Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sposób na kasprowy

    IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 14.11.05, 14:54
    jak sie dostać na górę w sezonie
    czy wystarczy wstać o piątej rano i być o szóstej w Kuźnicach?
    ile kosztuje miejsce od "stacza"
    generalnie - co zrobić żeby nie stać trzy godziny w kolejce i nie maszerować
    na goryczkową godzinę dwadzieścia :-((
    Obserwuj wątek
      • bocianiv25 Re: sposób na kasprowy 14.11.05, 15:08
        Nie no takiego dramatu nie ma. Przesadzasz troche. A spacerek dobra rzecz.
        • staruch5 Re: sposób na kasprowy 14.11.05, 15:20
          nie wiem, jak ferie, bo nigdy nie bylem, ale w marcu oprocz weekendu (bo nigdy
          nie bylem), to wystarczy o osmej w Kuznicach.
          • Gość: Colagen Re: sposób na kasprowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:40
            daj spokoj - nie stój - gorale czy tez goralki biora 10 zl za miesca od 10-30
            15 zł za pierwsze miejsca - pozdrowko a kto chce lazic to niech nie jezdzi na
            nartach tylko przypnie sobie rakiety sniezne i pali gume do gory - pozdrowko
      • Gość: Jozzo Re: sposób na kasprowy IP: *.sympatico.ca 14.11.05, 23:13
        Hmmm. Jak ci trzeba 1:20 ( gdzina dawadziscie aby dostac sie na
        Goryczkowa. To lepiej nie zakaldaj nart bo ci sie moze cos stac.
        Zapisz sie na jakas silownnie i zrzuc wage, popraw kondycjie.

        Na goryczkowa idzie sie 30-50 min w zaleznosci od kondycji.
        Chodzilem cale lata i sredi czas przejscis ( w pbutach narciarskich )
        wynosil dal mnie i kupmli 40 min. z przerwa na papieroski(kiedys poplalem )
        Takl ze nie ma tragedni wystarczy by w Kuznicach ok 9:00 poaranne piwko
        i spacerkiem na Goryczkowa co by o 9:55 byc pod wyciagiem.
        Tak przynajmmniejkidys bywalo. Teraz widac przy tym globalnym ociepleniu
        trzeba 1:20 na taki spacerek - co za czasy, co za czasy.

        a tak nawiasem mowiac to taki poranny spacerek to wspaniala rozgrzewka przed
        zjadami tak ze polecam z calego serca.
        Jozzo
      • sto19 Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 15:47
        1. nie bywać z Zak. w szczycie sezonu
        2. po prostu podejść
        3. mieszka wyżej :)
        • sto19 Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 15:47
          3.mieszkać wyzej:)
          • bocianiv25 Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 15:51
            Ostatnio tj. ubiegłej zimy poza feriami nie było problemu. Nawet sobota
            niedziela było znośnie. Wystarczyło byc około 8 rano i było OK. A jak się było
            7.30 to bez kolejki.
            • arwena Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 15:54
              jestescie w stanie byc przy stoku o 7.30-8.00?
              gratulacje!

              ja rano potrzebuje jednak wiecej-wiecej. 9.30 to wersja calkiem niezla.
              calkiem. wiem ze sporo trace, ale nie wyobrazam sobie wstawania o 6.00 w wolny
              dzien. chyba ze sniadanie ktos poda i nie trzeba dojezdzac, to moze, moze...
              • staruch5 Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 16:00
                no to to nie jest meskie narciarstwo. Ale to dobrze, bo nie jestes grozna
                konkurencja :-))
              • sto19 Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 16:03
                > jestescie w stanie byc przy stoku o 7.30-8.00?
                > gratulacje!
                ?????????
                do pracy to bym nie mogła wstawać o 6.00 ale na narty, sopoko :))
                • arwena Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 16:08
                  ja za to czasami jak juz zamkna wyciagi bo sie robi ciemno, to jeszcze szukam
                  jakiegos oswietlonego na godzinke-dwie, tak przed obiadkiem:))


                  ps. no - gdybym byla meskim narciarzem to chyba bym sie zalamala!
                  ;)
                  • sto19 Re: sposób na kasprowy 15.11.05, 16:12
                    arwena napisała:
                    > ja za to czasami jak juz zamkna wyciagi bo sie robi ciemno, to jeszcze szukam
                    > jakiegos oswietlonego na godzinke-dwie, tak przed obiadkiem:))
                    >
                    >
                    > ps. no - gdybym byla meskim narciarzem to chyba bym sie zalamala!
                    > ;)

                    ja też :)
                    • Gość: Colagen Re: sposób na kasprowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 16:20
                      Juz ja Arwena bym Cie obudził- pozdrowko
      • Gość: ian Re: sposób na kasprowy IP: *.fbx.proxad.net 15.11.05, 17:17
        Polecam podejscie na nartach do Goryczkowego, kleimy foki i jazda w gore po
        nartostradzie, 30 min max. Natomiast chyba nie moze byc wiekszej kary niz
        podejscie na piechote w butach narciarskich. Swoja droga do Zakopanego juz nie
        pojade, to co dzialo sie w Kuznicach to szkoda gadac, a proponowanie i
        kupowanie biletow po wyzszej cenie, by "przeskoczc" kilku innych oczekujacych
        narciarzy uwazam za ostatnie sku..synstwo. Ogolnie chciwosc na kazdym kroku i
        w zamian nic.
        • ortodox Re: sposób na kasprowy 16.11.05, 15:22
          Oto Polska właśnie.
          • staruch5 Re: sposób na kasprowy 16.11.05, 16:18
            no, ale Polska to (tez) my!
            • Gość: ian Re: sposób na kasprowy IP: *.fbx.proxad.net 16.11.05, 16:53
              Sorry Staruch5, ale Polska ma wiele obliczy i nie ma przymusu z kazdym sie
              utozsamiac. Mnie takie chamstwo drazni i mowie to glosno, a to co spotkalem w
              Zakopanem to prymitywna pazernosc i nie ogranicza sie tylko do "konikow" w
              Kuznicach. Poza tym na szczescie jest w Polsce troche normalnych ludzi.
              • staruch5 Re: sposób na kasprowy 16.11.05, 17:04
                wszystko sie zgadza. Mnie to tez wkurza. ja komentowalem tekst "A to Polska
                wlasnie".
                Ten, kto pisze, to przeciez tez Polak.
                Taki tekst ma swiadczyc, ze Polacy sa be, ale ja jestem super. No troche nie
                tak. W kazdym jest troche dorego i zlego. Kto jest bez winy, niech pierwszy
                rzuci kamieniem...


                Kiedys w knajpie w Kuznicach za komuny (1987) byla kolejka przy ladzie. Jakis
                facio sie wpychal chyba bez kolejki. Z tylu polecial tekst: "Ale Polaczek sie
                pcha!"
                (Tak samo dziwne i ladne, prawdaz?)
                Zaskoczyla mnie odpowiedz: "A co, ty Zyd?!?!"
                Nieladna, ale cos w tym bylo.

                Zaraz to wytna...
                • Gość: ian Re: sposób na kasprowy IP: *.fbx.proxad.net 16.11.05, 17:18
                  Tak, wiele zalezy od nas samych. Gdybysmy zaczeli bojkotowac Zakopane (w co
                  malo wierze) musieliby cos zmienic aby spowrotem pozyskac narciarzy. A jezli
                  juz decydujemy sie stac w tych Kuznicach to moze solidarnie gonic to chamstwo ?
                • ortodox Re: sposób na kasprowy 16.11.05, 21:08
                  Polak, Polak, tylko jak widzę takie scenki, to jest mi trochę wstyd, że to też
                  Polska właśnie. Czy wszyscy Polacy są tacy sami, trochę dobrzy, trochę źli?
                  Pewnie nie, na pewno nie! Jedni włażą bez kolejki, inni sprzedają im miejsca.
                  Komuś to nie przeszkadza, innym przeszkadza bardzo i jest im wstyd.
                  Ile trzeba mieć lat, żeby to zrozumieć staruch?
                  Dlatego, zamiast rzucać kamieniami, wolą spokojnie pojeździć w Alpach i nie
                  stać w kolejce do kolejki na Kasprowy.
                  • staruch5 Re: sposób na kasprowy 16.11.05, 21:40
                    ortodoxie, ja z tych samych. Tez wtedy sie wstydze. i nie cierpie (nie
                    cierpialem) u nas jezdzic na narty m.in. z tego powodu. Strasznie mnie
                    przerozne chamstwo wpieprzalo i mialem dzien zepsuty po jakichs awanturach
                    kolejkowych.
                    Musze przyznac, ze ostatnio z tym jest o wiele lepiej. Bylem w zeszlym roku w
                    Krynicy. Kolejka byla czasem do 15 minut i nawet bylo OK. W Kuznicach 1
                    kwietnia postalem 2 h i tez nie bylo chamstwa. Jest lepiej.
                    pzdr.
                    • Gość: Colagen Re: sposób na kasprowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 16:02
                      Koledzy kazdego wkurza to co sam nie potrafi zrobic i nazywa chamstwem
                      umiejetnosc radzenia sobie - nie badzcie nieudacznikami - pozdrowko
          • bocianiv25 Re: sposób na kasprowy 16.11.05, 16:20
            Czasami mówi sie na to wolny rynek, lub wolność wyboru
            • Gość: Colagen Re: sposób na kasprowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 21:15
              Ian nie chce nikogo obrazac ale coś niemrawy gość jestes skoro inaczej nie
              potrafisz to siadz na schodkach w kolejce i placz moze ktos sie zlituje i za
              darmoche Cie wpusci - pozdrowko
              • Gość: ian Re: sposób na kasprowy IP: *.fbx.proxad.net 16.11.05, 21:42
                Colagen, nieuwaznie czytasz posty i nic potem nie rozumiesz. Skoro tak jestes
                przywiazany do Zakopanego to kup sobie dobre Hagany i klej foki tak jak ja
                robilem i maszeruj.
      • Gość: Jozzo. Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia IP: *.sympatico.ca 16.11.05, 22:05
        Cepilisce sie tego Zakopanego z kasprowym jak by nie bylo innych miejsc
        gdzi dajemy sie wyrozniac z tlumu poprzez sowje JA.
        Jesli to sie dzieje w zakopanym to polowa biedy a jak na oczach
        tubylcow w Alpejskich czy zamorskich krajach to juz powazniejsz sprawa.
        No zle to temat na orebne forum.
        Jozzo.
        • Gość: ian Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia IP: *.fbx.proxad.net 16.11.05, 22:28
          Co masz konkretnie na mysli Jozzo ?
          • Gość: Jozzo. Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia IP: *.sympatico.ca 17.11.05, 15:47
            Ze podobnie jak w kolejce do kolejki tak i w innych miejscach
            dosc czesto mozna spotkac typkow, ktorzy przylepiaja nam swoim
            zachowaniem i afoszowaniem sie latke, etykietke nie zawsze chlubna.

            Jest jak jest a chodzi mi o to ze nie tylko Kasprowy i jak juz bijemy piane
            na ten temat to moze zejdzmy z Kasprowego bo to lokalna sprawa i w sumie
            mniej szkodliwa niz exponowanie swojego ja na obcym terenie.

            Jozzo.

            • Gość: ian Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia IP: *.fbx.proxad.net 17.11.05, 15:58
              Jak do tej pory nie spotkalem sie z jakims obciachem ze strony polskich
              narciarzy poza granicami, a przypadkowe spotkania byly raczej sympatyczne. Moze
              dlatego ze jezdze raczej daleko ?
              • Gość: Jozzo Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia IP: *.sympatico.ca 18.11.05, 08:22
                Moze,
                ja tez jestem daleko ale mimo wszystko czasmi daja sie we znaki
                kolesie co to sa nawazniejsze na swiecie. Ogolenie jest OK ale
                te wyjatki najbardziej sie rzucaja w oczy.
                Zreszta, chodzilo mi nie oto zeby piane bic na ten temat
                tylo zeby tak znowu sie nie czepiac kolejki do kolejki.
                No bo powiedzmy jak sie koles w kanadzi zabiera za sprzedawanie
                wlanego karnetu w polowie dnia i jak mu zwracaja wuwage ze tego nie
                wolno robic a on mimo to na nastepny dzie robi to samo.
                i momo to ze trudno sie z nim dogadac w tubylczy to jeszcze
                pokazuje co to nie ja to naprawde zaczyna byc nie ciekawie.
                I jest to powaniejsze niz paru cwaniaczkow wchodzacych do koleji
                do kolejki na tzw. wkreta.
                Ot tak pare slow na marginesi Kasprowego.
                Jozzo
                • ortodox Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia 18.11.05, 12:36
                  Jak będziemy mieszkać w Kanadzie, to może będą nas interesowały bardziej te
                  kanadyjskie, poważniejsze niż Kasprowy sprawy. Póki co mieszkamy w kraju, gdzie
                  Kasprowy to jedyna konkretna góra i chcieli byśmy mieć porządek pod nią.
                  To niestety nie jest sprawa kilku cwaniaczków. Sprawa jest bardziej złożona.
                  Nie było by takich sytuacji, gdyby nie:
                  - przyzwolenie milczącej większości
                  - była wola i zgoda (bo środki by się znalazły) na rozbudowę infrastruktury
                  narciarskiej do oczekiwanego (zaspakajającego popyt) poziomu
                  - pilnowanie własnych, ciepłych posad i traktowanie narciarzy jak nieproszonych
                  gości w polskich Tatach, zasłaniając się ochroną przyrody
                  - brak zrozumienia potrzeb wielomilionowej rzeszy narciarzy w Polsce.

                  Bo nie było by cwaniactwa przy wyciągach, gdyby nie było kolejek do kolejek,
                  drogi Jozzo. Widać komuś z tym jest dobrze, tak jak było dobrze ekspedientce w
                  mięsnym gdy pod sklepem, od godzin nocnych ustawiały się kolejki głodnych ludzi.


                  • Gość: Jozzo Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia IP: *.sympatico.ca 18.11.05, 17:30
                    Hmmm !!!

                    Ten Twoj post jest wyrazem tego co niesiemy w swiat i przypinamy
                    sami sobie latke, nietolreancyjnych, zdufanych, niestarajcych sie
                    nawet zrozumiec argumenty innych, zdecydowanie zapatrzoncy w siebie
                    zawsze majacych racje ludzikow.

                    I nie chodzi tu konkretnie o Kanada w Alpach tez bywaja afery z Polakiam,
                    jedna to nawet tak ze w gazetach pisali. Wiekszosc taki s[raw zaczyna sie
                    od niezrozuminia a moze raczej od nie starania sie zrozumienia zasad
                    obowiazujacych w innym miejscu a potem to juz eskalacja swojego ja
                    dokladnie jak w twoim tekscie gdzie dochodzi do argumentow zupelnie
                    nie zwiazancy z meritum sprawy ( expedientka itp ).

                    Co do Kasprowego to nie jest taki jednoznaczne. Bywasz w Alpach,
                    to badz na tyle uczciwy i porownaj wielkosc obszarow alpejlkich
                    z tatrzanskimi. Jasne ze dalo by sie cos zrobic ale nie za wiele.
                    I jakas czesc racji po stronie TPN jest wiec nie potepiaj wszystkiego
                    bezkompromisowo.

                    A co do cwaniaczkow to nie sprawa Kasprowego a codziennego zycia.
                    I walkez tym problemem nie nalezy rozpoczynac od Kasprwego a od podstaw
                    ktore trzeba wyraznie zdefiniowac i takie bylo motto mojego postu.

                    Nie walcz z przczynami poszukaj skutkow i staraj sie je usunac.
                    Wiem, wiem nie takie latwe jak napisanie bunczucznego postu z
                    argumentami podpieranymi Bogu duch winnej ekspedientka.

                    Cheers Jozzo.

                    • ortodox Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia 18.11.05, 23:48
                      Każdy ma swoje racje. Nie o wielkość Tatr tu chodzi lecz właśnie o
                      zrozumienie. Nikt nie oczekuje, że będziemy mieli ośrodki porównywalne
                      alpejskimi. Nie przyjeżdżają i nigdy nie będą do nas przyjeżdżać narciarze
                      z całej Europy. Rzecz w tym, że można by mieć ośrodek na miarę naszych gór.
                      A mamy na miarę naszego zrozumienia własnych problemów i potrzeb.
                      Łatwo zza oceanu zrozumieć argumenty TPK i wybaczyć głupotę miejscowych
                      górali. Ja tez nie mam nic przeciwko temu, by całą Kanadę a nawet Amerykę
                      zamienić na rezerwat. Niech tam biegają w piuropuszach i strzelają z łuków do
                      bizonów. Dla świętego spokoju, niech będzie jeden wyciąg orczykowy gdzieś w
                      Aspen. Zobaczysz jakie sceny będą się tam działy i zobaczymy czy nie zmienisz
                      swojego udawanego mentorstwa w mniej udawaną złość. Zobaczysz jak amerykańskie
                      cwaniaki polskiego pochodzenia robią tam swoje interesy nie licząc się z nikim.
                      Na dodatek wszystko w majestacie złego, służącego tylko nielicznym prawa.
                      Bo to przecież wszystko indiańsko-góralskie ziemie, zabrane kiedyś włascicielom.
                      Mógłbym też jak ty rzucić wiązanką epitetów o hipokryzji, zadufaniu,
                      nietolerancji, bełkocie ... i wielkich, małych ludzikach, którym się wydaje, że
                      mają monopol rację i ocenę innych. Mógłbym ale tego nie zrobię.
                      Bo tematem wątku jest Kasprowy i zamieszanie wokół niego a nie mentorstwo
                      ameryckich emigrantów.
                      Mówisz ,że powinienem usunąć skutki a nie walczyć z przyczynami.
                      Buhhaha, a co to? Jakiś nowy trend w mentorstwie, czy z nowe spojrzenie
                      na rozwiązywanie problemów made in Jozzo. A może buńczuczne stwierdzenie,
                      że nieważne co piszę bo i tak mam rację a kto inaczej uważa, ten głupi?
                      pozdrawiam

                      • Gość: Jozzo Re: sposób na kasprowy na marginesie dnia IP: *.sympatico.ca 19.11.05, 06:06
                        Czytaj do skutku moj tekst moze zalapiesz i sie odcetrzewisz ;-)
                        Nic nie rozumiesz z tego conapisalem. Kiedys prowadzalem po gorach
                        wycieczki. Wiesz co 60% z tej masy nigdy nie powinno wyjsc w gory
                        bo nic nie zalapaili poza kacem a za to zadeptywali te nasz gory
                        bez zadnego szacunku dla otoczenia.
                        Pozostale 40% zaslugiwalo na duzo wiecej niz im oferowano no ale w
                        masie tak juz jest ze jendni sa niedoceniani a inni przeceniani.

                        Z nartami podobnie malo mamy gor, i nie najleprza infrastrukture
                        a TPN hmmm, moze moglby i deczko odpuscic ale nie za duzo bo nic
                        nam z tych gor nie zostanie.

                        Wszyscy tu tacy experci i zkochani w narciarstwie a jak przyjdzie do
                        spacerku goryczkowa to jakos ten entuzjazm zanika i milosc do narciarstwa
                        pryska jak banka mydlana. A co na temat okolic Rakonia i paru innych
                        zacisznych miejsc na wspaniale narty zadal od zgielku przywyciagowych
                        szpanerow. No powidzmy ... ohh, szkoda gadac.

                        Cheers Jozzo.

                        ps jestes w bledzie moj drogi bo wlasnie tu chodzi o wielkosc naszych
                        terenow tarzanskich. Ba gdzyby bylo inaczej to moze twoj zal i tesknota za
                        pelna infrastruktura byla by zrozumiala.
                        Jozzo.
      • volta2 Re: sposób na kasprowy 18.11.05, 13:47
        No ja 2 lata temu, w marcu stałam w kolejce do kolejki ponad 2,5 godziny. to
        był poniedziałek. byłam w 2 m-cu ciąży a mąż nie chciał się zgodzić na zapłatę
        konikowi(fakt, że dużo chcieli). nigdy więcej zakopanego na narty!!! jeżdżę do
        krynicy, jeśli jest już mocno posezonowy termin.
        • Gość: Jozzo Re: sposób na kasprowy IP: *.sympatico.ca 18.11.05, 17:48
          Trudno mi cos powiedzec bo niegy nie bylem w ciazy zwlaszcza w drugim miesacu.
          Ale znam dziewczyny np mojz zone, ktora tez gdzies mniej 2 drugim iesiacy
          ciazy podchodzila na goryczkowa co prawda zrbilism taki uklad ze ja wzilem jej
          narty a ona moje kije. Zajelo nam to niecala godzine co w sumie zaoszczedzilo
          jej duzo stresow i frustracji nie mowiac o doskonalym dotlenieniu itd.

          Nigdy nie stalismy w kolejce no chyba ze byla nadzieja dostac sie do kolejki
          w ciagy 0.5 godziny. Spacer na Goryczkowa zajmowal nam ok 40 min i
          traktowalismy to zawsze jako proranna rozgrzewke, ktora itak zajmuje ok 0.5
          godz wiec o co ty piane bic z ta kolejka do kolejki.

          Jozzo.
          • Gość: Colagen Re: sposób na kasprowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 08:51
            Najlepsze wyjscie to zlikwidowac wyciagi - po jaka cholere Wam potrzebne- dechy
            na ramie i zaiwaniac pod gore - po 2 takich wejsciach misiaczki calkowicie
            zmienilibyscie poglady - pozdrowko nieudacznikom
            • Gość: Jozzo. Re: sposób na kasprowy IP: *.sympatico.ca 23.11.05, 06:19
              Mozna by tez zlikwidowac forum i bylby spokuj i cisza
              niczym nie zmacona nawet Twoimi postami.
              Cheers
              • skyddad Re: sposób na kasprowy 23.11.05, 17:57
                Jechac do Dolomitow lub w Alpy.
                Pzdr.Sky.
                • Gość: Jozzo. Re: sposób na kasprowy IP: *.sympatico.ca 24.11.05, 05:03
                  No niby tak ale tam nie ma Kasprowego
                  wiec po co ?
                  Jozzo

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka