ola766
31.10.16, 22:29
Wierzę, że każdy człowiek ma dar, że w czymś (nawet najbardziej błahej sprawie) może być najlepszy, że akurat ta rzecz mu łatwo przychodzi a daje spektakularne efekty.
Wszystko jedno, czy chodzi o nauczanie, jazdę konną (w bonusie porozumienie telepatyczne z końmi) czy zdobienie tortów. Wiecie co mam na mysli.
I tak się nad tym zastanawiając, zadałam pytanie - jaki jest mój dar.
I yyy, odpowiedzią było 40 - Wyzwolenie - bez linii zmiennych.
Z konkretów:
1. Osąd: (...) "Człowiek szlachetny wybacza błędy i darowuje winy."
2. Komentarz: (...) "Gdy słabnie napięcie i nikną trudności, można myśleć o odpoczynku, o powrocie do codzienności.'
3. Z kolei na stronie www.iching.republika.pl/hexagram4.htm
napisano: "Bohaterem Heksagramu jest człowiek próbujący szybko załatwić ważne dla siebie sprawy, aby móc potem odpocząć z uczuciem ulgi i satysfakcji."
I teraz nie wiem, co o tym myśleć.
Zgodnie z 1. mam zdolność wybaczania - no raczej średnio, zawsze jakaś uraza we mnie pozostaje.
2. Być może, jesli założyc reinkarnację, moje aktualne życie jest lajtowe i mam się tym cieszyć:)
3. No, to pasuje najbardziej, bo rzeczywiście - jestem okropnie leniwa, ale udało mi się tę cechę skutecznie wykorzystać. Mianowicie rzeczy, które muszę zrobić, robię maksymalnie szybko i skutecznie, żeby mieć więcej czasu na nicnierobienie, mogłabym być logistycznym generałem, serio:)
A może to tylko odpowiedź w stylu "weź wyluzuj, już nie masz o co pytać?"
Jaki jest głębszy sens heksagramu "Wyzwolenie"?
Podpowiecie?