Dodaj do ulubionych

Okradli mnie w 4*hotelu na Teneryfie...

20.11.06, 16:11
9-16.11 spędziłam na Teneryfie w hotelu H10 Costa Adeje Palace. Z łazienki
naszego pokoju jakaś pokojówka ukradła mi drogie perfumy!!! Wypakowałam je po
przyjezdzie na zlew, a następnego dnia już ich nie było... Przestrzegam!!
Żałuję, że nie schowałam ich w pokojowym sejfie - wynajęcie sejfu w pokoju
kosztuje kilkanaście euro. Kradzieży nie zgłosiłam, bo nie miałam żadnych
dowodów i by mnie po prostu wyśmiano. Faktem jednak jest to, że w hotelu
zatrudnione zostały złodziejki. Warto pakować takie rzeczy do sejfu! Cóż,
całe życie się uczymy na błędach...
Obserwuj wątek
    • icaro Re: en serio? 20.11.06, 23:53
      Z łazienki
      > naszego pokoju jakaś pokojówka ukradła mi drogie perfumy!!!


      +++++++++++++++++++++++
      to dosc nietypowe.zglosilas to w recepcji?? jak widze,nie.
      przy okazji drogie to znaczy ile (i jakie)??
      • beata9716 Re: en serio? 21.11.06, 09:09
        Zniknął mi flakon perfum Kenzo L'eau par Kenzo 100ml spray. Kosztował mnie 260
        zł. Piękny zapach... Teraz już wiem, że nie warto zabierać ze sobą do hoteli
        (nawet tych 4gwiazdkowych) takich rzeczy, a jeśli już brać to po prostu
        deponować je w pokojowym sejfie.
        • Gość: Sokrates Re: en serio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 18:36
          Trza było dać cynk w recepcji. Już parę takich informacji na pewno
          przytemperowałoby złodziejskie zapędy obsługi hotelowej.
          • Gość: azulejo Re: en serio? IP: *.ipt.aol.com 21.11.06, 19:38
            zaraz pewnie odezwa sie glosy, ze "na teneryfie kradna"...
            wspolczuje ci, na szczescie nie wszedzie sie tak dzieje.
            my wychodzac na caly dzien zupelnie na wierzchu zostawialismy drogi odtwarzacz
            mp3, ladowarke do baterii, dokumenty, perfumy i kosmetyki takze, wlasciwie nic
            nie chowalismy do sejfu, moze zapasowe pieniadze w ubraniach w walizce.i nic
            sie nie stalo:)
            ale to bylo w los gigantes.

            zlodzieje byli i beda, wszedzie, nic sie nie poradzi na to.
            • icaro Re: en serio? 21.11.06, 22:10
              po pierwsze:napisalas ze:
              "...Z łazienki
              naszego pokoju jakaś pokojówka ukradła mi drogie perfumy!!!..."

              pozniej stwierdzasz ze:

              "...Zniknął mi flakon perfum Kenzo L'eau par Kenzo 100ml spray. Kosztował mnie 260
              zł..."

              ++++++++++++++++++++++++++++++
              gdzie ty tu widzisz drogie perfumy????
              rozumiem,gdyby to byl flakonik za 150 euros typu
              www.amouage.com/
              ale to jakies 50 pare euros... w sumie dosc normalna cena i dosc popularne perfumy .
              H10 Costa Adeje Palace to dobry hotel i dobra marka,dosc watpliwe wydaje mi sie
              aby akurat tam znalazl sie jakis zlodziej...
              po drugie: akurat jest tutaj troche twojej winy:nie zglosilas problemu do
              recepcji,wiec czego sie domagasz??
              • Gość: qwerty Re: en serio? IP: *.imz.pl 22.11.06, 11:14
                Drogie to pojęcie względne ale nie o cenę chodzi tylko o złodziejstwo i jeśli
                dziewczyna mówi, że coś Jej zwinęli to nie widzę powodów aby w to powątpiewać
                Panie niewierny Tomaszu. Jej błąd polegał na tym, że puściła sprawę płazem a nie
                powinna bo następnym razem może paść na Ciebie. Wątpliwe? - ale bardzo
                prawdopodobne i pamiętaj, że kiedyś będzie ten pierwszy raz. Całe życie jeszcze
                przed Tobą :-))))))
                Mnie jeszcze niczego nie podprowadzono - dlatego jestem czujna i zwarta :-))))))))
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka