09.04.04, 09:12
Swego czasu na tym forum pisano o najpiekniejszych miejscach na Śląsku
Cieszyńskim. Wśród nich, pojawiała się wcale często Czantoria. Niestety jak
się okazuje, nie zawsze masowa turystyka idzie w parze z ochroną przyrody.
Choć częściej przyczyna niszczenia przyrody jest brak wyobraźni
poszczególnych ludzi nie umiejących uszanować wspólnego dobra. Jak podaje
Kronika Beskidzka: " Rozdeptany szlak, ściągnieta darń, uszkodzone korzenie
drzew-tak wyglądają górne partie Czantorii. Od jakiegoś czasu góra jest
dewastowana. Przyrodzie należy pospieszyć z pomocą- alarmuja pracownicy
Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego. Na północnych stokach
góry znajduje się rezerwat Czantoria. Ludzie schodzą ze szlaku i wchodzą w
obszar rezerwatu. Wiadomo czym to się kończy- mówi Tomasz Dziergas, pracownik
ZPKWŚ." Całość w Kronice lub u mnie skan. Niestety Kronika nie publikuje w
necie wszystkich swoich artykułów podobnie jak GZC.
Obserwuj wątek
      • albrecht1 Re: Czantoria 09.04.04, 19:54
        W Tatrach natomiast, by zapobiegać poszerzaniu szlaków przez turystów,
        postawiono nie tylko tablice informacyjne, lecz również ustawiono poprzeczki
        utrudniające schodzenie na boki ścieżek oraz jako aktywny czynnik, dość częśto
        można spotkać strazników przyrody, którzy mogą wlepić mandat.
    • kocibrzuch Re: Czantoria 09.04.04, 20:01
      W bieszczadach siata leży, żeby się na tych resztkach połoniny nie kładli, barierki też są i tabliczki z prośbami i uświadomieniem, ale nie pomaga. Tłumy się wylegują.
    • albrecht1 Artykuł 10.04.04, 09:05
      Poniżej artykuł ze stron Wyborczej:
      "W ciągu roku kolejka linowa na Czantorię wywozi do góry kilkaset tysięcy
      ludzi. Przyrodnicy alarmują: szczyt góry został zdewastowany przez turystów.
      Stąd wziął się pomysł, by ratując przyrodę, odgrodzić turystów od lasu.
      Jeśli tak dalej pójdzie, to turyści całkiem rozdepczą Czantorię - alarmują
      przyrodnicy, którzy wymyślili, by szlak na szczyt góry ogrodzić barierką

      W ciągu roku kolejka linowa na Czantorię wywozi kilkaset tysięcy turystów. W
      pogodne dni po bilety na krzesełka ustawia się ogromna kolejka. Ludzi
      przyciągają tam: letni tor saneczkowy, trasy narciarskie oraz schronisko i
      wieża widokowa po czeskiej stronie.

      Przyrodnicy są jednak zrozpaczeni: szczyt Czantorii jest rozdeptywany przez
      turystów. Stosy śmieci, uszkodzone korzenie drzew, zniszczona darń, szlak
      rozdeptany w niektórych miejscach nawet na szerokość sześciu metrów - tak
      wygląda sytuacja.

      Przez turystów najbardziej cierpi rezerwat na północnych stokach góry. Ludzie
      nie zwracają uwagi na tablice i schodzą do niego ze szlaku. - Coraz mniej w nim
      zwierząt - mówi Tomasz Dziergas, pracownik żywieckiego oddziału Zespołu Parków
      Krajobrazowych Województwa Śląskiego. - Powynosiły się stamtąd nawet sarny i
      jelenie spłoszone hałasem - opowiada.

      Przyrodnicy i leśnicy uznali, że jedyna metodą na wandali będzie odgrodzenie
      ludzi od lasu. Chcą wzdłuż najbardziej obleganego szlaku od górnej stacji
      kolejki na szczyt ustawić barierki. - Skoro tablice nie pomagają, to jest to
      chyba jedyne wyjście - uważa Dziergas.

      Z czasem wzdłuż barierek przyrodnicy chcą posadzić buki, które utworzą
      dodatkową zasłonę. Sam szlak chcą natomiast odwodnić i utwardzić. Na razie
      ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

      - Zdania na temat ogrodzenia szlaku będą podzielone. Podobnie było, gdy taki
      pomysł pojawił się w Tatrach - przewiduje Władysław Orszulik, przewodnik PTTK z
      Cieszyna. - Wydaje mi się jednak, że barierki nie pomogą, a drutów kolczastych
      przecież chyba nikt tam nie założy - mówi.

      Rezerwat Czantoria ma prawie 100 ha powierzchni, utworzono go w 1996 roku.
      Rośnie tam naturalny las z bukami, jesionami i jaworami. Występują w nim cenne
      gatunki roślin chronionych, m.in.: wawrzynek wilczełyko, śnieżyczka przebiśnieg
      czy parzydło leśne."
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,2016595.html
      • albrecht1 Re: Czantoria 14.04.04, 19:49
        alex.stela napisał:

        > Wprowadzić wizy dla Deptających Trawniki. Szlaban w Zbytkowie. Sorry... :D
        >

        A może rozdawać naklejki "nie deptam przyrody"?
        • alex.stela Re: Czantoria 15.04.04, 09:02
          A jak sprawdzić, że posiadacz owej naklejki nie jest takim deptaczem? Naklejki by nosili, a dalej by deptali.

          Położyć siatki pod napięciem wzdłuż szlaków. Odechce się baranom trawę deptać! :D
          • albrecht1 Re: Czantoria 15.04.04, 17:31
            Taka naklejka działałaby w dwójnasób.
            Po pierwsze w jakiś tam sposób zobowiązuje. Przykładem mogą być naklejki
            uzywane przez kierowców. Ich tekst w jakiś sposób oddaje charakter właściciela.
            Po drugie, jest lekko nachalną informacją, wielokrotnie czytaną, więc jest
            spora szansa, że w końcu do kogoś ten przekaz trafi.
            A propos baranów, nie mieszałbym tych sympatycznych zwierzaków. One nie
            deptają, bo głupie nie są, lecz jedzą tą trawkę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka