Dodaj do ulubionych

wrocław, zakochana przyjaciółka

14.07.06, 15:27
A moja przyjaciółka się zakochała i przepadła. jestem tolerancyjna, sama wiem
co to znaczy, byłam (i jestem) zakochana w swoim facecie, którego poznałam 2
lata temu, ale ani na moment nie zapomniałam o niej. A ona robi tylko to co
on chce, na dodatek ja go właściwie nie znam! bo oni się strasznie izolują.
Są ze sobą 4 miesiące a ja go widziałam 2 razy (niby przyznała mi rację ale
jej tak dobrze).Terraz mój facet wyjechał a ja nie mam z kim pogadać.
Obserwuj wątek
    • multi-sportowy Re: wrocław, zakochana przyjaciółka 14.07.06, 15:36
      to samo przezywalem i przezywam. 2 moich najlepszych kumpli z czasow LO tak zrobilo. a ja bylem i jestem sam. nawet taka znajoma z ktora sie swietnie gadalo ktora przychodzila na boiska sportowe na siatkowke caly tamten rok i 2 lata temu. poznala jakiegos kolesia chyba z rok temu. w tym roku w ogole jej nie widzialem. luzik.
      • t.m1 Re: wrocław, zakochana przyjaciółka 14.07.06, 15:54
        Ja staram się to zrozumieć, bo wiem jak to jest, ale przecież miłość i
        zakochanie nie oznacza rezygnacji z rzeczy, które do tej pory były dla nas
        istotne. My miałyśmy jechać razem na wakacje, tzn ja z moim chłopakiem, moja
        przyjaciółka z facetem lub bez, jej koleżanka i kuzyn. A teraz nic z tego bo
        ten jej gość wcale nie kwapi się zeby nas poznać wręcz odwrotnie.
    • 76kitka Re: wrocław, zakochana przyjaciółka 14.07.06, 15:57

      Podobno chemia działa trzy miesiące, może się opamieta dziewczyna.
    • zabelka24 Re: wrocław, zakochana przyjaciółka 15.07.06, 23:41
      Ja nigdy (nawet będac szaleńczo zakochana) nie zaniedbywalam swoich
      przyjaźni,za to one niestety mnie tak i tak jest do dziś
    • stasi1 Re: wrocław, zakochana przyjaciółka 15.01.24, 11:44
      Pewnie do tej pory już wszystko w porządku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka