Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jazda na oblodzonym stoku

    11.03.07, 16:58
    Jaką należy stosować tecznikę jazdy na oblodzonym stoku?Dziekuje za odp.
    Obserwuj wątek
      • mieszko252 Re: Jazda na oblodzonym stoku 07.12.07, 13:25
        Może ja podciągne wątek do góry.Może ktoś napisze jakąś uwagę.pozdr..
        • heglund Re: Jazda na oblodzonym stoku 09.12.07, 01:32
          Połowa sukcesu to dobrze przygotowane narty (ostre krawędzie). Nie bez
          znaczenia jest klasa nart: sztywna poprzecznie konstrukcja nart. Worldcup SC
          Fischera przyzwoicie spisywał się nawet z przytępionymi krawędziami (wypożyczone
          narty testowe), natomiast jakieś niskiej grupy Salomony ślizgały się na lodzie
          jak ta lala - właściwie nic nie dało się zrobić.

          Odnośnie techniki: na lodzie po prostu ostrożniej, z wyobraźnią (zdarzyło mi się
          hamować twarzą na oblodzonej Gubałówce).

          Jeśli jeździsz carvingowo (na krawędziach, bez ześlizgu)- wg mnie ogromne
          znaczenie - jak pisałem wyżej - mają narty. Można próbować w zakręcie cisnąć na
          zewnętrzną krawędź - mniejsze ryzyko ześlizgnięcia. Ale jak będziesz miał
          podwinięte krawędzie albo słabiutkie narty, to możesz się jedynie asekuracyjnie
          pobujać po stoku. Agresywniejsza jazda raczej wykluczona.

          1 trik, który raz wykorzystałem: jeśli zauważysz już na stoku, że krawędzie
          nart stępione są nierównomiernie (a nie masz możliwości naostrzenia), wepnij się
          w narty tak, by krawędzie wewnętrzne były tymi ostrzejszymi. Ja zrobiłem to
          jeżdżąc na Radarcach Fischera. Narty są opisane: prawa i lewa. W miarę jak
          robiło się zimniej, bardziej przytępione wewnętrzne krawędzie przestawały
          trzymać na twardym stoku. Zamiana nart - prawa na lewą - mimo, że wbrew logice -
          pozwoliła pojeździć do nocy.
          • heglund Re: Jazda na oblodzonym stoku 09.12.07, 17:40
            >cisnąć na zewnętrzną krawędź - mniejsze ryzyko ześlizgnięcia.

            Miałem na myśli wewnętrzną krawędź ZEWNĘTRZNEJ narty
            • mieszko252 Re: Jazda na oblodzonym stoku 21.12.07, 21:16
              Dzięki heglund za odp.Mam narty atomic 11/16.To jeszcze ten satrszy model.Czy
              twoim zdaniem spiszą się na oblodzonym stoku?
              • mieszko252 Heglund i muldy 21.12.07, 21:18
                Heglundzie a jak pokonywać muldy?
                • heglund Re: Heglund i muldy 23.12.07, 20:37
                  Co do nart - nie znam ich, jeździłem tylko na Fischerach i Salomonach (nie
                  licząc prostych Kneissli i Polsportów). Ale kupując je pewnie dowiedziałeś się,
                  co daje tytanowa blacha w ich konstrukcji ;). Każde narty trzeba wyczuć, nauczyć
                  się ich.

                  Muldy - podejrzyj na żywo lub zerknij na jakieś video. Przy jeździe tradycyjnej
                  mi nie przeszkadzają. Generalnie - możesz je tłumić lub dawać się "wystrzelić"
                  (nie polecam). Jak są duże - można mieć frajdę z jazdy pomiędzy lub po nich,
                  upierdliwe małe w poprzek stoku utrudniają skręty carvingowe - szkoda kolan.
                  Wtedy zmieniasz stok na lepiej przygotowany (jak masz wybór), albo szukasz
                  gładkich miejsc na trasie. Zdarzają się np. pod wyciągiem, w miejscach mniej
                  rozjeżdżonych. Uwaga na podpory i siatki, jak Ci narta odjedzie, możesz
                  zahaczyć. Z ciekawości - gdzie jeździsz?
                  Pozdrawiam
                  • mieszko252 Re: Heglund i muldy 29.12.07, 19:09
                    Kiedyś Szczyrk, a teraz mam przerwę ale staram się jeździć na Słowację.Velka
                    Raca i kiedyś Chopok.Zaliczyłem też Szczyrbskie PLESO,Donowaly,Rużemberok
                    itd.Niestety sytuacja rodzinna nie pozwala na regularne jazdy teraz.A ciągnie
                    strasznie:))pozdr...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka