Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    straznicy muld

    22.03.06, 20:09
    Czesto na bardziej nachylonach stokach spotykam sie z taka zabawa/gra.

    Stok usiany jest muldami sredniej wysokosci w dosc regularnych odleglosciach.
    Przypomina to troche szachownice. Na kazdej muldzie stoi narciarz w pozycji
    dosc skupionej z kijkami na boki. Rozglada sie bacznie dookola. Taki dosc
    statyczny obraz. Nazywam tych osobnikow „straznikami muld”. Oni pilnuja –
    kazdy swojej muldy. Bacznie obserwuja siebie nawzajem oraz ewentualnych
    przybyszow. Bardzo nie lubia wszelkich intruzow. Jakakolwiek proba
    przejechania kolo nich jest bardzo niebezpieczna, bo ich rozjusza, oni wtedy
    pluja jadem i machaja kijkami. Wszak pilnuja swoich muld. Duzym wyzwaniem
    jest przejechanie miedzy tymi straznikami.

    Raz na jakis czas, na jakis tajny sygnal, wszyscy oni ruszaja, oposzczajac
    swoje muldy. Trwa to bardzo krotko, zajmuja inne muldy i znow tak trwaja.
    Czasem ktorys z nich polegnie i rozumiem, ze chyba przegrywa w tej zabawie.
    W extremalnych przypadkach przyjezdzaja po niego tacy dwaj ladnie ubrani
    faceci ze specjalna blaszana lodeczka i zwoza delikwenta gdzies na dol.
    Ta zabawa najczesciej odbywa sie na dosc sciankowych stokach, czesto bardzo
    waskich. Ulubione miejsce to koncowka Ciampinoi do Selvy na SR czy caly stok
    z Ciampinoi w strone linowki.
    Spotkaliscie sie z tym?
    Obserwuj wątek
      • bogdandzio Re: straznicy muld 22.03.06, 20:18
        Hej, no extra tekst, myslałem , że tu takie nudy na tym forum, a tu taki
        tekścik , .... no nawet matrixem mi to zalatywało : " straznicy muld" , nagle
        zamykam oczy i widze te obrazy, hej no normanie zobaczyłem tych strażników,tak
        było, .... sluchaj, przypomina mi się obraz: na wyrównanych ściankach jak
        szyba, ci strażnicy wtedy się chwieją, tak wtedy troszke wiatr wieje i oni muld
        nie maja do podtrzymania rownowagi ... widziałeś to??
        • ortodox Re: straznicy muld 22.03.06, 22:22
          Oni nazywają się strażnikami lodu. Bo każdy pilnuje swojego lodowiska. Jest to
          trochę trudniejsze niż pilnowanie muld. Można ich spotkać chyba częściej. Ten
          rok jednak, ze względu na duże opady śniegu zaowocował
          strażnikami muld znacznie obficiej niż zazwyczaj ;)
          pozdrawiam :)
      • Gość: Jozzo Re: straznicy muld IP: *.sympatico.ca 23.03.06, 06:50
        Good stuff.
        Jozzo

        No to zaczyna wygladac na niezlakolekcje
        Wylegujac sie foki, straznicy muld, straznicy lodu, ...

        kto nastepny?

        Jozzo
        • bogdandzio następni to : zakładacze łańcuchów 25.03.06, 14:53
          Razu pewnego jedziemy autkiem już prawie do celu , serpetynki, snieg itd, ale
          na trójce normalnie piłujemy pod górke i na zakrętach ok, ... mały parking z
          napisem w stylu : " MIEJSCE ZAKŁADANIA ŁAŃCUCHÓW" , my i niektórzy jadą dalej,
          ale patrzymy ... inni zakładaja łańcuchy... szok se myslimy, ale dziwni
          ludzie.... a teraz tak mysle , że to Ci Strażnicy Muld, to może oni te łańcuchy
          tak zakładali, kiedy wogle nie było potrzeby..... a ciekaw też jestem czy oni
          ci inni byli z Warszawy
      • Gość: bunia Re: straznicy muld IP: 213.17.145.* 25.03.06, 16:09
        No w tym roku to Ciampinoi było oblegane nie przez strażników ale przez całe
        armie !!! A potem wszyscy robili nagłe natarcie i kolejne oblęzenie obok
        Sochersa gdzie sie trasy rozchodzą! To była jazda - trzeba było szybko umykać,
        żeby nie wpaść w krzyżowy ogień bo wtedy mogło by sie to źle skończyć.
        Najgorsze walki miały miejsce po 15, gdy wszyscy zgodnie nacierali na parking w
        santa christina! Podobna sytuacja miała miejsce również w Belvedere (obok
        krzesełek na trasie zielonej SR) i w Arabbie (na ściance obok linówki). Myśle,
        że wynika to z tego, że co niektórzy po prostu przeliczyli sie ze swoimi
        umiejętnościami i w trudnych warunkach potrzebują częstszego odpoczynku i
        zaplanowania strategii zjazdu. Pozdro dla wszystkich rumaków które szusują
        pomiędzy straznikami ;)
        • staruch5 Re: straznicy muld 25.03.06, 16:19
          tak, buniu, wszystko sie zgadza, ale tego ich poligonu na Belvederze to nie
          znam. Gdzie to jest? Na samej gorze Belvederu - poczatek zjazdu do Arabby?
          Poligon na samej gorze Porta Vescovo jest bardzo znany. tam cwiczenia sa
          codziennie!Pzdr.
          • Gość: bunia Re: straznicy muld IP: 213.17.145.* 25.03.06, 16:40
            Nie pamietam nazwy góry, jak sie schodzi z krzesełek, jest to zjazd w strone
            arabby, zaraz na początku jest taka ścianka - nie za ostra, ale jednak ścianka.
            Jadąc dalej ta trasą dojeżdża sie do arabby. Jest to w sumie miejsce gdzie
            stykają sie 2 krzesła - jedno z zielonej drugie z pomarańczowej SR a zjazd jest
            w strone (już sprawdziałam na mapie) pont de vauz z sas bece - czerwona traska.
            • Gość: dzimmu Re: straznicy muld IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 18:12
              Witam muldozarozumialcow- przeciez byl czas ze kazdy z nas byl straznikiem- jak to szybko sie zapomina co?
              Staruch tego sie nie spodziewalem po Tobie - nasmiewanie sie ze slabszych- pamietaj ze zawsze jest ktos od nas lepszy, co nie znaczy ze naigrawa sie z nas. Przykro mi z tego powodu i przepraszam wszystkich urazonych takze przez starucha i jakowąś bunie. Pozdrawiam wszystkich z mniejszymi umiejetnosciami- przynajmniej robicie postepy.
              • staruch5 Re: straznicy muld 25.03.06, 18:23
                ach, dzimmu, nie badz taki powazny! Jak sam zauwazyles, kazdy z nas byl lub
                jest straznikiem muld, wiec smiejemy sie tez z siebie. Pzdr.
                • ponponka1 Re: straznicy muld 27.03.06, 21:48
                  Dobry tekst - usmialam sie setnie :)
                  Nie kazdy byl i nie kazdy bedzie straznikiem muld.....ale na pewno Ci co to chca
                  "sie sprawdzic" na za trudnych dla nich trasach, maja duuuuze szanse nimi zostac ;)
                  Poniewaz jestem niedzielnym narciarzem, nie pcham sie tam gdzie moze mnie
                  zamurowac. Pcham sie tylko tam gdzie moge sobie pojezdzic lub przyjemnie upasc w
                  puszysty sniezek bez padania innym pod nogi - uwielbiam lepic autobalwana :))))
              • Gość: bunia Re: straznicy muld IP: 213.17.145.* 25.03.06, 20:20
                To nie chodzi o żadną zarozumiałość - każdy sie uczy i ma prawo sobie popilnować
                jakiejś tam muldy, ja może ich nie pilnuje zbyt często ale czasami zdaża mi na
                jakiejs "niewyrobić" i paść na "pole bitwy". Pewnie wtedy Ci strażnicy mają
                niezły ubaw i mogą się pochwaliś tym, ze nie polegli! Pozdro dla tych co pilnują
                i dla tych co sprawnie omijaja!
      • wote Re: straznicy muld 26.03.06, 16:19
        Ja bym raczej sugerował dobierać nachylenie stoku do umiejętności i zamiast
        bawić się w pilnowanie muld, bawić się w jazdę na nartach...
        nie mniej fajny tekst staruch, usmialem się :)

        Pozdrawiam
        • bogdandzio Re: straznicy muld 26.03.06, 16:50
          no jasne, dobierać narty, genialna porada, a najlepiej jakby helikopter z full
          serwisem obsługiwał Strażników przy muldach w dobrane narty, wrazie czego
          frytki i pifko
      • ortodox Re: straznicy muld 26.03.06, 17:33
        Staruch, zmieniłeś kody?!!
        pozdrawiam
        • staruch5 do ortodoxa 26.03.06, 18:48
          chodzi Ci o to ljufzy?
          przeciez widzisz, ze to nie ja. Ktos sie bawi.
          Pzdr.
          • ortodox Re: do ortodoxa 26.03.06, 19:31
            ok, tak tylko zapytałem, to pewnie colagenopodobny.
            pozdrawiam :)
      • Gość: O.Andrzej Re: straznicy muld IP: *.cyf-kr.edu.pl 27.03.06, 22:21
        > Czesto na bardziej nachylonach stokach spotykam sie z taka zabawa/gra.

        Taka zabawe sam przezylem na slynnym Schumacherze w Madonna di Campiglio.
        Legendarna czarna 25-ka z Monte Spinale, a wlasciwie jej koniec z dojazdem do
        gondolki. 70% nachylenia, 50% srednio. Podjezdza sie do miejsca, rodzaju grzedy,
        na ktorym stoi caly sznurek czekajacych nie wiadomo na co. Z gory, dojezdzajac
        tu, nie widzisz co Cie czeka i widok takich "safandulów" denerwuje. "Ot
        cieniasy" - myslisz sobie. Do czasu az sam sie znajdziesz pomiedzy nimi i
        popatrzysz co cie czeka. W dol otwiera sie "przepasc". No moze nie przepasc, ale
        bardzo stromy stok. Ludzie patrza sparalizowani i nie wiedza co robic. A
        tabliczka z napisem "tylko dla ekspertow" odwagi nie dodaje. Nie da sie tego
        miejsca nijak objechac. Zbieraja sie na odwage i... ruszaja. W tym dniu stok byl
        wygladzony, a snieg lekko zmrozony, wiec tak zle nie bylo, ale w gorszych
        warunkach musza sie tu dziac prawdziwe jatki.
      • Gość: młody wilk Re: straznicy muld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 19:41
        guzio prawda , że kazdy kiedys był straznikiem, mozna jeździc na nartach i
        nigdy wcześniej nie byc straznikiem, jak sie ma talent i odwage to się nie jest
        pierdołą i sie pedzi w dół od zawsze, strażnikami są warszawiacy w modnych
        szmatach i drogich nartach o których nie mają pojęcia do czego służą.
        pozdrowionka staruszkpwie
        • ortodox Re: straznicy muld 31.03.06, 20:53
          Masz trochę racji z warszawiakami, ale uważaj, byś zamiast strażnika muld,
          nie ćwiczył roli dawcy organów ;)
          pozdrawiam
          • Gość: lolka Re: straznicy muld IP: 83.168.106.* 01.04.06, 21:10
            Właśnie fajnie że ludzie odważają sie na wyższe stoki ruszyć.To prawdziwa nauka
            jazdy nan nartach tam naucza sie pokory i techniki zjazdu by sie utrzymać na
            nartach.Sama wiem to po sobie :)I niech będą strażnikami a po paru dniach będą
            śmigac niezauważeni:)
            • Gość: bingo Re: straznicy muld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:48
              Straznicy muld jak ich nazwales sa bardzo 'waleczni' - walcza o 'zycie'
              pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka