Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy ktoś się wybiera na "nową" łomnicę?

    07.11.09, 19:56
    co kogoś spotykam to nawija mi zachwycony o nowych trasach etc etc a tam tylko
    trochę lasu wycięli i 30EUR za dzienny karnet(!)


    Obserwuj wątek
      • volta2 Re: czy ktoś się wybiera na "nową" łomnicę? 09.11.09, 15:22
        ja się wybieram na nową łomnicę - byłam latem, korzystałam z tej
        pożal się boże infrastruktury - ale nie mogę w tym roku z przyczyn
        logistycznych pojechać dalej niż słowacja. więc mój wybór w tym roku
        to albo krynica albo łomnica.
        jaworzynę znam aż za dobrze, więc skłaniam się ku słowacji,niestety:(

        odbiję to sobie za to na kaukazie - infrastruktura nie najlepsza,
        ale podobno widoki i ceny to rekompensują:)
        • kand-ahar volta2 09.11.09, 15:54
          odrobine interesowalem sie tym Kaukazem. Oba osrodki, ktore
          znalalzem maja bardzo malo tras i wyciagow. Wiesz cos o cenach?
          Ile tam kosztuje dojazd - rozumiem, ze to dolot. I to pewnie nie
          jest tanie...
          • volta2 Re: volta2 09.11.09, 16:43
            kaukaz dla mnie będzie relatywnie tani - bo tu sobie aktualnie
            pomieszkuję - nie aż tak blisko co prawda, bo cała noc w pociągu a
            potem jeszcze z godzinę, dwie busem, ale to bliżej niż do austrii.

            ceny - nie najniższe ale przystępne - hotel za ok. 30 dolarów z
            wyżywieniem chyba?
            karnet podobno jest najtańszy_ 10$ dzień(ale to cena zeszłoroczna)

            podobno jest to super miejsce dla jazdy pozatrasowej, ale ja akurat
            się na to nie piszę - za bojąca jestem, no chyba że będę miała
            przewodnika, ale mimo to...

            dolot - ryga -tbilisi 500-700zeta w obie strony, tylko jak dostać
            się tanio do rygi?
            ostatnio sprawdzałam rejsowe połączenie LOTem i były to grosze, w
            promocji chyba 100zł/osoba z wszystkimi opłatami(rezerwacja online
            ze strony lot, nie z wyszukiwarek typu lataj,pl)
            • Gość: o_andrzej Re: volta2 IP: *.cyf-kr.edu.pl 09.11.09, 17:09
              Volta, opowiem Ci o pewnej przygodzie, a wlasciwie szoku, jaki przezyli moi
              dawni znajomi wiele, wiele lat temu w okolicach Elbrusa, a wiec kaukaskiej gory
              par execellence. Ok. roku 1970. Otoz wybrali sie tam na narty. Tak, tak, dalo
              sie i wtedy jezdzic na nartach w ZSRR, dalo sie tam dojechac. Jak, z kim i w
              jakich okolicznosciach pojechali, nie pamietam. Pewnie samolotem. Para dobrze
              sytuowanych (on tzw. prywaciarz, ona docentka na uczelni), dobrych narciarzy, do
              tego bezdzietnych. Ja dobijalem wtedy 20-ki, wiec wydawali mi sie bardzo starzy,
              pewnie gdzies w okolicach 40-ki. :) Wybrali sie tam do wypozyczalni, jako ze
              swoich nart ze soba nie zabrali. Jakas wypozyczalnia na miejscu byla, jakies
              narty w srodku tez. Klopot w tym, ze wszystkie byly za dlugie. I wtedy nastapil
              ow szok, o ktorym pisalem. Wypozyczajacy wzial do reki pile do metalu, ocenil
              wzrokiem znajomych i... stosownie poodcinal kawalki nart z tylu. Teraz beda
              dobre (czyli "wot charaszo" lub cos w tym rodzaju - powiedzial wreczajac im
              narty. Znajomi zaklinali sie, ze to prawda.
              • volta2 Re: volta2 09.11.09, 19:18
                żeby właśnie uniknąć takich akcji w wypożyczalni to zamierzam swoje
                narty zabrać z kraju.
                jak będę lecieć austrianem to przewóz 1 pary nart na 1 bilet jest
                bezpłatnie i nie wchodzi w limit kilogramów.

                właśnie słyszałam, że wypożyczalnie to tam słabo stoją:)
                może coś mi się uda u nich sprzedać, by z powrotem nie taszczyć?
                tylko obiecałam moim nartkom, że mają u mnie dożywocie:)
                • kand-ahar Re: volta2 10.11.09, 15:48
                  na wstepie, to przepraszam vitmika, ze mu zepsulem watek :-)

                  Co do Kaukazu. Moze by poszukac samolotu ze Lwowa do Tbilisi -
                  powinno cos takiego byc.(do Lwowa pociag lub bus z Pl)
                  30$ za hotel z wyzywieniem moze byc. Karnet za 10$ dziennie to super.

                  pozostaja pytanie:

                  wydaje mi sie, ze tam jest bardzo malo jazdy

                  obawiam sie, ze przygotowanie stokow, to rzecz nieznana tubylcom

                  no i pogoda. Mysle, ze moze byc straszna.


                  Mysle o Dombaiu lub Elbrusie.

                  Jezeli volta2 mozesz cos dorzucic, to prosze.
                  • Gość: Pik Ine Re: volta2 IP: *.ghnet.pl 10.11.09, 18:37
                    Byłem w Dombaju 3 razy /koniec lat 70-tych/ i 2 razy na Elbrusie /koniec
                    80-tych/. Narciarsko lepszy był wtedy Elbrus. Jeździło się głównie na Czegecie -
                    bardzo strome, trudne stoki, oczywiście nigdy nie były przygotowane. Elbrus był
                    łatwiejszy. Tam też miałem ciekawe zdarzenie. Chłopak, uczestnik polskiej
                    wycieczki /z Desek z Warszawy/oparł w kolejce narty o szybę. Kolejarz-tubylec
                    zaczął nagle krzyczeć, po czym otworzył drzwi/!/ i wyrzucił te narty. Wszystko
                    było na wysokości kilkudziesięciu metrów, a kolejka pełna ludzi. Narty potem
                    znaleźliśmy, nawet nie ucierpiały bo wpadły w jakąś zaspę śniegu. Zrobiła się
                    wielka afera i jeszcze w czasie naszego pobytu gość wyleciał z roboty. Dzisiaj
                    to region zaniedbany, nic nowego nie zbudowano. Jeżdżą głównie alpiniści żeby
                    wejść na Elbrus, lub goście z zachodu na heli-sking. Natomiast Dombaj się
                    rozbudował, są nowe wyciągi, gondole i dużo małych hoteli i pensjonatów. Nie
                    wiem jak z przygotowaniem tras. Na stronie ośrodka jest mnóstwo informacji,
                    zdjęć, mapek, cenników itp.
                    • Gość: volta2 Re: volta2 IP: 213.172.82.* 10.11.09, 20:53
                      no to dostałeś pakiet informacji od pinka,
                      ja tylko dodam, że planuję jechać na narty do gruzji - nigdzie dalej
                      nie dam rady logistycznie(dzieci, szkoła, takie tam atrakcje...)
                      na elbrus mamy raczej daleko, planuję jeździć w gadauri.
                      co do pogody, mam 2 terminy, żelazny to ostatni tydzień marcaa-
                      liczę na wiosenne niebo i jakiś wydłużony łikend w lutym, ale że mam
                      blisko, jadę pociągiem, to zamierzam podjąć decyzję w ostatnim
                      momencie, gdy prognozy będą pomyślne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka