TEIDE

27.07.06, 22:39
Witam raz jeszcze. Czy są bilety wylącznie na wjazd na Teide? Chcielibyśmy
wjechac i zejść pieszo szlakiem:) Z tego co sie orientuje wjazd i zjazd na
TEIDE kosztuje 22E a zjazd 11E. Czy można tylko wjechać za 11E?
    • dunia77 Re: TEIDE 28.07.06, 13:03
      Czy można tylko wjechać za 11E?

      Mozna.
      • Gość: gość mona Re: TEIDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:58
        My płaciliśmy 22 euro za wjazd i zjazd, a 11 euro płaci za to samo dziecko do
        14 lat. Co do zejscia z wulkanu to niestety Ci nie pomogę bo nie wiem jak to
        się odbywa,ale wydaje mi się że chyba nie ma takiego szlaku. Ale może jestem w
        błędzie.
        • dunia77 Re: TEIDE 29.07.06, 21:45
          No, "najfajniej" jak ktos nie ma pojecia, a sie wymadrzy :-/
          Oczywiscie, ze sa szlaki ! Powiedzmy, ze wejscie na teide to nie jest niedzielny
          spacerek dla kanapowych kartofli, ale Matternhorn to tez nie jest, bez przesady...
          Ja planuje kolejne wejscie na koniec sierpnia...
          • Gość: gość mona Re: TEIDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 22:29
            I kto tutaj się wymądrza????? A to czy ty sobie wejdziesz, czy nawet pofruniesz
            na Teide, tutaj w tym temacie to nikogo na pewno nie interesuje. Co do
            kanapowych kartofli to pewnie on występuje u ciebie w domu skoro wiesz na co go
            stać.
            • dunia77 Re: TEIDE 30.07.06, 11:25
              Czyzbym dotknela jakis czuly punkt ? Hyhy.
              A co do wymadrzania: ja przynajmniej nie wprowadzam ludzi w blad i mysle, ze
              wielu interesuje, co mam do powiedzenia w tym i innych tematach, o czym
              swiadczy, ze wiele osob skorzystalo z moich doswiadczen.
              • Gość: gość mona Re: TEIDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 16:25
                Samouwielbienie jednak to ciężka przypadłość. Bez komentarza.
    • Gość: mck teide to pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 09:12
      3 godziny czekając na kolejke do góry a na górze niewiele widać strasznie
      wieje , jakiś remont że nie da się chodzić i milion ludzi a to wszytsko za 22
      euro. jakieś jaja. Polecam okolice teide ale bez wyjazdu na góre. NIE WARTO.
      Sto razy większe wrażenie robią góry na północno zachodnim krańcu wyspy.
      • dunia77 Dla "klapkowiczow" zapewne tak... 31.08.06, 20:37
        Wjezdza jeden z drugim na gore (klapeczki, koszulka hawajska... na 3500 m
        n.p.m.), porobi zdjecia komorka, fragmenty lawy nazwie "remontem" (lol) i
        narzeka ;-(

        Wlasnie dzis weszlam na Teide i jestem naprawde (na swiezo) pod wrazeniem...
        Szkoda, ze w ogole wybudowali ta badziewna kolejke, przynajmniej prawdziwi fani
        gor nie musieli by dzielic widokow z "japonkowcami ;-(
        • Gość: Girka Re: Dla "klapkowiczow" zapewne tak... IP: *.aster.pl 31.08.06, 21:48
          Byłaś na Teide! Pokaż jakieś zdjęcie, widoki pewnie fantastyczne.
          • dunia77 Re: Dla "klapkowiczow" zapewne tak... 05.09.06, 12:39
            Wlasnie wysylam zdjecia z Teide (i nie tylko) na forum Zdjecia z Podrozy. Wrzuce
            tu linka.
            • dunia77 Re: Dla "klapkowiczow" zapewne tak... 09.09.06, 18:10
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=48075637
        • Gość: mck klapkowicz Re: Dla "klapkowiczow" zapewne tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 09:44
          Wyobraź sobie że byłem tam w normalnych butach a za koszulami hawaiskimi nie
          przepadam nawet na plaży. A sam mieszkam w górach więc uwerz mi że z moją
          miłościa do gór nie jest tak żle (chociaż nie jest pewnie tak dobrze jak z
          Twoją) byłem na różnych szczytach o podobnej wysokości ale pozwól że zostane
          przy swoim zdaniu że teide jest przereklamowane. 100 razy bardziej większe
          wrażenie robią chociażby góry na północno zachodniej części wyspy. Jeżeli nie
          widziałaś na górze wykopanych rowów zaraz po wyjściu z budynku stacji górnej to
          gratuleje entuzjazmu. Mnie się tam nie podobało miłośniczko gór. pozdrawiam
          • dunia77 Re: Dla "klapkowiczow" zapewne tak... 05.09.06, 12:37
            Porownanie Teide z Teno (bo zdaje sie to masz na mysli) jest troche bez sensu
            (moim zdaniem), bo to calkiem inny krajobraz, fauna, flora itp. Oczywiscie, to
            kwestia gustu, ale zeby dyskutowac o wyzszosci jednego nad drugim ?!
            Moim zdaniem, jest nie fair twierdzic, ze jakas gora jest "przereklamowana"
            jesli tylko wjechalo sie na gore kolejka (zaloze sie, ze pozwolenia na wejscie
            na szczyt tez nie chcialo Ci sie zdobyc...) i pochodzilo po wylozonych alejkach
            pod kraterem w towarzystwie fafnastu setek turystow... To NIE jest Teide !
            I pozwol, ze jakos nie uwierze w Twoje zdobywanie sczczytow ponad 3000 m n.p.m.,
            jesli nie chcialo Ci sie wejsc na stosunkowo (np. w porownaniu do Alp) latwa
            gore jaka jest Teide... No chyba ze masz na mysli wjazd Jungfraubahn - wtedy
            wierze na slowo ;-(
            Zadnych "wykopow" na Teide nie zauwazylam, pewnie dlatego, ze podziwialam
            krajobraz, a nie budynek stacji kolejki ;-)
            • Gość: mck Re: Dla "klapkowiczow" zapewne tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:55
              Dla Twojej przyjemności już się mogę przyznać że jestem klapkowiczem a Teide to
              cud świata a ja wykazałem się głęboką ignorancją niedostrzegając tego. Myślałem
              że na forum można wyrazić swoje zdanie przez pryzmat swoich odczuć
              subiektywnych ale okazuję się jednak że raczej się trzeba dostosować do opinii
              stworzonej przez prawdziwych znawców gór (proponuje stworzyć forum
              specjalistyczne bo nazwa "turystyka Wyspy kanaryjskie" jest za mało poważna i
              wpadają tutaj tacy klapkowicze jak ja )
              PS."Zdobywałem" góre 3,767 m.n.p.m i to z nartami na plecach a nazywa sie
              Copper Mountain niedaleko Denver, kolejka dojezdzała do 2,926 a ja dotarłem do
              conajmniej 3400 m i to robiło na mnie wrażenie porażające. Mam nadzieje że Cie
              tam nie było bo jeszcze by się okazało że też miałem złe wrażenia a już się do
              nich zdążyłem przywiązać.
              PS. Nie śmiałbym porównywać flory i fauny Teide i Teno bo wstyd przyznać ale na
              Teide żadnej nie widziałem chyba że pod kamieniami(przepraszam LAWĄ!!)
              Pozdrawiam
              Maciek (tylko turysta jeden z setek)
    • Gość: ere Re: TEIDE IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.06, 21:51
      Można za 11 Eur. kupić bilet w jedną stronę - sam wjazd lub zjazd. Jest
      przygotowany szlak do zejścia. Z tego co pytałam stojąc w kolejce, to zejście
      trwa ok 6 godzin. POpatrzcie na mapę , gdzie to zejście prowadzi, bo na pewno
      nie do stacji wjazdu. Wynikało , że do parkingu tez może być kawałek. Może się
      okazać , że po zejściu z wulkanu jeszcze tzreba godzinkę na parking potuptać .
      Wszędzie piszą, że trzeba mieć ze sobą butelkę wody. I ciepłe ubranie.
      podawali, ze temperatura na górze jest + 9 st , ale odczuwalna -2 ( ale chyba
      przesadzili, zwykła bluza wystarczała) PO drodze jest jakieś schronisko, gdzie
      można odpocząć. Jak się przyjedzie o 9 - 10 to nie stoi się 3 godziny , tylko
      1 .
      • Gość: Tominator Re: TEIDE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.09.06, 22:10
        Zejscie do El Portillo zajmuje jakies 3 godziny; do parkingu, z którego startuje
        wiekszosc podchodzacych, jakas godzine mniej. Tyle ze albo trzeba byc wlasnym
        samochodem, albo byc na dole przed 16, zeby zdarzyc na ostatni autobus.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja