maciej1909 20.01.09, 15:24 tak żeby słyszało pół autobusu, sklepu, ulicy... czy to kolejna rzecz ktora trzeba robic zeby byc "fajnym", a moze nowa moda jak np biale kozaczki, spalenizna z solarium i dres na kazda okazje? jakie macie teorie :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fashka Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 20.01.09, 16:07 Ja bym nie pytała (czasem lepiej nie znać powodów...), tylko na Twoim miejscu cieszyła bym się, że w telefonach nie montują subwooferów;) Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 20.01.09, 16:55 Też jest się z czego cieszyć. Mnie to coś puszczane z telefonu strasznie wkurza. Może byloby inaczej gdyby to była normalna muzyka, ale to zazwyczaj jakies denne techno albo hip-hop pijanych goryli. Dokładnie tak wygladają ci melomani, jak pijane goryle w dresach. A dlaczego puszczaja to tak głosno? Stawiam na problemy ze słuchem albo zagłoszenia spowodowane echem odbijajacym się w pustej czaszce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mniodek i Bralczyk Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: 82.192.79.* 20.01.09, 17:10 "Zagłoszenia" jako "zagłószenia" to też niespecjalny przejaw estetycznej wrażliwości, ale że czepiać się nie zwykłem - przyznaję, nie wytrzymałem, bo gdy kocioł z garnkiem się licytują, nie sposób nie znaleźć przyjemności w wytknięciu lepszemu jego błędów. Jeden słucha (nie "słócha"), inny ma "D" w dyplomie:) Pozdrawiam! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
memor Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 20.01.09, 18:02 To chyba buntownicza chęć pokazania,że cos się ma,posiada i że "taki jest mój styl zioom" ;] Bo tylko tak mogę logicznie sobie to tłumaczyć.Właśnie ostatnio jechałem tramwajem i jakiś dwóch małolatów wraz z dwiema laseczkami puszczali muze na całego jak z radia,nie zwrając na innych uwagi. Dno. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 20.01.09, 19:29 i wlasnie chyba teraz to jest fajne musze sprobowac jutro w drodze do pracy czy bede podziwiany jak puszcze muze :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 20.01.09, 21:11 No puść, puść, ale taką muzę, której małoletni nie lubią. Hmmmm... zespół Fasolki? Alibabki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.eranet.pl 20.01.09, 22:31 Hmmmm... ja proponuję uraczyć bliźnich takimi przebojami jak: "Ogórek, ogórek, ogórek, zielony ma garniturek" "Domowe przedszkole" albo "Szczotka, pasta", ewentualnie przeboje Arki Noego. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 20.01.09, 22:37 a Mandaryna life z sopotu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.eranet.pl 20.01.09, 22:48 Myślę, że to dobry pomysł. Do tego dodałbym: www.youtube.com/watch?v=xLWZ5FcflxU To ("Piosenka tygodnia w Radiu Maryja". Ciekawe, jak brzmi piosenka miesiąca?) I może parę starych przebojów: "Czerwony pas", "Rotę", "Hej, sokoły" Optymalna playlista wyglądałaby według mnie tak: 1)"Hej sokoły" (na rozgrzewkę) 2) Mandaryna live 3)"Rota" 4)"Ogórek, ogórek, ogórek" 5)"Piosenka tygodnia" Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: @maciej1909 21.01.09, 19:09 Kiedy będzisz jechał i na której linii? Bo nie wiem kogo i kiedy podziwiać :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: @maciej1909 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.09, 20:03 To z niecierpliwością czekać będziem na raport z akcji :) -- pl.youtube.com/watch?v=s8Rq0pqGS9g Vier Panzersoldaten :P Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: @maciej1909 21.01.09, 20:10 jednak chyba będę sie krepowal troche...nie jestem taki fajny jak oni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: @maciej1909 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.09, 20:18 Nie martw się. Po prostu powtarzaj sobie w duchu: "Yes, we can" i pójdzie gładko... Odpowiedz Link Zgłoś
stary_zgred1 Re: @maciej1909 21.01.09, 20:35 Czy telefoniczna akcja wyszła? Nasłuchiwałam wkoło komórczanych odgłosów - ale cisza siakaś się w środkach transportu miejskiego zasiała. Trza zorganizować komórkowy happening chyba w jakimś z autobusów - w kupie raźniej i śmielej się melodyjki z komóry puszcza :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: en Re: @maciej1909 IP: 212.127.95.* 25.01.09, 13:30 Znacie to? Na takich typów jest akcja "Nie stać cię na słuchawki?" - tanie-sluchawki.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: @maciej1909 22.01.09, 18:27 Niestety nie pasowała mi "czwórka" o 9:39 (domyslam się, ze chodziło o odjazd z Szarych Szeregów w kierunku Centrum:). Za to jechałem "dwójką" około godziny 14:30. co ja zobaczylem w tym tramwaju to ludzkie pojęcie przechodzi :P Na przystanku Perłowa do tramwaju wsiadły (własciwie wtargnęły) dwie dziewczyny i chłopak, uczniowie "spożywczaka" jak wynikało z rozmowy. Jedna z dziewcząt miała rozczochrane tenione włosy, normalnie "piorun w miotłę", brwi wyregulowane jak u starej baby, z zachowania przedstawicielka rozbuchanego heteroseksualizmu. Druga z dziewczyn miała długie włosy w kolorze ciemny brąz, z twarzy taka buraczana miss, ubrana w taki niby dres. Chłopak wygladał normalnie i tak tez się zachowywał. Zanim tramwaj ruszył dziewczyny zaczęły swój show. Najpierw darły sie do swoich kolezanek, które zostały na przystanku potem do przypadkowych ludzi:) Gwozdziem programu było puszczenie muzy z komórki... ale nie myslcie sobie, ze na samej muzyce sie skonczyło. :) Dziewczyny zaczeły spiewać do muzyki, pomiedzy stukotem tramwaju i muzą z komóry było słychać "papapapapapapa poker face papapapapapa" spiewane przez dziewczeta:P Ta ciemna nawet tanczyła, tleniona tylko machała łapami. Stwierdzam, ze wyjątkowe z nich antytalenty w dziedzine muzyki i tańca, no ale cóz przecież kształcą się w szkole spożywczej nie muzycznej :))) Zenujący spektakl skończył się gdy tleniona i chłopak wysiedli przy Zbożowcu. Ciemnowłosa w mig zamieniła się szarą myszkę i taką pozostała do kresu swej podrózy przy Dworcowej. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: @maciej1909 25.01.09, 20:31 OMG dobrze że nie jezdze tramwajami w porze kiedy konczą lekcje uczniowie spozywczej tudzież ogrodnicza na filmowej zachowuje sie calkiem podobnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc82 Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 19:01 > Bo tylko tak mogę logicznie sobie to tłumaczyć.Właśnie ostatnio jechałem > tramwajem i jakiś dwóch małolatów wraz z dwiema laseczkami puszczali muze na > całego jak z radia,nie zwrając na innych uwagi. > Dno. Jeszcze jak jedzie grupa to rozumiem, ale jak jedzie jeden koleś sam sobie puszcza muzykę to wtedy wygląda na idiotę. Kiedyś nie wytrzymałem i zacząłem się głośno śmiać, koleś chyba zrozumiał bo wyłączył. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw.malkontent Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 06:22 Stawiam wlasnie na to, ze chodzi o to aby zwrocic na siebie uwage, i ze sie ma wspolpasazerow w d...yplomie. Odpowiedz Link Zgłoś
albalonga Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 21.01.09, 20:41 rozne sa sposoby na zaznaczenie swojego ilorazu inteligencji ;-). Goryl w dresie - to dobre. Jeszcze dzwonki w komorach - Twoj dzwonek swiadczy o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 21.01.09, 22:23 a co, ja kiedyś słyszałam, jak komuś telefon dzwonił Mazurkiem Dąbrowskiego Obstawiłam dwie wersje: - maniakalny patriota - wyrafinowany kosmopolita, co to mu "hymn melodia jak każda inna" Rzut oka potwierdził tezę nr 1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mila Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 18:06 Zaczynam się bać co mój o mnie mówi :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iG Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.net.autocom.pl 24.01.09, 19:15 "jakies denne techno albo hip-hop pijanych goryli. > Dokładnie tak wygladają ci melomani, jak pijane goryle w dresach. A > dlaczego puszczaja to tak głosno? Stawiam na problemy ze słuchem > albo zagłoszenia spowodowane echem odbijajacym się w pustej > czaszce" hehe, poniekąd fascynują mnie ludzie usiłujący być "zabawni z dystansem", jak Ty używacie takich właśnie odrobinę żenujących, a odrobinę żałosnych sformułowań j.w. oraz przeważnie nie macie pojęcia o temacie, który komentujecie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 25.01.09, 18:48 Gość portalu: iG napisał(a): > hehe, poniekąd fascynują mnie ludzie usiłujący być "zabawni z > dystansem", jak Ty > używacie takich właśnie odrobinę żenujących, a odrobinę żałosnych > sformułowań j.w. oraz przeważnie nie macie pojęcia o temacie, który > komentujecie :-) Urażona duma dresa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Co to jest subwoofer? IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 22.01.09, 00:43 Szatański wynalazek, specjalny głośnik do odtwarzania dźwięków o niskiej częstotliwości. Brrrr... Matka Wikipedia dodaje: "W systemie Dolby Surround istnieje specjalny, osobny kanał "1", w którym zapisywany jest dźwięk przeznaczony wyłącznie dla subwoofera. Umożliwia to np. wierne oddanie uderzania w kotły lub tworzenie wiarygodnego akustycznie efektu wybuchu." "Subwoofery wielkiej mocy (tzw. subbasy) są jednak także stosowane w dużych aparaturach audio - na koncertach i w salach kinowych. Ich zadaniem w takich aparaturach jest nie tyle poprawianie charakterystyki dźwięku co wytwarzanie efektów specjalnych poprzez generowanie skoordynowanych z muzyką lub obrazem wibracji odczuwanych nie tyle słuchem, co raczej całym ciałem." Nie chcę tu straszyć, ale technika idzie naprzód. Za kilka lat, jeśli nie miesięcy, to my te wszystkie "umcyk-umcyk-umcyk" i "dupcys- dupcys-dupcys-dupcys" będziemy w autobusach nie tylko słyszeć, ale i "odczuwać całym ciałem". Moje ciało już wyraża sprzeciw. Veto! Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Co to jest subwoofer? 22.01.09, 10:39 ja wcale nie chcę tego czuć całym ciałem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Co to jest subwoofer? 22.01.09, 15:42 > Nie chcę tu straszyć, ale technika idzie naprzód. Za kilka lat, > jeśli nie miesięcy, to my te wszystkie "umcyk-umcyk-umcyk" i "dupcys- > dupcys-dupcys-dupcys" będziemy w autobusach nie tylko słyszeć, ale > i "odczuwać całym ciałem". Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bell Re: Co to jest subwoofer? IP: *.toya.net.pl 22.01.09, 15:49 Ja tam mogłabym co poniektórych poedukować muzycznie, bo w telefonie mam np. La Sagrada Familia APP, całe The Wall, i jeszcze parę innych. Słucham WYŁĄCZNIE w słuchawkach. Ale jakby co, to mogę się dołączyć do robiących performance w środkach komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
arcadios1987 Re: Co to jest subwoofer? 22.01.09, 16:42 O co w tym chodzi? O booractwo :) Żeby to jeszcze te głośniczki w miarę dobrze działały i generowały czysty dźwięk. Gdzie tam! Charczenie, trzaski... jednym słowem hałas. Poczytajcie sobie fora dotyczące telefonów. Nie ma takiego, gdzie troll nie pytałby "jaki ten model ma głośnik i czy dobże daje??????" I nie mam zielonego pojęcia czemu te urządzonka są coraz głośniejsze? Może to są modele przeznaczone dla pracowników hut, kuźni, lotnisk? Odpowiedz Link Zgłoś
stary_zgred1 Re: Co to jest subwoofer? 22.01.09, 20:29 arcadios1987 napisał: > O co w tym chodzi? O booractwo :) Żeby to jeszcze te głośniczki w miarę dobrze > działały i generowały czysty dźwięk. Gdzie tam! Charczenie, trzaski... jednym s > łowem hałas. Hihihi, a może to nowa generacja jazzu :D Dzisiaj też nie widziałam żadnego komórkowca który by coś głośno puszczał. Może oni się gdzieś przede mną ukrywają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Co to jest subwoofer? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 21:27 Dokładnie:) Mają ferie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Co to jest subwoofer? 22.01.09, 22:24 > > działały i generowały czysty dźwięk. Gdzie tam! Charczenie, trzaski... je > dnym s > > łowem hałas. > > Hihihi, a może to nowa generacja jazzu :D Stawiam na muzykę konkretną. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Co to jest subwoofer? IP: 212.160.172.* 23.01.09, 11:01 Ja mam takich sasiadow i ich przyjaciol :( Jak podjedzie furia pod dom to cala okolica slyszy. Natezenie dzwieku jest takie jak przy startujacym samolocie a nasz dom caly az wibruje. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa We Wrocławiu 23.01.09, 12:44 W środkach wrocławskiej komunikacji miejskiej wcielono w życie inicjatywę puszczania przez głośniki muzyki poważnej. Kilka dni( bodajże trzy) ludziska wytrzymali potem zaczęli słać protesty do MPK, że im przeszkadza. A leciał Mozart, Bach, Beethoven- same przyjemne kawałki. Ciekawe, że nie zgłaszają pretensji gdy rozlega się komórkowa kakofonia świdrująca mózg albo fałszujący do bólu zębów Cyganie- akordeoniści;) Zaprzestano niestety umuzykalniania społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 u nas to norma niestety :( 23.01.09, 13:24 zwłaszcza w piątkowe wieczory, cały autobus słyszy jak gó...arstwo się "bawi" popijając piwo z plastikowego kubka podawanego z rąk do rąk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyna Re: We Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.09, 18:52 A ja osobiście na iPodzie, oprócz Timbalanda, Nelly Furtado i innych różnistych mam między innymi Vivaldiego, Carmine Buranę, Peer Gynt i dużo innej muzy poważnej. Miło czasem się zrelaksowac i posłuchac takich kawałków :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyna Re: a inni maja sluchac z Toba? bo tak lubisz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.09, 20:38 Czy ja napisałam, że inni słuchają ze mną? Nie słucham na głos tylko na słuchawkach. Więc nikomu nie przeszkadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: a inni maja sluchac z Toba? bo tak lubisz? IP: 80.51.91.* 25.01.09, 14:54 niektorzy sluchaja muzyki na sluchawkach - a i tak slyszy ja pol tramwaju lub autobusu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyna Re: a inni maja sluchac z Toba? bo tak lubisz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.09, 15:22 Spokojnie. Ja do tych 'niektórych' nie należę i mam szacunek dla wspópasażerów :) Nigdy nie daję głosu na maxa. Ja też nie lubię słuchac muzyki z innymi, dlatego sama się pilnuję aby tego nie robic i nie przeszkadzac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romanujan Słuchawki IP: *.chello.pl 24.01.09, 22:33 Ja też słucham w słuchawkach - z dedykowanego odtwarzacza, nie z komórki. Ale jak mimo słuchawek na swoich uszach słyszę piosenkę, której słucha współpasażer, to dochodzę do wniosku że coś jest nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
maly.bialy.krolik Re: Co to jest subwoofer? 24.01.09, 21:27 No, ja to już mam :) Przebywam akurat w Eire, a tutejsze ściany to tekturka, w związku z powyższym od rana do wieczora czuję jak krew mi pulsuje w rytm sąsiedzkich subwooferów. I dlatego wracam do bogoojczyźnianej Polszy i bloków słodkiego socrealu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Co to jest subwoofer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 16:16 Mogę cię uspokoić. Technika może iść do przodu, ale praw fizyki nie przeskoczy. A żeby wydobyć dźwięki o niskiej częstotliwości(długiej fali) potrzebne są duże rozmiary membrany. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek.powiatowy Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 24.01.09, 17:45 E tam moda, świadczy to o luzie. Taki antydoktryniaski osobnik, który czuje się wolny. Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 to niech sie czuje wolny w swoim domu 24.01.09, 18:33 ja nie lubie sluchac gownia_nej pseudomuzyczki, ktorej sluchaje te debile w bluzach z kapturkiem to g... nie powinno nawet w jednym empiku z muzyką lezec.. nie mowiaz o lezeniu na jednym stoisku czy polce... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jurek.powiatowy Re: to niech sie czuje wolny w swoim domu 24.01.09, 18:48 No tak, ale wychodząc z domu, wchodzisz w przestrzeń publiczną;) Więc musisz się liczyć z tym, że ktoś będzie słuchał głośno muzyki, inny splunie, a jeszcze inny zapali papierosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: to niech sie czuje wolny w swoim domu IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.09, 21:27 A jeszcze inny da Ci kopa w zęby i zabierze telefon bo nie lubi twojej muzyki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stfu! Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: 79.191.176.* 24.01.09, 18:43 Trzeba zorganizować jakąś grupę, która gdy jest świadkiem puszczania muzyczki przez głośnijk w komórce, odbiea ją delikwentowi i wypieprza przez okno tramwaju/autobusu/metra w sumie też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qpa Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 18:57 A dlaczego od razu gó...arstwo? Przedwczoraj stałem w kolejce do kasy za jakimś rosłym dryblasem ubranym w "zajefajne" szmaty. Na pierwszy rzut oka wyglądał na jakieś 24-25 lat, a z kieszeni dobiegały dźwięki papa roach bodajże? Nie wyłączył tego nawet na czas płacenia za super malborasy za 10 zeta i jakąś żubrówę :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stfu! Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: 79.191.176.* 24.01.09, 19:30 Naród się schamił i tyle, widzisz jakieś remedium? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mio Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:00 emigracja. za 50 lat w Polsce ma być tak jak w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.09, 21:29 Właśnie dlatego gó...arstwo. Nie ma znaczenia ile ma lat zachowuje się jak gó...arz zatem "gó...arstwo" Odpowiedz Link Zgłoś
lataawiec Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 24.01.09, 19:53 Późno ten fakt dostrzegłeś :) Mnie osobiście śmieszy takie zachowanie. Jak mają takie parcie na słuchanie muzyki to albo słuchawki na uszy, albo niech nie robią w publicznych miejscach. Niedawno chłopaczek w autobusie słuchał na zmianę 2 piosenek: hiphopową i bosshuntera, dobrze, że tylko 15 min jechałam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joana Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:04 Do tej pory myślałam, że szczytem buractwa jest przesłuchiwanie dzwonków - ale istotnie puszczanie muzy chyba to przebija... Ja tam nie mam zahamowań - od razu się awanturuję, tylko niestety czasem trudno zlokalizować źródło dźwięku... Ostatnio właśnie posyłałam pomstujące spojrzenia jakiemuś młodzikowi, a potem okazało się, że to tramwajarz miał mikrofon włączony i słychać było jego beznadziejne radio :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giac Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:22 nie przeszkadza mi czego gawiedz slucha, niech sluchaja nawet bialego szumu jesli w tym gustuje, niech tylko ja tego nie slysze, czy sluchawki sa az tak drogie? a moze to kwestia szerzenia wsrod nieoswieconych jedynej slusznej muzyki i stajlu? Odpowiedz Link Zgłoś
sleepysheep Grunt to osobisty odtwarzacz muzyki... 24.01.09, 21:01 Dla mnie to taka moda jak wspomniane kozaczki i spółka - bo przynajmniej tylko u takich osób zaobserwowałam do tej pory puszczanie muzyki w ten sposób. To nie amerykańska dzielnica, gdzie Afroamerykanie chodzą z Boom-Boxami na ramionach i kołyszą się w rytm muzyki;) Dla mnie nie ma znaczenia, czy muzyka takowa jest zbieżna z moim gustem czy też totalnie mu przeciwna - tak czy inaczej mnie denerwuje. Podobnie jak denerwuje mnie, kiedy ktoś słucha owej muzyki przez słuchawki, ale robi to na tyle głośno, że pół autobusu również to słyszy. Kilka razy już zdarzyło mi się zwrócić takiej osobie uwagę, że ideą osobistego odtwarzacza muzyki, z którego właśnie korzysta, jest to, że on słuchać ulubionych utworów sam, nie zmuszając do tego innych. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 24.01.09, 21:36 ja się z taką sytuacją nie spotkalam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annia Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.retsat1.com.pl 24.01.09, 21:53 A ilu z was zwróciło uwagę, że wam przeszkadza ta muzyka? Bo mnie się kilka razy zdarzyło i tylko raz koleś mi odpysknął. Reszta potulnie zgasiła swój sprzęt. Jak będziemy tolerować i tylko żalić się na forum, to na pewno nic nie zmienimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stfu! Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: 79.191.192.* 25.01.09, 01:03 Owszem, celna uwaga, ale jak patrzę na tych, co wesoło dzielą się dźwiękami ze swojej komóreczki to zazwyczaj stwierdzam, że zębów żal. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.105.c70.petrotel.pl 24.01.09, 21:56 to sie nazywa SODCASTING www.urbandictionary.com/define.php?term=Sodcasting i jest chyba najbardziej irytujaca moda od lat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw.malkontent Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 06:39 No wlasnie, zeby to chociaz sami wymyslili. Nastepna po kapturach i spodniach w krokiem w kolanach moda przywleczona ze zgnilego zachodu. Ech, tylko umiemy kopiowac, nawet zachowania... Odpowiedz Link Zgłoś
szczurownica Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 24.01.09, 21:56 ja kiedyś o piątej rano w autobusie miałam darmową pobudkę feelem puszczanym na cały regulator miałam ochotę rzucic czymś w faceta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 24.01.09, 22:00 Tak - to jest nowa moda wsrod dzieciakow. No ale jak widac niektorzy sie wciaz dziecmi czuja... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brosman to "moda" wioskowych i dresowych kmiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 22:01 jak słyszę że jakiś szczyl to puszcza to podchodzę i grzecznie proszę żeby sobie w uszy wsadził śłuchawki nie pomaga to hyc komóra ląduje ileś tam metrów za nim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw.malkontent Re: to "moda" wioskowych i dresowych kmiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 06:37 Mocne ale dla Ciebie sie to zle skonczy jak szczyl sie kiedys poskarzy, ze naruszasz jego godnosc cielesna. Juz nie mowiac o zaborze i zniszczeniu mienia. Problem w tym ze im wolno puszczac te komorki a jak komus przeszkadza moze im zwrocic co najwyzej uwage. Zaryzykuje tez ze w sytuacji gdy melomanow jest kilku a ceniacy swoja prywatnosc w srodku masowej komunikacji jeden to sprawa sie jeszcze bardziej komplikuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ibisz.krzysztof Re: to "moda" wioskowych i dresowych kmiotów IP: *.aster.pl 25.01.09, 14:18 > Problem w tym ze im wolno puszczac te komorki Nie wolno. W zbiorkomie (przynajmniej warszawskim) jest w regulaminie wprost napisane, ze nie wolno glosno sluchac/puszczac muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
pomysl.po.wypiciu raz się spytałem chłopaka czy nie stać 24.01.09, 22:04 go na słuchawki do takiego fajnego telefonu. wyłączył :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw.malkontent Re: raz się spytałem chłopaka czy nie stać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 06:29 Stawiam, ze Twoje gabaryty sa okazaly sie duzo wieksze niz tego melomana :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Za to mozna pojsc do pierdla IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 23:30 w koncu to publiczne odtwarzanie prawnie chronionego utworu tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.centertel.pl 25.01.09, 05:24 muze z telefonu puszczają niestety gó...arze, którzy tu nie wchodzą tylko czytają bravo girl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgred A czy wiecie, dzieci... IP: *.chello.pl 25.01.09, 09:47 ... co oznacza wyraz "muza"? Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 25.01.09, 10:20 A ja mam nieco inną metodę, skutkowała zarówno w przypadku pikników pod moim oknem, które sąsiedzi kiedyś pasjami urządzali, jak i obecnie w stosunku do młodzieży, przedstawiającej zasób muzyczny swoich komórek. Mianowicie - jak stoję koło takiego w autobusie, albo na przystanku, to jeszcze się zbliżam i nadstawiam ucha, nucę pod nosem i nieco się ruszam, albo wesoło kiwam do rytmu głową;) A jak ktoś popatrzy z ukosa, to wyjaśniam miło, ze ja lubię posłuchać taką muzykę za darmo, bo po co mam płacić. Ludzie jacyś zawistni są, zaraz ściszają, jakby nie mogli znieść, że ktoś za darmo z ICH! muzyki korzysta... Sąsiadów prosiłam o podgłośnienie, bo ja też robię imprezę, a po co mam swoją muzykę puszczać, jak mogę korzystać z ich. Nie wiem czemu, już od jakiegoś czasu nie ma pikników latem :( A ja tak lubiłam posłuchać te Bayerfulle czy tam Boys.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Nie wiesz o co chodzi ? IP: *.sie.vectranet.pl 25.01.09, 11:10 To jest tak samo jak pisanie "muza" zamiast muzyka. Taka sama głupkowata, pusta moda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiu43 Re: Nie wiesz o co chodzi ? IP: 83.168.97.* 25.01.09, 11:51 Moim zdaniem mlodziez sie cofa w rozwoju a najgorsze, ze cofaja sie z technika bo u mnie na wsi 20 lat temu chodzilismy z magnetofonami na ramieniu i dzwiek byl HI-FI a nie tak jak teraz muzyka jak z puszki po piwie. Wiocha jest w miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s3p Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 13:05 Sluchawki tez sie w to wliczaja? Ja staram sie zagluszyc pasjonujace dyskusje innych uzytkownikow komunikacji miejskiej o tym co zrobil X w pracy, kogos Ex, czy bratanica, do ktorych po prostu jeszcze chyba nie doroslem. To moj sposob na takich ludzi. Wiec polecam, kup sobie mp3, czy cokolwiek i prawie nikt w autobusie nie bedzie Cie denerwowac. Ew. mozes stac sie ofiara frustrata, ktoremu nie spodoba sie puszczana przez Ciebie muzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Zapoznaj się ze znaczeniem słowa "frustrat" 25.01.09, 21:04 To nie jest "ktoś o odmiennym guście muzycznym" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qba Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.09, 13:37 na Wszystkich Swietych widzialem jak chlopaczek zasuwal przez cmentarz a z komorki lecialo jakies techno czy cos takiego, bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
aliens Już rok temu to zauważyłem. 25.01.09, 14:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=74981543&a=74981543 Dziwne to. Znak czasów? Chyba nie. Z tego co wiem, to taka głupota ludzka, która pojawiła się już dużo wcześniej, gdy pojawiły się pierwsze radia przenośne i magnetofony. Wtedy może nie było to tak zauważalne, bo sprzęt ten nie był tak dostępny. Poza tym baterie kosztowały.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitajec co Wy wiecie o Muzach? IP: 212.106.23.* 25.01.09, 15:50 rozumiem, że chodzi o muzykę. Ale jak chcecie skracać to proszę bardzo. Je ćwo dur Odpowiedz Link Zgłoś
turysta86 Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu 25.01.09, 15:58 Straszna wiocha puszczanie publicznie muzy z telefonu. Tak trudno założyć słuchawki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
sirseb nie nowomoda, tylko... 25.01.09, 17:07 ...jedna z mozliwosci. kiedys byly boom boxy raperow i hh-powcow,jak i male stereo innych rockersow i punkow, teraz sa dodatkowo telefony. musze jednak przyznac, ze ja ciegle spotykam na ulicach przedstawicieli wspomnianych grup z ich nierozlacznymi towarzyszami. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobby7@gazeta.pl a lata '70!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.01.09, 19:34 Jestem starszym panem, ktorego naste lata przypadaly na przelom '60/'70. Pamietam doskonale rowiesnikow z zawodowek (i starszych), ktorzy wedrowali ulicami z tranzystorowym radio. Gdy pojawily sie radio-magnetofony, to one zaczely krolowac na ulicy. Gabarytowo zajmowaly nawet cale przedramie. I TA ANTENA!!! Wyciagnieta na cala dlugosc ... Bardziej wrazliwy "meloman" dolaczal do anteny kwiatek ze stzrelnicy. Do tego stroj obowiazkowy "szwedka, beretka, niby-adidasy". Przezylismy tamten "folklor", przezyjemy i ten. Muzyka z komorek buraczy caly swiat, wiec i burak z PL "musi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: a lata '70!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.09, 22:54 Choć jestem młodsza, to też czytałam o "trendzie" tranzystorowym z lat 60-70. Ludzie narzekali, że nie można iść do lasu posłuchać ptaków, bo wszędzie ryczały "tranzystory". Widać, teraz ich latorośle i wnuki zatruwają życie innym. Co zrobić, ubijać na miejscu, czy ciągnąć w zaułek za kaptur? A ja jechałam kiedyś z takim kretynem pociągiem. Na nieszczęście moje i innych pasażerów, jechał ów kretyn daleko, ja wysiadłam, a on chyba jeszcze nie. I nawet ktoś mu chyba uwagę zwracał, ale niewiele to pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kejt Re: O co chodzi z puszczaniem muzy z telefonu IP: *.gprs.plus.pl 10.03.09, 15:33 znam dziewczynę, która twierdzi, że puszczając muzykę z telefonu w publicznych miejscach "edukuje muzycznie innych ludzi" tudzież "nawraca ich na techno" także chyba nikogo nie zdziwi, że czuję się "trochę nieswojo", gdy tą swoją edukację praktykuje w moim towarzystwie Odpowiedz Link Zgłoś