wrb1
02.02.06, 21:17
problem ten powraca tu w róznej formie, ale generalnie dotyczy nart dla kobiet;
najdobitniej wyszło to w zapytaniu narciarki, ktora czuje, że robi pstępy i
słusznie rozgląda się za nową ambitniejszą nartą, ale na koniec zadaje
symptomtyczne pytanie wynikające trochę z obawy, a trochę z niepewności:
"czy moze nie szalec, kupic jakas narte 'dla kobiet'?"
odpowiedź jest jedyna: tak dla kobiet bo są dla kobiet;
dla potwierdzenia odsyłam do narty, która sama w sobie jest ciekawostką, ale
głownie chodzi o ten opis co to znaczy narta dla kobiety; mam naturalnie na
myśli nie tę inkrustację kryształkami od Swarowski`ego, ale jej konstrukcję
www.skionline.pl/sprzet/index.php?ids=&co=newsy&id_newsa=3458