Gość: KrzyCz
IP: *.gwiazdy.net.pl
22.02.01, 00:14
Polacy są dziwni, bardzo dziwni. Gdy dzieje im się źle - biadolą, gdy wiedzie im się dobrze - też biadolą, dlatego, że mogłoby być jeszcze lepiej. Widać to doskonale na przykładzie sprawy "Małysza". Jeszcze pół roku temu gdyby ktoś powiedział, że Adam zdobędzie srebro, uznano by takiego za wariata. Ba! Gdyby ktoś powiedział, że Adam wygra, np., trzy zawody Pucharu Świata, też dziwnie patrzono by na taką osobę. A on już ma na koncie 8 (!!!) zwycięstw w PŚ w tym sezonie, wygrany Turniej Czterech Skoczni (coś nieprawdopodobnego!!!), no i teraz to srebro. Ale media wmówiły ludziom, że będzie złoto. Niestety, laicy wzięli to za pewnik. Bo tak naprawdę większość wypowiadających się o Małyszu nie ma zielonego pojęcia o skokach narciarskich (podobnie jak niektórzy z pseudokomentatorów, którzy twierdzili, że te 2,8 pkt. straty so Schmita to dokładnie 1,5 m :-)!!!). Nagle wszyscy stali się "znawcami" skoków. Ja np. od dziecka jestem na bieżąco w tej dyscyplinie i zdaję sobie sprawę z tego, co Małysz uczynił w tym sezonie. Stał się kimś, kto jest na topie nie tylko w jednym meczu (jak Marek Citko, który za gol w przegranym meczu został, paranoja!!! sportowcem roku wyprzedzając dwukrotną złotą medalistką olimpijską - żenujące), nie w kilku przegranych walkach (Gołota - twór mediów), lecz przez cały sezon. Jak Brazylia w piłce nożnej, jak Hingis w tenisie - tak Małysz w skokach. Nikt nie wygrywa wiecznie. Ale nie zmienia to faktu, że Małysz jest obecnie najlepszym skoczkiem świata. Powtarzam: TCS, srebro, a może coś jeszcze w Lahti, raczej pewny Puchar Świata - tymi sukcesami można by obdzielić KILKU sportowców!!! Wkurza mnie gadanie: "To ogromny sukces, ale..." - TO PRAWDA, ALE NIE POWINNO BYĆ TEGO "ale"!!! Ci, którzy twierdzą inaczej są świadectwem ogromnego oddziaływania mediów. Niech swoje twierdzenia zachowają dla siebie bądż dla podobnych sobie, ponieważ w towarzystwie naprawdę interesujących się sportem mogą się ośmieszyć. Pan Miklas z TVP także należy, niestety, do tego grona. Nie rozumiem jak można być tak obłudnym:"Proszę Państwa, nadzieje na złoto były zbytnio rozbudzone... itd." - A kto je rozbudził??? Gdyby nie tacy jak Pan Miklas sukces Adama Małysza byłby doceniony w pełni, a nie tylko dlatego, by nie robić mu przykrości... Bo to właśnie można wyczytać w wypowiedziach niektórych osób. Że cieszą się ze srebra, ponieważ nie chcą urazić Adama... Totalna paranoja...