Gość: bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:42 Dlaczego tak malo ludzi mimo posiadania nart cavingowych jezdzi tym stylem. Twierdze, iz zaledwie 1% narciarzy wie na czym polega ta jazda i jak wykorzystywac atut narty carvingowej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jozzo. Re: Carving IP: *.sympatico.ca 20.12.05, 22:04 Odpowadajac na nurtujace cie pytanie przedstawie ci moj bardzo SUBIEKTYWNY poglad na nurtujacy cie problem. Moim zdaniemnie nie ma stylu carvingowego jest tylko skret carvingowy na sile lansowany na styl przez wielki przemysl narciarski. Lansowanie jednego z typow skretu na styl jazdy ma na celu wymuszenie popytu robiacego kase dal calego przemyslu narciarskiego wlacznie ze szkolami narciarskimi i cala tzw. infrastruktura. Wtloczono ludzim do glowy potoczne rozumienie,ze carving to narta mocno wyprofilowana, krotka pozwalajaca na "latwe" skrety ciete ale przemilczano, ze wymusza ona krotkie intensywne skrety, utrudniajaca kazda inna evolucje narciarska poczawszy od jakze czesto pomocnego plugu, czy szybkiej jazdy na tzw. kreche itd itp. lista jest dluga jak roznorodnosc mozliwosci skutecznej, bezpiecznej, efektywnej jazdy na nartach. Nie jestem ani przeciwnikiem anie tez fanatykiem "stylu" carvingowego Staram sie byc moze przejaskrawiajac ustawic calay ten szum carvingowy na wlasciwym miejscu w szeroko rozumianym narciarstwie ( wspolczesnym tez). Twoje obserwacje potwierdzaja tylko to ze moj poglad jest bardzo bliski prawdzie. No a teraz zapraszam wszystkich evangielistow carvingu do ataku i zanegoawania tego co kolega bingo spstrzegl i napisal, czego geneze ja swoim skromnym spostrzezeniem staralem sie przedstawic. Zdrowka Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Carving 20.12.05, 23:02 Z tego co ja zaobserwowalam to wiekszosc kupuje narty carvingowe, nie dbajac o reszte. Przyznam ze sama tak robie, wiec to zaden przytyk do nikogo. Kurs carvingu? W sumie widzialam w zeszlym roku takie ogloszenia w szkole narciarskiej, ale to bylo wszystko. W tym roku w takim razie sprobuje sie zorientowac - sama jestem ciekawa co z tego wyniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Carving IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:36 Bzdura,narta carvingowa to właśnie długi skręt na krawędzi ,zalężny od jej parametrów.Generalnie na nartach taliowanych jeździ się łatwiej,są bardziej sterowne ,lepiej wchodzą w skręt,bardziej słuchają narciarza.Zgodzę sięjedynie,że bardziej"myszkują "przy jeżdzie na wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Re: Carving IP: 195.42.249.* 21.12.05, 09:18 Z tym 1% to przesadziles. Moim zdaniem zdecydowanie wiecej, jednak ciagle malo. Dlaczego? Moim zdaniem dlatego, ze wiekszosc ludzi jezdzi w ogole bezstylowo. Zle dobieraja sprzet i nie za bardzo chca sie uczyc (albo wydawac pieniadze na nauke). Z moich obserwacji-jak sie jezdzi na lodowcu w pazdzierniku, czy w listopadzie- kiedy jezdza glownie zawodnicy i napalency narciarscy to carwingowcy sa w przewadze. W ferie, kiedy pojawiaja sie narciarze tygodniowi (czyli jeden tydzien w roku z rodzina) odsetek carwingowcow drastycznie spada. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 14:15 Zgadzam sie ze oboje przesadzacie bo dobrzy narciarze nie jada tulko i wylacznie carvingiem a stosuja go tam gdzie jest na to miejsce nie gardzoc innymi technikami jak np plugiem itp To ze ludzie w wiekszosci nie bardzogana sie do carvingu wynika zarowno z tego co piszesz jak rovniez z tego ze nie jest on dla nich taki: latwy, uniwersalny, niezastapiony, wygodny i relaksowy, bezpieczny, ... . W konu zycie tak ten caly szum carvingowy weryfikuje co widac wyraznie na zatloczonych stokach. Jozzo Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 14:09 OJ, bzdura to chybajest to ze potocznie rozumienie narty carvingowej to narta o dlugim prominu skretu ( co sugerujesz bezkrytycznie ). No chyba ze sie myle i w potocznym znaczeniu narta carvingowa nie jest narta krotka i mocno taliwana. Mowiac ogolnikowo narta taliowana w przeciwienstwie do nart klasycznych sugerujesz ze narty starszej generacji nie byly taliowane co jest kompletna bzdura i elementem idoktrynacyjnym perfekcyjnie ustawiopnej kampani marketingowej czlego kramu z carvingiem. Glownie chodzi tu o zwiekszenie sztywnosci poprzecznej co pozwolilo na poszerzenien nart i to jest naistotniejsze we wsploczesnej narcie. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Re: Carving IP: 195.42.249.* 21.12.05, 14:26 Mylisz sie Jozzo i dalej uparcie walczysz z carwingiem;) Narta carwingowa to narta taliowana, a nie narta krotka i mocno taliowana-czyli tak naprawde kazda wspolczesna narta oprocz skokowych, biegowych. Myli Ci sie carwing z fun carwingiem. Podaj mi prosze taliowanie starszej narty, ktore byloby choc troche zblizone do gigantki 190cm o wymiarach 104-67-90. dzisiejszy skret gigantowy to wlasnie carwing w czystej postaci (w odpowiednio dobrym wykonaniu). Proponuje wziac 5-letnie dziecko (zeby nie bylo skazone przeszloscia)-pokazac mu zdjecie nart funcarwingowej, narty gigantowej wspolczesnej i narty tradycyjnej i sie spytac, ktore sa do siebie bardziej podobne;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Jozzo-specjalnie dla Ciebie artykul IP: 195.42.249.* 21.12.05, 14:53 www.slovenija-expo2000.com/osebe/eng/p34.html Odpowiedz Link Zgłoś
wrb1 Re: Carving 21.12.05, 14:58 W Kranskiej Gorze malo komu to dzisiaj wychodzilo; Odpowiedz Link Zgłoś
mobile5 Re: Carving 21.12.05, 15:19 Gość portalu: darekkkk napisał(a): > dzisiejszy skret gigantowy to wlasnie carwing w czystej postaci (w odpowiednio > dobrym wykonaniu). wrb1 napisał: > W Kranskiej Gorze malo komu to dzisiaj wychodzilo; Wpatrywałem się usilnie, ale nie zauważyłem żadnego jadącego zgodnie z powyższą definicją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Re: Carving IP: 195.42.249.* 21.12.05, 15:33 czyli jaka definicja? Jezdzili zeslizgiem? Nie widzialam dzisiejszych zawodow, wiec ciezko mi sie odniesc Odpowiedz Link Zgłoś
mobile5 Re: Carving 21.12.05, 15:56 Gość portalu: darekkkk napisał(a): > Jezdzili zeslizgiem? W większości trasy ześlizgiem. Trasa była b. szybka, twarda i nierówna. Bode wyleciał na początku drugiego przejazdu, a Herminator po przyprasowaniu, katapultował się w swoim stylu przed samą metą. Wygrał Raich o sekundę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P40SL Re: Carving IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:16 W ostatnim bodajże SKI mazynie jest wywiad z Ingemarem Stenmarkiem. Mówi opn, że za jego czasów "czysto" na krawędzi dało sie jechać (chodzi o konkurencje techniczne, w zjeździe prawie że nie startował) dało się jechac tylko w gigancie. W slalomie specjalnym czysty skręt ciety był praktycznie nieosiagalny. Co ciekawe, powiedział, że nawet teraz w slalomie specjalnym zdarza się na stromych ściankach, że zawodnicy nie jadąch "czysto" na krawędzi. Na marginesie: w 2000 roku jeździłem na trasie pucharowej Podkoren w K.Gorze. Pólnocny stok, twardo nawet bardzo twardo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bingo Re: Carving IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 16:16 A ja bede uparty i twierdze ze, Carving to styl jazdy ktory zasadnie rozni sie od jazdy smigiem. Smig to tez styl chyba ze jestem w bledzie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 17:33 Nie, smigow jest kilka typow i mozna go roznym stylem :) Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 17:21 Nie rozumiesz jednego ze tzw. klasyczne narciarstwo != ( tyko zeslizg) I to jest twoj problem. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo, Re: Carving IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 17:17 Uprawiasz tendencyjna demagogie insynuujac mi ze: > Mylisz sie Jozzo i dalej uparcie walczysz z carwingiem;) > Narta carwingowa to narta taliowana, a nie narta krotka i mocno > taliowana-czyli Ja nie walcze z tym co piszesz, Ja walcze z generalna percepcja wiekszosci nwicjuszy oszloamianch przez rzsze indoktrynujacych sprzedawcow, evangielistow carvingu lansujacych carving jako panaceum na wszystko. To wlasnie implikacja wynikajaca z twojego twierdzenia, ze narta czarvingowa ro narta taliowana ( co jest prawda) jest klasycznym przykadem wplywu oszlomaijacej indokrtynacji marketingu. Poniewaz w pdtekscie tego co twierdzisz tkwi stwierdzenie ze inne narty nie byly/sa taliowane. I to jest wlasnie tym ukrytym demagogicznym elementem omawianej indoktrynacji. > tak naprawde kazda wspolczesna narta oprocz skokowych, biegowych. > Myli Ci sie carwing z fun carwingiem. > Podaj mi prosze taliowanie starszej narty, ktore byloby choc troche zblizone Moze sie i myle ale prosze podaj mi definicje carvingu, funm carvingu i jego miejsce w narciarstwie. Podaj mi przy okazji procentowo ile skretow carvingiem czyli skretem cietym. Wliczajac w to jazde na stromych waskich sciankach, na dlugich trawersach na ktorych oczywiscie caly czas tniesz krawedzia. Na waskich przejazdach. No i oczywiscie gwaltowne zatrzymanie z duzej szybkosci na paru metrach tez wykonujsze carvingiem no bo przeciez zeslig, gwaltowne odciazenie w-n-w i postawienie nart w poprze stoku to relikt przeszlosci, ktory jest be na a plug to juz plama na honorze. > Proponuje wziac 5-letnie dziecko (zeby nie bylo skazone przeszloscia)-pokazac > mu zdjecie nart funcarwingowej, narty gigantowej wspolczesnej i narty > tradycyjnej i sie spytac, ktore sa do siebie bardziej podobne;) Jezeli w to wlacze stare mini lub compakty 140-170 dostosowujac obiekt wyboru do wzrostu dziecka to gwarantuje ci ze wybierze bardziej kolorowa nie zwracjac uwagi na roznice w taliowaniu. Zrozum czlowieku ja nie oponuje, ja nie walcze z carvingiem wrecz przeciwnie uwazam to za wspaniala sprawe. Mnie tylko rece opadaja jak ewangielisci tegoz carvingu szpanersko szerza indoktrynacje carvingu jako panaceum na wszystko. Czy nie zauwazyles ze swiat poszedl do przodu i slowo carving zaczyna byc mniej afiszowane, ze znika z naw nart, ze zaczyna sie wracac do normanosci czyli jazdy efektywnej, bezpiecznej i ze carving ma w tym swoje znaczce miejsce. Nie mniej nie jest jedynym dopuszczalnym pojeciem w narciarstwie, ktore to mam wrazenie forsujesz. Czasmi zal 'serce' sciska jak widzisz poczatkujacego na 150 mocno wyprofilowanych z wysoka plyta pod butem prubujacego plugiem pokonac deczko stromszy odcinek tzw. oslej laczki. Ktos go poprostu wpuscil w kanal. Kto, dobry kolega, sprzedawca czy inny evangielista bezmyslnie powtarzajcy indoktrynacyjne, wyrachowane demagogie przemyslu szukajacego za wszelka cene kasy. > gigantki 190cm o wymiarach 104-67-90. Qurde znowu przeginasz to tu na tym forum i nie tylko mowi sie powszechnie o carvingach, crosach, gigantkach. Oczywiscie maja wspolny mianoawnik ='carving' Ale na uzytek potrzeby raz sie go uzywa raz jak teraz a innym razem nie i zaleze co jest wygodniejsz w danej chwili > dzisiejszy skret gigantowy to wlasnie carwing w czystej postaci (w > odpowiednio dobrym wykonaniu). I to jest wlasnie twoja demagogia. Sugerujesz ze wczorajszy skret gigantowy nie byl skretem cientym. Kochany totalna brednia jestes klasycznym przykadem produktu wspolczesnej demagogicznej indoktrynacji marketingowej. Nie twierdz, ze sienic nie zmienilo w narciarstwie, zmienilo sie i to duzo ale zeby to zrozumiec trzeba by wyjsc poza gneralna percepcje tzw. narciastwa klasycznego wpajajacego kolejny mit ze kalsyka to w-n-w i nic poza tym Jest to taka sama niepradwa jak to, ze teraz carving i nic poz tym. Cheers, Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P40SL Re: Carving IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:26 Dla mnie samo słowo "carving" to pewien skrót myslowy, który mieści w sobie - dla jedbych - konkurencję zwaną "fun-carvingiem" a dla innych będzie to tylko i wyłącznie (czy może aż) "czysta jazda na krawędzi" niezależnie od konstrukcji narty, jaką ma się pod nogami. Moim zdaniem 90% ludzi na tokach to narciarze, dla których ważny jest sam ruch na "świeżym powietrzu", którzy nie interesują się tak do końca zmiana w techice jazdy, konstrukcji nart itd. Jest im wszystko jedno, co mają pod nogami. Narty mocno i średnio taliowane, o konstrukcji - powiedzmy "carvingowej" (od race po fun) - umożliwiły jazdę "na krawędzi" dużo szerszej rzeszy narciarzy i szybszą oraz łatwiejszą samą naukę jazdy. Niemniej - także teraz - aby wykorzystać możliwości nowoczesnego sprzętu - trzeba mieć kondycję i technikę ale narciarstwo - dzięki carvingowej "rewolcie" - stało sie nico mniej siłowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Odpowiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:38 Jazda na krawedziach. Po pierwsze chyba wiekszosc narciarzy to tacy, ktorzy zaczynali od jazdy na klasycznych nartach, i do konca nie potrafia badz nie chca badz nie zdaja sobie sprawy itd jak zmienic technike. Najczesciej wychodzi cos posrodku. Po drugie, wiele ludzi, uczących się jeździć, skręcając hamuje, aby wytracić prędkość. A wiadomo ze jadąc na krawędziach nie będziemy wyhamowywac. Dlatego na stromszych górkach jeździć na krawędziach nie jest już takie proste dla wszystkich (szczególnie tych z krótkim stażem narciarskim). Grzegorz Forum Narty SkiForum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Odpowiedz IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 20:05 > Po pierwsze chyba wiekszosc narciarzy to tacy, ktorzy zaczynali od jazdy na > klasycznych nartach, i do konca nie potrafia badz nie chca badz nie zdaja > sobie sprawy itd jak zmienic technike. Najczesciej wychodzi cos posrodku. No o to bym sie mniej obawial. Powiedzialbym raczej, ze narciarze, ktorzy zaczeli od naukie carvingu maja powazne probelmy z sytuacjami na stokach gdzie zastosowanie tejze techniki nie jest naoptymalniejszym czy najszczesliwszym rozwiazaniem. Wynika to glownie z braku znajomosci i praktycznego zastosowania innego typu eveolucji niz skret ciety. Moim zdaniem nauczanie poczatkowe opare jedynie o technike carvingowa na mocno taliowanych nartach nie jest najszczesliwszym rozwiazaniem. Uwazam ze takie evolucje jak plug, szybike hamowanie poprzez postawienie nart w poprzek stoku a nawet stare wyswiechtane gilrandki czyli zeslig pozwalajacy jeadac w skos stoku na wytarcanie wysokoasci sa w dalszym ciagu istotnymi narzedziami w rekach poczatkujacego narciarza pozwalajac mu na bezpieczne poruszanie sie po bardzei zaawansowanym terenie na ktorym w jego przypadku technika carvingu nie bardzo by sie sprawdzila. Tego typu techniki pozwalaja na szybszy rozwuj, na pewniejsze wyjscie poza osle laczki. Wyklinanie technik okrzyczanych przezytkiem mnionej epoki nie jest najszczesliwszym podejciem do procesu nauczania narciarstwa. Nie znaczy to ze carving nie ma sowjego miejsca. Wrecz przeciwnie jest on bardzo uzyteczny, pozwala on poczatkujacym znacznie szybciej wejsc w grono narcarzy zaawansowanych tym szybciej im pelniejsze jest polaczenie go z innymi nie mniej istotnymi techikami jazdy na nartach. To co napisalem potwierdza druga czesc twojej wypowiedzi z dodatkiem ze nie dotyczy to tylko ludzi uczacych sie bo jak uwaznie popatrzych na WC to i tam zaobserwujesz stoswanie roznych technik z zaleznosci od potrzeb danej sytuacji: " > Po drugie, wiele ludzi, uczących się jeździć, skręcając hamuje, aby wytracić > prędkość. A wiadomo ze jadąc na krawędziach nie będziemy wyhamowywac. Dlatego > na stromszych górkach jeździć na krawędziach nie jest już takie proste dla > wszystkich (szczególnie tych z krótkim stażem narciarskim). " No moze obsesyjnie dodalby ze zwlaszcza a krotkimi mocno taliwanymi nartami tez. :) Zdrowka Jozzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Re: Odpowiedz IP: *.visp.energis.pl 21.12.05, 20:31 Jozzo Nie walczysz z carwingiem? Tematem watku jest to dlaczego malo ludzi jezdzi carwingowo. Odpowiadma na post Bingo. Nagle wskakujesz Ty z twierdzeniami, ze carwing to nie jest panaceum na wszystko, ze carwingowo nie da sie hamowac itp... Jak sie to ma do tematu watku? Poza tym kto twierdzi , ze carwing jest panaceum na wszystko? Nigdy nie twierdzilem, ze to jest jedyny sposob jazdy. Uwazam, ze skret stop, czy hamowanie zeslizgiem jest przydatne( co wiecej nawet nieodzowne w nauce jazdy). Nie przeszkadza mi to jednak dalej twierdzic, ze technika carwingowa jest tym do czego sie teraz powinno w nauczaniu dazyc. Poza tym Jozzo moge zalozyc sie o kazde pieniadze, ze z tych 1% (wedlug Bingo- moim zdaniem wiecej) jezdzacych na stoku carwingowo, 9O % potrafi pojechac i smig hamujacy i wykonac skret stop. W druga strone to raczej nie zadziala-tzn. Ci nie jezdzacy carwingowo nie beda w wiekszosci potrafili pojechac sladem cietym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Odpowiedz IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 20:55 > Nie walczysz z carwingiem? Ile razy mam pisac ze niie walcze nawet gopromuje jako jedna z technik narciarskich. > Bingo. Nagle wskakujesz Ty z twierdzeniami, ze carwing to nie jest panaceum > na wszystko, ze carwingowo nie da sie hamowac itp... > Jak sie to ma do tematu watku? A no tak, ze czlowiek sie martwi ze tylko 1% jezdzi carvingowo wiec cos w tym. > Poza tym kto twierdzi , ze carwing jest panaceum na wszystko? Przeciez napisalem kto Nie ty wiec sie nie martw a poprzyj mnie w mojej tezi bo sie w grunice rzeczy zgadzamy. Pisalem ze czesto sprzedawcy, evangielisci carvingu, ktorych na szczescie coraz mniej. Szkoly narciarski tez juz zaczynaja podkreslac ze ucza carvigu ale tradyjnego narciarstwa tez. Niedlugo bedea mowic ze ucza poprostu jazdy na nartach z uwzglednieniem ... . > Poza tym Jozzo moge zalozyc sie o kazde pieniadze, ze z tych 1% (wedlug Bingo- > moim zdaniem wiecej) jezdzacych na stoku carwingowo, 9O % potrafi pojechac i > smig hamujacy i wykonac skret stop. W druga strone to raczej nie zadziala- > tzn. Ci nie jezdzacy carwingowo nie beda w wiekszosci potrafili pojechac > sladem cietym. Przy tak ustawionej prubce statystycznej to kolejna demagogia. Co ty lecisz w bambuko mowic ze an 100 narciarzy 10 jadacych pojedzie klasyke a na 90 jadacyc klasyke nie wielu pojedzie carvig. No to wyglada na oszolom typu politycznej zagrywki. Mysle zes sie zagalopowal powanie a nie byla to twoja intencja. Wierz mi podobnych demagogicznych seneri mozna przedstawic mniustwo granica jest tylko wyobraznia no i znajomosc tematu. Nie o to chodzi w naszej dyskusji. Wez przeczytaj moj post jeszcze raz i zdefiniuj z czym sie nie zgadzasz z czym polemizujesz i w czym sie zagadzasz i napisz jeszcze raz. Tylko prosze cie podaruj sobie naciagane przyklady czy bezsesownie ustawiana statystyke. Nie przecze ze przejaskrawilem pewne stwierdzenia ale jak juz napisalem w ucziwej intencji ustawienia spraw na wlasciwym miejscu w intencji postawienia przeciwagi na skroty myslowe i potoczne rozumienie carvingu powstale w wyniku presji marketingowo-indoktrynacyjnej wielkiego przemyslu narciarskiego, ktorej to wszycy podlegamy. Glownie nie chodzi tu o nas a o tych co zaczynaja przygode z natami o danie im bardzie zbalansowanego pogladu na "rewolucje" "nove" na pokazanie evolucji i jestestwa narciarstwa. Cheers Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P40SL Re: Odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:04 Przeczytaj Jozzo jeszcze raz , na spokojnie fragment o 90% z 1% narciarzy jeżdżacych na krawędzi, bo chyba nie końca zrozumiałeś , co Darek miał na myśli.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Odpowiedz IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 21:40 Masz racje cos zle napisalem ale poczekaj napisze jescze raz co mialem namysli. Ja rozumiem wywod Darka, ze jak na 1000 narciazy na stoku 1%=10 narciarzy jedzie carvingiem to z tego 90%=9 narciarzy pojedzie "kalsyke" Natomiast z 99%=990 narciarzy jadacych klasyke procent mogacych pojechac carving (skret ciety ) bedzie mniejszy. Jesli dla ciebie jest wiarygodna probka statystyczna no to Cheers, Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
wrb1 Re: Odpowiedz 21.12.05, 21:13 najlepszym przykladem, że czysta jazda na krawedziach (carwing) jest czasami niemożliwa i to w wydaniu swiatowej czołówki był dzisiejszy gigant w Kranskiej Gorze; Zeby zjechać na dól chłopaki w co drugiej bramce musieli stawiac narty w poprzek stoku (czy to był śmig czy ześlizg jeden Bóg to wie); w efekcie częśc się zsunęła, a paru stanęło na głowie; Odpowiedz Link Zgłoś
marek.przybylski Re: Odpowiedz 22.12.05, 00:17 tak slucham waszego sporu: jozzo i darek i mysle - po co? :) przeciez nie ma juz dylematu - wszyscy jezdzimy na nowoczesnych nartach carvingowych. Dlaczego? Poniewaz na takiej narcie mozna rownie latwo pojechac DOWOLNA technika klasyczna (ktorych zgodnie z tym o czym przypomina systematycznie jozzo - jest wiele) ale takze tym razem bez ostatniego etapu wtajemniczenia i cyrografu z diablem, takze mozna pojechac skretem cietym. Kiedys skret ciety byl zastrzezony tylko dla bardzo dobrych technicznie i silnych narciarzy ktorzy spedzali na stoku minimum miesiac w sezonie. W tej chwili jest w zasiegu kazdego. Wiec hulaj dusza i wybieraj - bo teraz mozesz, i tak wszyscy beda jezdzic jak sie komu podoba, a jak sie komu nie podoba - tez beda jezdzic. PS Sposobu jazdy w slalomie gigancie czy specjalnym nie mozna tak sobie bezposrednio porownywac, bo gdyby ktos mial teraz pojechac np SL (slalom specjalny) na starych 2metrowych slalomkach - to musialby do niektorych bramek podbiegac z powrotem pod gorke - tak sa podkrecone. A czy zawodnicy jezdza w zeslizgu? Oczywiscie, bo tak sie ustawia trasy slalomow, zeby byl konieczny a wygrywa ten komu uda sie pojechac przy jego jak najmniejszym uzyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolv Re: Odpowiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 00:50 nie obraz sie, ale Ty Jozzo jestes chyba troche nawiedzony. przeczytaj chociaz raz swoja wypowiedz zanim wcisniesz "wyslij" powiem Ci, ze jesli z twoich wypowiedzi wywalic wszystkie demagogie, evangelistow carvingu, indoktrynacje, to gadasz nawet z sensem. chlopie, nie wiem czy naczytales sie przemowien lenina czy jestes od ojca tadeusza, ale Twoj jezyk az kipi od okreslen, ktore nie wiadomo czemu sluza. szacunek za to ze masz swoje zdanie, mysle ze poparte jakims doswiadczeniem, ale nie podniecaj sie tak w wypowiedzi, zamiast nad wymyslaniem obrazliwych okreslen popracuj troche nad ortografia (o ile oczywiscie nie jestes dyslektykiem), bo "ruwnież" zwichnelo mi oczy :/ pozdrawiam ps. nie wiem czy zauwazyles, ale kazdy kto ma inne zdanie niz Ty jest demagogiem, poddanym indoktrynacji ewangelista. sam sobie odpowiedz czy to normalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Odpowiedz IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 03:02 Troche masz racje jestem deczko nawiedzony jesli chodzi o bogu ducha winnych poczatkujacych padajacych ofiara marketingu, evangielistow itd. Napisalem juz gdzies ze czasami przejaskrawiam swoje wypowiedzi glownie w celu podkreslenia wagi sytuacji, zwrocenia uwagi na problem, czy tez dania szansy oponetom do polemiki. Pewnie jestem troche dyselektykiem ze zwichnietym okiem na dodatek totalnym ignoranetm nie piszacym w rodzimym jezyku od lat wielu. Naprawde mam wielk szacunek dowszytkich, ktorzy czytaj moje posty i znosza to z oakzana cierpiwoscia, Dziki wielkie. Nie sadze ze kazdy kto ma inne zdanie jest demagogiem ale jak. Mysle ze jestem otwarty na polemike i potrafie przyznac racje oponetowi. Co moze sie zdazyc w kazdej sesowne chwili. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocoty Re: Carving IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 01:17 Dla narciarzy – fachowców, czyli wszystkich tych, którzy naprawdę interesują się rozwojem naszego sportu( o zawodnikach nie wspominając) klasyczna technika z ześlizgiem jest już przeszłością. Podtrzymywana jest przy życiu wyłącznie przez narciarzy jeżdżących sporadycznie no i oczywiście przez tych wyjątkowo zamkniętych na nowości, którzy za żadną cenę nie chcą zmienić swojej wypracowanej nieraz przez lata ćwiczeń techniki. Jest to z pewnych względów zrozumiałe, ale zwykle motorem działania tych narciarzy jest strach przed utratą pozycji w swojej grupie. Ktoś, kto cały swój wizerunek narciarza zbudował na perfekcyjnie wykonywanym śmigu równoległym z ześlizgiem, może obawiać się, że nie poradzi sobie z nową techniką i utraci prestiż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Carving IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 02:51 Piekny poemat dla tych co danatycznie potepiaja przeszlosc nie wiedzoc za duzo o niej. No bo skoro sprowadzasz przeszlosc do smigu rownoleglego z zeslizgiem to twoja wiedza jest bliska zeru. Tzn ze jesli jezdziles przd "carvingiem i znales perfekcyjnie tylko ten wspomniany smig to przespales rozwoj narciastwa i teraz starasz sie go nadrobic na wykorzystuja technologie pozwalajaca bez wiekszego wysilku zablysnac czyms "nowy" "unilkalnym" Zrozumiala jest tez twoja obrona teori nowoci w przeciwienstwie starosci="klasycznej techniki". Uznanie ze nowosc to nic innego jak ewolucjia, jak techologiczne ulatwienie jazdy zaawansowanej szerokim rzeszom narciarzy zubozala by twoj orginalnosc, nowoczesnosc twoj prestiz. Jesli nie jezdziles na nartach przed "carvingiem" to nic dziwnego ze bronisz nowego a uznanie tego ze to nowe nie jest taki nowe, rewolucujne pwenie cie tez rozczarowuje. W tym wypadku nie dziwie sie ze stare sprowadzasz do zaslyszanych opowiastek o smigu rownoleglego z zeslizgiem. Mysle ze miasz tu na mylsli smig hamujacy. Ale bylo tez pare rodzai smigu przyspieszajacego i jeszcze pare innych uzytecznych evolucji, ktorych elementy mozna odnalesc nawet we wspolczesnej jezdzie zawodniczej. Twoj post jest tendencyjny zeby nie nazwac go demagogicznym poniewaz wybierasz grupe slabych narciarzy o bardzo ograniczonych mozliwoscach technicznych i na ich podstawie przypinasz domniemana latke tym co potrafia pojechac wiecej niz carving. Nie probujesz polemizowac ze mna, nie przedstwasz cnotr argumentow np za temt wartosci lub bezzasadnosci uczenia na nartach mniej taliowanych. Chowasz glowe w piasek, wybierasz argumenty wygodne dla swojej teori. Jasne ze znajdziesz takich narciazy o ktorych piszesz tak samo jak znajdziesz carvingowcow, ktorzy unikaja ostrych stromych oblodzonych stokow, lub przezywajacych meki na waskich oblodzonych muldziasych odcinakch trasy zwanych kiedys rynnami. Co jest niebezpieczniejsze hmmm !? Zdrowka Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
maczores Re: Carving 22.12.05, 10:01 Niezaleznie od wszystkich niuansow technicznych styl klasyczny wydaje mi sie elegantszy i trudniejszy niz carving. Widok goscia ktory plynnie pokonuje najtrudniejszy odcinek - plynny smig, nogi razem, narty prowadzone wasko budzi wiekszy respekt dla jego umiejetnosci niz jadacy szeroko w pozycji ,,na zabe'' funcarwingowiec . Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Re: Carving IP: 195.42.249.* 22.12.05, 11:32 Kwestia gustu. Dla mnie nogi razem wygladaja raczej smiesznie Moze Maczores widziales zlych funcarwingowcow. To co opisujesz tak sie ma do funcarwingu, jak zezlizgowanie sie bokiem do smigu Odpowiedz Link Zgłoś
wrb1 Re: do nocoty 22.12.05, 19:03 pisanie, że jazzo nie interesuje sie rozwojem narciarstwa to bzdura; jest pare miejsc w górach gdzie umiejętność śmigu czy ześlizgu jest wielce pożyteczna, a narta mocno taliowana mało przydatna; nie więżę też, że nie próbował się bawić na krótkich mocno taliowanych nartach i na pewno dobrze mu to idzie; jego ideą fix jest tylko uzmyslowienie zaczynającym, że mając carwingi nic nie ma prawa sie zlego wydarzyć; przez analogię: mam w aucie ABS RDS sześć poduszek to mogę gnać bez obaw; jak bardzo jest to zludne przeświadczenie przekonala się o tym Otylia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: do nocoty IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 20:23 Dokladnie, Jezdzisz zima to warto czasami wylaczyc ABS i potrenowac poslizgi, ostre hamowanie itp. Swietna analogia. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Carving IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 12:19 hm mam wrażenie że rodzi się przepaść może bardziej konflikt podobny do tych ze snowbordzistami. jeżli można mam wrażenie że carwing nie może być celem samym w sobie i tu się zgadzam z Jozzo. w moim wypadku byłem uczony wiele lat techniki klasycznej i myślę że dopiero jak przesiadłem się na narty carwingowe osiągnąłem jakiś tam poziom samozadowolenia. osobiście świetnie mi się jeździ klasycznie na moich nartkach a jak mam potrzebę albo chęć korzystam w pełni z możliwości nartki nie mam potrzby rozdzielania narciarstwa na caring i inne. P.S. moja żona dzięki nartom carwingowym robi postępy czuje się na nich bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Re: Carving IP: 195.42.249.* 22.12.05, 12:37 A mi sie wlasnie wydaje, ze taki konflikt to byl na poczatku carwingu. Teraz to zanika- i dobrze. troche dlatego, ze nowoczesna technika to carwing- nie mylic z jazda w poprzek stoku. Na krawedzi mozna pojechac i krotki skret i cos ala smig (juz nie przyspieszajacy. Umiejestnosc jazdy zeslizgiem to dla mnie sposob hamowania, czy regulowania predkosci na waskim, stromym stoku-przydatne (a wlasciwie konieczne), ale to nie jest podstawowy sposob jazdy. Zeslizg to w jezdzie sportowej blad techniczny , a nie cel nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving - posumowanie IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 15:41 Moze nie tyle konflikt co silny nacisk marketingu w szerokim tego slowa znaczeniu. U nas na jakis 150 osob ( instruktorzy+ski patrol+ obsluga jezdzaca) pare lat temu wszyscy przeszli prze fale krotkich mocno podcietych nart ( carvingowych ). Mnie osobiscie przypominalo to fale mini nart z mininych lat. Dzisiaj nawet instruktorzy wybieraja narty mniej wyprofilowane i nie za krotkie. Zdecydowana wiekszosc przsiadla siena narty typyu cross ( ustalilismy juz ze wszystki sa carvingowe ) Tzn zycie na stoku wrac do rownowagi. Pozostala techologia ulatwiajca jazde, nawet zagozali ewangielisci rewoplucji jakby starcili impet i zaczynaja dostrzegac pelnie zycia na stoku. Wszystko zaczyna byc cacy tylko w sekretnych parcowniach wielkiego przemyslu narciarskiego parca wrze. Przygotowuje sie concept kolejnej "rewolucji"=zniw robieninia kasy. Inzynierowie, psycholodzy zachowna tlumu, i cala reszta pracuja nad tym jak wyrac kolejna kase. ;-) ( O kolejne przejaskrawienie, teoria knspiracji - ale czy napewno !? ;-) Masz racje Darek, zeslizg jest bledem w jezdzie sportowj zgadzamy sie nawet i w tym, ze jezdzie normalnej bywa zbawienncym elemntem technicznym pozwalajacym zjechac z miejsc ktore wygladaja ponad nasze sily ( umiejtnosci techniczne c zy tez chwilowe wyczeroanie itd.) Tak ze nauka tegoz zeslizgu powinna byc wlaczona w proces nauczanie i to gdzies w jego poczatkowej fazie. Co do przyspieszenia w carivingu Hmm oczywiscie ze sie da i nawet robia to zawodnicy. Jak dobrze sie przypatrzysz ( malo zdjec jest tak zrobionych zeby mozna bylo to wyraznie zobaczyc) Ale wszystko odbywa sie w momecie przejscia z krawdzi na krawedz. To co czesto uwaza sie za obicazenie tylow jeszt wynikiem bardzo krotkiego trwajacego ulame sekundy dynamicznego wypchniedia nart w kirunku wzluznym. Musi is za tym koordynacjia gory. Ma to geneze w technice znanaej od lat no ale to temtat wysoce techniczny wybiegajacy daleko poza jestestwo tego watku. Na konec jeszcze raz potwierdzam ze tak przejaskrawialem swoje wypowiedzi glownie w celu uwypuklenia sowjego zdania. Mialo to na cleu zwiekszyc skutecznos przekazu, zwrocic uwaga, poddac weryfikacji krazaca teze, ze narta krotka mocno podzieta to jedyne sluszne rozwiazanie w procesie nauczania, Ze taka narta rozwizuje wszystkie czy tez delikatniej mowiac wiekszosc problemow na stoku. Glownie chodzilo mi o poczatkujacych narciarzy, chcialem dac im inny, moze kontrowersyjny ale napewno sesowny sopsob widzenia narciarstwa. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving - legend continue IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 16:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=754&w=33833948&a=33864786 Typowy przykald po przeczytaniu, ktorego rece opadaja. Odpowiedz experta sprwowadza sie do tego ze jak nie masz czegos mniejszego od 150 to nie masz funu i stracisz pieniadze. No Qurde przyzwoitosc profesjonalna wymagala by zapytac sie przynajmniej co ten pytajacy jezdzi i jakie postepy chce zrobic w najblizeszej przyszlowci. Nie chodzi mi o typ narty chodzi mi o podejsjcie do jakze istotnej sprawy i dylematu pytajacego. Nie wcinam sie w tamto forum jakoz ze jednyne co potrzebuje to kolejny adress i kolejna rejstracje - Napewno NIE. Wszystkie moje posty maja na celu dac jakas sesowna przeciwwage takiemy nonszlnckiemu podejsciu expertow do jakze istotnych porad. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocoty Re: Carving - legend continue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 19:08 Jak juz podsumowujemy, to do konca. Wiedzalem, ze co by tobie nie napisac, zawsze beda to demagogie ... . Teraz napisales nawet: >Piekny poemat dla tych co danatycznie potepiaja przeszlosc >nie wiedzoc za duzo o niej. No bo skoro sprowadzasz przeszlosc do >smigu rownoleglego z zeslizgiem to twoja wiedza jest bliska zeru. >Tzn ze jesli jezdziles przd "carvingiem i znales perfekcyjnie tylko >ten wspomniany smig to przespales rozwoj narciastwa i teraz starasz sie >go nadrobic na wykorzystuja technologie pozwalajaca bez wiekszego >wysilku zablysnac czyms "nowy" "unilkalnym" >Zrozumiala jest tez twoja obrona teori nowoci w przeciwienstwie >starosci="klasycznej techniki". Uznanie ze nowosc to nic innego jak >ewolucjia, jak techologiczne ulatwienie jazdy zaawansowanej szerokim >rzeszom narciarzy zubozala by twoj orginalnosc, nowoczesnosc twoj prestiz. >Jesli nie jezdziles na nartach przed "carvingiem" to nic dziwnego ze >bronisz nowego a uznanie tego ze to nowe nie jest taki nowe, rewolucujne >pwenie cie tez rozczarowuje. W tym wypadku nie dziwie sie ze stare >sprowadzasz do zaslyszanych opowiastek o smigu rownoleglego z zeslizgiem. >Mysle ze miasz tu na mylsli smig hamujacy. Ale bylo tez pare rodzai smigu >przyspieszajacego i jeszcze pare innych uzytecznych evolucji, ktorych >elementy mozna odnalesc nawet we wspolczesnej jezdzie zawodniczej. >Twoj post jest tendencyjny zeby nie nazwac go demagogicznym poniewaz >wybierasz grupe slabych narciarzy o bardzo ograniczonych mozliwoscach >technicznych i na ich podstawie przypinasz domniemana latke tym co >potrafia pojechac wiecej niz carving. Musze byc jednak wobec ciebie Jozzo i innych uczciwy. W pospiech zapomnialem dodac, ze to slowa nie do konca moje a Waltera Kuchlera dla NTN 4/01 str. 92 na temat carvingu. Musisz przeciez wiedziec kogo nazwales demagogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving - legend continue IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 20:20 1. nie cytuj calych postow bo to nie ma sesu i zajmuje miejsce. 2. Miej troch samokrytyki i umiejtnosci patrzena krytycznego na to co ci podaja w tekstach. poczytaj uwaznie link: www.maraton.home.pl/carving.htm Przeciez to perfekcyjnie wyrachowana indoktrynacja marketingowa przemilczajaca wiele aspekow narciarstwa. " Niewątpliwie jest najbardziej charyzmatyczną postacią współczesnego narciarstwa alpejskiego. Nazywany jest ojcem carvingowej rewolucji, cervingowym papieżem, szalonym profesorem carvingu. My znając Go od lat wiemy, że jest znakomitym teoretykiem i praktykiem narciarstwa, " " który jako jeden z pierwszych na świecie starał się oddemonizować ten sport, uczynić go łatwym i dostępnym dla ludzi, którzy do tej pory nawet nie myśleli o wyjazdach w góry. " Qurde to jest piekne nic przed tym nie bylo nic sie nie liczy a oddemonizowanie to juz totalna bzdura bo ten facet wlasnie demonizuje twierdzac, ze: " ... Racecaruing - ślad naszych nart. Pokonywać skręty jak zawodnicy Podstawowy skręt carvingowy (Kippcaruer) - jeden skręt do wszystkiego ... " Co jest kolejna bzdura - indoktrynacja, demagogia, wyrachowanym chytem marketingiem majacym na celu przyniesienie kasy i nic wiecej. ( byc moze gosciu sam w to uwierzyl co nie zmienia jestestwa zagadnienia) Qurde nie da sie pokonywac skretow jak zawodnicy stosujac jedyny do wszystkiego skret carvingowy. Ktos tu kogos robi w bambuko. "Walter Kuchler jest doskonałym pedagogiem. " Zapoznaj sie z opracowanimi Joberta jego metodologia,pasja do dochodzenia jestestwa zagadnienia, umiejtnosci obserwowania utalentowanych zawodnikow, szacunku dla adeptow wchodzacych w narciarstwo. Byl szefem Instytutu Narciarstwa Alpejskiego w Gernoble lat temu wiele. Nie wszystko jest aktualne ale jego postaw, umiejtnosc dostrzegania istotnych elementow, metodyka czy moze metodologia to wartosci godne nasladowanie. Mialem przyjemnosc a moze zaszczyt jezdzic z jego uczniami w latach 80'. Wczesniej znalem jego opracowania wiec pisze to na bazie konkretnej wiedzy. No i dalszy ciag perfekcyjnie wykonanaego marketingu: " Każdy, kto choć raz miał szansę z Nim jeździć na nartach, zupełnie inaczej patrzy na ten sport" ( Jacek Maślankiewicz, Prezes Stowarzyszenia "Sport XXI") " Carving ze swą naturalnością i przystepnością jest przeciwieństwem mozolnego ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ procesu nauczania trwającego wiele długich sezonów. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Narty carvingowe daja szansę błyskawicznych postepów już w ciągu 1-2 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ sezonów. .... " ( Jacek Ruszel - brand manager "ski team" ) " Qurde kasyka: znalesc wroga, chlopca dobicia zbesztac, zniweczyc, na bazie negatywnosci oponeta zbudowac wrazenie ze my to nowosc, rewoplucja, jedyna sluszna droga podeprzec to podeprzec sie churkiem expertow Otcala clasyka marketingu miernego produktu. No kolejna skwencja: " Narty carvingowe daja szansę błyskawicznych postepów już w ciągu 1-2 ezonów. .... " " Tym razem glos prawnikow przyczynil sie ze nie pojechali na calego i nie powiedzeli ze w ciagu 1-2 tygodni. Ja jestem w stanie nauczyc jezdzic bezstresowo nawet na bardziej szpiczastych stokach niz tzw. osle laczki w ciagu 2 tygodni nie koniecznie a napewno nie zaczynajac od carvingu. No moze w drugim tygodni carving bylby na tapecie w zaleznosci od postepu ucznia.Co bylo juz pare razy parktyczni udowodnione. Wiec stwierdzenie ze w ciagu 1-2 lat mozna nauczyc jazdy na nartach metoda rewolucyjna to moim zdanie to ... (no co jak to nazwiecie ?). Nie chce ujmowac niczego carvingowi paza tuym ze nie jest to jedny skret, recepta na wszystko, ze jak go poznamy to bedziemy jezdzic jak zawodnicy o czym usilnie cie Twoje bozyszcze przekonuje a ty jak w dym , jak cma do ognia lecisz i szezysz tego typu, no co no jak bys to nazwal ? Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolv Re: Carving - posumowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 19:36 Jozzo napisał - (...Wszystko zaczyna byc cacy tylko w sekretnych parcowniach wielkiego przemyslu narciarskiego parca wrze. Przygotowuje sie concept kolejnej "rewolucji"=zniw robieninia kasy. Inzynierowie, psycholodzy zachowna tlumu, i cala reszta pracuja nad tym jak wyrac kolejna kase. ;-) ( O kolejne przejaskrawienie, teoria knspiracji - ale czy napewno !?;-)....) Najwyzszy czas abys udał sie do specjalisty.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: Carving - posumowanie IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 20:21 Komus wyraznie brak poczucia humoru a to moze byc objawem poczatku czego stam wiec moze zeczywiscie by ci sie przydal specjalista. jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolv nie na temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 20:42 Twoja wypowiedz to czysta demagogia, zostales poddany praniu mózgu przez evangelistow dobrego humoru w kazdej sytuacji :) pozdrawiam ps. przepraszam za ten bełkot, ale pomyslalem ze jesli napisze w Twoim jezyku, szybciej to do Ciebie dotrze :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: nie na temat IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 21:10 Specjalne podziekowani za wniesienie znaczacego wkladu merytorycznego w nasz polemike. Twoja gleboka znajomosc tematu jak i unikalna moliwosc precyzowania jestestwa jakze istotnego meritum sprawy jest niepowtazalana. Twoja gleboka znajomosc temtu, trafnosc spostrzezen wniosla istotny elemnt wiedzy i doswiadczen w nasza poemike. Na szczegolna uwage zasluguje twoja wrodzona skromnosc. Prosze nie czuj sie skrepowanym i nie przepraszaj. Mysle ze bede wyrazicielem wszytkich uczestnikow dyskusji stiwerdzajac ze cenimy sobie twoje wypowiedzi i przemyslenia. Z humorystycznym pozdrowieniem, Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolv na temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 22:02 obawiam sie ze mozesz byc wyrazicielem jedynie swoich opinii ;), a jesli wydaje Ci sie ze jestes glosem ogółu, czlowiekiem z misją, Jezusem czy kims w tym rodzaju to tak jak radzilem Ci wczesniej - udaj sie do specjalisty ;) mysle ze powinienes dac juz spokoj swoim kompleksom zwiazanym z dlugoscia i ksztaltem ;), jezdzij sobie na klepkach z beczek i tez bedzie dobrze, ale nie opowiadaj juz tych bajek, bo to Ty robisz ludziom wode z mozgu. krotka (tez bez przesady) narta carvingowa srednio taliowana(co do tego ze zbyt mocno taliowana jest be zgadzam sie w 100%) jest najlepsza do nauki i jazdy rekraacyjnej i mozesz 100 opracowan przedstawiac ze tak nie jest - a tak jest :) co potwierdzi Ci kazdy komu na poczatku zabawy z nartami dasz jakis wybor. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo. Re: na temat - raczej nie na temat IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 22:18 > opowiadaj juz tych bajek, bo to Ty robisz ludziom wode z mozgu. > krotka (tez bez przesady) narta carvingowa srednio taliowana(co do tego ze > zbyt> mocno taliowana jest be zgadzam sie w 100%) jest najlepsza do nauki ... No to sie zgadzamy co do tych bajek zostaje jeszcze jedna bajka dok ktorje sie nie ustosunkowales. " " ... Racecaruing - ślad naszych nart. Pokonywać skręty jak zawodnicy Podstawowy skręt carvingowy (Kippcaruer) - jeden skręt do wszystkiego ... " Co jest kolejna bzdura - indoktrynacja, demagogia, wyrachowanym chytem marketingiem majacym na celu przyniesienie kasy i nic wiecej. ( byc moze gosciu sam w to uwierzyl co nie zmienia jestestwa zagadnienia) ... " Tak to jest fragment mojego postu przy, ktorym twardo stoje Ty czywiscie pomijajac sedno sprway wciagasz w swoje wypowiedzi elementy religijne zamiast postawic sensowna contr teze i jej bronic. No ale todeczko trudniejsze wiec nic dziwnego ze fruwaja kompleksy itp. 3mysie - ja spadam na narty jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolv Re: na temat - raczej nie na temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 22:28 nie rozumiem do czego mam sie odnosic do opinii jakiegos kolesia ktora cytujesz?? nic ona dla mnie nie znaczy, dlatego sie do niej nie odnosze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P40SL Re: Carving - posumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 21:23 Naukowo to chyba się nazywa:"spiskowa teoria dziejów" - w tym przypadku spisek wrogich nartom klasycznie taliowanym (a jakże !!!)siłom marketingowym przemysłu produkującego narty :-))). Zauważcie jedną rzecz: Jozzo w żadnym poście nie przyznaje, że norty mocno taliowane ułatwainją i przyśpieszają nauke jazdy tzn. są bardziej "przyjazne". A niby nie walczy z "rewolucja carvingową". Jeszcze jedno: stowarzyszenie "Sport XXI" to radykałowie, którzy prorokowali, że fun-carving zdominuje narciarstwo (w co sam nie wierzyłem) i że bez kijków to cacy cacy a z kijkami jest "be". Narciarstwo jest jedno, ale jest wiele sposobów jego uprawiania.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolv Re: Carving - posumowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 22:11 acha - jeszcze dodam na koniec opracowania teoretyczne i opinie fachowcow ( z calym szacunkiem oczywiscie) wsadzcie sobie głęboko w dupe!!! :) ci wasi fachowcy sa na tyle niezalezni, na ile pozwola im na to koncerny ktore finansuja ich badania, prace, sponsoruja ich, itp (co te koncerny i ich marketingowcy robia, to juz wam jozzo wytlumaczyl mysle ;)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Carving - posumowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 13:40 Nie napisaliscie ,że jazda carvingiem na krawędzi narty bardzo przeciąża stawy,przede wszystkim kolana.Poza tym wydaje mi się,tzn wiem z autopsji, ze wymaga większej siły.Jadę carvingiem a jak mam dość to odpoczywam klasykiem.Może dla facetów to nie ma aż takiej różnicy,ale ja to odczuwam wyrażnie.Jadąc carvingiem jest też większe prawdopodobieństwo zderzenia z innym narciarzem ale lubię carving! Pozdrawiam dyskutantów Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Carving - posumowanie 23.12.05, 13:52 Akurat nie prawda, bo jazda carvingowa co prawda wymaga mocniejszych mięśni (więcej wysiłku fizycznego) to obciążenia w stawach( choćby z powodu mniejszych drgań) są wyraźnie mniejsze niż w stylu klasycznym. Ruchy są bardziej naturalne. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekkkk Re: Carving - posumowanie IP: 195.42.249.* 23.12.05, 14:00 zgodze sie z Ortodoxem. U mnie rankimg obciazaniea kolan-na podstawie moich wlasnych doswiadczen 1-smig hamujacy na twardym (wlasnie przez drgania-inna sprawa, ze mam narty, ktore niechetnie daja sie wprowadzic w zeslizg 2-jazda na jednej narcie 3-zwykla jazda carwingowa (raczej dynamiczna) Ekstremalny carwing na pewno mocno obciaza stawy (fun, race). Da sie jednak pojechac carwingowo tak, ze sie w ogole obciazen nie czuje. Ciezko wiec tez tu uogolniac Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Carving - posumowanie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.01.06, 18:45 A ja się nie zgadzam.Znam paru facetów,którzy uprawiają carving wyczynowo ,startują w carvingowym pucharze Polski (pierwsza 10) i mają kolana po przeszczepie więzadła krzyzowego na przykład.Lączą to właśnie z techniką carvingową.A może Wy nie jeździcie carvingowo;)? Odpowiedz Link Zgłoś