olliesmum Re: Becikowe 28.08.07, 15:52
                Moze ja szybko (zanim ktos Cie oskarzy o pazernosc, hehe!) odpowiem,
                ze nie ma tu takiego zasilku niestety (pewnie dlatego, ze przyrost
                naturalny tu najwyzszy w Europie :).
                Pozdrawiam :))
                • maja92 Re: Becikowe 28.08.07, 16:07
                  olliesmum napisała:

                  > Moze ja szybko (zanim ktos Cie oskarzy o pazernosc, hehe!)
                  odpowiem,
                  ******************

                  Oj Gosia, Gosia;-))))
              • maja92 Re: Becikowe 28.08.07, 16:03
                m99995 napisała:

                > Witam- mam pytanie jedna z dziewczyn napisala tu , ze po urodzeniu
                > dziecka w irlandii dostaje sie zasilek jednorazowy na dziecko w
                > wysokosci 1000 euro.Moze ktos mi podac jakies informacje na temat
                > tego zasilku jednorazowego.Ja urodzilam dziecko w Irlandii- tu
                > mieszkam i dostaje child benefit, early childcare supplement, ale
                o
                > zasilku jednorazowym nigdy nie slyszalam.Dzieki za
                > info.Pozdrawiam:)))

                *******************

                Przypuszczam, ze ktos zastosowal skrot myslowy i chodzilo tej osobie
                o early childcare suplement co jest €1000 na rok;-)

                A ja sie, kurcze pieczone w pysk;-) , na nic nie zalapalam;-)
      • mamunistka Re: Becikowe 26.08.07, 11:23
        Witam,
        Bardzo mnie rozbawiła twoja odpowiedz :)

        a wiec PODSUMOWANIE :

        Early Childcare Supplement

        Dodatek na opiekę nad małymi dziećmi jest świadczeniem wypłacanym
        przez państwo rodzinom w Irlandii na dzieci poniżej 6 roku życia.
        Celem dodatku jest udzielenie rodzinom wsparcia w zakresie kosztów
        wychowania dzieci, zapewnienia opieki itd.

        Child benefit

        W Irlandii zasiłek na dziecko (wcześniej znany pod nazwą dodatek na
        dziecko) jest wypłacany rodzicom lub opiekunom dzieci do lat 16, lub
        do 19, jeśli dziecko uczy się w pełnym wymiarze godzin, jest
        zarejestrowane w urzędzie ds. szkoleń i zatrudnienia (FÁS), bierze
        udział w szkoleniach Youthreach lub jest niepełnosprawne.

        Becikowe"
        Jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka.
        Becikowe przysługuje wszystkim, niezależnie od uprawnień do dodatku
        z tytułu urodzenia dziecka oraz od dochodu rodziny, w wysokości 1000
        zł na dziecko. Wprowadzone ustawą z dnia 29 grudnia 2005 r. o
        zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. Nr 12, poz. 67).
        Pisemny wniosek o becikowe można złożyć w urzędzie gminy lub w
        ośrodku pomocy społecznej (w miejscu, gdzie wypłacane są świadczenia
        rodzinne) w terminie 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka (zmiana
        wprowadzona w czerwcu 2007 roku, wcześniej obowiązywal termin 3
        miesięcy). Wniosek złożony po terminie będzie pozostawiony bez
        rozpoznania. www.becikowe.com

        Moim zdaniem becikowe mi się należy. Rzecz w tym że problem stanowią
        urzędnicy którzy nie znają ustawy.



        misiamarysia2 napisała:

        > A przejazdem w Niemczech czasem nie byłaś?bo może i tam ci się
        becikowe
        > należy:P
        > Powala mnie czasem pazerność niektórych osób.
      • ania.b5 Re: Becikowe 28.08.07, 19:38
        A Ty jestes bezczelna.I do tego masz problemy z czytaniem tekstu ze
        zrozumieniem.
        • ania.b5 Re: Becikowe 28.08.07, 19:40
          Powyzszy post dotyczy wypowiedzi misiamarysia
    • annie_pl Re: Becikowe 26.08.07, 14:17
      Miałam się wypowiedzieć, ale doszłam do wniosku, że nie ma sensu. Potem
      stwierdziłam, że jednak....
      Moim zdaniem zarówno Anetka jak i Monika mają rację. Nienawidzę polskiego
      kombinowania i cwaniactwa, a niczym innym jak dla mnie jest pobieranie zasiłków
      porodowych, czy becikowego (jak zwał tak zwał)w dwóch krajach. To prawda, że
      teoretycznie się należy, jeśli masz zameldowanie w Polsce. Nie wiem jak ma się
      do tego miejsce urodzenia dziecka i prawdopodobne ukrycie faktu otrzymania
      podobnego zasiłku w innym kraju....
      Pewnie macie trochę racji, ze coś się należy dziecku od kraju pochodzenia (w
      końcu jest/będzie Polakiem) ale ja osobiście uważam to najzwyczajniej w świecie
      za, najdelikatniej mówiąc, nieetyczne.

      Mimo wszystko pozdrawiam :)
      • ania.b5 Re: Becikowe 26.08.07, 15:21
        Nieetyczne kochana to jest doprowadzenie do takiego stanu w kraju,
        ze tak ogromna liczba rodaków emigruje szukając lepszego jutra.
        Pobranie zasiłku porodowego w Polsce to nie jest cwaniactwo i
        pobieranie dwóch zasiłków porodowych w 2 krajach, poniewaz w
        Irlandii nie istnieje cos takiego jak jednorazowy zasiłek porodowy,
        więc nie mieszajamy becikowego z early child supplement. Moim
        zdaniem nie pobranie tego zasiłku w Polsce swiadczy raczej o
        nieporadności w dbaniu o własne interesy, ale każdy może nazywac ten
        akt jak tylko ma na to ochote. Zdaje sobie sprawe z tego, ze jest to
        temat kontrowersyjny i ile nas na forum tyle opinii, ale moze
        postarajmy sie nie obrazac wzajemnie?Nie czuje sie cwaniaczkiem i
        bynajmniej nie jestem pazerna, pobrałam to, co mi się należało.
        • annie_pl Re: Becikowe 26.08.07, 15:44
          Aniu, tak jak napisałaś, każdy ma prawo do własnej opinii...co do nazewnictwa
          tego...pozwolisz, że będę miała własne zdanie. Czym innym jest dla mnie dbanie o
          własne interesy.
          • ania.b5 Re: Becikowe 26.08.07, 17:29
            WIdzisz, ja nie zamierzam Ciebie przekonywac ze Ci co pobieraja
            becikowe robia dobrze. Rowniez nie zamierzam sie tlumaczyc, bo-
            szczerze-ani mnie to obchodzi co ktos inny na moj temat mysli ani
            nie czuje sie absolutnie do tego zobowiazana. Po prostu mozna
            poslugiwac sie innym slownictwem a nie takim, ktore mogloby kogos
            urazic. Milo byloby Ci gdybym, nazwala Ciebie naiwniarą i niedojdą?
            Pewnie nie. I zgadzam sie ze kazdy ma prawo miec wlasne zdanie, ale
            pewne okreslenia sa obrazliwe i nie zalezy to Ciebie tylko od
            ogólnie przyjetych regul spolecznych.
            • monika_irl Re: Becikowe 26.08.07, 20:19
              Anie_pl całkowicie się z Tobą zgadzam, to jest po prostu czyste
              oszukaństwo według mnie. Jak ma być lepiej w PL skoro ludzie tak sie
              zachowują; nigdy nie będzie bo polacy nigdy nie zmienią swojej
              mentalności.
              A to są cytaty, które mam nadzieję wyjaśnią moje zdanie:
              1. Becikowe.
              "Jeśli mamy umowę o pracę u zagranicznego pracodawcy albo prowadzimy
              działalność gospodarczą za granicą, świadczenie zostanie nam
              przyznane według kryterium tego kraju. Nawet, jeśli nasza rodzina
              została w Polsce.
              Jeśli polski pracodawca oddelegował nas do pracy za granicą,
              będziemy otrzymywali świadczenia rodzinne z Polski."
              2. Becikowe a poród za granicą
              "Warunkiem otrzymania becikowego jest zamieszkiwanie jednego z
              rodziców, co
              najmniej od roku przed dniem urodzenia się dziecka na terenie
              Rzeczpospolitej
              Polskiej. W przypadku wątpliwości pracownicy ośrodków pomocy
              społecznej mogą
              zwrócić się o dokumentowanie tego faktu."

              www.becikowe.com/?sr=faq/zagranica.html

              więc niedouczeni są Ci urzędnicy, którzy podpisują zgodę na wypłatę,
              niestety.
            • annie_pl Re: Becikowe 26.08.07, 22:33
              ania.b5 napisała:

              > WIdzisz, ja nie zamierzam Ciebie przekonywac ze Ci co pobieraja
              > becikowe robia dobrze. Rowniez nie zamierzam sie tlumaczyc, bo-
              > szczerze-ani mnie to obchodzi co ktos inny na moj temat mysli ani
              > nie czuje sie absolutnie do tego zobowiazana. Po prostu mozna
              > poslugiwac sie innym slownictwem a nie takim, ktore mogloby kogos
              > urazic. Milo byloby Ci gdybym, nazwala Ciebie naiwniarą i niedojdą?
              > Pewnie nie. I zgadzam sie ze kazdy ma prawo miec wlasne zdanie, ale
              > pewne okreslenia sa obrazliwe i nie zalezy to Ciebie tylko od
              > ogólnie przyjetych regul spolecznych.



              Tak, pewnie można by było użyć innych słów...ale niestety nic innego nie ciśnie
              mi się na usta. A Monika w swoim poście dość dokładnie wyjaśniła dlaczego to
              raczej ja i osoby, które wypowiadały się krytycznie mają rację.
              • ania.b5 Re: Becikowe 27.08.07, 00:30
                2. Becikowe a poród za granicą
                "Warunkiem otrzymania becikowego jest zamieszkiwanie jednego z
                rodziców, co
                najmniej od roku przed dniem urodzenia się dziecka na terenie
                Rzeczpospolitej
                Polskiej. W przypadku wątpliwości pracownicy ośrodków pomocy
                społecznej mogą
                zwrócić się o dokumentowanie tego faktu."

                Nie znalazlam w ustawie takiego warunku ani w tym stwierdzeniu
                podanym na stronie www.becikowe.com nie ma numeru ustawy, na której
                warunek ten się opiera. Do zlozenie wniosku o becikowe skłoniła mnie
                kierowniczka OSP, i potwierdziła, ze nalezy się mimo tego, iż zadne
                z nas nie pracuje w na terenie RP. Wiemy również, że w Polsce
                występuje tendencja do nadinterpretacji ustaw, dopóki więc powyższe
                stwierdzenie ustawą nie jest podparte - nie ma mocy prawnej.
                • monika_irl Re: Becikowe 27.08.07, 08:24
                  ania.b5 napisała:

                  > Do zlozenie wniosku o becikowe skłoniła mnie
                  > kierowniczka OSP, i potwierdziła, ze nalezy się mimo tego, iż
                  zadne
                  > z nas nie pracuje w na terenie RP.


                  tutaj napisalam co o tym mysle:
                  > więc niedouczeni są Ci urzędnicy, którzy podpisują zgodę na
                  wypłatę,
                  > niestety.


                  co do reszty moje zdanie tez znasz, dla mnie to zwykle oszustwo
                  niestety.
                  • maka78 Re: Becikowe 27.08.07, 12:29
                    Witam. Mimo, ze dyskusja schodzi troche na inne tory, ja tez dodam
                    swoj punkt widzenia w temacie Becikowego pobranego w Polsce.
                    Do Irlandii przyjechalam w marcu 2006, czyli w trakcie roku
                    podatkowego. Jako, ze zarowno w Polsce, jak i tu w Irlandii moje
                    dochody byly/sa dosc wyzsze niz przecietna norma krajowa,
                    kazdorazowo dosc szybko wpadam w najwyzsze progi podatkowe.Wiec gdy
                    przyszedl czas na rozliczenia z fiskusem, grzecznie wykazalam
                    wszystkie moje dochody i doplacilam polskiemu US grubo ponad 1000PLN
                    (za miesiace pracy w Polsce w 2006 roku). Czuje sie przeciez przede
                    wszystkim obywatelka Polski i oddaje mojemu krajowi co mu sie
                    nalezy. Teraz jestem w 8 miesiacu ciazy. W pazdzierniku urodzi sie w
                    Dublinie moj synek - rowniez Polak i tylko Polak (nie bedzie mial
                    obywatelstwa irlandzkiego).Wyrobie mu polski paszport, w przyszlym
                    roku prawdopodobnie wracamy do Polski. I uwazam, ze becikowe jak
                    najbardziej mu sie nalezy, a panstwo polskie ma przeciez nie tylko
                    prawa (np do zgarniania podatkow od dochodow zagranicznych w oparciu
                    o obowiazujace umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania) ale
                    rowniez i obowiazki (tu: becikowe).Przeciez przez sam fakt wyjazdu
                    za granice i rozpoczecia tam pracy nie zrzekamy sie obywatelstwa
                    polskiego.
                    Nadmienie jeszcze, ze nigdy nie bralam zadnych zasilkow ani zapomog
                    w Polsce, nie kombinowalam, a podatki zawsze karnie placilam. I to,
                    ze wystapie o becikowe w Polsce, nie uznaje jako kretactwa, ale
                    wlasnie realizacje praw obywatelskich.
                  • ania.b5 Re: Becikowe 28.08.07, 20:13
                    A moze sama jestes niedouczona skoro opierasz sie na jakiejs stronce
                    z rozszerzeniem .com nie podpartej zadnymi przepisami prawnymi?
              • olliesmum A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowac? 27.08.07, 00:36
                Faktem jest, ze na tym forum malo kto potrafi rzeczowo kogos poinformowac - bez
                moralizowania i krytykowania... czy uzywania zbyt ostrych slow.
                (Czuje sie tu czasami jak "na straganie w dzien targowy" ;))

                A moze bysmy przestali wyrazac swoje opinie, gdy ktos pyta o swoje prawa czy o
                rade? Zawsze mozna podac link do rzeczowych zrodel i miec satysfakcje z tego, ze
                komus podalo sie poprostu informacje a nie "objechalo" z gory na dol... (No
                chyba, ze ktos nie ma nic innego do roboty lub nic innego nie potrafi albo
                czerpie satysfakcje z uszczypliwosci...)
                • anetka110 Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 01:42
                  olliesmum napisała:

                  > (Czuje sie tu czasami jak "na straganie w dzien targowy" ;))

                  Z całym szacunkiem:)ale wg mnie trochę przesadziłaś trochę przesadziłaś:)Forum
                  służy do udzielania/otrzymywania informacji ale również do dyskusji.I
                  stwierdzenie,że czujesz się tutaj jak na straganie w dzień targowy ,też nie
                  należy do najsympatyczniejszych:(


                  >
                  > A moze bysmy przestali wyrazac swoje opinie, gdy ktos pyta o swoje prawa czy o
                  > rade?

                  Ale jeśli ktoś potrzebuje rady konkretnej ,popartej przepisami/prawem/ustawami
                  to albo idzie do odpowiedniego urzędu,albo
                  korzysta z wyszukiwarki internetowej i wtedy nie jest zmuszony do "czytania
                  wyrażonych opinii"! I znów z całym szcunkiem,ale nie możesz
                  nikomu ani zabronić ani sugerować zaprzestania wyrażania swoich opini i na
                  forum bo ONO właśnie do tego służy.
                • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 08:34
                  olliesmum napisała:

                  > A moze bysmy przestali wyrazac swoje opinie, gdy ktos pyta o swoje
                  prawa czy o
                  > rade?

                  a z jakiej okazji nie moge napisac co mysle o danym temacie???
                  moze jeszcze tego nie zauwazylas ale staram sie zawsze pomagac na
                  tym forum gdy ktos pyta o swoje faktyczne prawa.
                  Ale jak juz sama zauwazylas w innym watku
                  Olliesmum napisala:
                  >Wyjechalam z Polski wiele lat temu, glownie dlatego, ze nie
                  >odpowiadala mi mentalnosc wielu Polakow... (Niektorzy te
                  >mentalnosc przywiezli ze soba tu do Irlandii…

                  mam prawo ta mentalnosc skrytykowac a jesli komus sie nie podoba to
                  moze zawsze mnie ustawic jako nieprzyjaciela i nie czytac moich
                  postów.
                  • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 11:52
                    Co innego opinie, co innego zlosliwe komentarze czy uszczypliwosci,
                    moralizowanie itd., gdy ktos pyta o informacje czy o rade.

                    Tak, wlasnie to nie podoba mi sie w mentalnosci niektorych ludzi z
                    Polski, szczegolnie niektorych pan z Polski ;), to wieczne ocenianie
                    innych, ta prowincjonalnosc i malostkowosc... To o czym pisal nieraz
                    Gombrowicz.
                    Ten brak szerokich horyzontow i hojnego podejscia do innych.

                    Tak, czuje sie tutaj czasem jak wsrod przekupek, choc niektore osoby
                    na tym forum sa takze zdolne do bardziej swiatowego spojrzenia na
                    innych i ich problemy.

                    A w ogole to nie krytykowalam tu nikogo po imieniu, a niewinni
                    podobno sie nie bronia, hehe!
                    • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 12:22
                      olliesmum napisała:

                      > Co innego opinie, co innego zlosliwe komentarze czy
                      uszczypliwosci,
                      > moralizowanie itd., gdy ktos pyta o informacje czy o rade.

                      a gdzie w moim pierwszym poscie jest jakikolwiek komentarz czy
                      zlosliwosc? zadalam proste pytanie i zeby bylo smieszniej dodatkowo
                      podpowiedzialam dziewczynie co napewno tutaj dostana.

                      > Tak, wlasnie to nie podoba mi sie w mentalnosci niektorych ludzi z
                      > Polski, szczegolnie niektorych pan z Polski ;), to wieczne
                      ocenianie
                      > innych, ta prowincjonalnosc i malostkowosc...

                      mnie sie tez duzo rzeczy nie podoba u rodaczek, zwlaszcza ta niby
                      wyzszosc nad innymi :/


                      > A w ogole to nie krytykowalam tu nikogo po imieniu, a niewinni
                      > podobno sie nie bronia, hehe!

                      z góry zakladam ze chodzi o mnie bo ostatnio cokolwiek bym nie
                      napisala to jest skomentowane przez Ciebie, nawet takim
                      jakze 'swiatowym' zdaniem ;) Ja sie nie bronie ja po prostu
                      rozmawiam, a jezeli sa osoby na tym forum które nie potrafiá przyjác
                      opini innych to juz nie mój problem (moze wlasnie tu wychodzi ta
                      malozasciankowosc?)
                      • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 12:34
                        Nie wymienialam zadnych konkretnych postow ani osob, jedynie
                        zaprotestowalam przeciwko zlosliwym komentarzom.

                        Zas jesli chodzi konkretnie o Twoje posty, to wybacz, ale nazywanie
                        czegos oszukanstwem, w dodatku bez konkretnych podstaw, to chyba
                        troche wiecej niz "rozmawianie" czy "opinie"?


                        • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 12:44
                          ale to jest wlasnie moja opinia - oszukanstwo
                          bo jezeli sie mieszka i pracuje w danym kraju to powinno sie zyc na
                          tych zasadach a nie WEDLUG MNIE kombinowac co by tu jeszcze pod
                          siebie wcisnác. Dlatego wlasnie w Polsce dzieje sie jak sie dzieje i
                          nigdy lepiej nie bedzie.
                          • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 12:54
                            Tak, tylko ze ta osoba nie pisala nic o kombinowaniu, cytuje jej
                            zapytanie:

                            Mam pytanko dotyczące becikowego. Otóż oboje z mężem pracujemy w
                            Irlandii. Jesteśmy zameldowani w Polsce. Urodził nam się synek 28
                            maja 2007roku w Dublinie. Zameldowaliśmy go również w Polsce i
                            właśnie czekamy na PESEL. Zastanawiam się czy przysługuje nam w
                            POlsce becikowe?

                            Ona sie tylko zastanawiala, czy jej cos przysluguje, czy nie. Reszta
                            to juz wylacznie subiektywna interpretacja innych osob. Dlatego
                            radze, by byc bardziej ostroznym w formulowaniu tego typu "opinii".
                            • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 13:22
                              jasne bo zastanawia sie tylko dla samego zastanawiania, dobre ;)
                              a opinia jak kazda inna
                              • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 13:51
                                monika_irl napisała:

                                > jasne bo zastanawia sie tylko dla samego zastanawiania, dobre ;)

                                Moniko, to jest tylko Twoja interpretacja, nie fakt. Gdyby tak
                                sadzily sady, wiekszosc z nas siedzialaby w pudle ;)

                                • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 14:02
                                  no nareszcie sie zgadzamy, tak to jest moja interpretacja :)
                                  • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 15:12
                                    monika_irl napisała:
                                    > no nareszcie sie zgadzamy, tak to jest moja interpretacja :)

                                    Moniko, a czy myslalas o tym, ze taka interpretacja moze byc
                                    krzywdzaca?
                                    • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 15:56
                                      nie nie uwazam zeby moje zdanie bylo krzywdzace,
                                      problem w tym ze prawda zazwyczaj boli i jezeli ktos poczul sie
                                      dotchniety to chyba jednak co niektóre z nas maja racje w odczytaniu
                                      intencji pytania.
                                      • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 16:06
                                        monika_irl napisała:

                                        > nie nie uwazam zeby moje zdanie bylo krzywdzace,
                                        > problem w tym ze prawda zazwyczaj boli i jezeli ktos poczul sie
                                        > dotchniety to chyba jednak co niektóre z nas maja racje w
                                        odczytaniu
                                        > intencji pytania.

                                        Mysle, ze to akurat najlepiej potrafi ocenic osoba, ktorej cos
                                        zarzucasz, nie Ty sama.
                                        Ale jesli tego nie mozesz dostrzec, to chyba nasza dalsza dyskusja
                                        nie ma sensu...

                                        Moja babcia, prosta kobieta, tez ranila mnie czesto mowic mi
                                        tylko "prawde", czyli to, co sama sobie o mnie myslala...
                                        • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 20:21
                                          tak masz rację chyba powinnyśmy to zakończyć bo widzę że kierujesz
                                          się zasadą, że kto nie podziela Twojego zdania jest nie kulturalny,
                                          zaściankowy, prosty itp.
                                          niestety nie wszyscy muszą zbawiać świat, niektóre osoby (np.ja)
                                          stoją twardo na ziemi a nie żyją w utopii i potrafią wyrazić swoje
                                          zdanie, które niekoniecznie musi się wszystkim podobać.
                                          To tyle z mojej strony.
                                          • annie_pl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 21:38
                                            monika_irl napisała:

                                            > tak masz rację chyba powinnyśmy to zakończyć bo widzę że kierujesz
                                            > się zasadą, że kto nie podziela Twojego zdania jest nie kulturalny,
                                            > zaściankowy, prosty itp.
                                            > niestety nie wszyscy muszą zbawiać świat, niektóre osoby (np.ja)
                                            > stoją twardo na ziemi a nie żyją w utopii i potrafią wyrazić swoje
                                            > zdanie, które niekoniecznie musi się wszystkim podobać.
                                            > To tyle z mojej strony.

                                            Monika, czy ja mogę sie pod tym co napisałaś podpisać??
                                            Nie czuję się niekulturalna, czy prosta czy nietolerancyjna a czytając posty
                                            Gosi czasem odnoszę inne wrażenie. Tak jak pisałam, chcąc nie chcąc to niestety
                                            właśnie Olliesmum najmocniej ocenia:(
                                            • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 28.08.07, 11:19
                                              Nie czuję się niekulturalna, czy prosta czy nietolerancyjna a
                                              czytając posty
                                              > Gosi czasem odnoszę inne wrażenie. Tak jak pisałam, chcąc nie
                                              chcąc to niestety
                                              > właśnie Olliesmum najmocniej ocenia:(

                                              No coz, ja tylko powiedzialam Ci prawde, a ta czasem boli, hehe! ;)
                                              Jak sie cos powie na forum, trzeba sie liczyc z tym, ze ktos Ci
                                              powie prawde w oczy, no nie? ;)
                                              • annie_pl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 28.08.07, 11:34
                                                Zakończę ten temat, bo nie ma najmniejszego sensu uderzać głową w ścianę. Jedna
                                                jest tylko prawda prawdziwa, a jej głosicielką jest tylko jedna jedyna
                                                kulturalna, wykształcona a co najważniejsze niebywale tolerancyjna osoba.

                                                Miłego dnia wszystkim życzę.
                                                • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 28.08.07, 12:00
                                                  Nie, moja droga, ja nie uzurpuje sobie monopolu na prawde! Nie
                                                  wyczulas chyba ironii mojej wypowiedzi, w ktorej poprostu posluzylam
                                                  sie Twoja metoda? :)) Widzisz teraz, jak to boli, gdy ktos mowi Ci
                                                  swoja subiektywna, "prawde" o Tobie?
                                                  Z mojej strony to byl zart, a cala dyskusja troche dla tzw.
                                                  akademickiej hecy ;).

                                                  A co do pojecia prawdy, to pozwole sobie tu zacytowac znane
                                                  powiedzenie z Janosika, chyba autorstwa Pyzdry lub jego kumpla:

                                                  Jest moja prawda, tyz prawda i g... prawda!



                            • annie_pl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 13:29
                              olliesmum napisała:

                              > Tak, tylko ze ta osoba nie pisala nic o kombinowaniu, cytuje jej
                              > zapytanie:
                              >
                              > Mam pytanko dotyczące becikowego. Otóż oboje z mężem pracujemy w
                              > Irlandii. Jesteśmy zameldowani w Polsce. Urodził nam się synek 28
                              > maja 2007roku w Dublinie. Zameldowaliśmy go również w Polsce i
                              > właśnie czekamy na PESEL. Zastanawiam się czy przysługuje nam w
                              > POlsce becikowe?
                              >
                              > Ona sie tylko zastanawiala, czy jej cos przysluguje, czy nie. Reszta
                              > to juz wylacznie subiektywna interpretacja innych osob. Dlatego
                              > radze, by byc bardziej ostroznym w formulowaniu tego typu "opinii".


                              Gosia, z całą sympatią do Ciebie i do tego co robisz dla społeczności polskiej w
                              Irlandii, czasem mam wrażenie że uważasz swoje sądy i zdanie za jedyne słuszne w
                              każdej dziedzinie. Nie ważne jaka dyskusja jest na forum, czy to o
                              szczepieniach, czy zdrowym odżywianiu, czy tak jak ta ostatnia o "becikowym"
                              próbujesz uciąć temat, mówiąc zazwyczaj coś o atakowaniu, małostkowości itd itd.
                              Nie wiem czemu nie każdy ma prawo do wypowiedzenia się. Do tej pory unikałam
                              drażliwych dyskusji tylko dlatego, ze nie dotyczyły one mojej sfery
                              zainteresowań. Natomiast co do tej właśnie...już wyraziłam swoje zdanie i
                              ponieważ to ono pociągnęło za sobą fale dyskusji uznałam za konieczne odezwanie
                              się po raz kolejny.

                              Podkreślę to jeszcze raz. Uważam, że typowo polską cechą jest szukanie
                              możliwości ominięcia prawa, a niczym innym jak dla mnie jest pobieranie
                              analogicznych zasiłków w dwóch krajach.
                              To, że coś nie jest wykroczeniem, nie zawsze znaczy, że jest etycznie i moralnie
                              w porządku.
                              • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 14:03
                                Annie_pl - piszesz, ze: Gosia, z całą sympatią do Ciebie i do tego
                                co robisz dla społeczności polskiej
                                > w
                                > Irlandii, czasem mam wrażenie że uważasz swoje sądy i zdanie za
                                jedyne słuszne
                                > w
                                > każdej dziedzinie.

                                Owszem, wierze w to, co mowie i bronie tego, ale zauwaz, ze nikogo,
                                kto pyta o informacje, nie wysmiewam, ani nie podejrzewam o niecne
                                zamiary.
                                A moje zaangazowanie dla spolecznosci polskiej (jak piszesz),
                                mozliwe jest wlasnie m.in. dlatego, ze uwazam, ze powinnismy przede
                                wszystkim sobie pomagac i robic cos dla nas i innych pozytecznego,
                                zamiast skupiac sie na ciemnych stronach tejze spolecznosci.
                                Dlatego nie interpretuje czyichs pytan o zasilek, tabletki
                                wczesnoporonne czy ewentualne konswekwencje instytucjonalne nie
                                szczepienia dzieci w Irlandii jako okazje do krytykowani innych czy
                                chocby wyarazania moich opinii, ale jako okazje do udzielenia
                                odpowiedniej informacji czy pomocy.
                                I pragnelabym, aby inne osoby rowniez mialy podobna postawe, bo
                                wszystkim byloby nam z tym lepiej.
                                • annie_pl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 14:48
                                  > Dlatego nie interpretuje czyichs pytan o zasilek, tabletki
                                  > wczesnoporonne czy ewentualne konswekwencje instytucjonalne nie
                                  > szczepienia dzieci w Irlandii jako okazje do krytykowani innych czy
                                  > chocby wyarazania moich opinii, ale jako okazje do udzielenia
                                  > odpowiedniej informacji czy pomocy.
                                  > I pragnelabym, aby inne osoby rowniez mialy podobna postawe, bo
                                  > wszystkim byloby nam z tym lepiej.

                                  Ok, może nie interpretujesz, czy też nie komentujesz czyichś pytań, ale niestety
                                  nie pozwalasz na to nikomu innemu, każdą próbę dyskusji starasz się zdusić w
                                  zarodku, a niestety z mojego punktu widzenia jest gorsze niż samo komentowanie.
                                  Szczerze mówiąc, to że mam inne zdanie w sprawie becikowego niż np Ania.b5 nie
                                  znaczy, że stajemy się automatycznie wrogami, wręcz przeciwnie, jeśli tylko
                                  zdarzy się okazja chętnie spotkam się z nią na kawie i porozmawiam, pewnie nie
                                  tylko o becikowym.
                                  A z dyskusji na temat szczepień, pomimo że jak na razie nie dotyczy mnie
                                  osobiście, wyniosłam wiele cennych informacji.
                                  Jeśli ktoś zadaje pytanie na forum, musi liczyć się z reakcją innych
                                  użytkowników, i jeśli się nie mylę to temu forumowanie właśnie służy.
                                  Nie zauważyłam, żeby prośba o pomoc została na tym forum zignorowana, ale pomoc
                                  innym nie musi iść w parze z brakiem własnego zdania, tudzież z niewyrażaniem
                                  go. ot co.
                                  • imszulc Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 15:12
                                    najlepiej nie mieć własnego zdania, przykleić sobie uśmiech do buźki, na wszytko
                                    przytakiwać albo jeszcze lepiej w ogóle się nie odzywać, oż jaki Świat byłby
                                    wtedy piękny, ble
                                    hehe, w tym poście jeszcze chyba nie było nic o tolerancji a czas najwyższy :-)))
                                  • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 15:23
                                    Po pierwsze, moim zdaniem dyskutuje sie czy wyraza opinie, gdy ktos
                                    nas o to poprosi. Nie widze sensu dyskutowania domniemanych intencji
                                    osoby, ktora pyta wylacznie o informacje, a nie o czyjes zdanie.
                                    Gdy ktos zapyta mnie co sadze o np. sposobach wychowania dzieci w
                                    Irlandii, to co innego, niz gdy ktos chce sie wylacznie dowiedziec,
                                    gdzie zdobyc tabletki wczesnoporonne itd.

                                    Po drugie, zastanowmy sie na czym polega prawdziwa dyskusja? Bo ja
                                    mysle, ze nie na wieszaniu na kims psow ;), ale na kulturalnej
                                    wymianie pogladow. A jak kogos oskarza sie o oszustwo, interprtujac
                                    jego intencje - to dla mnie nie jest to dyskusja... Dlatego wlaczam
                                    sie w takich momentach, by zwrocic uwage na to, ze nie wszyscy z nas
                                    tu na forum zgadzaja sie z tego rodzaju "dyskutowaniem". Zreszta nie
                                    jestem jedyna, ktora tak uwaza.

                                    Po trzecie, mozemy sie zastanowic wspolnie, czemu sluzy to forum -
                                    ja mialam cicha nadzieje, ze jest to miejsce, gdzie jedni moga o cos
                                    zapytac, a inni im pomoc znalezc rzeczowa odpowiedz, gdzie mozna
                                    przekazac informacje o ciekawych wydarzeniach, badz cos wspolnie
                                    zorganizowac, poznac inne matki i ich dzieci, po to by nam sie razem
                                    lepiej zylo w Irlandii.
                                    Owszem dyskusje tez powinny miec tu miejsce, ale wtedy gdy ktos
                                    wyraznie nas do tego zaprosi. I powtarzam, kulturalne dyskusje :).

                                    • annie_pl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 15:44
                                      > Owszem dyskusje tez powinny miec tu miejsce, ale wtedy gdy ktos
                                      > wyraznie nas do tego zaprosi. I powtarzam, kulturalne dyskusje :).
                                      >

                                      no to teraz dostałam po uszach...rzeczywiście mojej kulturze można wiele zarzucić...
                                      to tyle jeśli chodzi o "kulturalną dyskusję".
                                      Gosiu, to że się coś zostawi niedopowiedziane nie oznacza wcale, że mniej
                                      kulturalne osoby nie zrozumieją, tudzież nie poczują się urażone, ja
                                      zrozumiałam, ale na szczęście mam dość grubą powłokę i nie jest łatwo mnie urazić.
                                      Ale tak oto po raz kolejny, to Ty Gosi, a nikt inny oceniasz innych...cóż chyba
                                      nie taki był Twój zamiar, biorąc pod uwagę ideały jakimi się kierujesz.
                                      • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 16:01
                                        To, co powiedzialam w naszej dyskusji :) odnosi sie do wszystkich
                                        uczestniczek tego forum, mnie sama wlaczajac, i jest to przede
                                        wszystkim apel o kulturalne traktowanie innych na forum, a nie o
                                        wytykanie palcem. Mylse, ze jest wystarczajaco duzo innych stron
                                        polskiej emigracji w Irlandii, na ktore ludzie sie wzajemnie
                                        obrazaja itd.

                                        Chcialabym, by chociaz na tym forum - rodzicow w Irlandii - kazdy
                                        czul sie mile widziany, by mimo naszych roznych opinii i
                                        charakterow ;), powstala tu zyczliwa spolecznosc internetowa, z
                                        ktorej moze cos fajnego przeniesc sie na tereny mniej wirtualne.

                                        Moze pomocne byloby w tym wyobrazenie sobie, ze mamy przed soba
                                        druga osobe, wtedy chyba nie zarzucalibysmy innym, zadajacym tu
                                        pytania, ich podle intencje itd.?
                                        • annie_pl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 16:13
                                          > Moze pomocne byloby w tym wyobrazenie sobie, ze mamy przed soba
                                          > druga osobe, wtedy chyba nie zarzucalibysmy innym, zadajacym tu
                                          > pytania, ich podle intencje itd.?

                                          Ale właśnie o to chodzi!!! Wszystko co napisałam tutaj, powiedziałabym w
                                          analogicznej dyskusji "w realnym" świecie. Takie jest moje stanowisko, a
                                          głaskanie się nawzajem po główkach i mówienie jakie to wszystkie mądre i ładne
                                          jesteśmy prowadzi do niczego. To,że ktoś ma swój pogląd na jakiś temat nie
                                          oznacza, że nie jest życzliwy dla innych. A to że ma odwagę nazwać rzeczy po
                                          imieniu, w mojej opinii świadczy tylko i wyłącznie o dojrzałości.

                                          Szkoda tylko, że rozmowa o ważkim temacie, skończyła się niestety jak wiele
                                          innych tutaj , dyskusją o tym czym jest dyskusja :)))
                                          • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 16:24
                                            A to że ma odwagę nazwać rzeczy po
                                            > imieniu, w mojej opinii świadczy tylko i wyłącznie o dojrzałości.

                                            - Widocznie rozna dojrzalosc mamy na mysli ;)

                                            > Szkoda tylko, że rozmowa o ważkim temacie, skończyła się niestety
                                            jak wiele
                                            > innych tutaj , dyskusją o tym czym jest dyskusja :)))

                                            - moim zdaniem dyskusje o dyskusji to wyzszy stopien dojrzalosci ;)


                                            A tak w ogole to sie poddaje ;) i wracam do mojego realego swiata, w
                                            ktorym na szczescie ludzie potrafia powiedziec to co mysle w sposob
                                            nie urazajacy nikogo. Bye-bye :))

                                            • bellisprimum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 27.08.07, 23:42
                                              każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii, nawet gdy się o to go nie prosi
                                              dla mnie takie pytanie wiąże się od razu z jakimiś krokami podjętymi w celu
                                              dostania rzeczonego 'becikowego' bo wątpię, by autorka pytania pytała z czystej
                                              chęci zaspokojenia wiedzy
                                              ciekawe jaka byłaby Wasza opinia, gdyby o 'becikowe' zaczęły się ubiegać
                                              wszystkie panie z Polonii, bo im się też należy a same harowałybyście po 12
                                              godzin w Polsce... no ale to tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie
                                              • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 28.08.07, 11:17
                                                > dla mnie takie pytanie wiąże się od razu z jakimiś krokami
                                                podjętymi w celu
                                                > dostania rzeczonego 'becikowego' bo wątpię, by autorka pytania
                                                pytała z czystej
                                                > chęci zaspokojenia wiedzy
                                                > ciekawe jaka byłaby Wasza opinia, gdyby o 'becikowe' zaczęły się
                                                ubiegać
                                                > wszystkie panie z Polonii, bo im się też należy a same
                                                harowałybyście po 12
                                                > godzin w Polsce...

                                                Gdyby ciocia miala wasy, to by byla wujkiem! :))
                                                Nie rozumiem doprawdy, skad u niektorych osob takie tendencje do
                                                podejrzen i uogolniania... Kobieta sie pyta o to, co jej sie nalezy,
                                                a tu zaraz ja spala na stosie ;)

                                                Skad ta zawisc i zgryzliwosc?

                                                Nie wiem, moze dlatego, ze nie musze harowac po 12 godzin ;), a moze
                                                dlatego ze nie widze w drugim czlowieku tylko potencjalnego
                                                wysysacza zasilkow ;), jakos takie mysli nie przychodza mi do glowy.

                                                Ale , prosze bardzo, to tylko opinie niektorych z Was i jak Wam sie
                                                z tym lepiej zyje, God bless! :))
                                                • bellisprimum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 29.08.07, 16:33
                                                  hmm zawiść i zgryźliwość...
                                                  ciekawe u kogo chciwość
                                                  ja ciężko pracuję na to co mam, i wkurza mnie wszelkiego radzaju kombinatorstwo,
                                                  bo jak tylko ktoś się dowie, że tam i tam może dostać cośtam, za free wystarczy
                                                  troszku pokombinować...
                                                  widzę, że niektórzy niereformowalni... ehh życie
                                                  • olliesmum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 29.08.07, 17:47
                                                    Nie masz, kobieto, wiekszych problemow? ;)
                                                  • bellisprimum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 29.08.07, 20:28
                                                    mam ale przeraża mnie to co się dzieje, bo mnie to obchodzi

                                                    i Ty nie oceniasz??????? tjaaa... jasne
                                                • bellisprimum Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 29.08.07, 16:36
                                                  olliesmum napisała:
                                                  Kobieta sie pyta o to, co jej sie nalezy,
                                                  > a tu zaraz ja spala na stosie ;)


                                                  należało się to kiedyś, teraz już nie czy się stoi czy się leży...
                                                  • ania.b5 Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 29.08.07, 20:33
                                                    Wczesniejsze posty wcisnelam w dyskusje, nikt ich juz pewnie nie
                                                    czyta, ale bylo i i niedouczeniu i o problemach z czytaniem tekstu i
                                                    o bezczelnosci w czystej zywej postaci. Nic juz dodac nic ujac do
                                                    tej przemilej dyskusji..Harujcie ludzie pracy i po 15 godzin i z
                                                    usmiechem odmawiajcie tej mikro darowizny jaka powinny dostac Wasze
                                                    dzieci od wspanialomyslnego panstwa polskiego! Przeciez to w imie
                                                    zasad i sprawiedliwosci..tylko jakich zasad i jakiej
                                                    sprawiedliwosci..;)? To, czy pobierzecie becikowe ani nikomu niczego
                                                    nie odbierze ani was nie wzbogaci..nie wiem czy ta dyskusja jest
                                                    jeszcze warta kontynuacji..Echh.;)
                                                  • maja92 Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 29.08.07, 21:10
                                                    ania.b5 napisała:
                                                    ..nie wiem czy ta dyskusja jest
                                                    > jeszcze warta kontynuacji..Echh.;)

                                                    ******************
                                                    Zdecydowanie: NIE
                                                  • monika_irl Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 30.08.07, 09:36
                                                    Ania.b5 napisal:
                                                    > Wczesniejsze posty wcisnelam w dyskusje, nikt ich juz pewnie nie
                                                    > czyta, ale bylo i i niedouczeniu i o problemach z czytaniem tekstu
                                                    i
                                                    > o bezczelnosci w czystej zywej postaci. Nic juz dodac nic ujac do
                                                    > tej przemilej dyskusji..Harujcie ludzie pracy i po 15 godzin i z
                                                    > usmiechem odmawiajcie tej mikro darowizny jaka powinny dostac
                                                    Wasze
                                                    > dzieci od wspanialomyslnego panstwa polskiego!

                                                    O tym niedouczeniu to pewnie do mnie ;),
                                                    moge Cie zapewnic ze po tym Twoim tekscie o moja edukacje sie nie
                                                    obawiam bo widze, ze niektórzy sa daaaaaleko za mna ;)
                                                    Czy strona Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej bedzie
                                                    odpowiednim zródlem informacji dla Ciebie? Czy moze i oni tez nie
                                                    wiedza o czym pisza? To jest jedna z odpowiedzi Ministerstwa na
                                                    temat becikowego:
                                                    Pytanie: Jestem Polakiem i żyję w związku z Niemką. Ja mieszkam w
                                                    Polsce i tutaj pracuję, a moja partnerka Niemczech i tam jest
                                                    zatrudniona. W listopadzie 2006 r. urodziło się córka. Ma ona
                                                    obywatelstwo niemieckie i mieszka razem z matką w Niemczech, lecz
                                                    zostało jej nadane moje nazwisko. W odpowiednim urzędzie
                                                    potwierdziłem, że jestem ojcem dziecka. W myśl ustawy o
                                                    świadczeniach rodzinnych złożyłem wniosek w ośrodku pomocy
                                                    społecznej w Polsce o wypłatę jednorazowej zapomogi z tytułu
                                                    urodzenia się dziecka — tzw. becikowego. OPS uznał moją sprawę za
                                                    zbyt skomplikowaną i wniosek trafił do Regionalnego Ośrodka Polityki
                                                    Społecznej w Katowicach. Po kilku dniach otrzymałem pismo z ROPS z
                                                    prośbą o dostarczenie kilkunastu dokumentów wraz z tłumaczeniami,
                                                    ponieważ mój wniosek został odebrany jako ubieganie się przeze mnie
                                                    o zasiłek rodzinny wraz z dodatkami. Ja natomiast ubiegałem się o
                                                    1000 zł becikowego, które należy się każdej rodzinie bez względu na
                                                    jej dochody, na nowo narodzone dziecko. Czy przysługuje ono na
                                                    córkę?

                                                    Odpowiedz Tak. Zgodnie z art. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych
                                                    jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka wchodzi w skład
                                                    świadczeń rodzinnych. A zatem wchodzi w zakres przepisów o
                                                    koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego – rozporządzenia
                                                    Rady (EWG) Nr 1408/71 oraz rozporządzenia Rady (EWG) Nr574/72.
                                                    Zgodnie z nimi, w razie zbiegu (kumulacji) uprawnień do świadczeń z
                                                    ustawodawstw dwóch różnych państw członkowskich w odniesieniu do
                                                    tego samego członka rodziny (na to samo dziecko), ustalane jest
                                                    państwo właściwe zgodnie z prawem pierwszeństwa do wypłaty świadczeń
                                                    rodzinnych. Jeśli rodzice wykonują działalność zawodową na
                                                    terytorium dwóch różnych państw unijnych, >> PANSTWEM WLASCIWYM DO
                                                    WYPLATY SWIADCZEN I ZASILKóW RODZINNYCH JEST PANSTWO W KTóRYM
                                                    MIESZKA DZIECKO <<, a zatem w tym przypadku są to Niemcy. Polska
                                                    powinna wypłacić jedynie nadwyżkę (różnicę) pomiędzy wysokością
                                                    niemieckich świadczeń rodzinnych a wysokością świadczeń rodzinnych
                                                    należnych w Polsce, np. "becikowego".


                                                    Nie jest to wg mnie dokladna odpowiedz na moje zdanie ale uwazam ze
                                                    w dostateczny sposób wyjasnia sprawe.
                                                    Dodatkowo wyslalam maila do Ministerstwa z zapytaniem czy jezeli
                                                    dziecko urodzilo sie za granica PL, rodzice mieszkaja i pracuja w
                                                    danym kraju i oplacaja tam ubezpieczenie to becikowe sie nalezy czy
                                                    tez nie.
                                                    Oczywiscie jak tylko dostane odpowiedz nie omieszkam jej tu
                                                    przedstawic.
                                                    Mam nadzieje ze dla niektórych jasno sie wyrazilam ;)


                                                    p.s dla Twojej wiadomosci pracuje 7-15, wiec tylko 8 godzin i
                                                    przepracowana nie jestem :))
                                                  • ania.b5 Re: A moze zaczniemy informowac zamiast krytykowa 30.08.07, 23:44
                                                    Tak ten wywod obrazuje sytuacje nasza tutaj, jednak mozna go równiez
                                                    dwojako zinterpretowac:
                                                    "PANSTWEM WLASCIWYM DO
                                                    > WYPLATY SWIADCZEN I ZASILKóW RODZINNYCH JEST PANSTWO W KTóRYM
                                                    > MIESZKA DZIECKO <<, a zatem w tym przypadku są to Niemcy. Polska
                                                    > powinna wypłacić jedynie nadwyżkę (różnicę) pomiędzy wysokością
                                                    > niemieckich świadczeń rodzinnych a wysokością świadczeń rodzinnych
                                                    > należnych w Polsce, np. "becikowego"."

                                                    Poniewaz w Irlandii becikowego nie ma, roznica w wysokosci tych
                                                    swiadczen wynosi 1000 zl w stos do 0 zl wyplacanego w Irlandii,
                                                    zatem powinna sie nam nalezec:) ECS jest swiadczeniem innego rodzaju
                                                    podobnie jak CB.

                                                    Ale wywod jest ciekawy i pokazuje, jak biurokracja moze skomplikowac
                                                    czlowiekowi zycie- moim zdaniem- bo zaloze sie, ze tlumaczenie i
                                                    dostarczanie potrzebnych dokumentow pochloneloby polowe becikowego ;)

                                                    P.S. Ciesze sie ze sie nie harujesz po 15 godzin dziennie ;) Ja tez
                                                    sie nie przepracowuje, tylko 7.5 godziny, punkt 16 wybiegam z
                                                    biura ;)
                                                  • monika_irl dostałam odpowiedz z MPiPS 11.09.07, 22:27
                                                    W odpowiedzi na Pani pismo skierowane drogą elektroniczną do
                                                    Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w sprawie Świadczenia
                                                    Społecznego - Becikowego, uprzejmie wyjaśniamy:
                                                    Zgodnie z przepisami wspólmotowymi rozporządzeń Rady Nr 1408/71 oraz
                                                    Nr 574/72, w szczególności art. 13 oraz art. 73 rozporzadzenia
                                                    1408/71, pracownik najemy oraz osoba prowadząca działalnośc na
                                                    własny rachunek, którzy z racji wykonywanej pracy podlegają
                                                    ustawodawstwu jednego Państwa Członkowskiego, są uprawnione, w
                                                    odniesieniu do członków swojej rodziny, do świadczeń rodzinnych
                                                    przewidzianych w ustawodawstwie tego Państwa. Do celów przyznania
                                                    takich świadczen członkowie rodziny - dzieci, tarktowani są tak
                                                    jakby zamieszkiwali w państwie zatrudnienia.
                                                    Zgodnie z art. 2 pkt.4 ustawy z dnia 28 listopada 2003r. (t.j. Dz.U
                                                    z 2006r. Nr 139 poz.992 z późn.zm.) - jednarozowa zapomoga z tytułu
                                                    urodzenia się dziecka (tzw. becikowe) jest świadczeniem rodzinnym. W
                                                    związku z powyższym podlega ona na chwile obecną, tak jak inne
                                                    świadczenia rodzinne przewidziane w ww. ustawie, przepisom ww.
                                                    rozporządzeń.
                                                    Na podstawie art.1 ust.3 ustawy o świadczeniach
                                                    rodzinnych,: "świadczenia rodzinne przysługują osobom (...), jeżeli
                                                    zamieszkują one na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres
                                                    zasiłkowy (...)".
                                                    W związku z powyższym, rodzice dziecka, którzy zamieszkują oraz
                                                    wykonują działalność zawodową w innym państwie członkowkim, w
                                                    zakresie świadczeń rodzinnych, podlegają wyłącznie pod ustawodawstwo
                                                    Państwa w którym pracują.
                                                    W takim przypadku ustawodawstwo polskie nie ma zastosowania.

                                                    Z poważaniem

                                                    Instytucja Łącznikowa
                                                    ds. swiadczen rodzinnych


                                                    p.s mam nadzieję ze niektórym niedowiarkom wreszcie otworza sie
                                                    oczy ;)
    • app7 Re: Becikowe 12.09.07, 01:45
      Podsumowujac: wyglada na to, ze urzędnicy, którzy wypłacili
      niektórym rodzicom przebywajacym w Irlandii becikowe na dzieci
      urodzone tutaj a nie w Polsce byli niedouczeni :). Jak widać na
      urzędniczej niewiedzy mozna czasem skorzystać :)))
      Swoja drogą moja wiedza w tej kwestii jest taka sama jak Moniki_irl
      i urzednik powinien poinformować o tym rodzica już na podstawie
      miejsca ur.w akcie urodzenia(no i wyszło masło
      maślane:))).Pozdrawiam.
      • annie_pl Ha, a nie mówiłam :-))) n/t 12.09.07, 10:22

        • ania.b5 Re: Ha, a nie mówiłam :-))) n/t 12.09.07, 13:34
          Tak, to ma sens. To super:) Zanim pani sie douczy jeszcze duzo
          dzieci skorzysta na jej niewiedzy. Ja nie mam nic przeciwko :)
          • annie_pl Re: Ha, a nie mówiłam :-))) n/t 12.09.07, 14:52
            ania.b5 napisała:

            > Tak, to ma sens. To super:) Zanim pani sie douczy jeszcze duzo
            > dzieci skorzysta na jej niewiedzy. Ja nie mam nic przeciwko :)


            no tak i koło się zamyka....echh szkoda strzępić języka chyba na takie jałowe
            dyskusje!
            • ania.b5 Re: Ha, a nie mówiłam :-))) n/t 12.09.07, 15:20
              Dokladnie tak jak mowisz ;)
              • bellisprimum Re: Ha, a nie mówiłam :-))) n/t 12.09.07, 20:24
                hmmm, podwójne pobieranie świadczeń jak najbardziej... a może podwójne
                opodatkowanie, dla pań chcących żyć na 'dwóch garnuszkach' - nielegalnie oczywiście


                widzisz i nie grzmisz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka