Dodaj do ulubionych

Napiwki na Kanarach

IP: 130.214.17.* 08.03.12, 21:44
Wybieramy sie ze znajomymi na Lazarotte (Sun Tropical Playa Blanca). To jest all-inclusive, czyli rozumiem drinki itd. "za darmo", ale czy przyjete jest tam zostawianie napiwkow.. np. w barze , restauracji ??

Do tej pory jezdzilem glownie na Karaiby, i tam ogolnie jest przyjete zeby zostawic pare $$. Ciekawy jestem jak to wyglada w Europie.

Obserwuj wątek
    • jusytka Re: Napiwki na Kanarach 08.03.12, 22:23
      Chyba wszędzie jest taki zwyczaj, ja przynajmniej nie znam kraju, gdzie napiwki nie byłyby mile widziane...
      • camel_3d Re: Napiwki na Kanarach 09.03.12, 20:31
        > Chyba wszędzie jest taki zwyczaj, ja przynajmniej nie znam kraju, gdzie napiwki
        > nie byłyby mile widziane...

        a ja znam..np Singapur.. kelner za przyjecie napiwku moze wyleciec z pracy.. napiwki sa wliczone w cene.
    • Gość: luki Re: Napiwki na Kanarach IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.12, 22:51
      Byłem w tym hotelu w październiku ubiegłego roku. Jedynym przejawem napiwków był słój z monetami i napisem "tips" na stole przed wejściem do restauracji.
      W barach nie widziałem aby ktoś wynagradzał barmana napiwkami.
      • Gość: jasiu... Re: Napiwki na Kanarach IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.12, 09:43
        Oczywiście, zwyczajowo zostawiasz barmanowi 1, max 2 Euro, nie musi być przy każdym drinku. I ja zawsze przy All daję, choć minus takiego postępowania jest taki, że wówczas drinki czasem są mocniejsze (ja wolę nieco słabsze, ale to można się dogadać). Czasem po takim euraku barman sam potrafi coś ze swoich pomysłów zaproponować. Ważne, to nie jest dodatek do pensji, w tamtych rejonach napiwek jest rodzajem uznania pracy, jaką wykonuje barman.

        Jeśli zostawisz 3-5 Euro w pokoju, na widocznym miejscu, to znikną, bo zostaną potraktowane jako napiwek dla pokojówki, również bardzo popularny.
        • Gość: brehia78 Re: Napiwki na Kanarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 12:33
          Jasiu, Ty jesteś ekspertem od Kanarów, więc pytam Ciebie: nie jest głupio dać jedno/dwa euro barmanowi? Tzn. mam je po prostu położyć na ladzie, czy wrzucić do tipboxu? Pytanie brzmi głupio, ale ja mam problem: nie chcę żeby ktoś się obraził, albo potraktował napiwek jako wyraz kolonializmu (tak! naprawdę mam takie przemyślenia :(). Efekt jest taki, że daję napiwki tylko, kiedy nikt nie widzi :))). Dzięki za poradę w tej życiowej ;) sprawie!
          • Gość: jasiu... Re: Napiwki na Kanarach IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.12, 12:59
            Oczywiście, że nie jest głupio! Standardem jest napiwek w wysokości 10% od zamówienia, tak jest w większości lokali. Jeśli ty wypijasz drinka za powiedzmy 3 Euro, to powinnaś mu dać 30 centów napiwku. Zauważ, lody często kosztują np. 4.50, żebyś mogła dać piątkę bez reszty i to jest napiwek.

            To nie jest dorabianie do pensji, bo barmani akurat zarabiają nieźle, a koszty życia na wyspach są naprawdę niskie (wiem, rozmawiam czasem z tubylcami). To jest po prostu forma pokazania mu uznania. Może Polak pomyślałby, że dziada z niego robisz, ale oni mają zupełnie inną mentalność. Oni się cieszą.

            Ja kładę po prostu monetę, właśnie jedno- czy dwueurową na blacie baru, a on nakrywa ją ręką i dziękuje uśmiechem. Kilkadziesiąt razy powtarzałem i zawsze to samo.

            Podobnie z tzw. "trinkgeldem" dla sprzątaczek, 5 Euro na tydzień, a w zasadzie na pobyt, to absolutnie wszystko. To nie jest tak, jak w niektórych lokalach np. we Włoszech, że ten obowiązkowy napiwek (zwany opłatą za nakrycie) jest w zasadzie dużą częścią pensji kelnera. Tu pensje oni mają całkiem niezłe, a ten drobny pieniądz, to właściwie taki substytut kwiatka.
            • Gość: Ewa Re: Napiwki na Kanarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 10:30
              Jasiu, dzięki za wyczerpujące informacja - sama często mam podobne wątpliwości jak Brehia.
              Zdziwiło mnie tylko to, co piszesz o znikaniu monet pozostawionych na widocznym miejscu w pokoju - dla mnie to jednak dość dwuznaczne. Sama rozkładam monety, gdzie popadnie, mój mąż, który je nosi w kieszeniach, jeszcze bardziej, s w hotelowym pokoju często trzymamy drobne na jakimś spodku albo w popielniczcie, byłabym niemile zdziwona, gdyby nagle znikneły... Czy naprawdę mogą zniknać pieniądze, do których nie jest np. dołączona karteczka z choćby jednym gracias?
              • Gość: jasiu... Re: Napiwki na Kanarach IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.12, 11:02
                Oczywiście, że drobne monety, czy piątka, pozostawione np. na łóżku, czy na stoliku, zwyczajowo są traktowane jako napiwek dla sprzątaczki, szczególnie jeśli jest to kwota w zakresie 3-5 Euro. Taki jest zwyczaj i żadna kartka nie jest do tego potrzebna. Właśnie na Kanarach tak to działa chyba we wszystkich hotelach. Musisz zmienić upodobania.

                Za to jeśli zostawisz większą kwotę na wierzchu, to będzie leżała. Banknoty 20, czy 50 Euro nie znikną. Zniknie co najwyżej piątka. Mnie się często zdarzało zostawiać na wierzchu portfel, w nim gotówkę, karty i nigdy nic nie zginęło. To samo dotyczy przedmiotów, aparat, kamera itd.
              • brehia78 Re: Napiwki na Kanarach 11.03.12, 11:03
                Myślę, ze panie sprzątaczki nie oczekują korespondencji ;). Ja jestem w Egipcie ;) nauczona klasc napiwek na łóżku - wtedy nie ma watpliwosci. Chyba nie zdarzyło mi sie, żeby zniknęły pieniądze pozostawione w innym miejscu, ale raczej nie rozrzucam ich po pokoju.
                Jasiowi dziękuję za cenne wskazowki. A czy wypada również zostawic na stoliku napiwek obsludze kelnerskiej po kolacji czy wrzucić do tipboxu?
                • Gość: jasiu... Re: Napiwki na Kanarach IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.12, 13:35
                  Pewnie, że wypada. To są niewielkie w sumie kwoty, a oni się cieszą, że ich pracę ktoś docenia, zauważają nas, czasem coś podpowiedzą, co warto zjeść, albo czego nie warto (80% tzw. owoców morza jest w opcji All nieświeże, ale czasem zdarza się, że mają coś świeżego i wówczas kelner o tym powie).

                  Ja uważam, że nawet w opcji All, te kilkanaście monet zawsze warto na napiwki zarezerwować, przynajmniej na wyspach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka