Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Sellaronda Fassa

    07.01.11, 18:45
    Jadę w marcu do Val di Fassa (noclegi w Pozza di Fassa) i chciałabym jednego dnia zrobić pętlę Sellaronda. Jestem średniozaawansowaną narciarką, czy rzeczywiście uda mi się ją przejechać w jeden dzień? Czy sama Sellaronda jest oznakowana czy trzeba jechać z mapą i pilnować na który wsiąść wyciąg i którą trasą zjeżdżać? Czy jakby nie udało mi się zrobić pętli, zjeżdżając w którymś z ośrodków, jest możliwość powrotu skibusem do Val di Fassa, czy raczej muszę liczyć na taksówkę, czy prosić znajomych aby podjechali po mnie samochodem? Czy lepiej startować w Campitello czy w Canazei? Proszę o praktyczne wskazówki, pozdrawiam ;) Magdi
      • jabolkn Re: Sellaronda Fassa 07.01.11, 19:49
        magdii napisała:

        > Jadę w marcu do Val di Fassa (noclegi w Pozza di Fassa) i chciałabym jednego dn
        > ia zrobić pętlę Sellaronda. Jestem średniozaawansowaną narciarką, czy rzeczywiś
        > cie uda mi się ją przejechać w jeden dzień? Czy sama Sellaronda jest oznakowana
        > czy trzeba jechać z mapą i pilnować na który wsiąść wyciąg i którą trasą zjeżd
        > żać? Czy jakby nie udało mi się zrobić pętli, zjeżdżając w którymś z ośrodków,
        > jest możliwość powrotu skibusem do Val di Fassa, czy raczej muszę liczyć na tak
        > sówkę, czy prosić znajomych aby podjechali po mnie samochodem? Czy lepiej start
        > ować w Campitello czy w Canazei? Proszę o praktyczne wskazówki, pozdrawiam ;) M
        > agdi
        uda się bez problemu, mape dobrze mieć ale przebieg SR jest oznakowany kolorami:
        Pomarańcowy - okrążamy zgodnie z ruchem wskazówek zegara
        Zielony - przeciwny do wskazówek
        Moim zdaniem wystartować z Campitello na Col Rodella i wrócić trasą do Canazei
        kierunek w zasadzie obojętny, pomarańczowy nieco trudniejszy poprzez dość mocno wytłuczony po południu zjazd z Porta Vescovo i mocno zatłoczony zjazd z Belvedere na Lupo Bianco
      • jeepwdyzlu Re: Sellaronda Fassa 07.01.11, 20:46
        Zrobisz pętlę bez trudu, po drodze będzie czas na obiad i kawy...
        Oznakowanie jest perfekcyjne, nic się nie martw.
        Jest jeden problem: sporo ludzi.
        Wyjścia są dwa: albo zrobić pętlę w sobotę (najlepszy dzień, jednych już nie ma, drugich jeszcze nie ma), albo zacząć naprawdę wcześnie rano. Czyli być pod wyciągiem (nie przy aucie) o 8.15
        Zacząłbym nie w Campitello i nie w Canazei ale w Pian Frataces czyli Lupo Bianco

        Możesz wybrać kolor czerwony (zgodny ze wskazówkami zegara, albo zielony - odwrotny)
        Zielony jest chyba łatwiejszy i mniej ludzi jedzie, ale niektórzy sądzą inaczej..
        Mnóstwo ludzi uważa, że Sella jest przereklamowana - ale to nieprawda.
        Sama zobaczysz :-)
        Powodzenia!
        ciao
        jeep
        • skynews Re: Sellaronda Fassa 07.01.11, 22:23

          Sellaronda na pewno jest godna polecenia a raczej była...ze względu na zbyt dużą liczbę
          ludzi - to już kultowa trasa.
          Niekiedy trzeba dość ostro walczyć łokciami aby nie dać się zadeptać przez tłumy Holendrów i Niemców przy wsiadaniu do kolejek i na wyciągi np. na odcinku Corvara/Colfosco albo do kolejki na Boè...

          Trasy nie są zbyt trudne ale żeby to objechać w ciągu jednego dnia trzeba mieć dobre kondycyjne przygotowanie:
          są miejsca gdzie zamiast zjazdu musimy iść na nartach dłuższy odcinek jak ktoś przedtem nie osiągnął maksymalnej szybkości co przy zbiorowiskach ludzi stojących, siedzących albo leżących na trasie nie zawsze jest możliwe.

          Dzień tygodnia nie ma znaczenia - niektóre zorganizowane grupy przyjeżdżają tylko na weekend.
          Ale mimo wszystko warto spróbować.
          Nie ma znaczenia czy zaczynasz w Campitello czy w Canazei. Mapkę i to dokładną należy mieć ponieważ mimo dobrego oznakowania może się zdarzyć że nazwy na drogowskazach nic nam nie mówią zwłaszcza gdy korzystamy z trasy pierwszy raz.
      • Gość: obol Re: Sellaronda Fassa IP: *.tktelekom.pl 07.01.11, 23:16
        Tak naprawdę to objazd Selli zajmuje ok. 3,5 godziny, jeśli zacznie się rano. Narciarsko jest to absolutna łatwizna, a widokowo równie atrakcyjnie jak i w innych zakątkach Dolomitów. Ale jak się jest w pobliżu to po prostu trzeba!
      • magdii Re: Sellaronda Fassa 08.01.11, 17:26
        Bardzo i serdecznie dziekuję za wszystkie wyjaśnienia ;))) Magdi
        • Gość: maly Re: Sellaronda Fassa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 18:24
          A mieszkajac w dolinie Val di Fassa co polecacie do pojezdzenia zeby jak najlepiej wykorzystac tydzien czasu ?
          • ewangelizator_carvingu Re: Sellaronda Fassa 08.01.11, 19:28
            pogrzeb w archiwum

            temat planowania na każdy dzień jazdy był wielokrotnie omawiany na tym forum
      • ewangelizator_carvingu Re: Sellaronda Fassa 08.01.11, 19:26
        najlepiej wystartowac z Lupo Bianco

        zrobic SR w jeden dzień to żaden problem, tylko po co? chyba że jestes koneserem muld /bez ironii/
      • Gość: itsme Re: Sellaronda Fassa IP: 178.217.248.* 31.12.11, 12:31
        Sellaronda !! najlepsze co może sie trafić w europejskim narciarstwie. Jedyne miejsc, konkurujące to BC w Kanadzie :) A więc tak dwie sellarondy spokojnie robisz ciagu dnia z posiłkiem np na Belwederze. Przy dobrych lotach i starcie z campitello jedna z pierwszych kolejek i 3 mykniesz ( bez przystankow i jedzonka). Na 4 nie ma szans ;] Pozdrowki
        • jabolkn Re: Sellaronda Fassa 03.01.12, 15:26
          Gość portalu: itsme napisał(a):

          > Sellaronda !! najlepsze co może sie trafić w europejskim narciarstwie. Jedyne m
          > iejsc, konkurujące to BC w Kanadzie :) A więc tak dwie sellarondy spokojnie rob
          > isz ciagu dnia z posiłkiem np na Belwederze. Przy dobrych lotach i starcie z c
          > ampitello jedna z pierwszych kolejek i 3 mykniesz

          no i silne ręce trzeba mieć by się na płaskim mocno odpychać
          i zapasowe kilka par rękawic bo jedne szybko przemokną
          od częstego zdejmowania nart i ich noszenia przez ulice i wioski
          • ortodox Re: Sellaronda Fassa 03.01.12, 15:53
            Niewiele tego odpychania, chyba coś ci się jabolku pokiełbasiło, albo ktoś ci bajeczki opowiadał. Narty czasem trzeba wziąć w ręce jak wszędzie, ale żeby zaraz robiły się mokre?
            To chyba bardziej zależy od pogody i jak jest mróz, możesz trzymać w rekach narty nawet 2h i wcale nie muszą się zmoczyć, bo narty są suche. Jest jeszcze opcja wędrówki na czworaka, może o takiej SR myślałeś ? ;))
            Wracając do tematu, SR to żadne wyzwanie. Ani fizyczne, ani techniczne, ani czasowe.
            Każdy, kto potrafi jeździć na nartach poradzi sobie z tym tematem bez większego wysiłku.
            Trzeba jednak podejść do tematu elastycznie. Jeśli widzisz, że na SR wybrało się akurat tego dnia b. wielu narciarzy, odpuść sobie. Możesz pojeździć w wielu miejscach i niemal w każdej chwili możesz zjechać z SR na mniej uczęszczane stoki. Wrócisz na SR następnego dnia i pewnie będzie mniej chętnych. Czasem szkoda czasu na stanie w kolejkach na SR gdy dookoła tyle dobrych i prawie pustych stoków.
            pozdro.
            • jabolkn Re: Sellaronda Fassa 04.01.12, 08:57
              ortodox napisał:

              > Narty czasem trzeba wziąć w ręce jak wszędzie
              wyobraź sobie ze istnieją w Alpach takie ośrodki - duże ośrodki
              że narty trzymasz w rękach jedynie wtedy gdy wychodzisz i wracasz z nart
              • ortodox Re: Sellaronda Fassa 04.01.12, 10:49
                jabolkn napisał:
                > wyobraź sobie ze istnieją w Alpach takie ośrodki - duże ośrodki
                > że narty trzymasz w rękach jedynie wtedy gdy wychodzisz i wracasz z nart
                ---------------------
                Wcale nie muszę sobie wyobrażać. Zjeździłem wiele takich. Sam wolę jeździć na krzesłach niż w gondolach, które maja jednak też swoje zalet. Czy jednak to decyduje o jakości ośrodka? Wątpię, żeby brak konieczności odpinania nart stanowiło jakość samą w sobie. To raczej fanaberia, ale wolno ci je mieć.
                pozdro.
              • b-a-n-i-t-a Re: Sellaronda Fassa 04.01.12, 14:18
                jabolkn napisał:
                > wyobraź sobie ze istnieją w Alpach takie ośrodki - duże ośrodki
                > że narty trzymasz w rękach jedynie wtedy gdy wychodzisz i wracasz z nart

                Czyli jak kumie Jabolaku? Jeśli ci się zachce jeść to stajesz na nartach przed facetem z grillem bierzesz hot doga i ostra jazda dalej? :) To jak mnie pamięć nie myli widziałem właśnie coś takiego we wspomnianym wyżej Whistler [chyba o to chodziło bo co toto za piorun ziarnisty ten BC to ja kumy nie wim, nie słyszałem o takim ośrodku nigdy]. Tylko ja bym ci radził kumie najpierw pojechać a później pisać bo jak się robi odwrotnie to można wyjść na niezbyt kumatego kuma. Oczywiście porównywać można wszystko nawet starego Zaporożca do nowego Mercedesa tylko to trochę głupie ;) Przede wszystkim beznadziejne warunki śniegowe [za nisko i za ciepło], muzealna infrastruktura, niejadalne jadło i napitek oraz hordy rozkrzyczanej tubylczej młodzieży, co drugie słowo na f.. i na b..
                Jak ktoś oczekuje dobrego stylu jak w St. Moritz, Davos, Kitzbuhel, Cortinie, Val Gardenie czy Zermatt to niech sobie od razu odpuści. Trasy nawet, nawet kumie, gdyby nie beznadziejny śnieg, chociaż trochę głupio zaprojektowane, jeno że to jest maksymalnie poziom alpejskiego Zell am See [wybacz kumie ortodoxie ;) ] czy Val Cenis a i to grubo naciągnięte. Jechać jednak oczywiście warto, ja jestem za tym co by nowe miejsca eksploatować.
                • jabolkn jak wytrzeźwiejesz to napisz banito coś sensownego 04.01.12, 15:00
                  b-a-n-i-t-a napisał:

                  > jabolkn napisał:
                  > > wyobraź sobie ze istnieją w Alpach takie ośrodki - duże ośrodki
                  > > że narty trzymasz w rękach jedynie wtedy gdy wychodzisz i wracasz z nart
                  >
                  > Czyli jak kumie Jabolaku? Jeśli ci się zachce jeść to stajesz na nartach przed
                  > facetem z grillem bierzesz hot doga i ostra jazda dalej? :) To jak mnie pamięć
                  > nie myli widziałem właśnie coś takiego we wspomnianym wyżej Whistler [chyba o t
                  > o chodziło bo co toto za piorun ziarnisty ten BC to ja kumy nie wim, nie słysza
                  > łem o takim ośrodku nigdy]. Tylko ja bym ci radził kumie najpierw pojechać a pó
                  > źniej pisać bo jak się robi odwrotnie to można wyjść na niezbyt kumatego kuma.
                  > Oczywiście porównywać można wszystko nawet starego Zaporożca do nowego Mercedes
                  > a tylko to trochę głupie ;) Przede wszystkim beznadziejne warunki śniegowe [za
                  > nisko i za ciepło], muzealna infrastruktura, niejadalne jadło i napitek oraz ho
                  > rdy rozkrzyczanej tubylczej młodzieży, co drugie słowo na f.. i na b..
                  > Jak ktoś oczekuje dobrego stylu jak w St. Moritz, Davos, Kitzbuhel, Cortinie, V
                  > al Gardenie czy Zermatt to niech sobie od razu odpuści. Trasy nawet, nawet kumi
                  > e, gdyby nie beznadziejny śnieg, chociaż trochę głupio zaprojektowane, jeno że
                  > to jest maksymalnie poziom alpejskiego Zell am See [wybacz kumie ortodoxie ;) ]
                  > czy Val Cenis a i to grubo naciągnięte. Jechać jednak oczywiście warto, ja jes
                  > tem za tym co by nowe miejsca eksploatować.

                  piłeś - nie pisz
                  o 14:18 już nawalony
                  miejmy nadzieję że Pan Prezes się nie dowie

                  pozdrawiam Janusz
                  • b-a-n-i-t-a Re: jak wytrzeźwiejesz to napisz banito coś senso 04.01.12, 16:17
                    Kumie Jabolaku, chętnie bym się z tobą napił, nawet bym się poświęcił i wypił twój ulubiony trunek czyli kwaskowego jabola, oby tylko nie za bardzo kwaskowy był ;), ale niestety jutro odbieram Pana Prezesa.
                    Przykro mi kumie, ale taka jest prawda a że to dla niektórych kumów nie na rękę jest to już nie mój problem. Jeśli jednak uważasz, że to co napisałem powyżej nie jest prawdą to proszę o kontretne argumenty, tylko nie takie że słyszałem od kuzyna ciotki brata od strony trzeciego męża, że jego znajomy słyszał, że ponoć ktoś ze wsi był i widział :)
        • b-a-n-i-t-a Re: Sellaronda Fassa 03.01.12, 18:07
          Gość portalu: itsme napisał(a):
          > Jedyne miejsc, konkurujące to BC w Kanadzie :)

          Przyznaj się kumie, podczas ostatniego nartowania musiałeś chyba się dość ostro uderzyć w głowę? ;)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja