Dodaj do ulubionych

Wiadomości potoczne

03.05.06, 22:04
Do współczesnej Gazety Olsztyńskiej od pewnego czasu dorzucają noma taki
dodatek - Kronikę Gazety Olsztyńskiej od 1896 do 2005 roku. Dziś parę nieco
przestarzałych wiadmości z wojny japońsko-rosyjskiej.
Obserwuj wątek
    • tralala33 Uciekli do Prus 03.05.06, 22:05
      "Przeszło 100 Polaków, rezerwistów do wojska rosyjskiego, przeszło gromadnie
      granicę z Prusami koło Szczytna i Rozóg. Wszyscy mieli pozwy na wojnę rosyjsko-
      polską."

      Niestety, gazeta milczy o ich dalszym losie.
      • rita100 Re: Uciekli do Prus 03.05.06, 22:08
        Uciekli do Prus - a to ciekawostka i nie napisali kiedy to było smile
        • tralala33 Re: Uciekli do Prus 03.05.06, 22:09
          Napsisali, tlo ja zabaczyła dodać - Kronika z 1904 roku.
    • tralala33 List Maćka z wojny 03.05.06, 22:08
      " Kochana Magdo!
      Mieliśwa bardzo ciężkie jechanie na tę wojnę z Japońcami, bo się na kolei
      maszynka znarowiła, stanęła i ani rusz! Zamiast, żeby nas wiozła, sami
      musieliśwa wagony popychać. Oficery siedziały w wagonach przedrzeźniając nas: -
      Ano ruchajta się chłopy! Jedna maszyna nie może, a was tylu też nie może!"

      Nic nie rozumiem - to i Warmijoki na ta wojna z Japońcami poszli?
      • rita100 Re: List Maćka z wojny 03.05.06, 22:10
        Może to ochotnicy byli ? wink
        Ano ruchajta się chłopy! Jedna maszyna nie może, a was tylu też nie może!"

        Dobre to smile
        • tralala33 Re: List Maćka z wojny 03.05.06, 22:13
          Chtó by tam chciał na łochotnika jiść?
          'W całym Królestwie Polskim ogłoszono pobór rekruta. W Częstochowie
          zmobilizowano dwa pułki piechoty. Jadąc przez stacje kolejowe rezerwiści
          nieprzyzwoicie wykrzykują: Niech żyje Japonia!"
          • rita100 Re: List Maćka z wojny 03.05.06, 22:20
            Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani,
            Że za tobą idą, że za tobą idą
            Chłopcy malowani

      • tralala33 Cofam się w porządku 03.05.06, 22:28
        "Oblężonym w Port Artur Rosjanom z odsieczą podąża potężna armia generała
        Kuropatkina. Oto raport do cara (żartobliwy i ułożony w Krakowie):

        Na rozkaz Twój Panie
        Speiszyłem do Portu
        Lecz chytry Japończyk
        Ukrywszy się w gaju
        Takie nam przyjęcie sprawił przy Jantaju
        Że połamał nam szyki, jak jajek skorupy,
        Wszędy zatem legły trupy
        Słowem wpadłem znowu,
        Jak mucha do wrzątku.
        Z resztą - Mój Panie
        Cofam się w porządku!"

        Niech żyje Kraków, z dawien dawna stolica polskiej sartyry i kabaretu smile
        • rita100 Re: Cofam się w porządku 03.05.06, 22:30
          Tak , w satyrze Kraków górą smile
        • tralala33 Świadkowie wojny 03.05.06, 22:36
          'Córka ewangelickiego kantora Motzkusa z Ornety przeżyła japońskie oblężenie w
          Port Artura, gdzie jej mąż był kierownikiem niemieckiego przedsiębiorstwa
          handlowego. Po kapitulacji Rosjan kupiec z żoną przyjechali do Ornety.'

          Ciekawe, czy załozyli w Ornecie sklep, a może herbaciarnię?
          • rita100 Re: Świadkowie wojny 03.05.06, 22:41
            A może wyjechali już do Niemiec ?
            Takie przemieszczanie ludności bylo.
        • tralala33 Trąba powietrzna 05.05.06, 20:47

          Trąba powietrzna na Krzywym
          Olsztyn, 28 lipca 1904 roku. Podczas niedawnych upałów (39 stopni C) na
          spokojnej powierzchni jeziora Ukiel (Krzywe) uniosła się nagle trąba wodna
          wysokości kamienicy i lecąc cały kawał wpadła z łoskotem do wody.
          • rita100 Re: Trąba powietrzna 05.05.06, 20:53
            Czyli nie zrobiła szkód, tylko zamąciła wodę w jeziorze.
            Zdjęć też sie nie doszukamy, bo i nie te czasy smile
            Ale widok musiał być imponujący.
            • tralala33 Re: Trąba powietrzna 05.05.06, 20:59
              Dobrze, że jezioro duże i woda wpadła do wody a nie na brzeg.
          • tralala33 Podziemne korytarze zamczyska 05.05.06, 21:02
            Gazeta Olsztyńska 4 sierpnia 1904. Z okazji budowy nowego mostu na Łynie przy
            zamku otwarto drzwi do podziemnych korytarzy zamczyska, abu sprawdzić
            wytrzymałość całej budowli. Odktyro, że jeden z ganków prowadzi pod rzeką do
            lasu miejskiego i ma 6-7 km długości! Drugi ganek korytarzowy przebiega pod
            rynkiem, ulicą Górno-kościelną i pod wielkim ołtarzem w kościele św. Jakuba.
            Oba korytarze pod względem budowy bardzo mocne i przetrwać mogą jeszcze setki
            lat. W gankach rozmieszczone są w kilku miejscach obszerne izby.
            • rita100 Re: Podziemne korytarze zamczyska 05.05.06, 21:09
              A kiedy udostępnią do zwiedzania tych ganków lub udostępnią choć na zdjeciach ?
              • tralala33 Re: Podziemne korytarze zamczyska 05.05.06, 21:13
                Prawda to czy to bajka o tych korytarzach? Ponad sto lat minęło i ucichło
                zupełnie - a to by była taka frajda spod zamku powędrować pod ziemią do lasu
                albo chociaż do katedry.
                • rita100 Re: Podziemne korytarze zamczyska 05.05.06, 21:17
                  Pisze sie o tym , ale to dziwne , by w dzisiejszych czasach nie powiedziano
                  kategorycznie.
                  Pewnie czas na nowe rozkopy i odkopanie zakopanych murów. Na plycie Rynku
                  Krakowskiego takie badania archeologiczne trwają.
                  Władza musi zadecydować o wznowieniu badań, bo byc może odkryje się nowa
                  atrakcja.
            • tralala33 Pierwszy tramwaj 08.05.06, 20:25
              15 grudnia 1907 roku uruchomiono w Olsztynie elektryczną kolej szynową
              (tramwaj); od Dworca Głównego do ratusza (starego) i od hotelu (dziś kino
              Kopernik) do Jakóbowa.

              (kolej szynowa smile widać słowo 'tramwaj' nie było jeszcze powszechnie
              zrozumiałe)
              • tralala33 I pierwszy kinematograf 08.05.06, 20:25
                30 maja 1908 r. na placu za szkołą realną (gdzie dziś jest Urząd Wojewódzki)
                otwarto pierwszy kinematograf. Pokazywał 100 nowości przez srebrną ścianę.
                • tralala33 Re: I pierwszy kinematograf 08.05.06, 20:26
                  Ale uwaga - konematograf niósł zagrożenia

                  Obrazy niknące
                  Teatry obrazów niknących powstają w wielu miastach. W Paryżu jest ich 200,
                  Berlinie – 260, w Stanach Zjednoczonych – 1400. Ruchome obrazy służą nie tylko
                  rozweselaniu publiczności. Opowiadają też o morderstwach, samobójstwach,
                  pijaństwie. Rodzice, uważajcie aby nie prowadzić dzieci do kinotopów! (29
                  grudnia 1913r.)

                  Kinotop - takiej nazwy na kino używał zdaje się Kuba spod Gietrzwałdu.
                  • tralala33 Moda damska 08.05.06, 20:27
                    Gazeta Olsztyńska zainteresowała się modą damską smile

                    Po raz pierwszy widziano w Olsztynie pewną sprzedawaczkę ubraną w spodnie,
                    która w towarzystwie dwóch panów paradowała wieczorem po starym rynku (18 marca
                    1911).
                    • tralala33 Kometa Halleya 08.05.06, 20:28
                      W maju 1910 r. z ogromny zaciekawieniem, ale i niepokojem oczekiwano Komety
                      Halleya, której gwiaździsty ogon mignął nad Ziemią (19 maja). Nad Olsztynem
                      widziano świetlistą białą smugę na wieczornym niebie po lewej stronie
                      zachodzącego słońca. Moment, w którym przeleciała kometa nie odznaczał się
                      jednak żadnym wybrykiem natury.
                    • rita100 Re: Moda damska 29.05.06, 21:09
                      > Po raz pierwszy widziano w Olsztynie pewną sprzedawaczkę ubraną w spodnie,
                      > która w towarzystwie dwóch panów paradowała wieczorem po starym rynku (18
                      marca
                      >
                      > 1911).

                      Jak wszędzie sprzedawczyni była najbardziej znana osoba w mieście i wszyscy ją
                      znali, w ten sposób mogła promowac modę wink))
              • tralala33 Wojna! 10.05.06, 20:46
                Wojna! Wszyscy już poszli na wojnę. Dotychczasowy redaktor p. Władysław
                Pieniężny stoi już w szeregu. Gazetka nasza będzie dalej wychodzić, o co starać
                się będzie wydawczyni z pomocą dziewcząt. Prosimy o wybaczenie, jeśli w czymś
                nie dogodzimy (Joanna Pieniężna, 6 sierpnia 1914 r).
                • tralala33 Re: Wojna! 10.05.06, 20:46
                  Z teatru wojny
                  Śnieg, deszcze, roztopy utrudniają czynności wojenne. Wojska niemieckie
                  znajdują się 10 km od Warszawy. Potyczki toczyły się pod Mławą i Przasnyszem
                  (15 stycznia 1915)
                  Z południowych guberni Rosji donoszą o pojawieniu się wielkiej ilości dzikiego
                  ptactwa (głuszców i cietrzewi), wypłoszonego z miejsc, gdzie trwa huk armatniej
                  kanonady (12 czerwca 1915r).
                  • rita100 Re: Wojna! 10.05.06, 22:11
                    No tak , ptaki huku nie znoszą smile
                • tralala33 Wojenna bzieda 12.05.06, 20:00
                  W 1918 roku Gazeta Olsztyńska donosiła o wielu przejawach wojennej bziedy.
                  Patrzajta co buło na kartki:

                  'Baewłniane i lniane nici wydawane są na wyzanczone odcinki kart
                  żywnościowych.'
                  • tralala33 Re: Wojenna bzieda 12.05.06, 20:01
                    Historia jak z 'Zakazanych piosenek'

                    'W drodze z Moraga do Małdyt zatrzymano człowieka z pudłem na skrzypce, w
                    którym zamiast instrumentu znajdowało się 8 funtów masła, kawał słonicy i
                    trochę mąki pszennej.'
                    • tralala33 Re: Wojenna bzieda 12.05.06, 20:03
                      A tego już zupełnie nie rozumiem - armaty z puszek chcieli robić?

                      'Wzywa się do zbierania puszek po konserwach z białej blachy. Obręcze na koła
                      gumiane nakazuje się odstawić, gdzie należy. Cegły, dachowki, rurki drenarskie
                      obłożone są aresztem.'
                      • tralala33 Polak sołtys? 25.05.06, 21:07

                        Landrat powiatu olsztyńskiego nie uznał wyboru Jana Poersche na sołtysa w
                        Gryźlinach, gdyż ten jest „uświadomionym Polakiem i należy do polskich
                        towarzystw ludowych” (GO 8 marca 1919)

                        Swoją drogą polski kandydat na sołtysa miał bardzo niemieckie nazwisko.
                        Dziwnymi drogami chodziła historia naszej ziomecki.
                      • rita100 Re: Wojenna bzieda 29.05.06, 21:12
                        > 'Wzywa się do zbierania puszek po konserwach z białej blachy. Obręcze na koła
                        > gumiane nakazuje się odstawić, gdzie należy. Cegły, dachowki, rurki
                        drenarskie
                        > obłożone są aresztem.'

                        A nie chodzilo to o hute i wytop z metalu czołgu ? smile)))
                        Czyli już prowadzono skup metalu.
                    • tralala33 Hi hi 29.05.06, 21:24
                      Ktoś to zauważył?
                      'W drodze z Moraga do Małdyt zatrzymano człowieka z pudłem na skrzypce, w
                      którym zamiast instrumentu znajdowało się 8 funtów masła, kawał SŁONICY i
                      trochę mąki pszennej.'
                      Słoninę niósł w futerale oczyiwście, nie słonicę, bo by się chłopina
                      przedźwigał. Przepraszam - szybciej klikam niż czytam smile
                      • rita100 Re: Hi hi 29.05.06, 21:27
                        tralala33 napisała:

                        > Ktoś to zauważył?
                        > 'W drodze z Moraga do Małdyt zatrzymano człowieka z pudłem na skrzypce, w
                        > którym zamiast instrumentu znajdowało się 8 funtów masła, kawał SŁONICY i
                        > trochę mąki pszennej.'
                        > Słoninę niósł w futerale oczyiwście, nie słonicę, bo by się chłopina
                        > przedźwigał. Przepraszam - szybciej klikam niż czytam smile

                        Tak , tak ja też szybciej przeczytałam, ze chodzi o sloninę, a nie słonicę smile))
                        Możemy to zapisać do humorów zeszytu wink))
                  • tralala33 Wojna z bolszewikami 25.05.06, 21:07

                    Sowieci idą na Warszawę
                    Warszawa 9 sierpnia 1920. Rada Obrony Państwa w odezwie do narodów świata!
                    Polska walczy o życie! Wojska sowieckie idą na Warszawę, poprzez Warszawę idą
                    ku Niemcom i poprzez Niemcy ku Renowi i będą w Renie poić konie kozaków
                    czerwonej armii. Nie tylko wasz los, ale inasz los na Wisłą dziś się
                    rozstrzyga.
                    • tralala33 Re: Wojna z bolszewikami 25.05.06, 21:08
                      Ocalić Polskę
                      Ojciec Święty Benedykt XV polecił swoim przedstawicielom przy rządach
                      zagranicznych, by uczynili wszystko w ocaleniu Polski. (21 VIII 1920)

                      A dziś gościmy Benedykta XVI.
                      • tralala33 Re: Wojna z bolszewikami 25.05.06, 21:08
                        Komisarze nie mieli posłuchu
                        13 sierpnia bolszewicy zajęli Działdowo. Komisarze agitowali do zapisywania się
                        w szeregi robotniczo-chłopskiej armii. Wśród ludności posłuch był żaden. (21
                        VIII 1920)
                        • tralala33 Re: Wojna z bolszewikami 25.05.06, 21:09
                          Ucieczka do Prus
                          Pobici bolszewicy, przyparci do granicy z Prusami, przechodzą na stronę
                          niemiecką, abu nie dostać się do niewoli. Przeszło już 200 tysięcy chłopa z
                          końmi, wozami i armatami (26 VIII 1920)

                          Ciekawe, co się z nimi stało? Puścili ich Prusacy do Rosji czy zatrzymali w
                          niewoli?
                          • tralala33 Re: Wojna z bolszewikami 25.05.06, 21:09
                            Rozbrojeni bolszewicy w Olsztynie

                            22 sierpnia (niedziela) Przez Olsztyn przeszło 125 rozbrojonych bolszewików,
                            którzy mieszkali w koszarach, odprowadzono ich na dworzec, odwożąc do Pruskiego
                            Holandu (Pasłęk). Na przechodniach nie uczynili dobrego wrażenia. Przeważnie
                            byli obdarci, pośród nich była jedna kobieta.
                            • rita100 Re: Wojna z bolszewikami 29.05.06, 21:16
                              Daj spokoj Tralala, bolszewicy zamowowolnie przechodzili na stronę pruską -
                              jakie to piękne - pewnie rzucali się wrogom w objęcia wink))
                              Dobre to. Tylko czy prawdziwe ? hehe
                              • tralala33 Re: Wojna z bolszewikami 29.05.06, 21:27
                                Bolszewicy w 1920 walczyli z Polską, nie z Prusami. Przechodząc przez granicę
                                uciekali na terytorium neutralnego (w tej wojnie) państwa.
                    • tralala33 Kuba spod Wartemborka 29.05.06, 20:58
                      Gadki Kuby spod Wartemborka (czyli Seweryna Pieniężnego juniora)
                      Pierwsze gadanie Kuby ukazało się w dodatku niedzielnym 31 lipca 1920 r. 7
                      sierpnia Kuba pisał: Jak posłałem moje pierwsze podanie, to pan redaktor
                      wymalowali moją gębę, że byłem mocno zdziwiony, zobaczywszy moją podobiznę.
                      • tralala33 Re: Kuba spod Wartemborka 29.05.06, 20:58
                        Radium
                        Czy wieta, co jest radium? Nie? Ja też nie! Ale czytałem, że w Ameryce ludzie
                        nie chodzą do kościoła, tylko w domach przez radium słuchają kazania. Moja
                        gospodyni, choć skąpa, mózi, że rychtyk takie radium by się jej przydało. Fejn
                        by było przywiesić je do głowy i słuchać, co ksiądz na kazalnicy prazi. (Kuba
                        spod Wartemborka, GO 20 I 1924 r)
                        • tralala33 Nowa powieść Verne'a 29.05.06, 21:01
                          Potwory z Marsa
                          Juliusz Verne, autor fantastycznych powieści wydał nową książkę, w której
                          pisze, że w nocy 27 marca 1967 roku na Paryż spadną olbrzymie potwory, przybyłe
                          z Marsa (GO 15 VII 1924).

                          Teraz już wiemy, że nie spadły. Za to niedługo potem człowiek poleciał na
                          Księżyc.
                          • rita100 Re: Nowa powieść Verne'a 29.05.06, 21:06
                            jestem i cytom tera smile
                            • tralala33 Re: Nowa powieść Verne'a 29.05.06, 21:08
                              Najnowszą powieść Juliusza Verne? smile
                              • rita100 Re: Nowa powieść Verne'a 29.05.06, 21:23
                                nam nieznane - pytałam się już - trudno się mówi smile
                                Nie da sie wszystkich książek przeczytać.
                                • rita100 Re: Inwentaryzacja 1772r 03.06.06, 21:28
                                  Olsztyn 1772 - tak urzędnik pruski w Ornecie pisał:
                                  W Olsztynie mieszka 172 rodzin
                                  50 rodzin poza murami miasta
                                  w sumie 1770 osób

                                  363 - ojców rodzin
                                  416 - żon i wdów
                                  93 - młodzieży męskiej
                                  100 - młodzieży żeńskiej
                                  249 - chłopców poniżej 12 roku życia
                                  231 - dziewcząt poniżej 12 roku życia
                                  35 - parobków
                                  56 - pastuchów
                                  34 - czeladników
                                  193 służebne dziewki

                                  Miasto utrzymywało się głównie z rolnictwa oraz handlu piwem i wódką przy
                                  całkowitym zastoju rzemiosła.
                                  • rita100 Re: Inwentaryzacja inwentarza 1772r 03.06.06, 21:29
                                    340 - koni
                                    15 - źrebaków
                                    172 - woły
                                    289 - krów
                                    97 - jałówek
                                    408 - owiec i świń
                                    25 - kóz
                                    o kórach i królikach , kaczkach i gołabkach nie wspomniano.
                                    • rita100 Re: Inwentaryzacja inwentarza 1783r 07.06.06, 21:22
                                      1783 Olsztyn stał sie miastem garnizonowym. Dzięki pobytowi wojsk już w 1807
                                      roku statystyka mówił że:

                                      34 szewców
                                      14 piwowarów
                                      11 krawców
                                      11 kuśnierzy
                                      10 kowali
                                      9 garncarzy
                                      9 piekarzy
                                      8 stolarzy
                                      4 bednarzy
                                      4 ślusarzy
                                      3 murarzy
                                      3 kolodziejow
                                      3 kupców
                                      3 kapeluszników
                                      2 farbiarzy
                                      2 rzeźników
                                      2 gwoździarzy
                                      2 powroźników
                                      2 tokarzy
                                      1 rymarz
                                      1 rękawicznik
                                      2 młynarz

                                      Ciekawe zawody były
                                      • rita100 Re: Ciekawostka napoleońska 07.06.06, 21:24
                                        A to ciekawa historia....
                                        3 lutego 1807r w Olsztynie przebywał gen. Józef Zajączek. Na zamku urządzono
                                        wtenczas szpital. Być może wtedy własnie mieszkańcy Olsztyna usłyszeli po raz
                                        pierwszy Mazurka Dąbrowskiego.
                                        Gen, Zajączek wiedział o przynależności Warmii do Polski i powiedział
                                        żołmierzoma:
                                        " Niech żołmierz pamieta , że jesteśmy w kraju, co dawniej jedną z nami składał
                                        Ojczyznę i ze mieszkaniec jest współrodakiem, choć go rózni jezyk".
                                        Żołmierze przebywali do 10 grudnia 1807 roku.
                                        A pózniej tradycja warmińska mówiła o odnajdowaniu żołmierzy rosyjskich w
                                        rzekach i jeziorach, nigdy francuskich, bo francuskich ekshumowano i pochowano
                                        na polskich cmentarzach.
                                      • tralala33 Re: Inwentaryzacja inwentarza 1783r 07.06.06, 21:25
                                        34 szewców i tylko 11 krawców - to niezwykłe. Więcej trzeba było butów niż
                                        ubrań? o nawet jak się do krawców doda kuśnierzy, to nadal szewców było więcej.
                                        • rita100 Re: Inwentaryzacja inwentarza 1783r 07.06.06, 22:11
                                          A nie mówiłam , ze Olsztyn to stolica butów. Prawdą jest , ze jak byłam w
                                          Olsztynie dwa lata temu to nic nie widziałam tylko sklepy z obuwiem.
                                          Co u Was tyle par butów sporzedaja ? Pewnie to tradycja wink)))
                      • tralala33 Wiadomości powojenne 11.06.06, 20:19
                        Dziś nagły przeskok w lata powojenne (przeoczyłam parę odcików kroniki,
                        niestety). Po wojnie nie było już Gazety Olsztyńskiej. Ostatni numer redagowany
                        przez Seweryna Pieniężnego, z datą 1 września 1939, został skonfiskowany i
                        zniszczony przez Niemców w dniu wybuchu wojny). Teraz czas na Wiadomości
                        Mazurskie, Życie Olsztyna i Głos Olsztyński)
                        • tralala33 Szabrownicy 11.06.06, 20:19
                          Szabrownicy
                          Kiedy władze polskie objęły ten kraj, wraz z osiedleńcami przybyło niemało
                          szabrowników. Mazurzy i Warmiacy spostrzegli, że Polakami nie są! Szabrownicy,
                          aby usprawiedliwić rabunek, rozpowiadają, że lud autochtoniczny jest niemiecki.
                          • tralala33 Wielka ucieczka koni z UNRRA 11.06.06, 20:21
                            Do Olsztyna przybył transport 150 koni z UNRRA dla osadników w powiecie. Ze
                            stacji kolejowej prowadzono konie do Kortowa, ale nieupilnowane przez
                            konwojentów zrejterowały w znacznej ilości. Część pogalopowała na łąki w stronę
                            Klebarka, inne rozbiegły się na trawniki w mieście (Wiadomości Mazurskie 11
                            grudnia 1946r.)

                            Może to były dzikie mustangi smile
                            • tralala33 W grudniu w kinach 11.06.06, 20:22
                              W grudniu w kinach
                              Kino ‘Polonia’: Nasz okręt (film ang., wojenny); Wielki przełom (o walkach w
                              Staliningradzie, film radz.), Panna bez posagu (radz.)
                              Kino ‘Mazur’: (dziś Awangarda): Wielki walc (film amer., o muzyce Straussów),
                              Kaprys młodości (amer.), Bohaterowie pustyni (ang., wojenny), Zamieć (dramat
                              szwedzki).

                              To niewiarygodne, że rok po wojnie ludzie mieli ochotę chodzić na filmy
                              wojenne?
                              • rita100 Re: W grudniu w kinach 11.06.06, 21:59
                                Może dlatego , że szukali w nich swojego podobieństwa lub bliskich.
                                • rita100 Re: 550 rocznica załozenia miasta 11.06.06, 22:02
                                  550 rocznica załozenia miasta
                                  Oto opis jubileuszu w/g "Gazety Olsztyńskiej"
                                  "Główne uroczystości rozpoczeły sie w sobotę rano o godz.9.00 dzwonieniem w
                                  kościołach. W szkołach mieli nauczyciele wykłady o ważności dnia tego. W
                                  południe odbyła sie uczta w sali hotelu "Deutsches Haus". Wieczorem o godz.6-
                                  tej był pochód z pochodniami przez miasto. W pochodzie tym brały udział
                                  wszystkie cechy i towarzystwa olsztyńskie. Pochód stanął na rynku przed
                                  ratuszem, który był pięknie w wieńce przybrany i bogato lampkami gazowymi
                                  oświetlony. Nadburmistrz pan Belian przemówil z balkonu do zgromadzonych i
                                  wzniósł okrzyk na pomyślność Olsztyna. Następnie muzyka zagrała kilka kawałków
                                  jako i hymny narodowo-niemieckie, po czym ruszył pochód dalej, idąc ulicą
                                  Prostą na Rynek Remontowy. Wieczorem o godz 8-ej odbył się na sali "Bellevue"
                                  komers, w którym wzieły udział władze świeckie jak i wojskowe oraz całe
                                  obywatelstwo olsztyńskie. Dodać należy , ze miasto było w wieńce i chorągwie
                                  przystrojonem a wieczorem wspaniałe iluminowane."
                                  Dla kilkuset ubogich mieszkańców przygotowano bezpłatny objad.
                                  • tralala33 Re: 550 rocznica załozenia miasta 13.06.06, 20:33
                                    A wszystko to działo się zapewne w 1903 roku.
                                    • tralala33 Pierwsza powojenna taksówka 13.06.06, 20:34
                                      Pierwsza taksówka

                                      Dekawka na postoju z końmi
                                      Na postoju dla dorożek konnych przed dworcem pojawiła się ‘Dekawka’ z tabliczką
                                      za szybą – taksówka (Życie Olsztyńskie, 14 czerwca 1947 roku)
                                      • rita100 Re: Pierwsza powojenna taksówka 13.06.06, 22:02
                                        A nie ma zdjęcia tej 'taksówki' ?
                                        • rita100 Re: Z zapisów kanonika Walenty Blockhagen z 1840r 13.06.06, 22:03
                                          Z zapisów kanonika Walenty Blockhagen z 1840r

                                          "Na przyszły czwartek obchodzi się uroczystość Bożego Ciała a w niej procesyja
                                          nayuroczystsza z przenayśw. Sakramentem" ;

                                          "W przyszłą niedzielę póydzie ofiara do Klewk, a w tuteyszym kosciele będzie
                                          kazanie na pamiątkę Nayjaśnieyszego Króla zmarłego Fryderyka Wilhelma III"

                                          "Na przyszły piątek póydzie iak zwyczaynie ztąd ofiata do Ś.Lipki" ;

                                          "Dnia jutrzejszego uroczyste święto ss.Apostołów Piotra i Pawła, nabożeństwo
                                          bedzie w ten sposób i w tym czasie jak dzisiaj bez grania organami, które teraz
                                          przez 8 dni milczą dla żałoby kraiowey za Nayjaśnieyszego naszego Króla i pana
                                          Jegomości zmarłego Fryderyka Wilhelma III"
                                          • tralala33 Re: Z zapisów kanonika Walenty Blockhagen z 1840 14.06.06, 21:30
                                            Z zapisów kanonika Walenty Blockhagen z 1840r

                                            "Na przyszły czwartek obchodzi się uroczystość Bożego Ciała a w niej procesyja
                                            nayuroczystsza z przenayśw. Sakramentem" ;

                                            Jutro też.
                        • tralala33 Dworzec główny otwarty 14.06.06, 21:33
                          "Po trzyletniej odbudowie oddano do użytku budynek dworca głównego: cztery kasy
                          biletowe, restauracja, trzy zegary elektryczne, 48 żyrandoli kulistych, trzy
                          wentylatory, sto grzejników co. Dębowe umeblowanie poczekalni wykonały kolejowe
                          zakłady w Starosielcach koło Białegostoku. W zejściu do tuneli są cztery
                          ubikacje (Życie Olsztyńskie, 1948 r.)"
                          A kto pamięta, kiedy go zburzono? I kto tego żałuje?
                          • tralala33 Pierwszy bar mleczny 14.06.06, 22:26
                            Przy ulicy 1 Maja 15/16 (róg Mrongowiusza) otwarto pierwszy bar mleczny wedle
                            hasła: 'bary mleczne zdobyczą świata pracy'. Już nazajutrz skrytykowano bar za
                            brak bułek w porze śniadaniowej' (Życie Olsztyńskie 17 stycznia 1949 r.)
                            Tego baru nie pamiętam ale w 'Rodzynku' na Wojska Polskiego zjadłam niejedną
                            porcję naleśników.
                            • tralala33 Ul. Stalingradzka 14.06.06, 22:37
                              Ulicę Jagiellońską przemianowano na Stalingradzką. Towarzyszyła temu zbiórka
                              pracowników zakładów pracy i biur, dwie orkiestry dete (wojskowa i kolejowa).
                              Tabliczka z nową nazwą ulicy zasłonieta była czerwoną szarfą. Po jej opadnieciu
                              ruszył pochów do ul. Pilamnowskiego przy mroxnej, ale słonecznej pogodzie
                              (Życie Olsztyńskie, 2 lutego 1950 r.).
                              • tralala33 Wzorcowy sklep mięsny 14.06.06, 22:40
                                Wzorcowy sklep mięsny nr 1 otwarto przy ulicy Stalina. Wyposażony jest w
                                elektryczną maszynkę do mielenia mięsa, ma nowoczesne oświetlenie pod sufitem i
                                podłogę z kafelków. (Życie Olsztyńskie 14 czerwca 1950 r. - o, dziś rocznica!).

                                A kto pamięta, która to olsztyńska ulica nosiła miano generalissiumusa?
                                • tralala33 Wspomnienia Warmiaków 15.06.06, 20:57
                                  ‘Słowo na Warmii i Mazurach’ zainicjowało druk wspomnień nadesłanych na ankietę
                                  o polskości regionu. Pisarz Alojzy Śliwa: - Moją nauczycielką czytania po
                                  polsku była ‘Gazeta Olsztyńska’, wydawana przez rodzinę Pieniężnych. Poeta
                                  Teofil Ruczyński: - Pamietam piosenkę, którą moja matka często nam
                                  śpiewała: ‘Lulaj, lulaj, aż do rana. Przyjdą goście od Poznania. Będą pięknie
                                  zabawiali. I po polsku ci śpiewali!’ (22/23 sierpnia 1953r.)
                                  • tralala33 Pamiętny październik 20.06.06, 20:58
                                    Nastał rok 1956 a w nim pamiętny październik. Niestety w Olsztynie nie dało się
                                    odczuć zmian, poza tymi iż gazety śmielej sobie poczynały:
                                    "Klan rządzących
                                    26-27 X 1956. Plenum Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Olsztynie: wybór egzekutywy.
                                    Pierwszy sekretarz (tow. Klecha) – ten sam, drugi (tow. Frank) – ten sam.
                                    Komentarz: klan rządzących nie pali się do demokratyzacji życia."

                                    brrr - plenum, egzekutywa, tow. sekretarz.
                                    • tralala33 Re: Pamiętny październik 20.06.06, 20:59
                                      "Już nie zagłuszają
                                      23-26 X 1956r. W Lidzbarku strajk! Przestano zagłuszać polskie audycje Radia
                                      Wolna Europa, Głosu Ameryki i BBC z Londynu."

                                      To dopsiero nozina - strajk zagłuszaczek.

                                      • tralala33 Krokodyl w Łynie 21.06.06, 20:19
                                        Mógł mieć 2 metry długości - opowiadało trzech robotników pracujących przy
                                        pogłębianiu Łyny między Bartągiem a Jarotami. krokodyla widzieli dwa razy.
                                        Być może robotnicy widzieli dużego suma bądź piżmowca - podejrzewał jeden z
                                        naukowców WSR w Kortowie (Życie Olsztyńskie, 7 VIII 1958r.)
                                        • rita100 Re: Krokodyl w Łynie 22.06.06, 22:05
                                          Czyli mamy potwora w ŁYNIE
                                          Pewnie to zostaje tajemnicą, by nie straszyć kajakarzy
                                      • rita100 Re: Pamiętny październik 22.06.06, 22:02
                                        tralala33 napisała:

                                        > "Już nie zagłuszają
                                        > 23-26 X 1956r. W Lidzbarku strajk! Przestano zagłuszać polskie audycje Radia
                                        > Wolna Europa, Głosu Ameryki i BBC z Londynu."
                                        >
                                        > To dopsiero nozina - strajk zagłuszaczek.
                                        >
                                        hehehe
                                        To pozytywny strajk, tylko czy był to polityczny strajk czy materialny ?
                                • rita100 Re: Wzorcowy sklep mięsny 22.06.06, 21:58
                                  tralala33 napisała:

                                  > Wzorcowy sklep mięsny nr 1 otwarto przy ulicy Stalina. Wyposażony jest w
                                  > elektryczną maszynkę do mielenia mięsa, ma nowoczesne oświetlenie pod sufitem
                                  i
                                  >
                                  > podłogę z kafelków. (Życie Olsztyńskie 14 czerwca 1950 r. - o, dziś
                                  rocznica!).
                                  >
                                  > A kto pamięta, która to olsztyńska ulica nosiła miano generalissiumusa?

                                  Ulica Stalina wink
                                  • tralala33 Re: Wzorcowy sklep mięsny 22.06.06, 22:01
                                    A poprzednio? Uś to się pan uśmiejesz - Keiser Wilhelm I Strasse. Dziś -
                                    Dąbrowszczaków.
                            • rita100 Re: Pierwszy bar mleczny 22.06.06, 21:54
                              Wydaje mi się Tralala, że kiedy ja wyjechałam Ty przyjechałaś do Olsztyna.
                              Tu nastąpiła zmiana osób wink))) hehe
                          • rita100 Re: Dworzec główny otwarty 22.06.06, 21:52
                            Strzelam - 1970 roku , to był okres dla Olsztyna , gdzie modą bylo wszystko
                            burzyc i likwidować i wchodziło nowoczesne budownictwo komusnistyczne.
                            • tralala33 Zamarznięte jezioro 25.06.06, 22:24
                              Podobno zbliża się fala upałów, więc coś dla ochłody:
                              na zamrzniętym Jeziorze Krzywym rybacy z Likuz odłowili 120 kg szczupaków,
                              okoni i leszczy. Do wywiercenia otworów w lodzie użyto świdrów elektrycznych
                              (Głos Olsztyński, 24 lutego 1964 roku).
                              • tralala33 Olsztyńskie trojaczki 25.06.06, 22:25
                                W Urzędzie Stanu Cywilnego 26 lutego 1964 roku zapisano nowo narodzone
                                trojaczki o imionach: Joanna, Dorota i Anna. Rodzice dziewczynek mają także
                                pięciu synów.
                                • tralala33 Czerwony dywan 25.06.06, 22:30
                                  29 czerwca 1964 roku specjalnym pociagiem z Gdańska przybył do Olsztyna
                                  marszałek Josip Broz-Tito z żoną Jovanką. Na dworcu Głównym (peron drugi)
                                  rozpostarto czerwony dywan. Mimo póxnej pory (godz. 23) przy ulicy Koścoiuszki,
                                  Zwycięstwa, koło Ratusza i na warszawskiej zebrało się sporo ludzi, by zobaczyć
                                  przejazd marszałka w zamkniętej limuzynie. Na nocleg Tito pojechał do Łańska,
                                  gdzie przebywał cały następny dzień. W tym czasie Jovanka zwiedziła pole bitwy
                                  pod Grunwaldem. 1 lipca Tito odejchał do Warszawy, żegnany z dworca w
                                  Działdowie przez partyjnych oficjeli (z Głosu Olsztyńskiego, 2 lipca 1964)
                                  Ciekawe co też upolował?
                                  • rita100 Re: Nekrolog z GO z 1920 roku 26.06.06, 20:39
                                    Nekrolog z GO z 1920 roku
                                    "Dr Marek Olitzki, rabin żydowski w Olsztynie zmarł onegdaj na grasującą grypę.
                                    Zmarły 28 lat z górą stał na czele tutejszej gminy Żydów, ciesząc sie ogólnym
                                    poważaniem"

                                    Przypomnę dla niewtajemniczonych , że ten osobnik położył kamień węgielny pod
                                    budujący sie Nowy Ratusz w Olsztynie.
                                    no i ta grasująca grypa - ale ujęte słowa wink
                                    • rita100 Re: Nekrolog z GO z 1920 roku 26.06.06, 20:40
                                      Dr Marcus Olitzki był tak sławną postacią wśród inteligencji, że zaproszono go
                                      do zaszczytnego udziału w uroczystosci polozenia kamienia węgielnego pod budowę
                                      Nowego Ratusza.
                                      Oto jego wpis:
                                      "Pokój i błogosławieństwo.
                                      Nowy Ratusz - niech ten znak bedzie zawsze dla przyszłych pokoleń świadkiem
                                      zgody i pokoju wszystkich mieszkańców".
                                    • tralala33 Re: Nekrolog z GO z 1920 roku 26.06.06, 20:49
                                      Grasująca grypa - jeśli to był rok 1920 nic dziwnego, że tak napisali. To wtedy
                                      jeszcze grasowała hiszpanka. Zabiła więcej ludzi niż I wojna światowa. Moja
                                      babcia była wtedy młodą dziewczyną ale pamiętała tę epidemię do końca życia.
                                      Sama nie zachorowała, za to musiała opiekowac się chorymi siostrami i
                                      rodzicami. Na szczęście wszyscy przeżyli.
                                      • rita100 Re: Nekrolog z GO z 1920 roku 27.06.06, 20:33
                                        Te zarazy tak grasowały , ale chyba i po II wojnie światowej grasuje, wprawdzie
                                        nie zaraza ale rak, który do tej pory zbiera żniwo.
                                        • rita100 Re: Reklama 27.06.06, 20:34
                                          1905 w Gazecie Olsztyńskiej
                                          ₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪

                                          UBRANIA DO KOMUNII ŚW.
                                          kilka tuzinów w tym roku jak duże ubrania
                                          WŁASNEGO WYKONANIA
                                          z resztkami do tego, a więc nie jak dawniej gotowo zakupione, albo gorącą igłą
                                          szyte, tylko
                                          MOCNO SZYTE, DOBRZE ODROBIONE
                                          po podpadająco tanich cenach.

                                          Własność I.LEVY. Rynek 20
                                          Skład ubrań dla mężczyzn i chłopców, jako i sukna, wykonanie na mierę pod
                                          grawrancją także bez przymiarki. Do tego kilka warsztatów i 40 krawców do
                                          dyspozycji.
                                          ₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪

                                          Ale ciekawa reklama, zwróćcie uwagę na podpadającwe niskie ceny i to że
                                          gwarancja jest nawet bez przymiarki.
                                          • rita100 Re: Reklama 28.06.06, 21:48
                                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                            "Gdzie to mieszka ten tani kupiec, co ma taki piękny towar nie tylko dla
                                            żywych, ale i dla umarłych ?

                                            Na soboty, do roboty,
                                            Na niedziele na wesele,
                                            Chustki po trzy trojaki
                                            Kupią Niemce i Polaki,
                                            Żydy i babtyści
                                            Gospodarze , koloniści.

                                            Nie potrzebujecie go daleko szukać, bo mieszka on w trzecim domu od starego
                                            Lajbe, Rynek nr 30 i nazywa się Herrmann Frankenstein "
                                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                            Gazeta Olsztyńska 1891 taką reklamę zamieszczała smile
    • tralala33 Re: Wiadomości potoczne 18.07.06, 21:11
      Hop siup - przeskakujemy kilkadziesiąt lat!
      • tralala33 Sylwester dla milionerów 18.07.06, 21:12

        Sylwester 1989. W hotelu Mrongovia wstęp od pary kosztował milion złotych. W
        sali konferencyjnej KW PZPR w Olsztynie bawiono się przy disco polo. Był bigos,
        flaki, tatar i węgorz. W DST (ul. Mickiewicza) przeważały garnitury i smokingi.
        O północy strzeliły petardy na wielu podwórkach, najgłośniej na osiedlu
        Kormoran.
        • tralala33 Re: Sylwester dla milionerów 18.07.06, 21:13
          Potem przyszedł Balcerowicz i już nie byliśmy milionerami sad
          • tralala33 Sypie się Ratusz 18.07.06, 21:13

            Z balkonu nad wejściem do ratusza odpadł ze ściany blok kamienny (20 kg),
            spadając z wysokości ok. 6 metrów ciężko ranił wychodzącą z ratusza
            pielęgniarkę. Strażacy zdjeli ze ściany ratusza dwa inne, obluzowane kawały
            tynku (GO, sierpień 1991)
            • tralala33 Napisy uliczne 18.07.06, 21:14
              Kilka przykładów graffiti z olsztyńskich ulic na początku lat
              dziewięćdziesiątych
              ‘Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy’ (wiadukt przy Artyleryjskiej)
              ‘Pieczewo wita Polaków’ (zapewne blok na Pieczewie)
              ‘Olsztyn żąda dostępu do morza’ (blok przy Dworcowej)
              ‘Jeszcze Polska nie zginęła ... punki my żyjemy’ (Zatorze)
              • tralala33 Centrum Polsko-Niemiecke 18.07.06, 21:17

                Dawny budynek Sanepidu (Okopowa 25) przy amfiteatrze przeznaczono na Polsko-
                Niemieckie Centrum Młodzieży. Remont i adaptację sfinansowała polsko-niemiecka
                fundacja. Remontowane centrum zwiedziła przewodnicząca Bundestagu Rita Sussmuth
                przy okazji obchodów 50. rocznicy zamachu na Hitlera (20 lipca 1944) w Gierłoży
                pod Ketrzynem (GO, lipiec 1994).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka