al-fredo
02.10.07, 12:47
"Korek pod monachium" - to pojecie, ktore powstalo kilka lat temu
i dotyczylo autostrad do kilkunastu kilometrow na polnoc od
Monachium.
W sasiedztwie skrzyzowania autostrad A8, A9, A99 powstawaly 2
inwestycje, budowa stadionu Alianz Arena /Bayern München/
i nowego lotniska, a w zwiazku z tym poszerzano autoatrady do
6 /slownie szesc/ pasow w jedna strone.
Prace te zostaly zakonczone w czerwcu zeszlego roku. Obecnie "korka
pod monachium" juz nie ma.
Dla jadacych z polnocy /Berlin A9, Drezno A72/ od zbiegu tych
autostrad w okolicy Hof zalecany jest dalszy przejazd w kierunku
Monachium A93 /przez Regensburg/ktora to austrada konczy sie na A9
przed Monachium. W/w wariant jest korzystny poniewaz omija
Bayreuth /przebudowa autostrady/ oraz Norynberge.
Jazda autostrada mimo ograniczenia predkosci /prace drogowe, wypadki,
poczatki weekendu, rozpoczecie ferii/ jest zawsze szybsza jak zjazdy
na drogi krajowe gdzie przepustowosc jest duzo mniejsza.
W razie wypadkow drogowych czy nieprzewidzianych sytuacji niemieckie
sluzby drogowe organizuja objazdy czy reguluja ruchem znakomicie .
ps. do Witka
Czemu ma sluzyc zdjecie ktore pokazuje stojace auta na autostadzie?
pokazywanie mapek z zatloczonymi autostradami w piatek po poludniu,
albo przed wolnymi od pracy dniami, to wiecej dezinformuje jak
pomaga. Wszyscy znali problem mostu grunwaldzkiego ale nie mozna
bylo inaczej /lepiej/ przejechac.