Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozczarow

    01.11.10, 10:14
    Zamierzam wyjechać pierwszy raz na narty za granicę. Sporo czytałem o rozczarowanych turystach i stąd moje pytania:

    1. Na co trzeba uważać wybierając oferty, na czym można się naciąć, jakie numery robią agencje turystyczne, czy są jakieś ukryte opłaty itd.
    2. czy jeśli jest napisane że autokar klasy LUX to znaczy że musi mieć toaletę ? (notoryczny numer na jaki nacinają się moi znajomi w czasie wyjazdów letnich – miał być z toaletą i klimą a okazało się że się „zepsuł” i jest zastępczy bez tych elementów
    3. czy oferty ze Skipasem są z reguły tańsze od kupowania oddzielnie wycieczki i Ski pasa na miejscu ?
    4. czy polecacie jakąś wyszukiwarkę wyjazdów narciarskich
    5. czy jeśli oferta wyjazdu jest bez wyżywienia to czy automatycznie oznacza to posiadanie mini kuchni przy pokoju czy też skazanie na restaurację hotelową

    Obserwuj wątek
      • o.tisk Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 01.11.10, 10:39
        Siądź przed kompem - wybierz preferowany region - na stronie danej miejscowości będziesz miał wyszukiwarkę z noclegami. Klikasz i już
        Albo piszesz o lokalnej informacji turystycznej z danej miejscowości, określasz swoje preferencje, a oni za Ciebie odwalają czarną robotę i przysyłają gotowe propozycje noclegów.
        Ale jak piszesz o autokarze i hotelu - to raczej chcesz jechać wygodnie na zorganizowaną imprezę jechać z jakiegoś komercyjnego biura. W takiej sytuacji Ci nie pomogę, bo my jeździmy sami i sami sobie "ogarniamy" te tematy
        • agus-ka Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 01.11.10, 16:43
          Niestety nie ma reguł. Najlepiej popytać znajomych, może ktoś ma sprawdzone biuro.

          Jesli chodzi o autokar to nigdy nie naciełam się na standard. Niestety z toaleta jest tak, ze często nie można jej uzywać, bo ponoć zbiornik zamarza. Jak dla mnie ok, przynajmniej nie śmierdzi, a przystanki są na tyle czesto, ze bez toalety mozna się obyć.
          Skipass kupiony zbiorowo chyba jest tańszy niż jak się go pojedynczo kupuje.
          Co do kuchni się nie wypowiem, bo jak już jedziemy autokarem to i wyzywienie bierzemy.
          • ortodox Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 03.11.10, 11:00
            Ja niestety naciąłem sie na autokarze. Wszystkie w reklamach są LUX, a podjeżdżają rzęchy.
            W moim, sąsiadom z tyłu leciała woda na głowę ( kierowca mówił, że nic nie da się zrobić) i zaraz na początku dodał, żeby nie korzystać z turystycznej toalety. Przystanki rzeczywiście robił często i na długo ... w rezultacie 800km jechaliśmy ponad 20h, a od lux-siedzeń ( a jakże) bolało mnie wszystko. Jeśli możesz, to unikaj wiec autokarów ... to po pierwsze.
            Skipas kupiony hurtem rzeczywiście bywa tańszy ( jakieś 10%) co niestety nie zawsze, a nawet rzadko kiedy przekłada sie na tańszą imprezę gdy masz wszystko zorganizowane przez turoperatora ... to po drugie.
            Oferta samych noclegów przeważnie dotyczy apartamentów w których rzeczywiście jest możliwość korzystania z kuchni. Takie ap. są przeważnie wyposażone w kompletną kuchnię lub choćby kącik kuchenny. Nie spotkałem sie z sytuacją, gdy w ofercie było samo zakwaterowanie, a kuchni nie było.
            pozdro.
      • Gość: trialjumper Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: 178.73.49.* 01.11.10, 17:24
        Przede wszystkim napisz:
        - dokąd chcesz jechać (kraj)
        - sam czy z jakąś większą ekipą (jaeli tak to ile mniej więcej osób)
        - kiedy (to ważne bo ferie są w różnych krajach w innych terminach)
        - jakie posiadłeś umiejetności narciarskie
        - rozumiem że na tydzień ?
      • Gość: mac Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.10, 10:17
        Podam własny modus operandi, z tym, że za najwygodniejszy transport uważam swój samochód, a lokal musi z opcją HB, niezalęznie od kategorii, bo nie zawsze ilość * jest najważniejsza.
        Szukam strony regionu, następnie wyszukuję w bazie wolnych miejsc lub na liście, jeżeli taka istnieje, piszę do hotelu, wpłata z konta i wszystko
      • ortodox Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 03.11.10, 11:31
        mat_70 napisał:

        > Zamierzam wyjechać pierwszy raz na narty za granicę. Sporo czytałem o rozczarow
        > anych turystach i stąd moje pytania:
        >
        > 1. Na co trzeba uważać wybierając oferty, na czym można się naciąć, jakie numer
        > y robią agencje turystyczne, czy są jakieś ukryte opłaty itd.
        ----------------------------------------
        Każą sobie słono płacić za hotele położone blisko wyciągu, co później w praktyce często okazuje się niecałą prawdą, albo i tak korzystasz z innych dalej położonych i ciekawszych wyciągów.
        Każą płacić za wiele atrakcji, z których i tak nie skorzystasz.
        W okresach tzw. freeski (przed i po sezonie), gdy karnety rzekomo są za darmo, drastycznie rosną ceny za hotele i apartamenty. Płacisz w sumie podobne pieniądze jak w sezonie, a masz stosunkowo małe szanse na otwarte wszystkie trasy i wyciągi.
        Wszelkie opłaty obowiązkowe powinny być jasno wymienione w ofercie. Inaczej masz prawo za nie nie zapłacić, ale czasem trzeba sie o to wykłócić ...warto.
        Ubezpieczenie uczestników jest często symboliczne, warto o tym pamiętać i nie żądać helikoptera i prywatnej kliniki w każdym przypadku, bo możesz opłacić to później z własnej kieszeni, a są to niemałe kwoty.
        Unikać BP i imprez reklamowanych na forach internetowych ... .
        pozdro.
        • szton Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 03.11.10, 20:29
          Austria-Obertauern -Świetne warunki,bita pogoda bez wzgledu na termin,super trasy dla kazdego,trasa przez czechy 8-9 godz samochodem,hotele na stokach dosc drogie,skipas na tydzień dorosły na wszystkie wyciagi 100 Eu. Opcja tańsza 15 km dalej też z fajnymi trasami ale troche mniej Mautendorf,za to wiecej przytulnych i tańszych pensjonatów.W M mozna mieszkać do O dojeżdzać autob lub sam. 15 min,.Sprawdzone od 15 lat pozdrawiam.
          • karol9968 Ja wlasnie dokonalem przedplaty 03.11.10, 21:44
            na impreze narciarska zorganizowana przez "Promoris Travel" (www.primoris-travel.pl). Jezdze od kilkunastu lat na narty w rozne ciekawe miejsca, po raz pierwszy zdecydowalem sie na wyjazd zorganizowany przez biuro podrozy. Mam dosc duze wymagania, ale przegladajac strony internetowe tego tour operatora, opis wycieczek, opinie osob, ktore skorzystaly z uslug tego biura (mnostwo swietnych opinii, brak negatywnych), formularze zgloszeniowe i przeslane droga e-mail'owa wzory umow oraz zalaczniki - chyba po raz pierwszy mialem wrazenie, ze kazdy szczegol, kazda kwestia, jakiekolwiek pytanie przychodzace mi na mysl - wszystko to bylo ujete w przeslanej dokumentacji. W jasny, przejrzysty i profesjonalny sposob.
            Zycze powodzenia!
            • karol9968 Sorry, Primoris nie Promoris 03.11.10, 21:49
              Sorry, pomylkowo napisalem w swoim poprzednim poscie Promoris Travel, zamiast Primoris Travel.
              • jabolkn Primoris,Promoris,Primaprilis Travel 03.11.10, 22:16
                karol9968 napisał:

                > Sorry, pomylkowo napisalem w swoim poprzednim poscie Promoris Travel, zamiast P
                > rimoris Travel.

                czyli zima idzie, hosanna - Primaprilis Trufel najlepszy na Ziemi
              • Gość: anpa Re: Sorry, Primoris nie Promoris IP: *.tktelekom.pl 03.11.10, 22:24
                A ja gdzieś chyba czytałem ,że kondycja finansowa tego biura nie jest delikatnie mówiąc najlepsza. Ale każdy może sam wybrać...
              • ortodox Re: Sorry, Primoris nie Promoris 03.11.10, 23:26
                No ... właśnie takich BP jak Primoris Travel ... należy unikać.
                To biuro nie trzyma żadnych standardów i próbuje w ten oto sposób reklamować się na forach internetowych. Żenujące, że poprzednia kampania reklamowa na tym forum nic ich nie nauczyła.
                pozdro.
                • agus-ka Re: Sorry, Primoris nie Promoris 03.11.10, 23:36
                  w pierwszym moim poście specjalnie nie napisałam z kim wyjeżdżałam, bo wiem jak w tamtym roku było krytykowane Primoris za kryptoreklamę. Czy to była kryptoreklama? Nie wiem
                  Wiem tyle, ze byłam z nimi w Karyntii i jesli chodzi o standard samej wycieczki to zdecydowanie spełnili moje oczekiwania. Moje i trojki moich znajomych. Nie pisz więc, ze nie trzyma standardów, bo nie jest to prawda, trzymają nawet jesli chodzi o autokar

                  O kondycji finansowej nic nie wiem. Niestety żadne urzedy nie podały mi danych, wiem tylko tyle, ze miesiąc temu nie byli w stanie upadłości. Jeśli ktoś coś wie na temat złej kondycji, dajcie prosze znać, bo w tym sezonie też się z nimi szykuję na wyjazd.
                  • Gość: anpa Re: Sorry, Primoris nie Promoris IP: *.tktelekom.pl 03.11.10, 23:55
                    To nie była kryptoreklama. To była reklama całkiem jawna, tylko prowadzona w sposób przekraczający zdecydowanie granice dobrego smaku. Poza tym ta autoreklama była po prostu źle robiona, bo chyba tylko idiota mógł się nie zorientować od kogo w zdecydowanej większości , jeśli nie w całości pochodziły pochwalne posty.
                    • agus-ka Re: Sorry, Primoris nie Promoris 04.11.10, 08:20
                      być może, ze była to reklama. Nie wiem, wszystkich postów nie czytałam. Za to wiem, ze było tam sporo pochlebnych opinii od ludzi, skorzystali z ich oferty. Wiem to, bo w postach opisywali sytuacje o których mogli wiedziec tylko uczestnicy, np akcje z panem, który nie chciał jechac na lodowiec, bo myślał, ze się jeździ po lodzie. Akurat sama byłam świadkiem tej akcji, bo pan się oficjalnie przyznał, oczywiście ku uciesze wszystkich jadących autokarem:)

                      Reklamy na forach nie pochwalam. Uważam, ze to nie to miejsce. Kryptorekmlamy tez nie, nawet bardziej mnie to wkurza. Niemniej jednak nie uważam, ze nie fair jest oczernianie biura bez faktycznych dowodów, tym bardziej jak się rzuca na osobę która faktycznie chce coś napisać o samym wyjeździe i od razu jest sprowadzana na poziom pracownika biura.
                      • ortodox Re: Sorry, Primoris nie Promoris 04.11.10, 09:54
                        Takie są skutki reklamy prowadzonej w sposób urągający przyzwoitości i cywilizowanym standardom. Jeśli nie potrafisz odróżnić wpisów autentycznych i zadowolonych uczestników imprezy od nieudolnej kryptoreklamy, to sama wystawiasz sobie świadectwo. Jakich dowodów oczekujesz? To nie proces sądowy, żeby skazywać w oparciu o niezbite dowody. Wystarczy odrobina doświadczenia i obycia na forum, żeby rozróżnić te kwestie i wyrobić sobie zdanie na temat Primoris Travel. Widać tego Ci brakuje ... może przyjdzie z czasem.
                        pozdro.
                        • agus-ka Re: Sorry, Primoris nie Promoris 04.11.10, 11:17
                          to może podziel się wiedzą jak odróżniasz kryptoreklamę od prawdziwych opinii?
                          Może przewrotnie pytam, bo tez mi się wydawało, ze to małoprawdopodobne, zeby miec tak dużo aż takich superanckich opinii. Pojechałam, spróbowałam, mam swoje zdanie oparte na moim doświadczeniu. Czy podpisanie się pod większością pozytywnych postów czyni mnie osobą bez obycia na forum?

                          Kolega mi kiedyś powiedział jak sie zaliłam, ze ktoś mnie oszukał: ludzie uczciwi nie wyobrażają sobie, ze ktoś ich oszuka. Może sobie przemyśl, czy Twoje niedowiarstwo z czegoś nie wynika.
                          • jeepwdyzlu agus - ka 04.11.10, 11:54
                            za rękę Cię nie złapałem
                            ale wpisujesz się w ordynarnie nachalną reklamę trzeciorzędnej firmy
                            to cudownie - jestes zadowolona, jedziesz kolejny raz
                            i starczy
                            nie kotłuj się dłużej, bo każdy Twój dalszy post powoduje, że dołączasz do grupy ludzi piszących tu za pieniądze...
                            To co promoris robił tu w poprzednim sezonie to jeden wielki skandal
                            Nie widzisz tego?
                            wątpię
                            najlepszy dowód - brednia jakoby dowodem na prawdziwość wpisów są "fakty" znane tylko insiderom..
                            Żenada
                            Moja rada - przestań więcej pisać o primoris
                            Nawet jeśli organizują dobre wyjazdy (w co wątpię) - to metody reklamy mają skandaliczne.
                            jeep
                          • jeepwdyzlu Re: Sorry, Primoris nie Promoris 04.11.10, 11:58
                            aguska
                            ty sobie przemyśl co piszesz
                            te setki wpisów były ordynarnie zmanipulowane, co udowadnialiśmy wielokrotnie
                            ci sami ludzie pisali na różnych forach te same brednie, nawet się nie przykładając do roboty
                            powiem szczerze:
                            albo jesteś głupia
                            albo też dostajesz forsę od primorisa
                            sam nie wiem co gorsze...
                            jeep
                            • agus-ka Re: Sorry, Primoris nie Promoris 04.11.10, 19:51
                              Jeep, a innych opcji nie ma?
                          • ortodox Re: Sorry, Primoris nie Promoris 04.11.10, 12:01
                            To nie jest chyba kwestia niedowiarstwa, to kwestia doświadczenia. Dotyczy to także ewentualnej możliwości oszukania przez kogoś. Można oczywiście zakładać, że na świecie są tylko uczciwi ludzi i firmy. Jest to jednak nie tyle przejaw uczciwości, co naiwności.
                            To nie wątek, na rozstrzyganie kto jest kim i jaki jest, wiec pozwolę ;) oczywiście pozostać każdemu przy własnej opinii i i własnym doświadczeniu.
                            pozdro.
                            • agus-ka Re: Sorry, Primoris nie Promoris 04.11.10, 19:54
                              Panowie, ja pasuję. Nie przekonam Was, choć przyznam szczerze, że Wy mnie też nie przekonaliście. Mimo wszystko szanuję Wasze odmienne zdanie.
                              Do zobaczenia w innych postach
                              Aga
          • Gość: JurekM Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: 46.112.1.* 03.11.10, 21:52
            szton-z tym skipassem dla dorosłego na tydzień za 100 e w Obertauern to nieźle przegiąłeś-ja poproszę hurtem dwadzieścia...;)
            • jabolkn Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 03.11.10, 22:20
              Gość portalu: JurekM napisał(a):

              > dorosłego na tydzień za 100 e w Obertauern to nieźle
              > przegiąłeś-ja poproszę hurtem dwadzieścia...;)

              nie udawaj że nie wiesz
              sezonówka na 4 i już wychodzi 100ówka a może i lepiej
            • szton Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 06.11.10, 19:21
              Jurek.M sorry masz racje mam na myśli tydz roboczy czyli 5 dni wiem ile płace ale sam nie przez biuro tylko zwyczjnie w kasie.
      • Gość: drzwi_do_lasu Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.chello.pl 04.11.10, 03:09
        Ad. 1. nigdy sie nie nacielismy, zawsze bylo lepiej, niz w ofercie, slowo. tylko, ze zawsze trzeba czytac regulamin, warunki itp. Przez biura drozej i wyjazd na 7 dni, jak oferte znajdziesz prywatnie, to za te same pieniadze mozna posiedziec dwa tygodnie.
        Ad. 2. Nie wiem, zawsze jezdzimy samochodem.
        Ad.3. Skipassy wiazane z ppbytem obejmuja z reguly maly wycinek regionu, np. 40 km z dostepnych 800. Na reszte masz limitowany pobyt, np. jeden dzien w tej czesci, a na inna jakas znizka--> trzeba dokladnie przeczytac oferte.
        Ad.4. nie wiem, co to.
        Ale ktos tu juz pisal: wybierasz kraj/region, ogladasz mapke tegoz regionu, wybierasz miejsce i : najczesciej z boku masz wyszukiwarke 'kwater'. znajdujesz, ogladasz zdjecia, czytasz co oferuja, ogladasz na mapie w googlach gdzie kwatera owa sie miesci, piszesz maila z pytaniem o wolny termin, dostajesz odpowiedz, wplacasz zaliczke i jedziesz:)

        Ad.5. nie oznacza, trzeba przeczytac opis oferrty.

        mam nadzieje, ze pomoglam, hawk:)
        • Gość: drzwi_do_lasu Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.chello.pl 04.11.10, 03:14
          aaaaaaa jeszcze:
          jedno biuro oferujace fajne miejsca po rozsadnej cenie ma zwyczaj upychac np. szostke ludzi w trzech pokojach, ktore to w sumie z lazienka, przedpokojem i kuchnia maja... 39 m. i zeby rozlozyc (tak, rozlozyc, bo to skladane wypoczynki, szok!) lozko, trzeba stol na balkon wystawiac (i tak dobrze, ze jest balkon). Ale to bylo wiadome, bylo na stronie, a nie pokojarzylam, mea culpa:)
      • hamlet1111 Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 04.11.10, 09:49
        - Na początek najlepiej jechać do Włoch. Powód: prawie pewne słońce i przyjemne trasy
        - Wyjazd z biurem podróży autokarem to bardzo dobry pomysł
        - Najlepiej brać hotel z HB(Half Board czyli śniadanie i obiad o 18-19)
        - hotele zależnie od rejonu to z HB od około 40 Euro do bez ograniczeń
        - Lepsze hotele mają np. sauny i baseny
        - cena zależy też od odległości do wyciągu
        - jak jedziecie autokarem to hotel może być dalej bo pod wyciągi dojeżdżacie sami
        - tzw. apartamenty są tańsze ale trzeba samemu sobie gotować
        - jak macie dzieci to trzeba się pytać o to czy biuro organizuje szkółkę, jeżeli nie to czy jest zorganizowana szkółka dla dzieci na miejscu. Indywidualne lekcje są o wiele droższe.
        - skipass zwykle kupuje się na miejscu. Zniżka grupowa to około 7-10%
        - toaleta w autokarze nie jest konieczna, no chyba że ktoś ma jakieś problemy:) Po prostu nie pije się piwa tylko coś mocniejszego:)
        • Gość: Basia Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.chello.pl 04.11.10, 19:29
          hamlet 1111 napisał:
          "- Na początek najlepiej jechać do Włoch. Powód: prawie pewne słońce i przyjemne trasy
          - Wyjazd z biurem podróży autokarem to bardzo dobry pomysł
          - Najlepiej brać hotel z HB(Half Board czyli śniadanie i obiad o 18-19)"

          Z tego co piszesz znaczy, że nigdy we Włoszech nie byłeś
          Obiad o 18-tej , 19-tej we Wloszech?
          • hamlet1111 Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 04.11.10, 20:06
            > hamlet 1111 napisał:
            > "- Na początek najlepiej jechać do Włoch. Powód: prawie pewne słońce i przyjemn
            > e trasy
            > - Wyjazd z biurem podróży autokarem to bardzo dobry pomysł
            > - Najlepiej brać hotel z HB(Half Board czyli śniadanie i obiad o 18-19)"
            >
            > Z tego co piszesz znaczy, że nigdy we Włoszech nie byłeś
            > Obiad o 18-tej , 19-tej we Wloszech?

            Taaa. Komentarz tak żałosny że aż śmieszny:)
          • Gość: obol Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.tktelekom.pl 04.11.10, 22:30
            Tak, Basiu! Obiad, czy właściwie obiadokolacja we Włoszech ZACZYNA się zwykle ok 18,30 - 19,00 od bufetu warzywnego.
            • Gość: Basia Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.chello.pl 04.11.10, 22:32
              A nie przypadkiem o 19,30 lub 20-tej?
              • Gość: obol Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.tktelekom.pl 04.11.10, 23:22
                Bywa że i o 19,30. O 20,00 jeszcze nie spotkałem.
                • fizia-kulawa Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 06.11.10, 16:24
                  potwierdzam tak późne pory obiadu, czy obiadokolacji. Nawet pizzerie i restauracje są w polskich porach obiadowych zamknięte.
                  • ortodox Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 06.11.10, 16:56
                    Nie spotkałem się zamkniętymi we włoskich Alpach (w polskiej porze obiadowej) restauracjami!!!
                    Chyba, że obiady jadasz o 7.00 ( rano ) ;P
                    pozdro.
                    • Gość: obol Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.tktelekom.pl 06.11.10, 17:42
                      Muszę potwierdzić fakt zamykania restauracji w Alpach w porze naszego obiadu. Widocznie personel nie ma do własnej produkcji zaufania i idzie na jedzenie do domu. Kiedyś wyjeżdżałem do Polski właśnie ok godz 13 i przez trzy kwadranse szukałem w Predazzo lokalu który byłby o tej porze otwarty. Niestety nie znalazłem i obiad jadłem już w restauracji przy autostradzie, chyba zresztą już w Austrii.
                      • ortodox Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 06.11.10, 19:01
                        O tej porze zazwyczaj byłem an stoku ... nie wiem jak Ty? ... i nigdy nie spotkałem zamkniętej restauracji, baru. Może miałem dużo szczęścia ;)
                        pozdro.
                        • Gość: obol Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.tktelekom.pl 07.11.10, 14:31
                          Ja oczywiście nie mówię o restauracjach na stokach. Mówię o restauracjach poza terenem stricte narciarskim!
                          • ortodox Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc 07.11.10, 19:36
                            Ja nie mam z oczywistych względów własnych obserwacji na terenach poza stokiem. W tych godzinach ( naszego obiadu ) 13-15 raczej nie szukałem nigdy knajp poza stokami, bo nigdy poza stokiem o tej porze nie byłem. Jednak wiele odwiedzanych przez nas knajp było nie tylko stokowymi restauracjami. Leżały przy głównych drogach, w miejscowościach ... ale na terenach narciarskich lub bezpośredni przyległych do terenów narciarskich .Te były zawsze otwarte i tętniły życiem. Hmmm w miastach ... nie szukałem, ale przy najbliższym wyjeździe zwrócę uwagę na to.
                            pozdro.
                            • Gość: obol Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.tktelekom.pl 07.11.10, 23:12
                              To właśnie zapamiętałem swojego czasu jako jeden z włoskich paradoksów: przerwa obiadowa w restauracji !
      • Gość: miszka Re: jak wyszukać wyjazd za granicę i uniknąć rozc IP: *.ip1.netikka.fi 04.11.10, 11:44
        nigdzie tak nie uzyjesz jak w Zakopcu. Pojezdzisz autobusikiem, pobiegasz opiernicza w razie no i sam mniod. Sciagna skore jak z kozy. Wszystko podwojnie. jedz na Kanary !
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka