Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Test nart 2006/07

    03.01.07, 15:58
    Czy panowie na zdjęciu 2 i 3-cim, opanowali Sztukę Jazdy na Nartach przed
    zakończeniem wzmiankowanej siedmiodniówki. Spotkać coś takiego na
    nartostradzie to katastrofa, można umrzeć ze smiechu, szczególnie gdy wąsko.
      • Gość: DjCat Re: Test nart 2006/07 IP: 213.17.158.* 04.01.07, 09:04
        a czy aby Ty na pewno wiesz coś o nartach? i czy na szerokiej nartostradzie gdzie malo ludzi nie można pojeździć np pełnym carvingiem ze wspaniałym szerokim łukiem? co zreszta widać po układzie nóg tych gości na zdjęciach..Sam tak jeżdzę często..uważając przy tym na innych i jakoś nie wydaje mi się, żebym stwarzał zagrożenie..
        Moze po prostu jesteś zwolennikiem jazdy klasycznej "sklejone nogi".. po wąskiej ścieżce.
        Ja zaczynałem od takiego stylu potem przerzuciłem się na carving i znam dobrze oba style... moze i na zdjęciu 3 niezbyt szczesliwe ujecie,(wyglada niepewnie w tym zakręcie) ale na 2 bardzo ładnie wchodzi w ten zakręt na pełnym łuku..
        Szanuję Twoje zdanie ale myśle, że Ci panowie mają jednak pojęcie o nartach..
        poza tym, uważam również, że do takich testów jednak nie wybiera się przypadkowych ludzi a takich, co jednak maja pojęcie :)

        Pozdrawiam
        • 1web Re: Test nart 2006/07 04.01.07, 09:15
          cała ekipa ma pojęcie o nartach. Eh, ale super warunki mieli :)
        • Gość: jozzo Re: Test nart 2006/07 IP: *.dsl.bell.ca 04.01.07, 15:22
          "
          Moze po prostu jesteś zwolennikiem jazdy klasycznej "sklejone nogi".. po wąskiej
          ścieżce. Ja zaczynałem od takiego stylu potem przerzuciłem się na carving i znam
          dobrze oba style...
          "

          Z tego wynika ze nie znasz dobrze a raz=czej masz dosc waski i zamglone
          pojecie na ten teamt.
          Dlaczego
          • Gość: DjCat Re: Test nart 2006/07 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 17:39
            "poczytaj troche ABC Forum moze sie oswiecisz."

            bardzo chetnie poczytam, bo nauki nigdy za wiele, jesli podasz linka bo
            sformułowanie "ABC Forum" oznacza zebym poczytal na temat forum, a nie stylu
            jazdy na nartach, bo dyskusja jest tutaj o tym.chyba ze taka byla intencja...

            Jesli chodzi Ci o sformulowanie "jazdy klasycznej" nie chodzilo mi o
            NARCIARSTWO KLASYCZNE jako pojecie bo to pojecie nie okresla stylu jazdy w
            zadnym przypadku, a o żargonowe nazywanie osób, które jeżdzą "starszym" stylem,
            ktorego najwieksze piękno polega na zgrabnym kolankiem za kolanko i absolutnie
            nie mam nic przeciwko osobom, ktore tak jezdza..bo rowniez ten styl ma swoja
            tradycje i jest czesto stosowany nawet dzisiaj.

            Panowie na zdjeciach jada wyraznie technika carvingową, z szerokim rozstawem
            nog, na krawedziach i z mocnym nachyleniem i chodzilo jedynie o odniesienie sie
            do komentarza pierwszego mówcy na temat "umierania ze śmiechu", "zagrożenia na
            stoku" oraz podwazania umiejetnosci jazdy testerów.. bo najwieksze zagrozenie
            sprawia brak wyobrazni i przewidywania a niekoniecznie slabsze umiejetnosci.bo
            ludze super jezdzacy i sunacy po zatloczonym stoku z wielka predkoscia nie
            zwracajac uwagi na innych stanowia o wiele wieksze zagrozenie.

            co do merytoryki testu oczywiscie moge sie zgodzic, jednak z doswiadczenia
            wiem, ze kazdy test ma w sobie cechy subiektywne i czesto ciezko jest zrobic i
            ulozyc procedure testowa aby zadowolila wszystkich.. zrobili, starali
            sie...wyszlo jak wyszlo i juz. Oczywiscie zawsze mozesz napisac swoje opinie
            rowniez do twórców testu.

            DjCat
            • Gość: Jozzo Re: Test nart 2006/07 IP: *.dsl.bell.ca 04.01.07, 19:23
              "
              Jesli chodzi Ci o sformulowanie "jazdy klasycznej" nie chodzilo mi o
              NARCIARSTWO KLASYCZNE jako pojecie bo to pojecie nie okresla stylu jazdy w
              zadnym przypadku, a o żargonowe nazywanie osób, które jeżdzą "starszym" stylem,
              ktorego najwieksze piękno polega na zgrabnym kolankiem za kolanko i absolutnie
              nie mam nic przeciwko osobom, ktore tak jezdza..bo rowniez ten styl ma swoja
              tradycje i jest czesto stosowany nawet dzisiaj
              "

              Wiesz bylo juz sporo na ten temat jak sie przylozysz i wybierzesz pare watkow
              z ABC i przerzucisz je nawet pobieznie to moze zminisz pojecie na temt
              zargonowego pojecia o ktrym piszesz bo jest ono wypaczniem waskiej grupy ludzi,
              ktorzy tak do konca nie nauczyli sie ejezdzic na nartach.
              To tak samo jak bym powiedziel ze carvoing to revolucja i polega jednie na
              jedzie bez kijkow z dotykaniem rea sniegu [ tez zaronowe pojecie - totalnie mylace]

              Poczytaj teksty Andrzeja, Kuby , tez cos tam skrobnalem w miare mojej
              skronej wiedzy i doswiadczenia.

              Poprostu z nartami to jak z niebezpieczna zabawka albo wiesz i umiesz
              sie tym bawic albo lepiej zla nie kusic.
              Wiec krotko mowiac carving to czastka i to bardzo mala i nie najskuteczniejsza
              w wielu sytacjach na stoku wiec nie ma co dzielic narciarstwa na jakies
              wyimaginowane stare - nowe. Sa zmiany oczywiste wynikajace z technlologi.
              Nie mniej gleboki puch, kopny snieg czy tzw. lod,lodoszren itp jest i bedzie
              i nie wiele da sie zrobic marketingowym omaminiem poporstu trzeba to pojechac
              A tu zaczynaja sie schody dla wpuszczonych w kanal "wspoczesnej, rewolucyjnej"
              technki carvingowej adeptow "wspolczesnego narciarstwa".

              A najwieksze piekno tego o czym piszesz to nie kolanko w kolanko a efektywnosc
              tzw. polkniecia, odbicia, lyzwy, itp.
              Mowic o tym symolicznym kolanko w kolanko to to jest znaczie wiekasze splycenie
              niz w okreslenie jazdy wspolczesnej jako jazdy po niezbyt pochylonym sztruksie
              z wychylenie pozwalajcym dotykac reka sniegu.

              No i na koniec - nie jestem ani zwolennikiem carvingu ani klasyki o jakiej
              piszesz jestem za soldnym narciarstwem pozwalajacym do maximum wykorzystc
              sprzet, umiejtnosci techniczne i wydolnosc fizyczna narciarza.

              Jozzo
              • Gość: Jozzo Re: Test nart 2006/07 - opps IP: *.dsl.bell.ca 04.01.07, 20:10
                A moze ci chodzilo o tlelemark,
                Tak to deczko starsz technika z czasow kiedy mocowanie byta do narty
                pozwalao podniesc pete. To ciekawa tachnika.
                Jesli tak to hmm pomin moj tekst a tak na marginesie warto to nazywac
                po imieniu albo przynajmniej opisac to co naistotniejsze w technice.
                W tym przypadu konstrukcja wiazania pozwalajace na podniesienie piety.

                Zdrowka, Jozzo
      • yoka73 Re: Test nart 2006/07 04.01.07, 14:32
        ze smiechu to mozna umrzec, jak sie widzi na stoku takich narciarzy jak
        sabala_1, ktorzy jezdza jakby czas zatrzymal sie 15 lat temu i nie zauwazyli
        rewalucji jaka w narciarstwie przyniosl carving
        • Gość: Jozzo Re: Test nart 2006/07 IP: *.dsl.bell.ca 04.01.07, 15:26
          No to pekaj, mysle ze raczej bedziesz pekal ze strachu i nieporadnosci
          jak napotkasz troche trudniejsze warunki na stokach no bo "revolucyjna"
          technika napewno zawiedzie.

          Jozzo

        • Gość: los Re: Test nart 2006/07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:04
          hehehe jazda na krawedziach to "jakas rewolucja :):)Sa ludzie na
          forum ktorzy potrafia smiechem zabic:):) Pozdrawiam
          • skyddad Re: Test nart 2006/07 21.03.08, 07:44
            W tym pismie znalazlem cos wartosciowego dla Was wszystkich;
            narty.gazeta.pl/narty/1,76028,3751828.html
            Zapomniec o starej technice kupowania i przymierzania butow.
            W ten sposob zakupilem buty 2 lata temu,dostalem te wkladki ktore na goraco
            wsadzono na moja nogi,to jest cos fantastycznego ,jezdzi sie
            w krotkich skarpetakch cieniutkich,caly pot usuwany z buta jest wentylacja
            odyychajaca w jedna strone,buty nasteopnego dnia suche i cieple przy wkladaniu
            na noge takie jest odczucie.Nastepnie brak luzu przy pochylonym piszczelu do
            przodu czyli opartym na jezyczkach butow co daje fantastyczny comfort i kontrole
            nad narta carvingowa.Polecam
            kosztuje jedna czwarta buta ta instalacja ale niemusiz tachac tych grubych
            skarpet ani miec butow za duzych i od uisku noga sie nie poci ntak jak w tych
            starych z nawet welnianymi skarpetami.Ktore wyciagasz podniu "calym sera camembera".
            Pomiar stopy dokonujemy na nogach zgietych w kolanach tak jak sie jezdzi na
            prosto, cisna ja wybralem pol numeru wiekszego dla bezpieczenstwa i sie okazalo
            po 2 latach ze jednak zle zrobilem.
            Pzdr.Sky.
      • Gość: Jozzo Re: Test nart 2006/07 IP: *.dsl.bell.ca 04.01.07, 18:33
        Ucziwie mowiac to sie czepiasz ludzi prezentujacych avangarde
        wspolczesnego przywyciagowego narciarstwa.

        Wiadomo test wazny wiec pewnie stok zamkneli zeby testerzy mogli
        dobrze przetestowac narty a ze zdjec wida ze sie przylozyli
        do pracy porzadnie.
        Mysle ze freeride tez testowali w odpowiednich freeridowych warunkach
        a ze zdjecia trudno robic na tzw freeride to sie nie dziw ze ich nie
        prezentuja. Szkoda bo jazda po lodoszreni i w glebokim puchu jest
        dosc widowiskowa. No ale tu bardziej chodzilo o testy a nie o
        spektakularne zjecia.

        Jozzo
    Pełna wersja