Gość: gość
IP: *.dag.pl
03.09.08, 15:46
Witam,
kupiłam żelazko i podczas prasowania okazało się, że wycieka (prawdopodobnie z
dysz parowych) z niego coś żółtego (i chyba się też coś z niego sypie, jakiś
proszek). Zamierzam oddać żelazko do reklamacji. Paragon, gwarancję a nawet
oryginalne opakowanie mam.
Pytanie: czy mogę liczyć na zwrot pieniędzy (z wiadomych względów już nie
chcę tego żelazka z powrotem), czy muszę zgodzić się na naprawę gwarancyjną?
Na co mogę liczyć w związku ze zniszczonymi ubraniami (niestety
nieodwracalnie)? Żelazko kupiłam w czerwcu tego roku.
Pozdrawiam :-)