Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak zwykle narty

    IP: *.fornfyndet.se 13.03.05, 17:40
    Znikam , do zobaczenia za pare dni.Obecnie warunki sprzyjaja do podrozowania.
    Wybieram moment miedzy opadami sniegu.Autostrada czarna,ale jest mozliwosc
    slizgawki takze trzeba trzymac raczej ponizej 100km/h.Na polnocy myslalem ze
    bedzie juz jak co roku wiosennie,a tutaj w piatek i sobote do kopcilo ponad
    30cm sniegu.Myslalem ze bedzie -2C a tutaj sie szykuje -12C. Takjze cos sie
    pokickalo z ta nasza natura.Tam na gore'ez zywim'y sie sami,wiecie co wzialem
    za zielenine na salatki,tak zwykle salaty zaplantowane w malych doniczkach je
    sie podlewa i rwie liscie na talerz oczywiscie po umyciu.Te co stoja to rosna
    i kazdego dnia jest wiecej.Oliwa z oliwek i balsam vieneger do tego,troszke
    innych tez i nie grozi przybycie na wadze a sil ho ho.Ciagne ze soba te
    wloskie 'winko okolo 10l to starczy na 6 osob na tydzien.No i duzo innej
    zieleniny jak zdziwicie sie brukiew,ktora ma najwiecej witamnimn i mineralow
    a przyrzadza sie ja na 10 roznych
    sposobow.cebule,kartofle,papryke,pory,pomidory.Kupic te rzeczy na polnocy to
    musialbym miec majatek.
    Zegnajcie i zycze dobrych dyskusji i pomagajcie sobie nawzajem . Skyddad.
    P.S Bedzie sauna na 90C a pozniej hop odrazu do sniegu -12C to jest
    najwieksza przyjemnosc jaka moze spotkac czlowieka,zimna sie nie
    czuje.Przeciez na golasa do rzeki nie bede lecial zreszta niemam kilofa.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Adek Re: Jak zwykle narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 17:43
        Ubawu po pachy życze i co by Ci czas miło płynoł.
        zdrawim
        • Gość: Skyddad Re: Jak zwykle narty IP: *.fornfyndet.se 13.03.05, 17:48
          Dzieki Adek,nawzajem,Sky.
          • Gość: Colagen Re: Jak zwykle narty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.05, 18:23
            Skyyyydddd - uwielbiam to - zabierz mnie ze soba
            • skyddad Re: Jak zwykle narty 13.03.05, 19:13
              Gdybys sie zglosil wczesniej i to z jakas "dziewica",to nawet mile widziany.
              Wiesz bedzie fajnie:Szwedzi maja takie domki w ktorych sie mieszka
              gremialnie,niema pokoi tylko kazdy w wnece w jakim rogu oczywiscie pod sufitem
              cieplo i milo,oczywiscie wszystko w drzewie.Zadnych skibusow,otwierasz drzwi
              zakladasz dechy i jazda do w'yciagu max 100 m lub 150m.To samo zjazd na
              obiad.Oczywiscie do kazdego posilku zamiast wody jak Bozia przykazala
              winko.Oczywiscie jak sobie przywieziez z Wloch.Lokalne to kosztuje dobra 0.7 l
              flaszka tyle co 10l w Italy.
              Wiesz pozniej i nogi sie lepiej uginaja,sylwetka bardziej do przodu.Konczy sie
              o 14 jedziesz na jedzonko odpoczywasz nawet sauna i jazda z powrotem na stok i
              nawet do 21.Zawsze ktorys jest otwarty i przy sztucznym, swietle mozna
              poganiac.,Rano spisz az sie wyspisz,po sniadanku deski na nogi i jazda.Oni tak
              buduja osiedla tych domkow aby byly wokol wyciagow.Pzdr.Skyddad
              • Gość: Michu Re: Jak zwykle narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 19:17
                Wszystko brzmi pięknie z wyjątkiem ceny winka. Cóż, są różne kraje ale i tak
                zazdroszcze. Miłego pobytu:))) i jazdy,jazdy,jazdy
              • murowany moze mlody jestem i g...... wiem ale.... :) 13.03.05, 19:26
                ale nie pasuje mi to wino do tych prawie, ze subpolarnych klimatow, bardziej wyobrazalbym sobie saune i kapiele w sniegu z mocniejszymi trunkami jak gorzalka:) a wloskie chianti cosik kloci mi sie kulturowo ze Szwecja:) - no ale mamy przeciez globalizacje :)
                Tak najlepiej to pasowalaby mi gorzaleczka z takiego kamionkowego dzbana - poczytajcie Kirsta, wspomina o tym w temacie swojego dziecinstwa w Prusach Wschodnich.
                Pozdrawiam i zycze udanego bialego szalenstwa.
                • staruch5 Baw sie dobrze1 13.03.05, 19:43
                  Skayddadzie! Powodzenia, milej zabawy! Pozdrawiam z Dolomitow! Czy mam ktoras
                  trase szczegolnie od C>iebie pozdrowic?
                • Gość: Skyddad Re: moze mlody jestem i g...... wiem ale.... :) IP: *.fornfyndet.se 13.03.05, 20:01
                  Witaj Murowany,
                  z tamdad do kola to bedzie nie mniej i 'wiecej ale do kola polarnego 1100km to
                  o arktyce nie rozmawiamy.Zreszta bylem za kolem jeszcze 1 tysiac kilometrow na
                  Nordkapp,Murmansk lezy nizej.
                  Faktycznie dziko i lasy ale nie tak strasznie.Nie martw sie bylem przezorny i
                  ciagne ze soba dobra flache Grappy z Wloch.Takie wyjazdy sa fajne jak czlowiek
                  wszystko ciagnie z poludnia szwecji a alkochole z Wloch inaczej to powiem ceny
                  jakie tam sa,moja zona jest juz od soboty, za bolke zwykla co na ploudniu
                  szwecji kosztuje 0.98 sek to tam trzeba dac 5sek.Dobre zydy ciagna z turystow.
                  Dlatego wszyscy z Skåni lache klada i ciagna cale wyzywienmie lacznie z mlekiem
                  z poludnia.Ceny na inne jak lokum sa holendarne teraz w tym okresie.To jest
                  najdrozszy sezon.
                  Ciekawostka w Alpach od srody nawet +10C to bedzie niebezpieczenstwo lawinowe.
                  Unas sie bedzie trzymac w okolicy -3C.
                  Do zobaczenia Pzdr.Skyddad
                  • Gość: Skyddad Re: moze mlody jestem i g...... wiem ale.... :) IP: *.fornfyndet.se 13.03.05, 20:03
                    Witaj Staruch,
                    Tak dzieki i nawzajem,tak masz pozdrowic cala Selle Ronde w obu kierunkach.
                    Sam jezdzisz czy z zonka?
                    Pzdr.Skyddad
                  • Gość: Skyddad. Re: moze mlody jestem i g...... wiem ale.... :) IP: *.fornfyndet.se 13.03.05, 20:06
                    Witaj Murowany,
                    Tak Tego samego Helmuta Kirsta od "Fabryki oficerow" to byly moje ulubione
                    ksiazki z czasow mlodzienczych,facet swiuetnie opisuje i odtwarza tamta epoke.
                    Pzdr.Skyddad.
              • Gość: ian Bronze font du ski IP: *.net81-66-145.noos.fr 13.03.05, 20:04
                te gremialne spanie w jednym pomieszczeniu to niezla sprawa, przypomina mi to
                scene z filmu "Bronze font du ski", jak grupa narciazy dociera do schroniska,
                spotyka juz 2 makaronow z niezla laska i wszyscy musza spac razem. Jak ktos nie
                widzial to serdecznie polecam, dla mnie to juz film kultowy.
                • Gość: Skyddad. Re: Bronze font du ski IP: *.fornfyndet.se 13.03.05, 20:09
                  Witaj,
                  Juz widze ,myslisz ze lozko kolo lozka,oj nie tak przynajmniej odlglosc miedzy
                  katami jest po 7m.W zeszlym roku spalem w takim czyms.Opisze po powrocie juz
                  musze goinic.pzdr.Sky.
                  • Gość: Colagen Re: Bronze font du ski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.05, 20:14
                    Kirst jest ok- czytalem jego wszystkie ksiazki - polecam
      • robertoski Re: Jak zwykle narty 13.03.05, 23:12
        full śniegu, bezwietrznej pogody, słoneczka na niebie, brak kolejek do wyciągu,
        o czymś zapomniałem?
        pzdr. Robert i familia
      • Gość: mal Re: Jak zwykle narty IP: *.pgi.waw.pl 14.03.05, 11:36
        Zglodnialam na salatki i winko, o nartach nie wspomne, niestety mam juz za soba
        w tym sezonie. Zycze milej jazdy i smacznego, pozdrawiam Mal
        • Gość: Skyddad Re: Jak zwykle narty IP: *.fornfyndet.se 20.03.05, 20:01
          Podrozx udala sie znakomicie bylismy na miejscu po 9 godzinach z postojem w
          Ullared 1godzine.Dla nie wtajemniczonych Ullared jest to najwiekszy dom
          handlowy w Europie.Max obrot dzienny jest 2mln Euro,oponad 20mln koron.Co za
          tym sie kryje najnizsze ceny na wszystko co sie znajduje w tym sklepie.A jest
          wszystko.
          www.ullared.se/index.asp
          Kupilem fajnych pare rzeczy.Tanio jak barszcz nawet polskie ceny sie nie
          umywaja.
          Benzyna jaka zatankowalem w 'Lundzie byla licha,auto palio jkak szalone przy
          predkosci okolo 115km/h a pozniej tro juz szosy 90km/h.Dopiero jak zatankowalem
          na polnocy w Unox to zaczal palic oklo 8l/100km.Paliwo musi byc zmieszane z
          rozpuszczalnikiem.
          Po przyjezdzie wieczorem odrazu kapile i kolacja oczywisce z winkiem
          wloskim,takie 'gosiarki po 5l.Wystarczy po duzej szklance na wieczor.Pozniej
          poiekny spacer.Uderza nas olbrzymie pryzmy sniegu wszystko odsniezone sa
          wielkosci wieklsze od czlowieka.FCzuje sie zimno i ciag wilgoci od Atlantyku.
          Termometr pokazuje -14C.
          Po spacerku wracamy i idziemy spac.W nocy cieplutko az za goraco.Rano sie
          b'udze godzina 6.Szykuje sniadanie .Jestem dzisiaj "kambuzowym" czyli kuchcik i
          i pomywacz.Po snioadaniu odrazu wyrywamy na stoki.Jedziemy do Hundfjälet 16km.
          W nocy byl opada nieduzy okolo 10cm.Termometr wskazuje -18C.Czesc pojechala
          skibusem ja z trzemna babami autem.Jestem na miejscu wolam, przez moje walkie -
          talkie PRM 446MHz zglaszaja sie z resortu wczesniejszego z skubussa ze sa juz w
          drodze do nas.Ladny kaawl drogi.slyszalnosc swietna.Zaczynamy jezdzic na
          sciance.Jest to gora o spadku 60% i dlugosci 600m. Po jednym zjezdzie masm dosc.
          Jasna cholera na 'gorze jest wioatr i to silny wilgotny od Atlantyku przy
          temperatrurze -16C.Ludzie to wszystko przenika,patrze szwedzi jezdza duzo
          norwegow sa zadowoleni ,kurcze mi sie wyc chce z zimna'. Pytam sie jednego czy
          nie marznie odpowiada ze jest cudownmie i ciepl'o.Myslalem ze mu wyladuje,a o'n
          pokazuje ze na body ma fleece kamizelke (polar).Ja tez mam,pokazuje a on sie
          smieje mowuwi tak masz Everest to musisz miec fleece rowniez Everest nie inna
          mnie bedzie wspolpracowalo.Po powrocie kupuje Everesta cholera dudek mial racje
          cieplutko i mozna sie smiac z takiej temperatury.Panowie nie kombinowac tylko
          kupowaqc co nakazuja 'firmy w ekstremalnych warunkach kombinacja wysiada.
          Snieg jest swietnie zbity,na sciankce la'godnej 45% skrobia moje SL11 jak noz
          po bezach.Swiaqtna przyczepnosc przy zac''howaniu dosc znacznej predkosci.
          Nauczylem sie jecahc na wprost nma sciuanie ikrecac biodrami,sa momenty juz
          przy naprawde duzej predkocie ze czlowiek prawie lezy rownmolegle do
          ziemi.Tegio nie umialem nauczyliu nas ludzie.Oczywiscie zawodnicy.Panowie to
          jest frajda,warunekj narty wyczynowe ostrzone jak brzytwa i tr<zebna mn9iec
          wage inaczej sie moze skoncz<yc wypadkiem,Mozna to robic nawet przy zmuldowanym
          swiezym stoku po opadzie warunek no'gi prowadzone rownolegle.
          Udalo sie mnie przekroczyc predkosc 100km/h,myslalem ze chelm zerwie z lba.Byla
          jedna trasa 'zamknieta' i pozwolil sprobowac widzac ze spelniam warunki.Dobrze
          ze nie znali mego wieku.Pzdr.Skyddad reszta jutro.
          • Gość: trepidus Re: Jak zwykle narty IP: *.tele2.pl 21.03.05, 00:50
            Witaj w domu!
            Fajny opis, tylko nie mogę nijak dojść, gdzie byłeś. Patrzę na mapę i kalkuluję
            (jakieś 60-70 mil szwedzkich od Lund), to pewnie byłeś w Branas? Bo Salen czy to
            Funasdalsfjallen (uff) jest jakby dalej...
            Co do Ullared, to jest to na pewno największy hipermarket, ale chyba tylko w
            Szwecji, nie w Europie. Tu u nas w Warszawie Francuzi do spółki z Amerykanami
            niedawno wystawili monstrum o powierzchni 280 tys. m2. Nazywa się to Arkadia.
            Ullared to "marne" 19 tys. m2, z rekordową frekwencją 22,300. Do Arkadii
            przeciętnie przychodzi 45 tys. ludzi dziennie, a rekord to bodaj 250 tysięcy.
            Prawdę mówiąc nie wiem dlaczego tam przychodzą, bo ceny nie powalają.
            Natomiast walić zaczyna się to monstrum, budowane szybko i niechlujnie (choć "na
            wysoki połysk"). Rysują się ściany nośne, w wyniku nierównomiernego osiadania.
            No i w ten sposób doszedłem do mechaniki gruntów, alias geofizyki, bliskiej
            Twemu sercu.
            Pozdrawiam
            • Gość: Skyddad Re: Jak zwykle narty IP: *.fornfyndet.se 21.03.05, 11:54
              Witaj Trepidus,
              Dzieki,Sälen lezy okolo 780km z Lund,trasa lepsza przez Mariestad jest tak
              obstawiona kamerami ze nie polecisz wiecej jak 90km/h,mimo to ruch plynie bez
              zatrzyman,dlatego sie tak szybko pokonuje.mielismy ludzi zPolski to podziwiali
              ze tak poowoili sie jedzie a szybko kilometry leca.Na Sälem skladaja sie cztery
              resoty narciarskie,Lindvallen,Högsfjället,Tandådalen,Hundfjället i piaty troche
              dalej Stöten to juz blizej Norwegi.ten ostani ma bardzo strome sciany.
              Szwedzkie tutejsze resorty posiadaja krotkie trasy do 1km i dosc lagodne,ale
              Stöten jest juz nie dla amatorow.Tam sa normalne trasy samobojcze,na ktorych
              szwedzi pieknie jezdza i byc moze dlatego tyle maja swietnych zawodowcow.
              Ullared przy cenach szzwedzkich jest pr'zez ludzi kochany.Pokaz mi kogos z
              kraju co bedzie jechal z p>rzemysla aby sobie kupic ciuchow na lato lub zime
              dla calej rodziuny za 1 euro.Tutaj ludzie sie zwalaja z
              Hiszpani,francji,Angli ,Niemiec,Rosji cale Baltikum no i oczywioscie z Polski i
              naprawde kupuja caly samochod plus box.Szwedxzi jada glupie 1500km z Kiruny lub
              innych Norrlandskich miejscowosci tez sie obkupic na "zas".Bywa ze jednozraowy
              zakup jest za 2 tys Euro.Mozna placic Euro.
              Ja w Lundzie za opakowanie mobil-1 4 l,place 600seka w Ullared "tylko" 289sek.
              To samo jest z ubraniem.Trzeba sie nachodzic aby znalesc cos pasujacego i
              ladnego.
              Najwiekszy jest ten sklep tylko dlatego ze ma najwiekszy obrot dzienny do
              2.5mln euro.oczywiscie max.
              Arkadia nie pobije gdyz ceny sa nizsze.
              Pzdr.Skyddad.
              • Gość: Skyddad Re: Jak zwykle narty IP: *.fornfyndet.se 21.03.05, 12:31
                Sroda,dostaje SMS-a od kolezanki z Isghl.Placz dzieci chore, na stoku powyzej
                2000m ponad +19C:Pojechali na strone szwajcarska po oktany,kopia sie w sniegu
                na piscie narty zapadaja sie do 30cm jechac niemnozna zgrzani,opowiada ze
                zupelnie jak w maslo wsadzic i kazac sie szybko poruszac.W miejscowosci
                wszystko plynie juz nasteponego dnia jest czarno.Ona jest niemka z pochodzenia
                i zwrociula uwage ze jest niesamowuita ilosc polskich rodzin,pyta sie czy to
                mozliwe,odpowiedzialekm ze spoleczenstwo sie bogaci a zreszta narty to sport
                tak popularny w Polsce jak w innych krajach pilka.Byla zdumiona ze sie wogole
                nie odrozniaja od innych obywateli EU.Ciekawe jak trudno im przychjodzi sie
                przestawic na inne tory myslowe.Za godzine przychodzi nastepny SMS z Gastein
                siedza na gorze i sie opalaja,to samo z Francji z ponad 3000m jest upal juz sie
                tego dnia nie jezdzilo,bylo niebezpiecznie.Takze najlepsze warunki miala
                skandynawia polnocnma.
                Rano wyruszamy na gorki w Lindvallen.Ludzxie z Polski zauwazu'yli slusznie to
                nasz 'Beskid i jezdzi sie od samego szczytu,tylkko lepiej przygotowana
                sktruktura,swietnie wypracowane pisty,jest pochmurnie i przerazliwie(pizdzi
                zimnem)za przeproszeniem in'aczej tego nazwac nie potrafie.Oczywiscier w nocy
                spadlo okolo 10cm sniegu.Kolo 12 zjezdamy doi naszego domku.,zreszta to robia
                wszyscy i jemy goraca zupke jarzynmowa i zapijamy szklana wina.Siedzi sie do
                13.00 i gajdurzy.Te zupy to swietna rezecz mozna wiecej wyslkiku wykonac
                niemajac problemu z zolodkiem.Pamietam jak sie zarlo miesa wpostaci mkotleto'w
                to czlowiekj cvzul sie ciezko i nie mogl z siebie tyle wyciagnac.Wyjezdzamy
                znowu na te same gorki,jest fajn ie pokazalo sie slonce,lampa.Niebo ciemny
                blekit widac z gory Norwegie tak jak szczyty alpejskie.Na stokach jerst
                full.Idziemuy na czarne trasy jest luzniej:Wracamy po 16.30 caly dzien
                cwicvzylismy do perfekcji jazde bez kijow i pelny carving na dosc duzej
                predkosci.Mozna sobie wypracowac nowa technike.Naweert ludzie z Polski
                zarzulkcili dawny stylk i przeszli na pelny carving¨. Jezdzi sie szybciej i
                m,niejsze obciazenie na nogi j'wlasnie jak jest wiekjsza predkosc.Przy
                mniejszej to sa straszne przeciazenia wrecz nie natuiralne sie zmusznie do
                bulu.Sam stwierdzilem ze nawet na dluzszczych pistach nie osiaga sie wogule
                zakwasow.Przyt jezdzie wolniejszecj 'niestety czuje sie to wnogach.Porot znowu
                zupka i winko.Pozniej sauna,spacerek po miesjcowosci i hop na polke do wyrka.
                Spi sie jak zabity.Rano sie mnie marzy aby byc pierwszym na pscie i poijecxhac
                na nitke na kazdej piscie.Wstalem o szostej rano polecialem do (vallningsboden)
                domek wktoe'rym sie samemu smaruje narty.Specjalne stoly i zwykle zelazka z
                termostatem do przegrzewania narty na wylot.Vax kupilem wstadium na
                tempoerwature od -8 do -1C.W Budzie zimno0 zelazko nastawione na pelenm cug
                ledwo ro'grzalem te narty cieplo przeszlo,pieknie sie wygiely nawalilem dosc
                duzo Vaxu na 4 pary.Tak aby wszyscy nasi mieli rowne szanse.Wiecie ze
                jezdzilismy na wprost no i moje byly najszybsze nawet Rossignole oversises 9
                byly ciut wolniejsze.Top tyez zalöezy od wagi jadacego.Bylismy mniejwiecej tej
                samej wagi i tutaj wykazaly lepsze walory SL11.Juz prze4d '9-ta stalismy
                wkolejce na lift.Przed nami okolo 10osob.Wielu myslao tak samo.Pozniej sie
                okazalo, ze ludziska sie rozpierzchli na inne pisty lagodniejsze.Sami sie
                udalismy na Czarnego Adama.Snieg piekny reflowany przez ratrak.Slonce na
                niebie, niebo niebiesko czarne zyc sie chce i polakac z eszczescia ze sie tutaj
                wybralo a nie cieple alpy.Z poczatku lagodnie pozniej stromo i to nawet bardzo
                lekkie zakosy dla utrzym,ania pelknej kontroli i sotani odcinej jest juz dobrze
                stromy walimy na wprost,zadnych sladow prtzed nami na pioscie niema ,tylko
                popaseczkowanmy snieg.Predkosc mamy nie wieksza jak 80km/h i juz plasko i okolo
                300m sunie sie wytracajac predkosc,ale przed stacja trzeba dobrze hamowac.
                Reszta jutro.
                Pzdr.Skyddad.
                • moped Czy sie zgadzasz z wypowiedzia Angoli? 21.03.05, 20:26
                  ciekawie wygladaj narty w polocnej Szwecji.
                  Ale mam pytnaie do Cieibe Skyddad-adzie:)))
                  Wczoraj bylem z synami na nartach w naszym Lake Louise.
                  (dla ciekawskich warunki narciarskie w Gorach Skalistych sa wspaniale- duzo
                  sniegu, cieplo i pogoda super- wreszcie temperatury powyzej 0C)
                  Spotkalismy grupe narciarzy z Anglii, ktorzy regularnie do nas przyjezdzaja
                  nanarty od wielu lat.
                  Mowia, ze koszt wyjazdu na 2 tygodnie w Gory Skaliste jest identyczny do
                  kosztu wyjazdu dla nich (Angoli) w Alpy na 1 tydzien.

                  Na moje pytanie dlaczego wola nasze Gory Skaliste?

                  Wszyscy (a bylo ich chyba 11 osob) odpowiedzieli,
                  ze nie ma i nie spotkali CHAMSTWA oraz AGRESYWNOSCI na nartach w Kanadzie/USA,
                  w kolejce do wyciagow oraz podczas zjazdow na stokach.
                  Powiedzieli wyraznie, ze nie ma tloku na stokach, ludzie zwracaja wielka uwage
                  na narciarzy przed soba sie znajdujacych na stoku oraz
                  snieg jest gwarantowany podczas sezonu.

                  Ogolnie stwierdzili (i to nie jest tylko ich prywatna opinia jak zapewniali),
                  rowniez wielu wizytujacych europejczykow podobnie sie wypowiadalo poprzednio,
                  ze ludzie w Kanadzie /USA sa duzo,
                  duzo bardziej kulturalni w codziennym zyciu oraz mili.
                  Na stokach narciarskich Kanada/USA jest pryzjemnosc przebywac
                  w porownaniu z agresywnoscia spotykana w Europie!

                  W Europie na nartach chamstwo dominuje wsrod Niemcow & Francuzow,
                  ktorzy beszczelnie przepychaja sie, potracaja ludzi oraz sa agresywni.
                  Oni (Angole) sa takim zachowaniem zmeczeni w Alpach.

                  Skyddad – jak Ty to widzisz z swoich obserwacji?
                  Jestes stalym bywalcem na nartach w Wloszech – jak tam to wyglada?
                  Jaka jest Twoja opinia na ten temat co powiedzieli Anglicy nam wczoraj w Lake
                  Louise?

                  Czy sie zgadzasz z nimi?
                  A jakie refleksje opinie maja inni z swoich prywatnych obserwacji z stokow
                  narciarskich w europejskich resortach narciarskich?

                  Pzdr....
                  PS...piszacy te slowa nie ma raczej doswiadczenia z znajomosci resortow
                  narciarskich w Europie, wiec dlatego sa powyzsze pytania...





                  • Gość: Skyddad Re: Czy sie zgadzasz z wypowiedzia Angoli? IP: *.fornfyndet.se 21.03.05, 21:09
                    'Witaj Moped,
                    Powiem krotko,Wlochy to co innego.Dlatego tam wszyscy chetnie jezdza.Francja
                    jest smierdszaca i nie uporzadkowana jak jej mieszkancy.Natomiast Austria juz
                    tam nie bylem trzy lata,gdyz jest drozej,tylko maja tansza benzyne.Anglicy
                    pewnie chcieliby aby im uslugiowano kiedy wypadnie z reki kijek do nart.To jest
                    sport i to mocny.Pamietam jak kiedys spotkalem w Wloszech Anglikow i zjezdzal
                    zawodnik szybko,i skrobal tak lod ze echo szlo,to anglicy malo co pod siebie ze
                    strachu nie narobili i powioedzieli ze winno byc zakazane takie glosne
                    jezdzenie.Mysmy sie cieszyli jak dzieci ze nareszcie ktos pokazal jaja na
                    nartach.Jak sie spotkalo kogos padajacego i jezdzcego na prostych nogach to
                    pewniak anglik.Do austri nie jezdze juz od trzech lat gdyz brak totalny slonca
                    poza jednym dniu wtygodniu.Ceny sa tylko benzyny nizsze.Anglicy dyskutuja przed
                    wejsciem na wyciag i blokuja wejscie,to penie ludzie ich na ramionach wniesli.
                    To sa ofermy do kwadratu.Z tym sniegiem to pieprzenie kotka przy pomocy
                    mlotka,w tym roku to nie mieliscie sniegu.
                    Staruch bedzie wiedzial najlepiej,pytaj jego.
                    Pzdr.Sky.
                    • Gość: Jozzo Re: Czy sie zgadzasz z wypowiedzia Angoli? IP: *.sympatico.ca 21.03.05, 21:34
                      Chyba Moped ma racje z ta Europa.

                      Czytam twoja wypowiedz i zastanawiam sie czemu jest
                      ona tak apodektyczna. Moze to poprostu folklor europejski.

                      Moze od takiego folkoru uciekaja Niemcy, Anglicy, Francuzi
                      i inne nacje europejski wlasnie tu w Gory Sakliste gdzie
                      jest poprostu inaczej. Gdzie Ski Patrol naprawde daba
                      o bezpieczenstwo na stokach. Gdzie jest moze wiecej tolerancji
                      i zrozumienia dal slabszych a szpan uchodzi za cos gorszoncego
                      na co wzrusza sie z wyrozumienem ramionami.
                      Jozzo
                  • Gość: Jozzo Re: Czy sie zgadzasz z wypowiedzia Angoli? IP: *.sympatico.ca 21.03.05, 21:15
                    Przepraszam ze sie wcinam ale tez jestem ciekaw.
                    Nie bywam w Europie, Ale moi koledzy wypady do Europy
                    podsumowuja miniejwiecej tak: drogo, niebezpiecznie ale
                    apresski nie do popbicia nikt w tym europejczykiw nie
                    przescignie. Natomiast maja bardzo powiazne zastrzezeania
                    co do spraw o ktorych piszesz, zwlaszcza do bezpieczenstwa.

                    Skyddad wyglada na to zejestes swietnym znawca Europejskich
                    ukaldow napisal bys cos o tym w aspekcie organizacji,
                    bezpieczenstwa itp. Zrobil bys porownani Alp ze Skandynawia.

                    Musisz byc swietnym narciarzem skoro pogoniles faceta na
                    oversize 9x. to cholernie szybka i stabilna narta.
                    Mysle ze nie obce ci sa aspekty bezpieczenstwa wiec bedzie
                    ci latwo cos na ten temat napisac. Jak z zabzspieczenim stokow
                    jaki sprzet uzywaja jak to wszystko wyglada w Alpach i Skandynawi.

                    Prosze dorzuc porownania cenowe pobytu na nartach w obu tych regionach.

                    Pozdrowienia
                    Jozzo.
                    • moped Re: Czy sie zgadzasz z wypowiedzia Angoli? 21.03.05, 21:23
                      na temat sniegu w Gorach Skalistych w tym roku- bylo raczej mniej na poczatku
                      sezonu niz w poprzednich latach.
                      Napewno duzo wiecej niz stokach w Europie :))))

                      Natomiast obecnie jest bardzo duzo sniegu.
                      Skyddad zobacz sobie:
                      www.skibig3.com/
                      i przeczytaj pod "snow report" lub obejrz galeria zdjec.

                      Zgadzam sie obserwacja narciarzy z Europy...
                      Z tymi Angolami to moze masz racje na stokach w Alpach…
                      raczej do nas przyjezdzaja juz ci lepiej zaawansowani I bardziej doswiadczeni
                      na nartach…
                      Czasami sie u nas widzi agresywnych Niemcow, ale dostaja upomnienia od “ski
                      patrol” – raczej sluchaja – Szwaby wiedza, ze tutaj nie ciesza sie wielka
                      sympatia :))) wiec staraja sie zachowyac, aby na siebie uwagi nie zwracac..
                      Tutaj jak pamietasz nikomu szpanem nie zaimponujesz, a tylko z siebie idiote
                      robisz!
                      Francuziki zawsze byli brudasami, balaganiarze…widac, ze od 30 lat nic sie nie
                      zmienilo skoro masz taka sama opinie jaka my mielismy podczas pobytu w ich
                      kraju…ten sam burdel ;))

                      Rowniez zapraszam do obejrzenia tej webb site na temat Jumbo Glacier Resort.
                      Jest zamysl zeby zbudowac resort narciarski Jumbo Glacier Resort na zachod od
                      Panorama.

                      Bedzie to resort, pierwszy w Kanadzie otwarty przez caly rok na lodowcu gory
                      Jumbo Mountain.
                      Zobacz:
                      www.jumboglacierresort.com/
                      Pozdrawiam....


                      • Gość: murowany Re: Czy sie zgadzasz z wypowiedzia Angoli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 22:08
                        > www.jumboglacierresort.com/

                        Ciekawe...jak sie pomyka po stronkach to mozna sciagnac cale Opportunity Study tego projektu (niestety rozwalone na wiele pdf'ow).
                        pzdr
                      • moped i tak z dyskusji o nartach mamy nowe 21.03.05, 22:13
                        opinie na temat warunkow zachowan narciarzyt
                        oraz panujacej atmosfery na stokach.

                        Chyba Jozzo masz rowniez racje z tymi europejskimi narciarzami..
                        Moje wypowiedzi sa na bazie obserwacji na tutejszych stokach...
                        ogolnie to widze i obserwuje europejczykow pierwsze dni i poczynanian na
                        naszych stokach ... potem sie robia spokojni.

                        Nikomu swoja oryginalmoscia strojow (na ogol jak pawie napuszone)
                        oraz nonszalancka jazda na nartach (brak szacunku oraz respektu dla innych)
                        nie imponuja :))))

                        Osobiscie widze kolosalna roznice w zachowaniu sie przecietnego czlowieka-
                        narciarza... pomiedzy Europa a Ameryka Polnocna...

                        • Gość: Jozzo Re: i tak z dyskusji o nartach mamy nowe IP: *.sympatico.ca 21.03.05, 23:45
                          Tak to prawda tutaj jest inczej. Podoba mi sie ustwaienie
                          organizacji Ski Patrol i stopnie instruktorskie.
                          To ma duzy ses. Zajelo mie ze dwa lata po przyjezdzie,
                          zeby zaczac kukac o co w tym wszystkim chodzi.
                          Na poczatku sie dziwilem draznila mnie nadopiekuczosc.
                          Po dwuch latach zaczalem sie wyzbywac eurpopejskiej percepcji,
                          zaakceptowalem pierwsza prawde tzn ze narty racin to dla
                          zawodowcow a cywilom lepiej sie jezdzi na allterrin i to byl
                          poczatek nabywania tutejszego soposobu percepcji nie tylko nart
                          ale chyba calego otoczenia, poczatek wpasowywania sie w srodowisko.
                          Dzis sam jestem w systemie Ski Patrol i doceniam jego role
                          w zapewnianiu bezpieczenstwa na stokach tak czy inaczej jestesmy tu
                          spokojniesi, mniej apodektyczni i bardziej wyrozumiali. Ach co tam.

                          Tak czy inaczej ani Kanada ani USA nie dorowna Europie w apresski,
                          tu trzeba tradycji, kultury, i lat a moze wiekow doswiadczen.
                          Jozzo.
                          • Gość: kubagr Re: i tak z dyskusji o nartach mamy nowe IP: *.155.126.210.Dial1.Baltimore1.Level3.net 22.03.05, 02:46
                            to ciekawe co o panoramie mowicie: bylem tam chyba 6 lat temu, w zasadzoie nikt
                            o tym nie wiedziala jest tego solidnych 3200 czy 3700 vertical feet. no i jak
                            siedzisz w lake louise i jest zimno to w panoramie zwykle 20F wiecej. nie
                            wiedzialem natomiast o tym lodowcu: kiedy to ma byc otwarte??
                            a propos sniegu: zanna jest prawda ze w alpach jedna na 10 zim jest slaba. w
                            rockies snieg w sezonie jest ZAWSZE: problem tylko zeby trafic na pare
                            snowstorms jak sie jezdzi:wtedy jest jazda. w pierwszym tyg stycznia mailem w
                            jackson hole 6 stop swiezutkiego puchu w 5 dni................
                            ja troche kiedys jezdzilem w austrii i szwajcarii i byly to mpoje piersze (po
                            chopku) narty w normalnych krajach wiec z ciekawoscia oczekuje opinii
                            obecnych.korcilo mnie zeby tam pojechac ale wyglada jak w europie niedlugo
                            bedzie policja narciarska scigajaca tych ktorzy jezdza out of boundaries.
                            europejczycy, ktorych spotkalem w rockies byli normalni a moze gineli w tlumie:
                            czasami na heli skiing mozna spotkac grupe pseudozawodowcow z europy co to gonia
                            byle szybko i byle wiecej vertical zlapac: nie dziekuja ski patrolers za pomomc,
                            nie podziekuja guides za szczegolnie interesujacy dzien................
                            moze kultura MATERIALNA w europie nadal jest: z poszczegolnymi jednostkami to
                            roznie bywa.
                            • moped Re: i tak z dyskusji o nartach mamy nowe 22.03.05, 05:05
                              Od lat z wielkim zainteresowaniem przygladam sie naszym kanadyjskim
                              resortom narciarskim. Kierunek rozwoju, nowe trasy powstajce oraz polityka
                              cneowa na wyciagi.
                              Obserwuje ROWNIEZ wizytujacych gosci.
                              Obserwuje miejscowych – a raczej narciarzy z naszego kontynentu.
                              Dochodze do wielu bardzo ciekawych wnioskow.
                              Napewno beda one bardzo kontrowersyjne dla co nie ktorych,
                              ale moje uwagi raczej pokrywaja sie z obserwacjami kolegow zajetych
                              z dzieleniem swego czasu oraz talentow w ski patrol.
                              I tak…miejscowi narciarze ogolnie reprezentuja duza klase jezdzenia –
                              widac wyraznie, ze wiekszosc narciarzy przed wejsciem na stok brala w
                              przeszlosci lekcje nauki jazdy na nartach od dziecka.

                              Po czym to widac ? – dobre opanowanie nart,
                              duza rozwaga podczas manewrowania oraz szacunek dla wspolnarciarzy!

                              Natomiast po czym widac obcokrajowcow?
                              Jazda na HURA, aby szybciej bez zwracania uwagi na innych!
                              pomijam ze ubiorem (jak wspomnialem poprzednio “kolorowe puszace sie pawie”)
                              zwracaja na siebie uwage, ale przedewszystkim brak opanowania nart!
                              Napewno uderzylem w czula strune wielu narciarzy,
                              ale dobra jazda nie polega na szybkosci a raczej pokazanie swojej klasy
                              na umiejetne pokoniae kazdego stoku w trundych warunkach a tego wiekszosci
                              wizytujacym obcokrajowcom brakuje!
                              Najlepiej to widac jak sie czeka do wyciagu oraz obserwuje sie takich pajacow
                              jadacych na hura, ktorzy dyszac jak “zmeczone pieski” glosno zaczynaja w swoim
                              jezyku trajlowac przy koncu kolejki do wyciagu… oczywiscie rej wioda Niemcy!
                              Nie musze pisac jak miejscowi patrza sie na takich delikwentow :)))

                              Heli Skiing jest najwieksza atrakcja i chyba nie bede sie mylil ,
                              ze najlepsze "heli skiing" jest w West Kootenays w okolicach Nakusp w BC.
                              Tam sa super narty w Purcell, Boogaboo, Monashees, Selkirks, Galena itd…
                              Jumbo Mountain bedzie wspanialym dodatkiem..

                              Czy znacie ponizej nastepujace web sites (obejrzcie galerie zdjec) :
                              www.kootnet.com/heli.html
                              www.kootnet.com/ski.html
                              canada.worldweb.com/FeaturesReviews/SkiingSnowboarding/8-314.html
                              www.banfflakelouise.com/winter/heli/heliski.html
                              • Gość: Jozzo Re: i tak z dyskusji o nartach mamy nowe IP: *.sympatico.ca 22.03.05, 05:45
                                Tak dla balasu musze powedziec ze generalnie mam
                                nie co inne odczucie. Tzn wydaje mi sie ze europejczycy
                                sa lepsi technicznie.
                                Ale moze moje sady oparte sana latach minonych.
                                Kiedys (lata 70) jezdzilem caly progam PZN potam calego
                                Jobera od a do z. Kiedy 12 lat temu robilem pierwsze certyfikacjie
                                Ski Patrol miom examintorme byl niemiec.
                                Test jazdy na nartach w ronzych warunkach srome, twarde, mudly itp.
                                Potem zabawa z roznymi topoganami itp. Test jechalem na luzie
                                bezstresowo po tescie examiator przeuscil wszystkich delikwentow
                                przodem. Siadl ze mna n wyciagu na wyciagu i mowi do mnie ty to
                                zaczynales narciarstow w Europie, Pytam dalczego tak sadzi a
                                on na to bo widac po twojej technice nie musisz slowa powiedziec
                                co by akcent wylapac wystarczy popatrzec jak jedziesz i juz wiadomo.
                                Potem mowil ze tutaj to dobrze jezdza ale nie tak technicznie
                                jak europejczycy. Tak ze moze z ta jazda tych europejczykow nie
                                jest tak zle. A z egzaminatorem od lat jestesmy kumpami nawet
                                przez tok jezdzilismy w tym samym zespole.
                                Jozzo.
                                • moped zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada 22.03.05, 06:07
                                  W swoich wypowiedziach mam zawsze na uwadze PRZECIETNEGO CZLOWIEKA w danym
                                  spoleczenstwie...
                                  Moje uwagi na temat jazdy technicznie na nartach sa oparte na moich prywatnych
                                  obserwacjach...przecietnego zrownowazonego kanadyjczyka oraz przecietnego
                                  europejczyka na HURA !!!obserwowanego podczas "akcji" na stoku!

                                  Z innej beczki...zapraszam do obejrzenia kilku zdjec zrobionych w niedziele,
                                  w dniu 20 marca, 2005 - to byl pierwszy dzien wiosny....

                                  Narty w Lake Louise
                                  community.webshots.com/album/302098353NSUPaO
                                  • Gość: Sky. Re: zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada IP: *.fornfyndet.se 22.03.05, 12:02
                                    Moped po<znalem Twoje serce w tych zdjeciach,sa niezmiernie ciekawe dawaj
                                    wiecej.
                                    To porownanie zrobie ale pozniej,mam troche zajec przed swietami,pranie i itp.
                                    Pzdr.Sky.
                                    • Gość: Skyddad. Re:'narty-szybkosc IP: *.fornfyndet.se 22.03.05, 12:12
                                      Witaj Jozzio,
                                      Kiedys dawno temu uprawialem zjazd.I znam tajniki jak sie prowadzic w trakcie i
                                      jak sie pilnowac aby nie oderwac od ziemi to sa elementy hamujace
                                      predkosc.Narta SL11 jest slalomowka ,ale potwornie ciezka,przestawilem wiazania
                                      na speed.Stowe osiogasz jak auto sportowe tylko Twoja kondycja limituje
                                      predkosc.No i dobor Vaxu to jest jedna z najwazniejszych rzeczy. trzeba znac
                                      teperatutURE SNIEGU I DOBRAC TAKI vAX.Robilismy to natrasie dopiero otwartej
                                      rano jeszcze bez ludzi gladziutko i gaz.Drugi raz na torze
                                      zamknietym.Ciekawostka ze niema mozliwosci zrobienia komus krzywdy poniewaz
                                      poza wyciagiem sie nie dostaniesz na ten pist.Chyba zebym trafil niedzwiedzia.
                                      Pzdr.Sky.
                                      • Gość: Skyddad. 'Do Starucha i innych umiejacy patrezc na zycie z IP: *.fornfyndet.se 22.03.05, 12:17
                                        boku.
                                        Panowie Napiszcie cos o Waszych odczuczuciach jak widzicie europe
                                        narciarska.Zrobimy takie male studium wspolnie wszyscy.
                                        Pzdr.Sky.
                                      • Gość: Jozzo Re:'narty-szybkosc IP: *.sympatico.ca 22.03.05, 15:18
                                        Ja powiem ze to lekka przesada jechac zjazd na slalomakch.
                                        Kiedys SP misu wyrazil sie na ten temt barwniej i dosadniej.
                                        No coz byles zawodnikiem wiec potrafisz wiecej niz przecietniak
                                        masz autrytet i chyba nie powiniens przecietniakom zalecac
                                        jechnia zjazdu na slalomakch.

                                        Moze bys sie pokusil na rzetelne porownanie slalomek np z
                                        9x oversize no wiesz plusy i minusy w zjezdzie, gigancie,
                                        slalomie i takiej normalnej jazdy nas przecietniakow.

                                        Moze jestem w bledzie ale po dwuch latach na racing slalom
                                        uwazam ze takie narty nie sa zbyt wszechstronne (delikatnie mowiac)

                                        Jozzo.

                                  • murowany Re: zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada 22.03.05, 13:12
                                    Zdjecia b. ciekawe - prosze o wiecej:)

                                    A tak z boku - albo specjalnie robiles tak te fotki albo tam na serio bylo malo ludzi?
                                    Chociaz zalezy co dla kogo znaczy "malo" :)
                                    • moped Re: zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada 22.03.05, 13:58
                                      witaj Skyddad, narciarzu nie utrudzony...
                                      dzieki za dobre slowa pod adresem zdjec...tak masz racje
                                      - wlozylem troche "serca" w uchwycenie atmosfery nart w Lake Louise.

                                      Natomiast dlaczego jest tak malo ludzi ?
                                      - co zmoge na to odpowiedziec...
                                      zawsze tak jest- duze obszary a nas wszystkich mieszkancow
                                      w Kanadzie jest troche powyzej 31 milionow..

                                      Zeby pomoc uzmyslowic sobie jakie sa to ogromne obszary:
                                      z Toronto do Calgary jest ponad 3.5 tysiaca km..
                                      z Calgary do Lake Louise jest 183 km (okolo 2 godzin jazdy samochodem),
                                      Calgary - Vancouver cos tam okolo 1000 km,
                                      Calgary-Edmonton okolo 300 km i to juz chyba nikomu nie zaimponuje:)))

                                      ..odleglosci na tym kontynencie nikogo z nas nie przerazaja...
                                  • Gość: Jozzo Re: zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada IP: *.sympatico.ca 22.03.05, 15:33
                                    Moja opinia jak powiedzilem jest bardzo wyrywkowa, oparta na
                                    spostrzezeniach rozciagnietych w czasie.
                                    Ale jak sie zastanowic to masz racje teraz w czasach gdzie
                                    nowe technologie pozwalaja szybko opanowac elemntarne
                                    zasady jazdy mamy sporo niedouczonych narciarzy, niswiadomych
                                    tego co wiecej mozna a nawet tego ze jest cos wiecej mozliwe.
                                    Ida na coraz trudniejsze stoki i tu zaczyna wszystko wychodzic.
                                    Brak kondycji, techniki przycznia sie byc moze do tego co
                                    spostrzegles.

                                    Jozzo
                                    • staruch5 Re: zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada 22.03.05, 15:48
                                      moze troche off topic, ale:
                                      beda ostatnio w Cortinie wielokrotnie widzialem miejsca szczegolnie
                                      przeznaczone dla expertow, sympatyczne czarne scianki, dosc waskie i strome (z
                                      muldami). I co? I okazuje sie, ze zawsze znajdzie sie tam paru "expertow",
                                      ktorzy zsuwaja sie, schodza na nartach, lub nawet je zdejmuja i schodza na
                                      piechote. trudno mi tych ludzi zrozumiec...
                                      Aha, wczesniej widac taka scianke z wyciagu a tuz przed tablica jest mozliwosc
                                      alternatywnego zjazdu.
                                      • Gość: Skyddad. Re: zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada IP: *.fornfyndet.se 22.03.05, 19:09
                                        Witaj Jozzzio,
                                        SL11 Atomica maja przestawnme wiazania tzn ze posuwam cale wiaznie do przodu
                                        lub do tylu i zmieniam jej charakterystyke.Robi sie takie narty dla
                                        treningu,aby zawoidnik nie musial brac 3 par tylko trenuje na jednej i zmienia
                                        za kazdym razem charakterystyke.Nie opisuje tego po to abyscie nasladowali
                                        tylko jako ciekawostka.Za mlodu bylem trenowany 'z jazda za motocyklem:motocykl
                                        posiadal opony terenowe i ciagnmieto mnie po drodze osniezonej ubitej:robiono
                                        proby 50km/h 80km/h,90km/h,100km/h i badano odpornosc nog na wibracje,pamietam
                                        przeszedlem wszystkie pozytywnie nawet 120km/h.Dopiero po takim, czyms
                                        wpuszcono na stoki.To zostalo ,co ciekawe majac tyle lat funkcjonuje dalej.
                                        Po prostu nie mam strachu przed predkoscia.Pzdr.Sky.
                                        • Gość: Jozzo Re: zdjecia z Lake Louise, Banff, Alberta, Canada IP: *.sympatico.ca 22.03.05, 20:37
                                          Wiesz lubie kolorystyke twoich postow,
                                          szkoda tylko ze nie dopowiadasz do adekwatnych.
                                          Np teraz odpowiadasz na post staruch5 a nie na moj
                                          no ale moze to taki folklor.

                                          A tak to moze powiniens akcentowac twoje wypowiedzi ze to
                                          tylkodal expertow iostrzegac o ich szkodliwosci dla mniej
                                          wtajemniczonych. Kurde znowu zaczynam jak Kazio ale to chyba
                                          zboczenie zawodowe.

                                          Co do detali to powiedz mi czy te przesowane wizania to specyfika
                                          specjalnych nart atomica czy moze jest to dostepne dla przecietniakow?
                                          Bo z tego co piszesz to wynika ze to tylko dal wtajemniczonych.

                                          Hmm wyniak z tego ze jak masz SL11 i takie wiazania to mozesz leciec
                                          bezproblemowo zajzd nawet 100-120km/h.
                                          No wiesz ja nie jestem taki dobry i moze dal tego wole korzystac
                                          z mozliwosci doboru nart do odpowiedzniego stylu jazdy.
                                          No i pozostane juz przy tym na dlugo pewnie do mometu kiedy to
                                          nanotechnologia bedzie na tyle zaawansowana ze jedna narta bedzie
                                          mogla byc naprawde wszechstronna.
                                          Zdrowka,
                                          Jozzo.
                                          widac z tego ze nie pokusiz sie o opisy o ktore cie prosilem
                                          no wiesz Alpy - Skandynawia czy tez slaomki - giganty i ten caly
                                          jak to powiedzal Kazio kram.

                                          Nic to, Wesolego Jajka

                                          Jozzo
                                          • moped Nie tylko zdjecia z Lake Louise, ale... 23.03.05, 06:56
                                            Hej Skyddad - pora wstawac - juz zaczyna powoli sloncem switac w Twoich
                                            okolicach :))))

                                            Poniewaz tutejszy dzial mowi o NARTY
                                            - wiec zaczalem nowy watek o nartach biegowych
                                            inaczej znanych jako "cross country skiing"...

                                            Zajrzyjcie pod nowy album o tej tematyce

                                            Cross Country inaczej NARTY BIEGOWE
                                            community.webshots.com/album/302977978qzbPrn
                                            Pamietasz i wiesz Skyddad'adzie jak lubie narty biegowe?
                                            To wspanialy sport i chyba dalej jestesmy w dobrej kondycji :)))


                                            • Gość: Skyddad Re: Nie tylko zdjecia z Lake Louise, ale... IP: *.fornfyndet.se 23.03.05, 11:44
                                              Jozzzo,
                                              Te wiazania sa niedostepne w handlu.
                                              Rowniez zrowych wesolych Swiat Wielkiej Nocy.Sky.
                                              • Gość: kubagr Re: Nie tylko zdjecia z Lake Louise, ale... IP: *.CHP.EDU 23.03.05, 12:03
                                                jezeli jestes obznajomiony z systemem motion w vokl/marker combo to wystarczy
                                                wyciagnac te glowna "szpile" i przestawic cale wiazanie do przodu lub tylu. nic
                                                prostszego i nie tylko dla wtajemniczonych..............
                                                • Gość: Jozzo Re: Nie tylko zdjecia z Lake Louise, ale... IP: *.sympatico.ca 23.03.05, 13:15
                                                  Juz na odjezdnym
                                                  masz racje, i to od pewnego czasu,
                                                  Ponioslo mnie podobnie jak Kazia paskie narty w sklepach.
                                                  Ponioslo mnie do tego stopnia za zalozylem nowy wnatek
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=21996597
                                                  pod tytulem: " Skyddad prosze zadabaj o swoja reputacje."
                                                  Mam nadzieje ze bedziece w nim prostowac rozne odjazdy
                                                  nie tylko Slyddada.
                                                  A teraz juz czas namnie wiec do milego.
                                                  Wesolego Jajka.
                                                  Jozzo.
                                                  • Gość: Skyddad ' wychowywanie nowej generacji narciarzy IP: *.fornfyndet.se 29.03.05, 15:17
                                                    Tego ranka a byl to piatek,pogoda dopisywala,slonce w pelni niebo niebieskie
                                                    ruszamy:Po ktryms zjezdzie w Lindvallen dostajemy sie do centrum resortu kolo
                                                    Zjazdu zwanym Gustav.Jest najbardziej ulubionym zjazden w Szwecji rocznie tedy
                                                    sie przesuwa ponad 1mln narciarzy.Zjedzamny na boczny ,ktory jest dla malych
                                                    dzieci musimy skorzystac aby sie dostac na dalsza czesc wzgorza.Tutaj moje
                                                    zaskoczenie.Podjezdza okolo 20 wozkow dziecinnych pchanych przez matki i
                                                    najpierw sa odbierane smoczki,nastepnie te bejbisy maja zakladane chelmy
                                                    oczywiscie w wozeczkach juz byly w miniaturowych butach narciarskich i ledwo co
                                                    to juz zaczyna chodzic ,mamy nakladaja malutkie narty.Oceniamy wiek od
                                                    16miesiecy max 2lata.Takie sliczne krasnoludki.Po ubraniu ustawiaja sie w
                                                    kolejke do talezyka.Oczywiscie obsluga im wklada ten talkezyk a te malenstwa
                                                    prawidlowo sa wyciagane na gorke o wysokosci max 30m i zjezdzie 200m.Tam na
                                                    gorze sa bejbisy ustawiane po dwoje i lapia sie za kijek i instruktor z boku
                                                    rowniez jedzie i ich prowadzi.Kazda pare jest tyle instruktorow ile potrzeba.Po
                                                    zjechaniu ta sama operacja za jakims piatym razem te krasnale jada juz bez
                                                    instruktora oczywiscie w lekkim plugu nadol,maja pelna kontrole ,kreca
                                                    powolutku i spokojnie upadkow niema oczywiscie te kuloski a napewno wszystko
                                                    jest z pieluchami przygiete w kolanach no mysmy pieli.Po godzinie zjazd i nowa
                                                    partia mam z wozkami i tak caly dzien.kazdy dzieciak w pieknym ubraniu
                                                    narciarskim widac ze musza to byc dzieci ludzi zamoznych,albo wszystko z
                                                    wyporzyczalnmi,chyba nie warto kupowac na tydzien jazdy w roku lub dwa.
                                                    Tak sie zastanwialismy no po takich naukach to pozniej sa tacy jak
                                                    Stemmark,Anja Pärson,'Järnbryn i inni gdy sie zaczyna prawie w kolebce.
                                                    Natomiast na pistach wysoko spotkac 5 latka samego to normalka.oczywiscie
                                                    pozysja krasnala lekki plug i prawie na kreche bez zadnych zahamowan i
                                                    upadkow,wiele ludzi niema szans z tymi ludzikami.Resort jest nie wysoki jest
                                                    dobra kontrola tego co sie dzieje takze niema niebezpieczenstwa.Pzdr.Sky
                                                    • Gość: Skyddad. Re: ' wychowywanie nowej generacji narciarzy IP: *.fornfyndet.se 29.03.05, 15:22
                                                      Gustav pist jest szeroki na okolo 300m i po bokach jego jest 'wyciag kszeselko
                                                      4osobowei 'szesc orczykow po 2 osoby.Oraz dostaje sie mnostwo ludzi zjedzajac z
                                                      innych pistow wyzszych.Sezon trwa od polowy listopada do maja.Pzdr.Sky.
                                                    • Gość: murowany fajne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 16:35
                                                      Tyle, ze pozniej mi wstyd jak mnie taki 5 czy 6 letni bobas bierze na predkosci bez problemu a ja chcac mu dorownac zaliczam piekny lot, czasami polaczony z saltem.
                                                      A raz czekajac w kolejce na orczyk to takie dwa bobasy przesmyknely mi sie gdzies miedzy bramka a mna i dawaj na gore. Fajnie sie maja:)
                                                    • Gość: trepidus Re: fajne IP: *.tele2.pl 29.03.05, 17:23
                                                      Rzeczywiście, trudno tym bobasom dorównać, gdyż 1) mają b. nisko umieszczony
                                                      środek ciężkości i 2)nie znają strachu. Moja gospodyni w Mayrhofen swojego synka
                                                      w wieku słownie 1 rok i trzy miesiące też wyprowadzała na narty! Dowodem tego
                                                      była spora śliwka na policzku, bo jednak się wywalił. Twardy, alpejski wychów.
                                                      Zastanawiam się jednak, czy ten brak strachu jest atutem. Skyddad wspomniał tu
                                                      Jaerbyna - pamiętam z dziesięć lat temu był on już, jako jeszcze junior, w
                                                      światowej czołówce seniorów. Tyle że w radosnym uśmiechu ukazywał bezzębą jamę
                                                      gębową, bo przednie zęby utracił na stoku. Zęby wstawili mu sztuką protetyczną,
                                                      ale od tej pory zaliczył tyle poważnych kontuzji (ostatnio złamał rękę podczas
                                                      zjazdu bodaj w Bormio), że chyba każdy rozsądny człowiek wycofałby się z tego
                                                      cyrku. To jest jakiś zdesperowany masochista! I nie tylko on...
                                                      Pozdrawiam
                                                    • Gość: kubagr Re: fajne IP: *.CHP.EDU 29.03.05, 17:33
                                                      zeby dojsc do czegos w sporcie w tym narttach to trzeba byc troche szajbnietym
                                                      nie ma co do tego dwoch zdan. jak patrzysz na ich kariery, zwlaszcza obecnie,
                                                      to sa to zwykle osoby z tzw ADHD: czyli nadpobudliwe ruchowo, "nie mogace sobie
                                                      znalezc miejsca". co w sumie jest pozyteczna cecha ale jak przesadzaja to ....
                                                      chociaz bez tej odrobiny wariactwa niemozliwe jest osiaganie wybitnych wynikow
                                                      w sporcie.....
                                                    • Gość: Skyddad. Re: fajne IP: *.fornfyndet.se 29.03.05, 18:02
                                                      Wlasnie to bylo tez powodem odejscia mojego kuzyna z tej karuzeli.Gdybyscie
                                                      zobaczyli jego nogi,mimo oslon uzywanycxh przyslalomie to zbite
                                                      piszczele.Nastepnie narosla na pietach wielkosci poowyzej 1cm.Spowodowane
                                                      dlugotrwalym uzywanie codizenbnie butow narciarskich wyczynowych(czytaj
                                                      twardych),obecnie jak skonczyl z zawodostwem a kocha narty dalej to kupil sobie
                                                      najwygodniejsze buty narciarskie i jest od nowa szczesliwym.Nie liczac innych
                                                      kontuzji.On strachu nie posiadal do 18 roku zycia.Pozniej zaczal myslec no i
                                                      sie odechcialo.Pzdr.Sky.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka