Gość: bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 19:39 Co potrafi nrciarza wyprowadzic z rownowagi? Dla sprecyzowania mysle o rownowadze psychicznej! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jozzo Re: Honor narciarza IP: *.sympatico.ca 05.03.06, 19:49 Ludze z deskami robiacy kolejki do kolejki, zajmujacy przestrzen na stoku i robacy korkina drogach dojazdowych do wyciagu, ze nie wspomne tlok przy barach itp itd. A bylo tak fajnie i przestronnie i komu toprzeszkadzalo ? ;-) Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Honor narciarza IP: *.sympatico.ca 05.03.06, 21:57 Nic, o to wlasnie chodzi. Ale to skaplikowana abstrakcja. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
wote Re: Honor narciarza 06.03.06, 21:45 Mnie wyprowadza z równowagi kolejka do kolejki w Zakopcu, sposób w jaki traktują narciarzy właściciele wyciągów w Szczyrku (i nie tylko tam) No i to że w Polsce jedziesz na nartkach 5 min a stoisz w kolejce 20, a powinno być na odwrót. Nie mniej nie wiem co to ma wspólnego z honorem :) ale z tego powidu reguralnie odwiedzam Alpy :] Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz100 Re: Honor narciarza 07.03.06, 10:43 jozzo bredzisz, takie same kolejki an stoku i w barach robia tez narciaże Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 Re: Honor narciarza 07.03.06, 17:24 wybaczcie, mi prosze, ale tu chyba mialo byc o honorze narciarza , a nie o narzekaniu. A wiec w honor narciarze ucierpi, bedzie uszczerbiony, jesli on sam bedzie sie pchal bezpardonowo w kolejke, gdy bedzie jezdzil "nie fair". gdy nie udzieli pomocy na stoku, gdy spowoduje wypadek i ucieknie itp itd. Zatem jest to taki sam kodeks honorowy "fair play" jak kazdy inny. Honorem narciarza jest szanowanie natury-przyrody z ktorej korzysta. W gorach jestesmy intuzami , niejako. bingo napisał(a): > Co potrafi nrciarza wyprowadzic z rownowagi? > Dla sprecyzowania mysle o rownowadze psychicznej! I mnie wlasnie irrytuje zachowanie narciarzy ktorzy wyprowadzaja sie latwo z rownowagi, w ogole i w szczegole. Bo to wlasnie uwazam za niehonowrowe dla narciarza. Pozdr.Fil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Honor narciarza IP: *.sympatico.ca 07.03.06, 20:45 Mysle ze najpowzniejszym uszerbikem na honorze narciarza jest zlozenie deski na nogi i wyjscie z nia na stok. Nie wspominajac o popieraniu, czy nawet tolerancji calego ruchu deskowego. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz100 Re: Honor narciarza 08.03.06, 07:48 Gość portalu: Jozzo napisał(a): > Mysle ze najpowzniejszym uszerbikem na honorze narciarza > jest zlozenie deski na nogi i wyjscie z nia na stok. > > > Jozzo Do: herr MOHER :) stary masz jakieś problemy życiowe chyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Honor narciarza IP: *.sympatico.ca 13.03.06, 20:37 Ja nie ale ty masz wyrazny deficyt poczucia humoru Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filomena1 Re: Honor narciarza IP: *.35.78.83.cust.bluewin.ch 08.03.06, 08:02 Jozzo napisał(a): uszerbikem na honorze narciarza > jest A ja mysle, w takim razie, drogi Jozzo, idac wg Twoich drog myslenia o honorze , ze popieranie wyciagow narciarskich i korystanie z nich jest uszczerbkiem na honorze takiego narciarza jak TY. Taki honorowy narciarz jak Ty ,to bierze foki i idzie przed siebie, bierze rakiety a naryt na plecy , i dopiero zjezdza po swiezym dziewiczym puchu, a nie po udeptanej jak stol ratrakiem trasie. Omija te glupawe wyrwidupki i wyrwilapki i marzycielskie krzeselka, nie mowiac o skesualnych 4 osobowych gondolkach . Hanba , przyjacielu, prawda, takim ustrojstwem sie poslugiwac,hanba? bigstopy, to jest hanba, ? deska hanba, ale te inne nartopodobne , krotkie , okragle stylu i z przodu to juz nie ? Oj Jazzo, przyjacielu, nikt ci nie kazal na desce jezdzic i z deska sie zmagac. .... a moze.... i ci nie wyszlo....;°)) usmiechnij sie przyjacielu, zyj, i dac zyc, tzn . jezdzij na nartach, i daj jezdzic innym na czym chca, Niech zyje Snieg !!! (jeszcze sie nie upilam, nie obchodze dnia kobiet, ale czasem gupio gadam,mi mo to ) Pozdrawiam Fil. Odpowiedz Link Zgłoś
filomena1 A jednak honor 13.03.06, 10:31 Wyobrazcie sobie: akurat nie moglam pojsc na narty, a moje duze dziecko nagle i niepodziewanie , poprosilo mnie o pozyczenie nart. Corka juz od 13 lat jezdzi tylko i wylacznie na desce, az tu , zupelne zaskoczenie wraca na narty. Niby tak tylko dla proby, ... wrocila zachwycona, pierwszy zjazd byl troche niepewny, podobno smiesznie zjezdzala, tak jak "mamusia uczyla", ale za trzecim zjazdem smigla juz jak stara narciarka , jakby nigdy zadnej przerwy nie miala. Odnalazla radosc i przyjemnosc jazdy na nartach! Rezultatem jest zyczenie urodzinowe : narty i buty!! Z deski nie zrezygnuje calkowicie. Musze , sie przyznac, ze bardzo sie wszyscy ucieszylismy z powortu corki do narciarskiego grona! ciekawe , czy na syna tez "padnie" nostalgia za nartami.... pozdro Fil. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: A jednak honor 13.03.06, 13:35 a mnie nie jest wq stanie nic zdenerwowac gdy jestem na deskach czy desce (bo na desce od czasu do czasu sobie jezdze tez ale glownie 99% narty). jak inni sie zachowuja to ich sprawa, mi wystarczy snieg pod deskami, duzo sniegu............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bingo Re: honor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 17:27 Widze ze temacik nabiera rumiencow i moze byc ciekawie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: A jednak honor IP: *.sympatico.ca 14.03.06, 03:50 hmm, Wydaje sie to naturalne. W sumie mam paru znajomych, kumpli. Nikt z zaczynajacych przygode na stoku na nartach nie calkowice przesiadl sie deske. Narty zawsze po pewnym czasie wracaly na pierwsze miejsce. Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Honor narciarza IP: *.sympatico.ca 14.03.06, 01:23 Od pare slow w sprawie dawania zyc itp ... : Ja to i daje innym zyc ( na stoku i nie tylko ) ale ci inni nie zawsze daja zyc pozostalym. Qurde od czasu kiedy pojawil sie dziwny stwor na stoku takie cos co trudno okreslic i ropzpoznac, taki dziwolag, ni to czlowiek ni to foka. Coraz trudniej sie poruszac po stokach strach to to rozjechac, trudno do tego przemowic bo jakby nie rozumialo ludzkiej mowy. Za to wieczorem przepoczwarza sie w istote nie tyle rozumna co gadajaca ludzkim glosem i to donosnym, czasami krzykliwym. Zejmuje stolki prz barze, robi tlok na dikotekach i innych imprezach. A rankiem traci glos i wyleguje niczym stado fok sie na stokach w najmniej oczekiwanych i kompletnie niewidocznych miejscach. No qurde mimo wielkiej tolerancji, wyrozumienia i bezowocnych wilokrotnych prob nawiazania jakiegos sesownego dialogu zastanawiam sie co swiat moglby zrobic dal tego stworu ( wytworu indoktrynacji marketingowej) co by zalaplo to to ze stok nie jest tylko dla nich i trzeba jakos sesownie koegzystowac ze srodowiskiem do ktrego sie wdepnelo no i przynajmniej wykazac minimum dobrych checi zrozumienia zasad jakie zycie wyksztaltowalo przez lata cale, zasad, ktore pozwalaja na wmiare bezkolizystencje uzytkowanie stokow przez rzesze ... . Zdrowka Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz100 nobel dla Jozzo 14.03.06, 08:17 No panie jozzo nobel dla wiedzy j. polskiego: -ropzpoznac, -Zejmuje stolki , -robi tlok na dikotekach , -co by zalaplo to to ze stok , i on mówi o : wielkiej tolerancji, wyrozumienia i bezowocnych wilokrotnych > prob nawiazania jakiegos sesownego dialogu zastanawiam sie co swiat moglby > zrobic dal tego stworu... To chyba szanowny kolego do siebie powinienes przypisać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: nobel dla Jozzo IP: *.sympatico.ca 14.03.06, 15:36 Wisz ja nie mam za duzo okazji pisac w rodzimyum jezyku ale ty Kolego sioedzisz w krju i stukasz w rodzimym jezyku a o ile mnie pamiec nie myli to imona pisze sie z duzej litery. Poczytaj swoje posty i ocen z to krytycznie moj mily perfekcjonisto. Potem wez posty, ktore sa zgodne z twoja percepcjia narciarstwa czy tez deskarstwa i poszukaj w nich tego samego co cie tak boli w moich postach. Zgadzam sie czasmi gubie literki, czasami je przestawiam, zadza mi sie nie byc poprawnym otrograficznie, inerpunkcjia nie jest tez szytem perfekcji. Juz para razy sie wypowiadalem na ten temat proszac o wybaczenie, kajajac sie w unizonych przeprosinach. Nic innego mi nie pozostaje jak jeszcze raz prrosic i potraktowac ten post tak jako soplicowa czarna polewke. Szkoda ze nie masz nic do powiedzenia w meritum sprawy to taki charakterystyczne dla gostkow co nie maja nic do powiedzenia a chca sie wykazac, zawsze czepiaja sie formalnosci i polityczneij (jezykowej)poprawnosci, sami nie zawsz bedac z jej perfekcyjnym przkaladem. Jozzo ps 1. brak ci poczucia humoru, poprostu nie zrozumiales tekstu. 2. tolerancjia nie znaczy bezkrytyczna akceptacja. 3. nawet poprawny jezykowo belkot jest tylko belkotem. ... . No to zdrowka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bingo Re: nobel dla Jozzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:09 Hola,hola Panowie - nie o taki honor przeciez chodzilo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: nobel dla Jozzo IP: *.sympatico.ca 14.03.06, 21:30 Oczywiscie ze nie ale jak ktos nie ma za krzty poczucia humoru to mu trzeba bardziej lopatologicznie wylozyc. OK, spadam zeby nie draznic perfekcjonistow. Zdrowka Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
lisc_laurowy Re: nobel dla Jozzo 15.03.06, 09:07 Jozzo więcej luzu koleś sam sie go czepiasz... a nie o taki honor chodziło Odpowiedz Link Zgłoś